netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

40 odpowiedzi24 061 wyświetleńzałożony przez Gosia8383, 04.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Witam Wszystkich.

Jestem z mezem od 6sciu lat, po slubie rok. Mamy dwuletnia coreczke, dom na kredyt...
Od samego poczatku naszej znajomosci nie bylo pociagu fizycznego - chemii. Bylam po rozstaniu i czteroletnim zwiazkiem z czlowiekiem, ktorego bardzo kochalam. Byla miedzy nami niesamowita namietnosc. Z mezem zwiazalam sie bardziej z przyjazni i strachen przed samotnoscia. Miedzy nami zatracil sie szacunek,kiedy sie klocimy jest skrajnie patologicznie po prostu strasznie-to mnie niszczy i jego tez jak w toksycznym zwiazku....ale gdy sie nie klocimy na co dzien maz okazuje mi milosc- kocha mnie, jestem tego pewna, ale ja nie potrafie okazac mu tego samego.On w ogolemnie nie pociaga, choc jest przystojnym, milym facetem. Przez ostatnie dwa lata bardzo sie od siebie oddalilismy, bo maz pracowal w nocy. Ciagle bylam sama. Poznalismy sie za granica, gdzie mieszkamy do dzis. Na tegoroczne wakacje pojechalam z coreczka do Polski na 3 tyg. Poznalam tam faceta(ktorego w zasadzie znam od wielu lat) i poczulam wlasnie "to cos" i z wzajemnoscia. On jest mlodym rozwodnikiem i tez ma coreczke. Spedzilismy cudowny czas, nie tylko w Polsce, ale jeszcze razem spotkalismy sie za granica. Moja coreczka od razu go polubila a on mial z nia swietny kontakt.Planowalismy wspolna przyszlosc, przy nim czulam sie cudownie, czulam tez ta chemie jaka jest miedzy nami. Usmiechy nie schodzily nam z twarzy. Jednak dalismy sobie spokoj, bo powiedzialam, ze daje mezowi jeszcze jedna szanse...maz zaczal sie bardziej starac, ale ja NIGDY NIE CZULAM TEJ CHEMII I NIE CZUJE DO DZIS JEDNAK JESTEM Z  MEZEM, BO JEST Z NIEGO DOBRY MAZ, TATUS I FAJNY FACET. PYTANIE JAK WZBUDZIC POCIAG FIZYCZNY DO NIEGO JAK GO POKOCHAC???

2

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Nie szanujecie się i to zabija wszystko.

3

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Po pierwsze musisz wziąć to pod uwage że sporadyczna kłotnia/wymiana zdan jest potrzebna,oczyszczająca, ale nie może przekraczac lini "dobrego smaku" i pewnych granic,ktorych nie mozna przekroczyć.Kłocic czy sprzeczac powinno sie kulturalniez szacunkim dla siebie nawzajem i musicie sie tego nauczyc, ze względu na wasze dziecko,które wsiąka tymi patologicznymi zachowaniami ,(jakto sama ujelas) i bedzie miała takie wzorce,że gdy dochodzi do konflikltu ,wtedy to juz na całosc bez hamulców sie idzie.
Dobry mąż nie tylko ma byc kiedy jest spokój, ale dobry mąz rowniez musi być w spornych kwestiach,nie przekraczając norm dobrego wychowania i szacunku do ciebie i siebie nawzajem
Pociag fizyczny według mnie to jedno, frustruje ciebie,że tego nie czujesz do partnera, ale równiez uważam ze swój pociąg emocjonalny  odgrywa istotną tu role,bo jak masz sie skupić na walorach wizualnych jesli masz takie swoje pewne blokady w psychice, zapewne ze strony tych bardzo nieprzyjemnych zachowan w czasie kłotni
Kluczową kwestie równiez odgrywa fakt czy mąz dostrzega w tobie atrakcyjnośc i okazuje ci to,adurując?komplementując?to musi iśc w parze, z dwóch stron.Jeśli ty coś dajesz od siebie,oczekujesz odwzajemnienia i na odwrót
Nie chcę tu sabotazować, ale troche czuje nutke żalu ,że zerwałas kontakty z tamtym męzczyzną,z którym cudowny czas spedzilas, i zapewne nowa odmienan calkiem kobieta z ciebie była.Relacje przyjacielskie moim zdaniem w twojej sytuacji były by na na twoją korzyść
Tak sobie popisałam troche chaotycznie, ale wnioski jakieś wyciągnij z tego

