netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

28 odpowiedzi5 762 wyświetleniazałożony przez nell999, 27.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-02-28 00:34:17)

Temat: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Witam NetKobietki smile

Chce zapytac ile czasu zabralo Wam po rozstaniu z partnerem wejscie w nowa relacje?

Pytam bo ja, po ponad rocznym okresie porzadkowania sobie glowy po rozpadzie zwiazku nadal wydaje sie odporna na wszystkich mezczyzn - tzn. nie potrafie wykrzesac z siebie zainteresowania fizycznego kolejnym z mezczyzn z ktorymi sie spotykalam. No i zaczyna mnie to nieco niepokoic.

Wydaje mi sie ze dobrze sobie radze pod kazdym innym wzgledem - nie jestem w dolku, zazwyczaj w swietnym humorze, w moim zycu wszystko sie uklada bez jakichs wiekszych zgrzytow. A jednak w tym aspekcie cisza.
Ostatnio spotykalam sie z kolejnym mezczyzna i dalej nic. Nie odczuwam zadnego pociagu - drewno.
Wiec moze to juz czas udac sie po porade lekarska?
Czy mozna to jakos usprawiedliwic? Bo prawde powiedziawszy to juz brak mi argumentow zeby sie samej przed soba usprawiedliwic.

2

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja po moim poprzednim związku czekałam 2 lata zanim ktokolwiek naprawdę mnie zainteresował. Początkowo szukałam kogoś 'na siłę', bo byłam przyzwyczajona, że zawsze ktoś tam ze mną był. Ale nic to nie dało, byłam tylko bardziej zrezygnowana, a Ci wszyscy mnie... odpychali.

Dlatego najlepszym lekarstwem jest 'nieszukanie'. Ja postanowiłam poczekać na to, co los mi podrzuci... no i jest! smile

3

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Mi rownież znalezienie drugiej polowki zajelo 2 lata( już byłej). Ponieważ jak piszesz masz zajecie i wszystko uklada sie po twojej mysli to nie czujesz zbytniej potrzeby kogos bliskiego bo nie masz na to czasu. Nie martw się napewno przyjdzie własciwa pora. Ja obecnie jestem sama i mam na odwrót tzn spotykam się z mężczynami bo chciałabym miec kogoś, ale niestety zaden mi nie jest w stanie zakręcić w głowie

4 Ostatnio edytowany przez Kaja83 (2011-02-28 16:57:33)

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

nell999

Nie martw się, minął moze aż rok, albo dopiero rok. Czasem odchorowanie minionego związku trwa dłużej niż ten czas.... Odbudowanie siebie, po trudnych przejściach wymaga tego czasu, ja jestem 4 miesiące po rozstaniu, nie interesuje mnie żaden związek, nie szukam smile pracuję nad sobą i spędzam fajnie czas. Jest mi dobrze. Oby tak dalej wink

Skoro ty przejmujesz się, tym, że nie odczuwasz pociągu .. tzn że jesteś już gotowa na nowe smile bardzo się cieszę i uważam, że po prostu musisz poczekać na tego jedynego. Poza tym z wiekiem nasze oczekiwania rosną i Ty jako świadomo już kobieta, wiesz czego chcesz i za byle kogo się nie weźmiesz wink spotykaj się i jak widzisz, że nic nie zaskakuje, to szukaj dalej, nie trać czasu..jesli widzisz, ze nie ma tego czegoś, w końcu poczujesz znowu motyle w brzuchu smile

5 Ostatnio edytowany przez Dussia (2011-02-28 17:02:58)

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Tak właśnie jest im człowiek starszy tym wymagania większe smile

6

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
Dussia napisał/a:

Tak właśnie jest im człowiek starszy tym wymagania większe smile

Wiadomo ze nie chce zadowolic sie byle czym - nie o to mi chodzi zeby mezczyzna przy mnie byl dla samego bycia. Jestem samowystarczalna, mysle nad powrotem do nauki smile i mam kilkoro dobrych przyjaciol wiec nie czuje sie samotna. Ale chcialabym wreszcie poczuc cokolwiek. Niezbyt milo czuc sie kompletnie odretwiala i zastanawiac czy juz zawsze tak bedzie.

