netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

24 odpowiedzi4 810 wyświetleńzałożony przez justysia3, 28.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Cześć dziewczyny. Może wy mi pomożecie. Jestem z nim ponad dwa lata. Na początku układało nam się wspaniale. Ale od jakiegoś czasu on zaczął się dziwnie zachowywać. Wydaje mi się że czas wolny od pracy woli spędzać ze wszystkimi tylko nie ze mną. Mieszkamy razem już od roku. A on wymyśla głupie preteksty żeby jeździć do domu, nie lubie jeździć tam z nim bo źle się tam czuje i ma młodsze rodzeństwo które czuje że mają mi za złe że zabrałam im a brata.Albo np. już nie mówi mi że mnie kocha tak sam z siebie tylko wtedy kiedy ja mu to powiem , to jest tylko "ja ciebie też kocham" wcześniej non stop mnie przytulał itp a teraz jeśli ja tego nie zrobie to on już napewno. Już dwa razy wyczułam od niego alkohol jak wracał z domu. Nie wiem może on tylko mówi że tam jedzie a w rzeczywistości spotyka się z kimś... Sama już nie wiem co myśleć i co robić.Pomóżcie może któras z was miała podobną sytuację

2

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Ja mam za sobą taką sytuację. Najpierw przytulał, całował, rozpieszczał i nagle wszystkiego musiałam się prosić. "Przytul mnie", "daj buzi", a kocham Cię usłyszałam jak zapytałam "kochasz?". Wiem, że to nie jest optymistyczne ale w końcu mi powiedział "muszę odpocząć", "nie chce robić nic na siłę", "nie wiem czy Cię kocham". Boże, jak to boli... Ja teraz czekam jak odpocznie. Nie wiem co zrobię jak nie wróci. Daje mi nadzieję ale nie obiecuje. Co okazało się ważniejsze? Spędzanie czasu z kolegami. Może Twój też się zmęczył? Może za dużo czasu spędzaliście ze sobą? A może po prostu chce mieć częsty kontakt z rodziną? Spróbuj nastawić się pozytywnie, usiądź i pogadaj z nim na spokojnie. Może wcale nie ma się czym martwić?

3

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Niby rozmawiałam z nim na ten temat to twierdzi że mi się tylko to wydaje że tak jest. Że mnie kocha z całych sił i nigdy nie zostawi. Tylko dlaczego tego nie okazuje tak jak kiedyś... I jeszcze non stop wydaje mi się ze kłamie. Np z tym alkoholem już dwa razy od niego wyczułam ale on idzie w zaparte że nic nie pił.

4 Ostatnio edytowany przez malaiduzy (2011-03-01 09:53:21)

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

hmm... może dlatego, że już czuje się pewnie? za pewnie? daj mu się trochę na nowo zdobyć. Nie rozmawiaj, nie pytaj co się dzieje bo i tak to nic nie pomoże. Po prostu zajmij się sobą miej własne sprawy a nie siedzisz i zamartwiasz się co się dzieje. Sądzę, że wtedy powinien zauważyć to i zacząć się znów starać smile

5

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Co to znaczy: niby rozmawiałam z nim na ten temat? jak to niby, w Twoim związku coś dzieje się źle, meżczyzna wysyła Ci niepokojące sygnały, a Ty piszesz, że niby z nim rozmawiasz to on cię zapewnia, że niby wszystko jest okej, a nie jest ok.. czujesz od niego alkohol, a do tej pory nie czułaś.. i nie reagujesz ?!

Czemu nie lubisz jeździć z nim do domu? Jaki jest powód, może on tęskni za rodziną, za rodzeństwem, jest bardziej zżyty z nimi, a Ty nie masz takich silnych więzów i moze masz do niego o to pretensje.. ?

Piszesz, że rodzeństwo ma Ci za złe, ze zabrałaś im brata, a co zrobiłaś, żeby nawiązać z nimi jakąś nić przyjaźni..., bo chyba nic, wręcz przeciwnie jesteś wrogo nastawiona.

Piszesz, ze on nie okazuje Ci uczuć i tego, że Cie kocha .. moze czuje, że nie ma wsparcia w Tobie..

To, że mieszkacie razem, nie oznacza wcale, że on musi cały czas być z Tobą, każdy potrzebuje prywatności.