4

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Dziekuje, ze piszecie...
Mortisha masz absolutna racje piszac, ze frustruje mnie to, ze nie czuje tego samego co moj maz do mnie...nie ma chemii, nie ma z mojej strony zainteresowania mezem:( Oboje jestesmy pociagajacy wizualnie... Oczywiscie maz dostrzega we mnie atrakcyjnosc i okazuje mi ja adorujac i komplementujac- jednak ja nie potrafie tego odwzajemnic,bo mnie nie pociaga. Pytanie jak mam to zmienic??? JAK??? Czuje, ze wszystko zaszlo zadaleko. Bylismy razem, bo mielismy tylko siebie tak naprawde, przyjaznilismy sie, mielismy wspolne marzenie o posiadaniu normalnej kochajacej sie rodziny, posiadaniu domu, wspolnych podrozach... Gdy juz kupilismy dom zapragnelismy miec dziecko, potem (rok temu) wzielismy slub po to, zeby zyc w "normalnej" katolickiej rodzinie, mimo, ze po roku znajomosci maz mi sie oswiadczyl zwlekalismy z slubem. Tak jak wczesniej napisalam przez ostatnie dwa lata bardzo sie od siebie oddalilismy, byly klotnie itp. Ciagle bylam sama, maz pracowal na nocki... Przyszlo do slubu a ja chcialam wszystko odwolac...jednak moi rodzice mnie przekonali...placzem... Nie wiem tak naprawde co robic, z jednej strony chce byc z mezem, tworzymy rodzine, z drugiej czy to ma sens, kiedy nie ma chemii, pociagu fizycznego???

5

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Jesli chodzi o tamtego mezczyzne...to fakt czuje zal, bo tak naprawde w koncu poczulam, ze zyje. ze jestem szczesliwa. On tez byl bardzo szczesliwy- czulismy to samo, rozumielismy, czulismy do siebie pociag fizyczny. Nie moglismy przestac ze soba rozmawiac...on czytal w moich myslach...czesto rozumielismy sie bez slow...Czuje, ze to mogloby byc wlasnie "to", kiedy mysle i mowie o nim czuje straszny zal, ze nie mozemy byc razem. Z drugiej strony jaki sens ma budowanie czegos z moim mezem na sile. Czuje, ze ciagle sie zmuszam...

6

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

a nie myslalas po wizycie u psychologa??
to ze nie ma chemii w malznestwie i ponoc nigdy nie bylo to nie wiem czy da sie naprawic, jesli kiedys byla a teraz nie ma to mysle ze da sie to uratowac, za pomoca specjalistow odnajdziesz droge do tamtego uczucia.
poza tym wizyta u psychologa pomoze ci odnalesc siebie.
co do tamtego faceta...jestem pewna ze sobie go wyidalizowalac, przez 3-4tyg z kazdym jest fajnie, ale co z szara zeczywistoscia?? nie mowie ze bylo by zle ale nie wiesz tego, a tu masz pewnosc, choc smutna i bez uniesien.
jestem pewna ze dobry psycholog ci pomoze, albo da odwage dzialac i szukac szczescia albo pomoze ci znalesc szczescie w malznestwie

7

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Dziekuje Syla135... piszcie prosze...to mi bardzo pomaga.

8

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Chemii nie bylo i nie ma. To jest straszne, nie potrafic okazac mezowi czulosci. Uwazacie, ze mozna byc szczesliwa? W koncu (byc moze) moze tak byc, ze maz kogos pozna, zafascynuje sie, dostanie czulosc i oddanie...i zostane sama, bo teraz nie potrafie go zostawic. Wiem, ze mnie kocha i strasznie by cierpial, gdybym odeszla, ale z drugiej strony sama jestem niespelniona, nie do konca szczesliwa...Sama sie w tym wszystkim zagubilam. Chcialabym w koncu poczuc ten pociag fizyczny i emocjonalny ale obawiam sie, ze to juz nie nastapi. Czy mozna bez tego zyc...czy tak chce przezyc zycie? NIE.

9

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
sam22 napisał/a:

Nie szanujecie się i to zabija wszystko.

Zgadzam się. poza tym czy dla faceta moze być coś gorszego niż bycie z kobietą, która go nie kocha, ie pragnie?... Przecież nadal może yć fajnym tatusiem, ale niekoniecznie mężem.

