Witam!!
Bardzo prosze o pomoc lub o jakas porade. W kwietniu dokladnie 20 roku 2010,zlozylam pozew o alimenty przeciwko mojemu mężowi od ktorego odeszlam. Sad Rejonowy 5 lipca zasądzil od pozwanego alimenty na łaczna kwote 1200zl miesiecznie.Wyrok ten był nieprawomocny ale zawieral punkt z rygorem natychmiastowej wykonalnosci. Pozwany mial zaplacic mi do 10 lipca z wyrownaniem czyli od momentu zlozenia pozwu zasadzone alimenty,czego nie uczynił.Sad Rejonowy wydał mi odpis wyroku z klałzula wykonalnosci od 16,07,2010r.Wtedy to złozylam pismo do komornika z prosba o wszczecie egzekucji komorniczej przeciwko pozwanemu.Za jakis czas komornik sciagnał pieniądze,aż do wrzesnia.Pozniej przez kolejne dwa miesiace nie wyegzekwowal alimentow,wiec dostalam po napisaniu podania,pismo o bezskutecznej gzekucji komorniczej potrzebne do MOPSU. Mimo wydania tedo pisma komornik sciagnal od dluznika alimenty za okres pazdziernik i listopad 2010r.Tyle,ze Ja juz wtedy zlozylam podanie do MOPSU o przyznaniu pieniedzy dla moich dzieci z funduszu alimentacyjnego. I z MOPSU dostalam pieniadze za listopad i grudzien.Wiec wyszlo na to ,ze dostalam dwa razy w listopadzie pieniadze. Moj maz z racji tego,ze wyrok sądu Rejonowego byl nieprawomocny,odwolal sie do Sadu Okregowego wydzial Odwolawczy. Sad Odwolawczy w pkt I-ODDALIL JEGO APELACJE PRZY CZYM ZGODZIL SIE Z WYROKIEM SĄDU REJONOWEGO ale z racji tego ,ze toczy sie sprawa rozwodowa w sadzie cywilnym w pkt II-zawiesil postępowanie sadowe od momentu zlozenia mojego pozwu o rozwod. Od komornika dostalam pismo,ze mimo zawieszenia postepowania sadowego nie zostaje zawieszone prowadzone postepowanie egzekucyjne!! A teraz moj maz złozyl na mnie doniesienie na policji ze wyludzilam od niego pieniadze na kwote prawie 5000zl,nie wiem z jakiej racji bo to przeciez komornik sciaga z niego alimenty a nie ja!!! Mało tego wyslal do mnie pismo z pieczatka ze niby ma KANCELARIE PRAWNA i wzywa mnie jako dłużnika do oddania mu tych pieniedzy w ciagu 7dni bo w przeciwnym razie komornik zacznie ze mnie sciagac te niby pieniadze co od niego wyludzilam!! Pragne dodac,ze moj mąż nie ma wyksztalcenia prawniczego i jest osoba karana ponad 8 wyrokami karnymi i z tego co sie orientuje osoba karana nie moze miec KANCELARI PRAWNEJ!!!! Bylam nawet z tym pismem w prokuraturze rejonowej ale Pani prokurator powiedzial,ze kazdy moze sobie zrobic taka pieczatke i ze ona sie nie zna na tym.Powiedziala tez,ze jej zdanie jest to spr cywilna i ze osoba karana nie moze prowadziac KANCELARI PRAWNEJ ani ADWOKACKIEJ tym bardziej nie maja w tym kierunku wyksztalcenia!!! Błagam o jakąs porade bo nikt u mnie w miesicie nie chce mi pomoc i w moim rozumieniu nikt ne chce zadzierac z nim.Mam takze wrazenie,ze wszyscy boja sie go lub nie chce im sie pracowac bo nigdy nie mieli stycznosci z takimi sprawami.
Podobne tematy
Dominiko pieczątkę każdy może sobie wyrobić jaką tylko sobie wymarzy. Czy na niej on widnieje jako właściciel tej kancelarii i prawnik? Zresztą przecież Ty nie wyłudziłaś od niego żadnych pieniędzy, masz je zasądzone, stąd też na drodze prawnej (moim zdaniem) jemu i tak nie uda się od Ciebie żadnych pieniędzy odzyskać, ponieważ musiałby to wszystko udowodnić. Moim zdaniem jest to próba zastraszenia Ciebie. Nie przejmowałabym się nią zbytnio.
Tak na pieczątce jest Jego imie i nazwisko jako wlasciciela tej Kancelarii Prawnej. W moim rozumieniu zawiodly tu instytucje,poniewaz od samego poczatku komornik sciaga alimenty a w tej chcwili to z Funduszu mam pieniądze.Najwiekszym bledem bylo to,ze komornik wydal mi pismo o bezskutecznej egzekucji a mimo to sciagnal alimenty i przelal je na moje konto.Bylam pozniej w kancelarii komornika i pow o tej sytuacji to te Panie powiedzialy,ze wysla pismo do MOPSu zeby wstrzymal wyplate.Ale to nie zostalo uczynione i komornik wtedy sciagnal alimenty za pazdziernik i litopad 2010r a Fundusz dal mi za listopad i grudzien. Wiec wyszlo na to,ze dostalam i od komornika i z funduszu alimenty za listopad.Prawie co dzien chodze do MOPSu zeby to wyjasnic.Te Panie powiedzialy,zebym nrazien nic nie robila bo czekaja na pismo od komornika ale wydaje mi sie,ze musze oddac MOPSOWi tylko teraz pytanie czy to pismo o bezskutecznej egzekucji bedzie niewazne.Tak jest to pomieszane w tej chwili,ze szok!!! Namieszal komornik a Ja jestem oskarzona i musze sie chodzic i tlumaczyc na policje.Gdzie w niczym nie zawinilam bo dzialalam w oparciu na pisma otrzymane z sadu do komornika i od komornika do Funduszu Alimentacyjnego. I jeszcze bedzie tak,ze bede ukarana za wyludzenia!!!RATUNKU!!!!