Hmmm. Moze rzeczywiscie zrobie sobie przerwe i odpoczne od randek? Wszyscy ci faceci nawet nie potrafia mnie soba zainteresowac. Kazdy wydaje mi sie nudny i jakis taki plytki. Szybko sie niecierpliwie jak znowu dzwonia i proponuja kolejne spotkania.
Juz od pewnego czasu czuje sie jakbym miala niedlugo stalego wytrzeszczu dostac od ciaglego rozgladania sie za interesujacym mezczyzna wink
Wy tez tak macie?

7

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja co prawda jeszcze chyba nie jestem gotowa na następny związek - niedawno się rozstałam. Ale muszę przyznać Ci rację - co prawda na razie tylko zerkam tak "ukradkiem ", ale  jeden nudniejszy od drugiego. Albo to ja jestem jakaś inna i szukam nie wiadomo czego. Sama już nie wiem .

8 Ostatnio edytowany przez Loona84 (2011-02-28 19:33:54)

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

U mnie minęło 8miesięcy i jestem w takiej samej sytuacji jak Ty (nell999). Nie czuję żadnego pociągu do mężczyzn, a wręcz przeciwnie, jakąś awersję. Nie wiem czy to się kiedykolwiek zmieni, nie wyobrażam sobie zbliżyć się do któregoś bardziej.
Ja też mam wrażenie, że oczekuje nie wiadomo czego. Nie wiem, może mam za wysokie wymagania?:(

9 Ostatnio edytowany przez Iskierka86 (2011-02-28 20:39:28)

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Od mojego rozstania minely 3 miesiace, w styczniu moj dawny zanjomy sie odezwal ale dalej bylam gotowa na odzyskanie ex. Dopiero w lutym spotkalismy sie i prawie doszlo do czegos. On mial ochote, ja zreszta tez ale nie zrobilismy tego bo nie bylam do konca przekonana i gotowa na to. Nastepnym razem kiedy sie widzielismy juz doszlo do zblizenia ale nic nie czulam. Mimo ze koles mnie poniekad pociaga. Zaczelam sie zastanawiac nad soba. Doszlam do tego ze mam blokade, ktora ogranicza mnie do roznych czynow. I staram sie utrzymywac pewien dystans, zeby za szybko nie wejsc w cos nowego.

Ogolnie to kiedys milalam tak ze gdy zakochalam sie i mimo tego ze wiedzialam ze juz nie ma zadnych szans aby cos bylo, to przez okres roku, dwoch nie moglam dac szansy innemu facetowi, a teraz po 5 latach zwiasku i po 3 miesiacach od rozstania poniekad bylabym gotowa na nowy zwiazek. Czy ze mna jest cos nie tak?

Dodam jeszcze, ze obecny facet z ktorym sie spotykam to facet z ktorym mnie cos laczylo bardzo dawno temu i go kochalam na swoj sposob i wtedy nie potrafilam spojrzec na innego, bo czekalam, ze moze jednak wroci. Ale niestety. A teraz kiedy rozstalam sie z chlopakiem po 5 latach pojawil sie. Pojawil sie miesiac po moim rozstaniu, ale wtedy nie zwracalam na to wiekszej uwagi bo nadal zalezalo mi na odzyskaniu ex. Dopiero miesiac temu jakos inaczej na to spojrzalam wszystko. Odzywa sie czesciej, pisze mile smsy, powiedzial ze zaczynam powoli cos znaczyc dla niego i wtedy moje serce zaczelo inaczej bic. Teraz nie ma dnia zebym o nim nie myslala, ale staram sie trzymac dystans, zeby tego nie spieprzyc. Nie drecze go smsai, czekam az on sie odezwie. Kiedy nadchodzi weekend zastanawiam sie czy sie zobaczymy, a kiedy jednak nie dochodzi do spotkania to jest mi troche smutno, ale wiem ze nie moge od niego wymagac tego. On sam musi chciec.

Zastanawiam sie dlaczego ON sie znowu pojawil? Dlaczego po tak krotkim czasie od rozstania nie zalezy mi na ex a zaczyna na TYM?