10

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Czy uwazacie, ze warto walczyc o to by meza pokochac, pragnac??? Czy to w ogole jest mozliwe, zeby nauczyc sie milosci...dla dobra dziecka i z sentymentu bycia razem przez 6 lat...??? Czy mozna nauczyc sie do siebie wzajemnego szacunku, kiedy sie nie kocha??? Rozmawiam z mezem szczerze i otwarcie mowie co czuje(a raczej czego nie czuje) i chce nas zapisac na terapie malzenska...ale WCIAZ MAM WATPLIWOSCI CZY TERAPIA SPRAWI, ZE POCZUJE POCIAG FIZYCZNY DO MEZA sad:(

11

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Gdyby to facet założył ten temat, że ma fajną żonę, ale zupełnie jej nie pragnie. Gdyby dopisał, że podczas wakacji w kraju poznał inną która bardzo mu się spodobała i bardzo by chciał ją przelecieć. Dodałby oczywiście, że ta nowa świetnie się dogaduje z jego córeczką. A także że wspólnie z nią planuje przyszłość. Czyż wtedy miecz sprawiedliwości w rękach forumowiczek nie strąciłby takiemu facetowi głowy? Jednak gdy pisze to kobieta... oh ah, jakie to smutne. Zupełnie jakby myślenie waginą było czymś innym od myślenia penisem. I jeszcze ta gimnazjalna maniera pisania wszystkiego CAPSEM żeby pokazać jaka jestem ważna. Wzruszyłem się.

12

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Po pierwsze nie wszystko jest pisane z wielkich liter a po drugie co by bylo gdyby... ale to pisze kobieta, ktora ma problem i liczy na jakas pomoc, porade, wskazowke. Chce walczyc o rodzine, ale tez o to bysmy wszyscy w tej rodzinie byli szczesliwi.
Dzieki za zrozumienie...

13

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

To jest Forum Kobiet. Stworzone, żebyśmy mogły sobie nawzajem pomagać. Jeśli mężczyźni chcę pomóc, tez są mile widziani, ale Twój post, nomoreagain, niczego nie wniósł, pokazał tylko jaki jesteś. Daruj sobie trollu jeden.

14

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Z mężem związałaś się ze strachu przed samotnością. Wzięłaś ślub, żeby żyć w normalnej, katolickiej rodzinie, dodatkowo rodzice przekonali Cie płaczem. Bardziej głupich powodów dawno nie słyszałam. Na czym chciałaś zbudować ten związek, skoro od początku nie było w nim miłości i chemii, które są chyba jednak podstawą.
Maz proponuje Ci terapie. Możesz spróbować, nie zaszkodzi. Nie wiem w czym mógłby pomoc psycholog, gdzie ktoś zaproponował, bo raczej nie jest cudotwórca i miłości i chemii w człowieka nie wszczepi. Nie wiem, czy można uratować coś, co od początku było fikcją.

15

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Podstawa naszego zwiazku nie byla milosc od pierwszego wejrzenia a przyjazn i partnerstwo. Rozumielismy sie, mielismy wspolne cele...jednak nie bylo tej chemii nie oznacza to, ze nie bylo czulosci i romantyzmu.
Kobra99 to ja proponuje mezowi terapie malzenska, poniewaz chce ratowac i rozwijac nasze relacje...jestesmy rodzina...mamy dziecko.

16 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-10-05 00:12:18)

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Gosia8383 napisał/a:

Czy to w ogole jest mozliwe, zeby nauczyc sie milosci...

Nie, to nie jest możliwe.


Czy mozna nauczyc sie do siebie wzajemnego szacunku, kiedy sie nie kocha???

Nie tylko można, ale trzeba się szanować nawzajem.



Rozmawiam z mezem szczerze i otwarcie mowie co czuje(a raczej czego nie czuje) i chce nas zapisac na terapie malzenska...ale WCIAZ MAM WATPLIWOSCI CZY TERAPIA SPRAWI, ZE POCZUJE POCIAG FIZYCZNY DO MEZA sad:(

Raczej nie sprawi. Niech się umyje, ogoli, obetnie paznokcie, niech ćwiczy. Niech będzie miły. I tak codziennie, każdego dnia. Może coś drgnie. Ty tak samo -- staraj się być seksi każdego dnia. Pewnie jesteś młoda i ładna.

17

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Jest wyjście,tylko jedno.Powiedzieć mężowi o wszystkim szczerze,o zdradzie również,rozwieść się z orzeczeniem Twojej winy i szukać chemii..Oszukujesz i kłamiesz.Mówisz,że jest fajnym facetem..Nie marnuj mu życia.

18

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
nomoreagain napisał/a:

Gdyby to facet założył ten temat, że ma fajną żonę, ale zupełnie jej nie pragnie. Gdyby dopisał, że podczas wakacji w kraju poznał inną która bardzo mu się spodobała i bardzo by chciał ją przelecieć. Dodałby oczywiście, że ta nowa świetnie się dogaduje z jego córeczką. A także że wspólnie z nią planuje przyszłość. Czyż wtedy miecz sprawiedliwości w rękach forumowiczek nie strąciłby takiemu facetowi głowy? Jednak gdy pisze to kobieta... oh ah, jakie to smutne. Zupełnie jakby myślenie waginą było czymś innym od myślenia penisem. I jeszcze ta gimnazjalna maniera pisania wszystkiego CAPSEM żeby pokazać jaka jestem ważna. Wzruszyłem się.