6

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?
malaiduzy napisał/a:

hmm... może dlatego, że już czuje się pewnie? za pewnie? daj mu się trochę na nowo zdobyć. Nie rozmawiaj, nie pytaj co się dzieje bo i tak to nic nie pomoże. Po prostu zajmij się sobą miej własne sprawy a nie siedzisz i zamartwiasz się co się dzieje. Sądzę, że wtedy powinien zauważyć to i zacząć się znów starać smile

co Ty jej radzisz? mam nadzieję justysia3, że potraktujesz sprawę poważnie, zanim kolejny raz wyczujesz od chłopaka alkohol.. szczera rozmowa, nie awantura i nie olewanie faceta..

7

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Justysia, może Twojemu chłopakowi już się znudziła "zabawa w dom"? Nie napisałaś ile on ma lat, ale te jego powroty do domu rodzinnego, szukanie innego niz twoje towarzystwa, alkohol, mówia mi, że jest młody.

Często młodzi podejmuja decyzje o wspólnym zamieszkaniu w momencie gdy motyle w brzuchu wariują. I myślą, ze to już tak będzie zawsze, że będą żyli w swoich objęciach, a słowa "kocham cię", zastąpią im przecinki w zdaniach. A prawda jest taka, że gdy już nasycą się dostepnym w dzień i w nocy seksem, gdy stała obecność ukochanego partnera spowszednieje, odzywaja sie inne potrzeby. W przypadku Twojego chłopaka to potrzeba intensywnego kontaktu z domem rodzinnym, koledzy i piwko z nimi. Czy można tu mówić o dojrzałości?

8

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Marena7 mądra kobieta z Ciebie. On ma 24 lata. To co mi radzisz?

9

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

malaiduzy to też jest jakiś pomysł bo to ja ostatnio obskakiwalam koło niego obchodziłam się jak z jajkiem. Zostawiłam przyjaciółki dla niego. Teraz jak się poklucimy to nawet nie mam komu się wygadc.

10

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Kaja83 napisze ci tak że nie lubię tam jeździć z tego względu że zawsze jak pojechałam to były głupie docinki skierowane w moja stronę. Jakieś śmiechy za moimi plecami. Nawet jego siostra przy mnie powiedziała że jakas tam koleżanka chce żeby poszedł z nia na dwa wesela. I przy mnie namawiala go żeby poszedł bo to tylko koleżanka... Starałam się o dobre relacje z nimi ale nie wyszło jedynie z jego mama mam troche lepszy kontakt. A i np. Maja mi za złe że nie studjuje. Co to ich obchodzi to jest moje życie!

11

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Justysia, radzę Ci przeprowadzić powazna rozmowę z chłopakiem i ustalić zasady, które mają was oboje obowiązywać w sprawie alkoholu, wizyt u rodziny, spędzania wolnego czasu. To nie chodzi o ograniczanie wolności, ale o to by liczyć się z ta drugą osobą, skoro jestescie ze soba i razem mieszkacie. Związek nie może być oparty tylko o to, że śpicie w jednym łóżku. Jeśli z kims jestem, to jego dobre samopoczucie jest dla mnie ważne. Dla twojego chłopaka powinno byc ważne to co czujesz, powiedz więc mu o swoich niepokojach i potem obserwuj jak na to zareaguje. Jeśli nie skoryguje swoich zachowań to bedzie znaczylo, że sie z Tobą nie liczy. Oczywiscie Ty też musisz wziąć pod uwage jego potrzeby i czasami tez razem z nim odwiedzić jego rodzinę, mimo, że tego nie lubisz. Dobry związek to sztuka kompromisów!

12

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Oczywiście najpierw szczerze porozmawiać, sądziłam, że już przeprowadziłaś z nim rozmowę? Powiedz mu szczerze, że niepokoi Go jego zachowanie najlepiej bez wyrzutow i emocji na spokojnie i że to po prostu Ci nie odpowiada. Potem moim zdaniem powinnaś czekać na to co zrobi jak zmieni swoje zachowanie i najlepiej żebyś wtedy się nie zamartwiała i nie powtarzała mu tego na okrągło.