10

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Pojawił się bo może dowiedział się, że jesteś wolna, a kiedyś pewnie to Ty go odrzuciłaś. Dlaczego tak szybko Ci przeszło?Nie wiem czy byliście związkiem na odległość, jeśli tak to chyba prawdą jest to czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. A może to nie był ten właściwy, a sama siebie oszukiwałaś? Mimo wszystko, podziwiam Cie Iskierko, bo widzę jak zmieniłaś swoje myślenie, jesteś silniejsza. Mam nadzieje, że choć Tobie się uda:)

11

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja go nie odzucilam, raczej to on mnie. Owszem dowiedzial sie ze jestem wolna, sama mu to zreszta powiedzialam, ale nie spodziewalam sie ze to sie tak potoczy.
Z moim ex dzielilo nas 40 km i widywalismy sie zazwyczaj tylko w weekendy. I to jednak tez byl problem. Analizujac ten zwiazek zdaje sobie sprawe ze chyba moe dokonca bylam szczesliwa, bo do wielu rzeczy bylam zmuszana. A teraz czuje sie wolna i szczesliwa. I coraz bardziej dochodzi do mnie to ze to nie bylo to.

12

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Co komu przeznaczone  na drodze znalezione. Nell widac jeszcze nie pora na nowy związek.Poczekaj spokojnie .Pozdrawiam:)

13

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Omijalam ten temat bo myslałam że tu sie gada ooooo...braku pociągu do mężczyzn big_smile
Widzę jednak że temat mi bliski.Ja tez jestem na etapie niechcenia żadnego faceta.Nadal serduszko "leci" w jednym kierunku,czy to ma sens czy nie,ale tak się dzieje...Nie wyobrażam sobie na razie jakiegokolwiek pana w moim życiu.Ile to potrwa,tez nie wiem.Wiem jedno że nie jest mi wcale z tym tak źle,więc leczyx się nie zamierzam.
Kto wie może jeszcze kiedys przyjedzie do mnie jakis rycerz we zbroi na starym siwym kuniu...zakocham się i powiem to ten...ten JEDYNY! big_smile

14

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja tam nie mam problemu z wytrzeszczem wink faceci mają big_smile wink

Mnie martwi tylko jedno.. te wymagania.. jak ostatnio sobie spisałam co bym chciała i co sama mogę dać od siebie i na co mogę się zgodzić, co jestem w stanie zaakceptować.. to mój dobry kolega stwierdził, że droga do Rio będzie kręta i wyboista wink żartował tongue

Dziewczyny, ja myślę że tym pod 30 i po 30 łatwo nie będzie, ale nie ma też brać się za bele co, te które są już dłużej same, odpoczęły sobie od facetów, poczuły się szczęśliwe i podsumowały swoje zwiazki, wiedzą czego chcą ! wierzę, że będzie dobrze, ... bo najgorzej to wchodzić z związku w związek.

15

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Czym jesteśmy starsze tym chyba jest gorzej . Ale doświadczenia też są większe . Wiem czego oczekujemy od faceta i to jest ważne.

16

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja czuję wielką niechęć do mężczyzn. Po moim 4 letnim nieudanym związku i ogromnych przeżyciach nie jestem w stanie zaufać innemu, czuję wielką niechęć do nich i nic by pewnie z tego i tak by było.

17 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-03-01 18:44:03)

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
Kaja83 napisał/a:

Dziewczyny, ja myślę że tym pod 30 i po 30 łatwo nie będzie, ale nie ma też brać się za bele co, te które są już dłużej same, odpoczęły sobie od facetów, poczuły się szczęśliwe i podsumowały swoje zwiazki, wiedzą czego chcą ! wierzę, że będzie dobrze, ... bo najgorzej to wchodzić z związku w związek.