A ja jestem dziewczyną i całkowicie się zgadzam z tym co napisałeś. To absurdalna sytuacja od samego początku.

19

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Niestety niektorzy nie rozumieja Gosie.
Dziewczyna byla zraniona i poznala czlowieka ktory byl przy niej, pomagal, wspieral, stal sie przyjacielem.
Byl jak balsam na zraniona dusze, czula sie z nim dobrze i bezpiecznie, nie chciala stracic ten spokoj i moze to nie rozsadne ale, zostala z nim bo to dobry czlowiek, nie zawiedzie jak tamten itd.
Niestety to nie byla milosc, a ludzie pragna kochac i tu jest problem.
Serduszko Gosi szuka milosci, nie chce rozbijac rodzine wiec szuka sposobu zeby rozpalic milosc do meza i o to chodzi.
Pewnie ze mozna zakochac sie w kims kto nas zauroczy, ale sztuka pokochac kogos przy kim sie jest juz dlugo bez milosci a z rozsadku i przyzwyczajenia.
Wiec kobietki, czy ktoras z was ma pomysl jak rozpalic uczucie do meza?
Ja zaczela bym od budowania szacunku i wzajemnego zrozumienia.

20 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-10-06 00:29:55)

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Musi być szacunek i uczciwość. Bez tego nie będzie dobrze.

Serce nie sługa. Czasami kocha się kogoś innego niż osobę, z którą idzie się przez życie. Dlatego ważny jest szacunek i uczciwość.

Nieuczciwym jest atakować i niszczyć osobę z którą się idzie przez życie. Nie jest nieuczciwym kochać kogoś innego. Zdrada (fizyczna, seks) jest dyskusyjna.

21

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
nomoreagain napisał/a:

Gdyby to facet założył ten temat, że ma fajną żonę, ale zupełnie jej nie pragnie. Gdyby dopisał, że podczas wakacji w kraju poznał inną która bardzo mu się spodobała i bardzo by chciał ją przelecieć. Dodałby oczywiście, że ta nowa świetnie się dogaduje z jego córeczką. A także że wspólnie z nią planuje przyszłość. Czyż wtedy miecz sprawiedliwości w rękach forumowiczek nie strąciłby takiemu facetowi głowy? Jednak gdy pisze to kobieta... oh ah, jakie to smutne. Zupełnie jakby myślenie waginą było czymś innym od myślenia penisem. I jeszcze ta gimnazjalna maniera pisania wszystkiego CAPSEM żeby pokazać jaka jestem ważna. Wzruszyłem się.

Jestem za absolutnym równouprawnieniem, wiec czy to by pisał mezczyzna czy jak teraz autorka jako kobieta, identyczną opinie bym wystawiła..Dwie strony muszą coś z siebie dawać a nie tylko jedna.Neguje dyskrminowanie męzczyzn w jakis sytuacj tak jak z gory przekreslanie kobiet w tych samych sytuacjach.Liczy sie fakt, wydarzenie a nie kto jest z jakiej płci.Kobieta jak i męzczyzna to ten sam człowiek przezywający swoje rozterki

22

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Artemida piszesz , że post nomoregaina niczego nie wniosł  . To jest Twoje subiektywne odczucie - to po perwsze . Po drugie- , dlaczego obrażasz inne osoby na tym forum  ? Czy tylko dlatego , że  mają inne zdanie  od   Ciebie i do tego są to  mężczyżni ? Pewnie uważasz się za kobietę nowoczesną , to skąd u Ciebie tyle szowinizmu .A po trzecie -  dopóki to forum będzie ogólnodostępne  to przyjmij do wiadomości , że mężczyżni będą tutaj pisać , czy Tobie sie podoba, czy nie .

23

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

droga Gosiu bardzo przykra ta twoja opowiesc ja niewiem dlaczego ty chcesz siebie zmusic do uczucia bo ktos jest dobry masz prawo do milosci i szcescia a zycie szybko leci kobieto daj szanse swojej milosci i szczesciu bo potem bedziesz zalowala a bedzie juzza pozno

24

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Gosia8383 napisał/a:

Podstawa naszego zwiazku nie byla milosc od pierwszego wejrzenia a przyjazn i partnerstwo. Rozumielismy sie, mielismy wspolne cele...jednak nie bylo tej chemii nie oznacza to, ze nie bylo czulosci i romantyzmu.
Kobra99 to ja proponuje mezowi terapie malzenska, poniewaz chce ratowac i rozwijac nasze relacje...jestesmy rodzina...mamy dziecko.