13

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?
Kaja83 napisał/a:
malaiduzy napisał/a:

hmm... może dlatego, że już czuje się pewnie? za pewnie? daj mu się trochę na nowo zdobyć. Nie rozmawiaj, nie pytaj co się dzieje bo i tak to nic nie pomoże. Po prostu zajmij się sobą miej własne sprawy a nie siedzisz i zamartwiasz się co się dzieje. Sądzę, że wtedy powinien zauważyć to i zacząć się znów starać smile

co Ty jej radzisz? mam nadzieję justysia3, że potraktujesz sprawę poważnie, zanim kolejny raz wyczujesz od chłopaka alkohol.. szczera rozmowa, nie awantura i nie olewanie faceta..

Kaju ja po prostu zauważam, że on delikatnie się wycofuje z tego związku nie ma tu żadnych poważnych problemów aczkolwiek wiem, że usuwa się nam grunt spod nóg kiedy facet nagle zaczyna tracić nami zainteresowanie... a my wtedy doszukujemy się jakis problemów powodów oni nam mówią, że nic się nie dzieje a my wiemy, że coś jest nie tak. Właśnie oni sami nie wiedzą co się dzieje i dlatego nam tego nie powiedzą. Moim zdaniem aby facet znów nami zaczął się mocniej interesować należy Go jakos do tego zachęcić poprzez danie mu impulsu do działania a tym impulsem będzie właśnie zajecie się własnymi sprawami a nie tylko zamartwianiem.
To jest tylko moje zdanie, a piszę to z własnego doświadczenia.

14

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Marena7 dziękuję ci z całego serca za dobre rady. On jest teraz w warszawie ale jak tylko wróci to z nim porozmawiam. Wcześniej napisałam o jego siostrach. Co mam z tym zrobić? One wszelką cenę chcą nas rozdzielić

15

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

justysiu chciałam wyciagnać od Ciebie więcej informacji, na temat relacji Twoich z jego rodziną.. pisałaś, ze on jeździ tam a ty nie chcesz z nim, .. bo się nie lubicie, wiesz prawda jest taka, ze jak wchodzimy w nowe towarzystwo, to chcemy zdobyć sobie sympatię, czy to w pracy, czy na studiach itd, podobnie jest w rodzinie, trzeba się troszkę czasem napracowac, a jak chłopak ma siostry to jest to pewnego rodzaju specyficzna więź .. moze chciałby abyś się z nimi zaprzyjaźniła.. oczywiście one ze swojej strony też powinny dac ci szansę, ale to jest trudne dla nich - wiem coś o tym wink

ja radzę szczerą rozmowę najpierw z chłopakiem, nie lekceważ tego, że czujesz od niego alkochol, poza tym okłamuje cię, to już początek do czegoś złego,a  z tego co piszesz było wam dobrze..

moze okazać się, ze faktycznie Marena ma rację, chłopak mierzył wysoko, a teraz czuje , ze chce do mamy tongue

radzę ci również porozmawiać z siostrami, powiedz wprost kocham waszego brata i nie chce dla niego źle, on także mnie kocha .. moze dajmy sobie szansę na przyjaźń, w końcu łączy nas miłość do jednego faceta!

nie bój się rozmawiać

16

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

On ma siostry w wieku od 13-22 lat Największy problem mam z najmłodsza i najstarsza. Z ta starsza rozmawiałam powiedziałam jej tak samo jak napisałas że kocham go i nie chce dla niego źle itp ona mi odpowiedziała że wszystko to rozumie itd. Tylko zaraz po tym namawiała go na to wesele z koleżanka. Pisała z jego była tak mi obrobiła d**e do niej że głowa mała. Dziewczyna przesłała mi wszystkie te wiadomości...

17

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Wiesz co do tego alkoholu to rozmawiałam z nim o tym powiedziałam że czuje od niego alkohol powiedział że nic nie pił. Drugim razem powtórzyła się sytuacja. A co do tego że mierzył wysoko a teraz chce do mamy. Rozmawiałam z nim, pytałam czy chce żebyśmy zamieszkali osobno? Powiedział że nie. Wiesz przypomniała mi się jedna rzecz Jak jego siostra pisała z jego była to napisała jej że on jest ze mną bo mu tak wygodnie. Chodziło jej o to że ma blisko do pracy. Bo pracujesz moim mieście a pochodzi z miejscowości o 30 km oddalonej od mojej.