Tu moge tylko przyklasnac - nie ma wg mnie nic gorszego niz skakanie ze zwiazku w nastepny, bez czasu na refleksje. Trzeba dac sobie czas na otrzasniecie sie z resztek uczuc do eks, rozwazenie czemu sie nie udalo, jak nie popelniac tych samych bledow itp. Bo wpakowanie sie w nowa relacje z takim bagazem to jak polozenie glowy na pienku i czekanie na egzekucje wink

Mam kolezanke, ktora zaraz po kolejnym z rzedu rozczarowaniu jak najszybciej szuka kolejnego partnera. Nie wiem, moze to kwestia charakteru i inny sposob na radzenie sobie po rozstaniu ale jak dla mnie to proszenie sie o nieszczescie i skutkuje tym ze nie ma szans na udany zwiazek.

A jak jest z Wami?
Dajecie sobie zawsze czas czy zdarzyl sie ktorejs z Was szybki powrot do gry wink po ktoryms zwiazku?

18

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Dla mnie to chore szukanie partnera odrazu po rozstaniu. Moja eks tak robi bo sie sama przyznala do tego ze juz kogos ma.

19

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
beata.x9 napisał/a:

Ja czuję wielką niechęć do mężczyzn. Po moim 4 letnim nieudanym związku i ogromnych przeżyciach nie jestem w stanie zaufać innemu, czuję wielką niechęć do nich i nic by pewnie z tego i tak by było.

Mam dokładnie to samo, ja byłam w 5letnim związku. Obecnie nie interesują mnie mężczyźni.

20

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
Loona84 napisał/a:
beata.x9 napisał/a:

Ja czuję wielką niechęć do mężczyzn. Po moim 4 letnim nieudanym związku i ogromnych przeżyciach nie jestem w stanie zaufać innemu, czuję wielką niechęć do nich i nic by pewnie z tego i tak by było.

Mam dokładnie to samo, ja byłam w 5letnim związku. Obecnie nie interesują mnie mężczyźni.

Wiem dziewczyny ze ciezko jes tna poczatku ale moze czas sie przymusic? Po prostu wyjsc na kilka randek i przeprowadzic doswiadczenie na zywym organizmie? wink Ja tez nie chcialam ale uleglam namowom kolezanki i sprobowalam - tylko kilka wyjsc tu i tam w milym towarzystwie. Od poczatku wiedzialam ze duze g z tego bedzie ale co tam - podreperowalam sobie samoocene smile
A teraz - po tym jak juz wszystko przemyslalam i odsunelam od siebie rozczarowanie po eksie - postanowilam znowu sprobowac. Nie twierdze ze latwo jest zaufac kolejnemu mezczyznie, nie myslac o tym jaka dostalam nauczke w przeszlosci - tez mam spore trudnosci. Jestem bardzo podejrzliwa i szybko sie nudze. No i nie wiem jak Wy ale stwierdzam ze panowie oskarzaja kobiety o bycie plytkimi a tak naprawde to oni tacy sa smile Watpie zebym ktoregos oczarowala moja cudowna osobowoscia na pierwszej randce az tak zeby proponowal mi kolacje ze sniadaniem wink Plytcy ci nasi panowie az strach - widza tylko otoczke.

21

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
nell999 napisał/a:
Loona84 napisał/a:
beata.x9 napisał/a:

Ja czuję wielką niechęć do mężczyzn. Po moim 4 letnim nieudanym związku i ogromnych przeżyciach nie jestem w stanie zaufać innemu, czuję wielką niechęć do nich i nic by pewnie z tego i tak by było.

Mam dokładnie to samo, ja byłam w 5letnim związku. Obecnie nie interesują mnie mężczyźni.

Wiem dziewczyny ze ciezko jes tna poczatku ale moze czas sie przymusic? Po prostu wyjsc na kilka randek i przeprowadzic doswiadczenie na zywym organizmie? wink Ja tez nie chcialam ale uleglam namowom kolezanki i sprobowalam - tylko kilka wyjsc tu i tam w milym towarzystwie. Od poczatku wiedzialam ze duze g z tego bedzie ale co tam - podreperowalam sobie samoocene smile
A teraz - po tym jak juz wszystko przemyslalam i odsunelam od siebie rozczarowanie po eksie - postanowilam znowu sprobowac. Nie twierdze ze latwo jest zaufac kolejnemu mezczyznie, nie myslac o tym jaka dostalam nauczke w przeszlosci - tez mam spore trudnosci. Jestem bardzo podejrzliwa i szybko sie nudze. No i nie wiem jak Wy ale stwierdzam ze panowie oskarzaja kobiety o bycie plytkimi a tak naprawde to oni tacy sa smile Watpie zebym ktoregos oczarowala moja cudowna osobowoscia na pierwszej randce az tak zeby proponowal mi kolacje ze sniadaniem wink Plytcy ci nasi panowie az strach - widza tylko otoczke.