Mąż wie że jest inny facet ?
Jak możesz kochać męża jak latasz za innym ?
jeśli chemia to nie czułość i romantyzm to co ? wg Ciebie ?

25

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Gosia8383 napisał/a:

Witam Wszystkich.

Jestem z mezem od 6sciu lat, po slubie rok. Mamy dwuletnia coreczke, dom na kredyt...
Od samego poczatku naszej znajomosci nie bylo pociagu fizycznego - chemii. Bylam po rozstaniu i czteroletnim zwiazkiem z czlowiekiem, ktorego bardzo kochalam. Byla miedzy nami niesamowita namietnosc. Z mezem zwiazalam sie bardziej z przyjazni i strachen przed samotnoscia.

Twoja szczerość jest druzgocąca smile

Stań przed lustrem i przeczytaj sobie to jeszcze raz

Gosia8383 napisał/a:

Przez ostatnie dwa lata bardzo sie od siebie oddalilismy, bo maz pracowal w nocy.

Tak,napewno smile Pracował na córeczkę i kredyt KOBIETO

Gosia8383 napisał/a:

Ciagle bylam sama.

To faktycznie straszne

Gosia8383 napisał/a:

Poznalismy sie za granica, gdzie mieszkamy do dzis. Na tegoroczne wakacje pojechalam z coreczka do Polski na 3 tyg. Poznalam tam faceta(ktorego w zasadzie znam od wielu lat) i poczulam wlasnie "to cos" i z wzajemnoscia

No ale jak to ? Przecież z mężem też od początku nie było "pociągu fizycznego" to jak tego znasz w zasadzie kilka lat to też pociągu nie było ?




. 

Gosia8383 napisał/a:

On jest mlodym rozwodnikiem i tez ma coreczke.

To Ci akurat pasuje smile

Gosia8383 napisał/a:

Spedzilismy cudowny czas, nie tylko w Polsce, ale jeszcze razem spotkalismy sie za granica. Moja coreczka od razu go polubila a on mial z nia swietny kontakt.

hehe,a mąż wie że go tak bardzo córeczka polubiła ?


Gosia8383 napisał/a:

Planowalismy wspolna przyszlosc, przy nim czulam sie cudownie, czulam tez ta chemie jaka jest miedzy nami. Usmiechy nie schodzily nam z twarzy.

To też jest wyśmienite wink


Gosia8383 napisał/a:

Jednak dalismy sobie spokoj, bo powiedzialam, ze daje mezowi jeszcze jedna szanse...maz zaczal sie bardziej starac

To jest zajebiste smile Ty dajesz mężowi szanse ? hahaha

Gosia8383 napisał/a:

ale ja NIGDY NIE CZULAM TEJ CHEMII I NIE CZUJE DO DZIS JEDNAK JESTEM Z  MEZEM, BO JEST Z NIEGO DOBRY MAZ, TATUS I FAJNY FACET. PYTANIE JAK WZBUDZIC POCIAG FIZYCZNY DO NIEGO JAK GO POKOCHAC???

Dobry mąż PRZYNOSI KASĘ PŁACI KREDYT smile Zajebisty wręcz wink

Słabe to strasznie.Wręcz żenujące.

Oby Twój mąż poznał kogoś i kopnął Cię w dupę wink

26

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

bellew, niestety nic nie rozumiesz, piszesz od rzeczy.
Wydaje Ci sie ze jesli maz Gosi zarabia na rodzine i kredyt to jest spelnieniem marzen?
Fajnie ze zarabia, nawet powinien, w koncu to tez jego garnek, ale co ma do tego milosc.
Naprawde plytko myslisz...nawet nie wiesz co to chemia, czulosc i romantyzm?
Nawet platna panienka potrafi byc czula, a nawet romantyczna jak dobrze zaplacisz, i co? To chemia o ktorej pisze gosia?
Nie rozumisz kompletnie nic wiec nie dobijaj kobiete.

27

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Doonna napisał/a:

bellew, niestety nic nie rozumiesz, piszesz od rzeczy.
Wydaje Ci sie ze jesli maz Gosi zarabia na rodzine i kredyt to jest spelnieniem marzen?
Fajnie ze zarabia, nawet powinien, w koncu to tez jego garnek, ale co ma do tego milosc.
Naprawde plytko myslisz...nawet nie wiesz co to chemia, czulosc i romantyzm?
Nawet platna panienka potrafi byc czula, a nawet romantyczna jak dobrze zaplacisz, i co? To chemia o ktorej pisze gosia?
Nie rozumisz kompletnie nic wiec nie dobijaj kobiete.

