netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ciągle siedzi mi w głowie:(

8 odpowiedzi8 314 wyświetleńzałożony przez martuśka88, 18.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciągle siedzi mi w głowie:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez martuśka88 (2011-02-18 13:37:35)

Temat: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Witajcie dziewczyny.

Chciałam się Was poradzić,a jednocześnie wygadać wirtualnie.
A więc chodzi oczywiście o faceta którego poznałam jeśli w ogóle można to nazwać poznaniem.

Od jakiegoś czasu w mojej okolicy wprowadził się pewien facet rówieśnik(22lata),nie powiem przykuł moją uwagę od kiedy go zobaczyłam,bardzo mi się spodobał,więc chciałam się troszeczkę o nim dowiedzieć i okazało się,że mieszkał w tym samym mieście tylko na drugim końcu więc trochę osób go zna.Najważniejszą wiadomością jest to,że jest wolny dosyć długo bo od lipca 2010

Ostatnio byłam na koncercie na którym też on był,podszedł,przywitał się i zapytał czy mieszkam na tej samej ulicy ponieważ mnie zapamiętał byłam w szoku delikatnie mówiąc i dałam plamę przez moją małomówność,ale krępował mnie po prostu.

Chodzę również na basen i jak się okazało jest tam ratownikiem 3razy w tygodniu,dorabia sobie po pracy wieczorami,a mnie zamurowało jak go zobaczyłam tam siedzącego na wieży.
Chodzę tam nadal chociaż popatrzę na niego,a najlepiej jak jest bez koszulki jest niesamowicie zbudowany.On mnie poznaje,ale tylko powie cześć lub ręką kiwnie i to wszystko.A ja nie mam odwagi zagadać pierwsza.Gdyby chciał to już dawno mógłby do mnie zagadać przecież więc pewnie nie chce:(
Przyznaje zawrócił mi w głowie jest nie tylko przystojny,ale inteligentny,kulturalny na razie tylko tyle mogłam zauważyc.
Teraz mam wolne od uczelni(ferie)i wariuje,nie mogę przestać myśleć o nim:(

Wiem,wiem zachowuję się jak nastolatka,ale tak się ostatnio czuję.
Jestem osobą nieśmiałą,a przy nim będzie jeszcze gorzej.

I co mam zrobić czekać dalej czy wyjść z inicjatywą???

2

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Miłośc to uczucie jakie  trudno wytłumaczyc. a Mianowicie nie stwierdzaj ze mu sie nie podobasz tylko on moze traktowac cie jako kolezanke albo porostu twierdzi ze masz kogos i nie chce zrobic z siebie idioty! Ale powiem ci ze nie ma co sie bać! Zyje sie raz. Na twoim miejscu poszła bym na basen i jkaby poiwedział mi czesc to mówie czesc jak lec. Podoba ci sie u nas? i moze gadka sie rozwonie;)

3

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Myślę podobnie jak len. Warto spróbować... poznać się. Może on tak jak i Ty również jest nieśmiały i nie wie jak tu do Ciebie zagadać. Jeśli go spotkasz na osiedlu ugryź się w język i działaj. Powodzenia.

4

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Len widzę że się udało,cieszę się.
Martuśko Len ma rację.  Im dłużej czekasz tym będzie tobie trudniej wyznać zwariowanie do chłopaka, z tym ,,Gdyby chciał to już dawno mógłby do mnie zagadać przecież więc pewnie nie chce'' to wszystko nie jest takie do końca oczywiste,niektórzy z nich też nie wiedza jak zrobić ten pierwszy krok ,przecież to oczekiwanie jest najbardziej pociągające, po tym można wywnioskować że zależy mu na tobie, gdyby zaraz Ci wszystko oznajmił
to już nie będzie.. lot do nieba. Zawalcz o niego bo takich jest mało.

5 Ostatnio edytowany przez martuśka88 (2011-02-19 00:29:35)

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Dzięki dziewczyny takie słowa to dla mnie bardzo dużo teraz.
Będzie okazja w Niedzielę to zaryzykuję i zagadam raz się żyje.

Jak na razie mam jego zdjęcie to karmię oczy jak 16latka,ale co tam.........
Boję się jednak,że jak go zobaczę to odbierze mi mowę i będzie jak na tym koncercie.
On jest stanowczo zbyt przystojny:)

Powiem Wam dziewczyny,że to ja zawsze udzielałam rad koleżankom jeśli chodzi o poznawanie facetów jakieś tam doświadczenie mam,ale teraz to wiem,że nic nie wiem.
Pewnie pół nocy nie prześpię jak zwykle.

6

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Właśnie to jest takie dziwne, podoba nam się jakiś facet,a my od razu myślimy,że nie wpadłyśmy mu w oko, bo nie okazuje jakiś gestów.


"Tylko serce z drugim sercem,wiedzą milcząc czego chcą".

7

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

Zapomniałam z tego wszystkiego napisać jak się sprawy mają,a mają się bardzo dobrze,
więc napiszę.

Spytałam po prostu czy chciałby się spotkać po pracy ze swoją siąsiadką,trochę daleka,ale jednak sąsiadka:).Zbierałam się do tego całą Niedzielę i ostatecznie nie dałam rady;).
Dopiero we Wtorek się udało i ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu zgodził się bez wahania.
Jak powiedział później na nieoficjalnej randce,że podobno jestem zajęta(tak słyszał)to nic nie chciał proponować.
Wydaje mi się,że trochę czuł się nieswojo z racji tego,że to kobieta wyszła z inicjatywą,ale szybko mu przeszło.Więc jak na razie jest baaaaaaaaardzo dobrze,staram się nie nakręcać za bardzo,ale przy nim jest to bardzo trudne,a nie chce się rozczrować gdyby wyszło szydło z worka,
(wiecie co mam na myśli),ale wydaje się bardzo w porządku facetem.Zobaczymy na kolejnych randkach już proponowanych przez Tomka.

Mejeczka dokladnie tak,komplikujemy sobie w głowie i prowadzimy jakieś dywagacje same ze sobą.

A warto spróbować,jestem tego żywym przykładem.

8

Odp: Ciągle siedzi mi w głowie:(

No smile dobry początek znajomości.
Powolutku i będzie dobrze.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciągle siedzi mi w głowie:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026