Twoja cudowna osobowość na pewno kogoś zainteresuje smile Szkoda że ich "cudowne " osobowości nie są w stanie zainteresować Ciebie smile

22

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...
nell999 napisał/a:

Witam NetKobietki smile

Chce zapytac ile czasu zabralo Wam po rozstaniu z partnerem wejscie w nowa relacje?

Pytam bo ja, po ponad rocznym okresie porzadkowania sobie glowy po rozpadzie zwiazku nadal wydaje sie odporna na wszystkich mezczyzn - tzn. nie potrafie wykrzesac z siebie zainteresowania fizycznego kolejnym z mezczyzn z ktorymi sie spotykalam. No i zaczyna mnie to nieco niepokoic.

Wydaje mi sie ze dobrze sobie radze pod kazdym innym wzgledem - nie jestem w dolku, zazwyczaj w swietnym humorze, w moim zycu wszystko sie uklada bez jakichs wiekszych zgrzytow. A jednak w tym aspekcie cisza.
Ostatnio spotykalam sie z kolejnym mezczyzna i dalej nic. Nie odczuwam zadnego pociagu - drewno.
Wiec moze to juz czas udac sie po porade lekarska?
Czy mozna to jakos usprawiedliwic? Bo prawde powiedziawszy to juz brak mi argumentow zeby sie samej przed soba usprawiedliwic.

Powiem Ci jak mam ja. Mnie w moimzyciu krecili, kreca tylko faceci, w ktorych jestem zakochana, w zwaizku. Dlateog nigdy nie krecil mnie seksualnie facet, z ktorym bylam dopiero na 1 , 2 randce nawet jesli wizualnie byl przystojny, po prostu nie myslalam o seksie, tylko, by poznac go, a dopiero, gdy poczulam cos wiecej, pokochalam go, to przyszlo pozadanie. Moze i Ty masz podobnie, byc moze nadal podsiwadomie kochasz bylego, dlatego nie potrafisz wykrzesac zainteresowania, spotykaj sie z mezczyznami, pewnie w koncu zakochasz sie i bedzie tez pzoadanie.

23

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja mam niestety to samo. Po 2 nieudanych dlugich zwiazkach i jednym krotszym epizodzie - kompletna awersja do mezczyzn. Probowalam umawiac sie poprzez portale randkowe i kompletnie nic. zachowuje sie jak wariatka, ide na randke i po 1 spotkaniu mam dosc i sie okopuje. Nic kompletnie nie moge na to poradzic, faceci mnie nudza, mecza. A najgorsza jest ich dziecinnosc. Chodzilam nawet na randki tylko po to by podbudowac ego  i swoja atrakcyjnosc. Gorzej nawet jak ide na randke to zakladam ze nic z tego nie bedzie. A teraz jak zaufac komus?

Strasznie sie platam. Na dodatek mam swiadomosc ze b. mlodo wygladam i na tyle fajnie ze po prostu sobie z nimi igram, bawie się nimi i tylko obserwuje perfidnie jak co niektorzy sie wysilają. Rany....ale ja kompletnie nic do nich nie czuje. Jak mam sie wiazac .... na siłe?
:-(

24

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Ja również nie czuję pociągu na mężczyzn...;) Z kolei do kobiet, jak najbardziej. Tylko, że wcale nie chcę się z nikim teraz wiązać. A na przelotny układ, po prostu nie mam ochoty i mnie na to nie 'stać'. Nie mam już 20 lat. Poza tym nie jestem tego typem faceta. To co się wydarzyło w moim życiu, wcale nie oznacza, że mogę traktować kobiety instrumentalnie i je wykorzystywać. Na razie wolę miłe niezobowiązujące spotkania, konwersacje i nawet wspólne wypady do kina, ale ze swojej strony zawsze daję do zrozumienia że nic poza tym. Czy źle się z tym czuję po zaledwie 3 miesiącach od zerwania? Raczej nie, przynajmniej jeszcze nie teraz. Wciąż za wcześnie, za dużo goryczy w sercu i obawy, że historia się powtórzy. Przyjaźni mówię zdecydowane - TAK, związkom - NIE.