Jednak poczekam co autorka odpowie. a Ty wróć do swojej wypowiedzi

#14 2012-03-07 21:26:11

i podmień osoby.

Bo piszesz jak Ci odpowiada smile

nie chemia a pochfa  tak to się nazywa w naszym języku motyle również nie

28

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Doonna napisał/a:

bellew, niestety nic nie rozumiesz, piszesz od rzeczy.
Wydaje Ci sie ze jesli maz Gosi zarabia na rodzine i kredyt to jest spelnieniem marzen?
Fajnie ze zarabia, nawet powinien, w koncu to tez jego garnek, ale co ma do tego milosc.
Naprawde plytko myslisz...nawet nie wiesz co to chemia, czulosc i romantyzm?
Nawet platna panienka potrafi byc czula, a nawet romantyczna jak dobrze zaplacisz, i co? To chemia o ktorej pisze gosia?
Nie rozumisz kompletnie nic wiec nie dobijaj kobiete.

No właśnie,nie pomyślał gość,teraz płaci i nic z tego nie ma smile on napewno jak dowie się prawdy
będzie wiedział na co "powinien"
Przeczytaj uważnie 1 wpis autorki
Najpierw był "pocieszycielem" po jej wielkiej 4 letniej miłości
póżniej był ślub bo autorka bała się samotności
a teraz wulgaryzm bo jest kredyt i  dziecko a panienka umawia się z facetami chemicznymi
i bidula nie wie jak poczuć chemię do męża,więc powiem Ci jak skupić się na swoim niby partnerze
i nie myśleć pohfą ....ups przepraszam chemią  to tyle odemnie smile

29

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Jak czytam wypowiedzi niektórych  kobiet  to myślę , ,ze mają problem z logicznym myśleniem. Pisza , że mąż zarabia na rodzinę , kredyt i utrzymanie wszystkich domowników  ale  to jest nie ważne , bo co ? Chemi nie było i nie ma . Przypuszcam ,  że problem dla Gosi pojawił się wtedz   gdy spotkała dawną miłość .

30

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Nie bój się samotności, dlaczego masz życ w związku , w którym nie jestes szczesliwa?
To związek, tu ma byc przyjaźń, ale i miłość, namiętnosć, bez tego będziesz nieszczesliwa.
Ludzie boją się samotnośći, są z kims z litości, bo jest dobrym człowiekiem.
Twój mąż nie przestanie byc ojcem dla Twoich dzieci, mieszkanie mozna sprzedać, wiem,ze to szaleństwo,
ale jeśli nawet nie uda się z tamtym nowym mężczyzną to czy samotność nie jest lepsza od trwania w związku
gdzie nie kocha się juz drugiej osoby?
Pozdrawiam

31

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Współczuję Ci i Cię rozumiem ponieważ jestem w takiej samej sytuacji. Co prawda nie jesteśmy jeszcze małżeństwem i nie mamy dzieci, ale spotykamy się już dość długo. Facet jest dla mnie dobry jak nikt, idealnie nadaje się na męża i ojca moich dzieci, jest odpowiedzialny i ma głowę na karku. Moim zdaniem się męczysz, tak jak męczę się ja jednak nie potrafię od niego odejść bo jest mi po prostu wygodnie, wiem że mnie kocha i nigdy nie zostanę sama czego się bardzo boję. Zdarzają mi się liczne romanse, spotkania po cichu, nie potrafię nawet przytulić się do mojego faceta, robię to z zaciśniętymi zębami. Tłumaczę sobie, że kiedyś nie będzie dla mnie ważne czy mnie pociąga czy nie, wole teraz być z kimś takim niż z kimś kto pociąga mnie teraz a w przyszłości nie będzie dla mnie wystarczająco dobry i mnie kochał. Też byłam wcześniej w związku w którym był wielki pociąg i chemia... Ciężka sprawa...

32

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
Gosha1990 napisał/a:

Współczuję Ci i Cię rozumiem ponieważ jestem w takiej samej sytuacji. Co prawda nie jesteśmy jeszcze małżeństwem i nie mamy dzieci, ale spotykamy się już dość długo. Facet jest dla mnie dobry jak nikt, idealnie nadaje się na męża i ojca moich dzieci, jest odpowiedzialny i ma głowę na karku. Moim zdaniem się męczysz, tak jak męczę się ja jednak nie potrafię od niego odejść bo jest mi po prostu wygodnie, wiem że mnie kocha i nigdy nie zostanę sama czego się bardzo boję. Zdarzają mi się liczne romanse, spotkania po cichu, nie potrafię nawet przytulić się do mojego faceta, robię to z zaciśniętymi zębami. Tłumaczę sobie, że kiedyś nie będzie dla mnie ważne czy mnie pociąga czy nie, wole teraz być z kimś takim niż z kimś kto pociąga mnie teraz a w przyszłości nie będzie dla mnie wystarczająco dobry i mnie kochał. Też byłam wcześniej w związku w którym był wielki pociąg i chemia... Ciężka sprawa...