18

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Witajcie. Mam taki problem ktory mnie
przerasta, moj facet wogóle nie liczy sie z
moim zdaniem. Co bym nie -powiedziała,
zaproponowała zawsze mu nie pasuje.
Ostatnio mielismy kupic auto ustalilismy
ze kupimy cos taniego ale gdy pojechał
do mamusi jego decyzja uległa zmianie...
Uwazam ze mamusia mu nagadała zeby
lepiej kupił auto za granica bo brat
cioteczny sprowadza itp... Oczywiscie
posłuchał. Mielismy jechac na wczasy juz
było wszystko zaplanowane ale po
wizycie w domu oznajmił ze nie jedziemy
bo nie moze wziązc urlopu bo ma dużo
pracy, po dwoch tygodniach oznajmił ze
wybiera sie z mamusia za granice po jej
znajomych. Stanowczo zaprotestowałam
ale on powiedział ze jedzie i koniec!!!! Już
mnie cholera bierze od tej całej sytuacji
jak mam postepowac zeby wkoncu
przestał sluchac mamuni! Dodam ze juz z
nim rozmawiałam tłumaczyłam ze jeżeli
jestesmy razem to powinismy wszystkie
decyzje podejmowac razem a on albo
sam decyduje albo z mama.Myslałam o
tym zeby może zrobic tak jak on podjąc
jakas wazna decyzje sama zeby poczoł
sie tak jak ja. Pomózcie dziewczyny bo
jestem juz zdesperowana i nie wiem co
robic.

19

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Powiem Ci tak. Sytuacja bardzo podobna do mojej. Byłam zła, o to, że mieszkając ze mną wszystkie decyzje o naszym wspólnym życiu podejmuje nie ze mną tylko z mamą.
Tak szczerze to nie wiem czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji. Złością nic nie zdziałasz a tylko pogorszysz sytuację. Albo zrezygnujesz z Niego, albo będziesz musiała pogodzić się z takim zachowaniem. Piszę z własnego doświadczenia. I to, że jakąś decyzję podejmiesz sama, moim zdaniem nie zrobi na Nim wrażenia.

20 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-03 22:48:30)

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Witaj...
Im bardziej zacząłem zgłębiać ten temat, to Wasz związek zaczął mi się jawić jak analogia wielu tu podobnych i nie koniecznie do mojej "eks" relacji pseudo małżeńskich. Bo tak to raczej można poprawnie nazwać, gdzie cały twór takiego partnerskiego związku ma swój początek i zarazem koniec w tym określeniu związkowym.
A to z prostego powodu: jest on, jego mama, potem długo długo nic i... jesteś Ty.

Jest tu wiele takich historii o podobnym przebiegu mających swój prolog przed ołtarzem, a ich przebieg najlepiej obrazuje ten wątek http://www.netkobiety.pl/t14436.html.
Przeczytasz go i z pewnością znajdziesz wiele analogii do swojej historii, gdzie bez wahania mogę powiedzieć, że osobą decyzyjną w Waszym związku jest... tylko jego matka; przykre ale prawdziwe.

21

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Czytajac te wszystkie historie podane w linku to widze ze wiekszosc sytuacji sa takie jak moja ale nie dowiedzialam sie wogole jak moge temu zaradzic. jakis jeden pomysl co zrobic zeby to zmienic

22

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Hej dawno mnie nie bylo... musze sie pochwalic ze wkoncu zdecydowalam sie rozstac! Hmm... myslałam ze po 5 latach bedzie ciezko a teraz czuje ze zyje!

23 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-12 18:24:20)

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Gratuluję podjęcia wspaniałej decyzji,związek z maminsynkiem jest straszny! Korzystaj z życia big_smile

24

Odp: Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Dzieki za dobre słowo smile A tak apropo mam juz na oku faceta... Nie wiem jak z nim zagadac... znamy sie tak tylko na czesc czesc przyprowadza dziecko do nas do przedszkola. Wiem myslicie ze zonaty z dzieckiem... przeprowadzilam juz wywiad i wiem ze z zona juz nie jest bo ona kogos ma a mi sie strasznie podoba to dlaczego mam nie sprobowatc?

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Sama nie wiem co zrobić... Być z nim czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026