Pozdrawiam:)

25

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

mksudol, wiesz ja rowniez chcialbym moc tak budowac relacje, na zasadzie przyjazni. Ale z reguly mam odczucie ze facet, z ktorym chce sie przyjaznic i gdzies wyjsc oczekuje ode mnie czegos wiecej - sexu a moze nawet zwiazku. Niegdys przyjaznilam sie z takim jednym, wychodzilismy razem do baru, do wspolnych znajomych i dalam mu jasno i konkretnie do z zrozumienia, iż tylko taki uklad kolezenski jest mozliwy. Wiedzilam ze nic nie czuje, roznimy sie zbytnio i sie nie zakocham. Po jakims czasie oznajmil mi iz jestem ignorantka i zamierzam zostac stara panna. Zerwalam kontakt z tym czlowiekiem.

26

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Motylek - przykro mi. Swoją drogą to szkoda, że nie znamy się osobiście. Kto wie, może i byłaby z tego jakaś fajna znajomość smile Oczywiście, bez żadnych podtekstów z mojej strony.

Niektórzy mówią, że przyjaźń między hetero kobietą a mężczyzną nie istnieje, że zawsze prędzej czy później pojawi się pożądanie. Tylko jakim cudem, miałem to dziwne szczęście w życiu zaprzyjaźnić się z kilkoma fantastycznymi dziewczynami, do których kompletnie nie czuję pociągu seksualnego. Nie twierdzę, podobają mi się. Ale traktuję je jak przyjaciółki, a jedną nawet jak siostrę której nigdy nie miałem. A poznałem A. w szpitalu kiedy byłem na badaniach. To były nasze, jak wspólnie potem stwierdziliśmy, najlepsze 2 tygodnie życia w szpitalu wink Gadaliśmy ze sobą całymi dniami pomiędzy badaniami. Nawet pielęgniarki śmiały się, że mogą nam udostępnić pokój wiadomo po co. Ale tu nie o to chodziło. Obydwoje szczerze, a teraz po latach, przyznajemy że po prostu świetnie się ze sobą czujemy jako przyjaciele i nic po za tym.

A więc, to naprawdę jest możliwe. Nie wiem, na czym to polega. Może na charakterze, albo na zwykłej ludzkiej uczciwości.

Motylku, nic na siłę. Coś się w końcu zmieni. Na pewno na lepsze smile Pozdrawiam, i wracam do łóżka bo złapałem grypę od uczniów...

27

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Dzięki za pocieszenie :-) zdrowiej.

28

Odp: Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Wydaje mi sie ze tutaj bardzo wiele zalezy od nas samych. Jedni zaraz po rozstaniu kogos znajduja innym to zajmuje kilka miesiecy albo nawet lat. Ja tez do niedawna wmawialam sobie ze nikogo nie potrzebuje, z nikim nie hcce sie psotykac itd. Ale to sie zmienilo. Tak jak juz pisalam wczesniej. Ale tu nie ma mowy o zwiazku a o przyajzni. A co bedzie potem to sie okaze za jakis czas. Mi akurat bardzo pomoglo wrocenie do satrej znajomosci, bo dzieki temu zrozumialam to jak wygladal moj zwiazek oraz ze zostalam oszukana. Teraz mam pewna blokade jak wiele osob tutaj, ale wiem ze z czasem ona zniknie bo nie mozna wiecznie czekac i wmawiac sobie ze skoro zostalam raz zraniona to zostane poraz kolejny. Owszem facet to facet, ale bywaja rozne typy, kazdy ma inny charakter.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kompletny brak pociagu do mezczyzn...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026