Masakra jakaś, TY masz 22 lata ? i taką już jesteś egoistką ?

33

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?
sam22 napisał/a:
Gosia8383 napisał/a:

Czy to w ogole jest mozliwe, zeby nauczyc sie milosci...

Nie, to nie jest możliwe.


Czy mozna nauczyc sie do siebie wzajemnego szacunku, kiedy sie nie kocha???

Nie tylko można, ale trzeba się szanować nawzajem.



Rozmawiam z mezem szczerze i otwarcie mowie co czuje(a raczej czego nie czuje) i chce nas zapisac na terapie malzenska...ale WCIAZ MAM WATPLIWOSCI CZY TERAPIA SPRAWI, ZE POCZUJE POCIAG FIZYCZNY DO MEZA sad:(

Raczej nie sprawi. Niech się umyje, ogoli, obetnie paznokcie, niech ćwiczy. Niech będzie miły. I tak codziennie, każdego dnia. Może coś drgnie. Ty tak samo -- staraj się być seksi każdego dnia. Pewnie jesteś młoda i ładna.

No proszę Cię!! I będą tak czekać sobie aż pojawi się ten dreszczy podniecenia? Miłość miłością i szacunek - ok ale jeśli sex jest..hmm....średni to prędzej czy później jedno albo drugie legnie wink   

Ale generalnie zgadzam się szacunek to podstawa.

34

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Między innymi do gosha 1990 . Są ludzie  , którzy są wykastrowani z pewnych zachowań takich n.p, jak wierność . Takim typowym przykładem jest gosha`990 , tylko po co w takim przypadku wchodzić w stały  związek lub  małżeństwo .Po prostu dla wygody to jest szczera prawda   i wtedy taka osoba jest perfidną i wyrachowaną .  Mąż będzie utrzymywał taką żoneczkę., a ona będzie mu przyprawiała rogi .Dopóki taka kobieta nie jest z nikim związania na stałe to jest jej wybór , natomiast świadoma swoich czynów nazywa się wtedy dziw.ą / to nie zawód ale charakter / .

35

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

W takim razie zdefiniuj identyczne postępowanie faceta:)

36

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Post mój z dnia 2012.10.14. dotyczył Gosha1990 , oraz  Gosia 8383 . Uważam , że ludzie są dobrzy i żli bez względu na płeć .Postępowania mężczyzn nie będę uogólnieł , ponieważ post ten jest opisem konkretnych wydarzeń  i należy odnieść się do konkretnych osób .Mąz Gosi jest dobrym , pracowitym i kochającym człowiekiem i został zdradzany przez swoją żonę .Gosia spotkała swojego dawnego znajomego na wakacjach  i TYLKO od niej wyboru zależało czy zostaną nadal dawnymi znajomymi czy zostaną kochankami  .Gosia zdradziła swojego mnęża to faky , ale jej kochanek nikogo nie zdradził  jest przecież rozwodnikiem . To jest bardzo paskudne postępowanie ze strony żony  , ponieważ zdradziła raz i następnie  zrobiła powtórkę z kochankiem  z doprawiania rogów swojemu mężowi kiedy przyjechała do kraju . Po powrocie do męża czy powiedziała mu o tym ?  Przeciez  wcześniej złożyła jemu szczgólną przysięge / przed ołtrzem / miłość , wierność i uczciwość .Ale to jest " nic takiego ", przecież   Gosia swoją zdradę tłumaczy  taką " poważną  " przyczyną jak to,  że "stało się coś "  i że jast niespełniona  . To są puste slogany , które naiwni ludzie opowiadają drugim w nadziei , że tego rodzaju tłumacznie wystarczą na współczucie i zrozumienie .Jeżli ktoś uawża się za porządnego człowieka i z klasą  to w  podobnych sytuacjach ,  wcześniej /przed zdradą fizyczną / powiadamia się o tym  drugą osobę , kończy jeden związek /małżeństwo/ i zaczyna  drugi .

