Mam problem ze swoją wagą i wzrostem. Mam 183cm i ważę 50kg. Nie jestem, żadną anorektyczką, dużo jem i lubię jeść. Lekarze mówią, że mam szybka przemianę materii i to fakt, ale może da się to jakoś powstrzymać. Ciągle słyszę w mediach i reklamach o tabletkach na odchudzanie o dietach itp., ale nigdy nie mam nic dla chudych. Może się Wam wydawać, że nie powinnam mieć z tym problemu, bo nie którzy uważają, że lepiej jest być chudym niż grubym, a to wcale nie jest tak. Wzrostu nie zmienię jestem tego świadoma, ale może z wagą da się coś zrobić? W zimę jeszcze jakoś z tym wytrzymuję, bo pod ubraniami nie widać aż tak tego, ale latem gdy ubieram krótkie spodenki i koszulkę na ramiączkach to słyszę od ludzi " idzie anorektyczka", "idzie żyrafa", " patrz co to jest" itp. itd. Wiem, że nie powinnam się przejmować tym co mówią inni, ale to wcale nie jest takie proste, jak za każdym razem gdy wyjdziesz z domu ktoś inny komentuje Twój wygląd. Czy znacie może jakieś diety pogrubiające, może powinnam jeść jakieś inne specjalne posiłki, żeby zmniejszyć przemianę moich materii. Tylko prosiłabym bez żadnych sterydów itp.
Podobne tematy
Mam koleżanke w podobnej sytuacji zaczeła nawet chodzić na siłownie , żeby mięśni jej przybyło no ale z jej zapałem to nie było do końca udane.
Najlepiej jakbys wybrała się do dietetyka który dobierze Ci odpowiednia diete dla Ciebie;)