37

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Temat seksualnej chemii w związku warty długiego i przemądrzałego posta (z męskofeministycznego punktu widzenia smile )
Gosiu, szukaj odpowiedzi w sobie. W idealnym świecie dostalibysmy od partnera wszystko - seksualne spełnienie, akceptację, przyjaźń itede. Przeważnie jest tak, jak pewnie w Twoim przypadku, że wybraliśmy partnera w kontekście naszej ówczesnej największej potrzeby. Nic w tym złego ani dziwnego, że nie był to seks.
Problem się zaczął, gdy zaspokoiwszy (nawet jako tako) inne potrzeby docierasz to tych najgłębiej zepchniętych. Do seksualnej i seksualno-emocjonalnej satysfakcji. I wtedy jedno rozważanie wydaje mi się ważne : czy chcę,mam siłe i jakąkolwiek wewnętrzną możliwość pracy nad seksem w tym związku, w kontekście tego partnera ? Może jest jakaś nadzieja ? Jeśli odpowiedź jest negatywna, jeśli wewnętrzny opór jest ogromny - związek staje pod znakiem zapytania. Można oczywiście wrócić do wewnętrznych mechanizmów radzenia sobie z problemem (przeważnie niestety różne wyparcia), można wytworzyć nowe mechanizmy adaptacji.
Ale szczerze - jeśli się nie da, to pora na pracę nad zmianą. Szkoda, że często jest tak wszystko naraz - naraz odkrywamy w sobie fantastyczne nowe, albo dawno zapomniane obszary, osobisty potencjał - a jednocześnie kiełkuje lęk przed bólem, krzywdą, winą.
Nie bać się zmiany.
Rozwijać się.

38

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Nie powiadzialam, ze zdradzilam fizycznie swojego meza. Wiec jesli juz ktos chce nazwac mnie dziw.a niech najpierw dokladnie przeczyta moj post i nie wyciaga zdan z kontekstu! Poza tym kto powiedzial, ze moj maz byl jedynym zywicielem rodziny?! To, ze mamy kredyt jest nasza wspolna zasluga i RAZEM go splacamy.
Maz o wszystkim wie juz od samego poczatku, czyli juz od momentu zanim wyjechalam na wakacje i oczywiscie po wakacjach rowniez niczego nie ukrywalam.
Pracujemy oboje - od zawsze! Kazdy z nas ma pieniadze. Tutaj nie chodzi o dobra materialne tylko o MILOSC.
Chcialabym jeszcze dodac, ze postanowilam dac NAM szanse, by ratowac nasza rodzine. Udalo nam sie wspolnie wyjechac, razem z coreczka. Bylismy naprawde szczesliwi...spedzilismy cudowny czas:-) ...i zaiskrzylo! Teraz oboje wiemy, ze to oddalenie trwajace dwa lata i to, ze pojawil sie ktos trzeci - pokazalo nam ile stracilismy a jednoczesnie zyskalismy, bo malzenstwo nasze sie umocnilo! Przede wszystkim zaczelismy ROZMAWIAC, ZBLIZAC SIE DO SIEBIE...BYLY ROMANTYCZNE WIECZORY I SZALONE WYPADY...wszystko nas ZBLIZYLO:) Na szczescie! Teraz oczywiscie musimy dbac by tak bylo zawsze...
Dziekuje wszystkim za wsparcie...mile slowo...:*

39

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Jeżeli młoda mężatka z 2-u letnią córką spotkała dawnego dobrego znajomego , do tego  młodego rozwodnika  i wtedy  poczuli do siebie " to coś " . Następnie  cudownie  spędzają ze sobą   czas nie tylko w Polsce  ale jeszcze za granicą ,  to w taki sposób napisane przez autorkę postu  zformułowania  pewnych zdarzeń brzmią  jednoznacznie . Ponieważ  na tym forum jest lansowana moda na stosowanie bardzo ogólnych i mało precyzyjnych określeń  i część  formułowiczów tak właśnie pisze to  dlatego   nastąpiło  takie niezrorumienie .    Natomiast , jeżeli to co piszesz jest prawdą , że swojego męza nie zdradziłaś fizycznie ,oraz o wszystkim mu powiedziałas   to uważam że jesteś uczciwą kobietą .

40

Odp: Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Najwazniejsze, ze poczulam ta chemie do meza i On jak sam twierdzi po tym wszystkim pragnie mnie jeszcze bardziej niz kiedykolwiek:) Ten czas, ktory ostatnio spedzilismy pokazal nam, ze nie wszystko jest stracone:) Jak narazie jest fajnie:) Najwazniejsze, ze nadal jestesmy malzenstwem i rodzina:) To jest niesamowite, ze po tak dlugiej "przerwie" nasz zwiazek az tak sie wzmocnil:) Nie ma tego zlego...
Pozdrawiam:)

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Brak pociagu fizycznego do meza - czy brak chemii jest nieistotny?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026