Witajcie dziewczyny.
Chciałam się Was poradzić,a jednocześnie wygadać wirtualnie.
A więc chodzi oczywiście o faceta którego poznałam jeśli w ogóle można to nazwać poznaniem.
Od jakiegoś czasu w mojej okolicy wprowadził się pewien facet rówieśnik(22lata),nie powiem przykuł moją uwagę od kiedy go zobaczyłam,bardzo mi się spodobał,więc chciałam się troszeczkę o nim dowiedzieć i okazało się,że mieszkał w tym samym mieście tylko na drugim końcu więc trochę osób go zna.Najważniejszą wiadomością jest to,że jest wolny dosyć długo bo od lipca 2010
Ostatnio byłam na koncercie na którym też on był,podszedł,przywitał się i zapytał czy mieszkam na tej samej ulicy ponieważ mnie zapamiętał byłam w szoku delikatnie mówiąc i dałam plamę przez moją małomówność,ale krępował mnie po prostu.
Chodzę również na basen i jak się okazało jest tam ratownikiem 3razy w tygodniu,dorabia sobie po pracy wieczorami,a mnie zamurowało jak go zobaczyłam tam siedzącego na wieży.
Chodzę tam nadal chociaż popatrzę na niego,a najlepiej jak jest bez koszulki jest niesamowicie zbudowany.On mnie poznaje,ale tylko powie cześć lub ręką kiwnie i to wszystko.A ja nie mam odwagi zagadać pierwsza.Gdyby chciał to już dawno mógłby do mnie zagadać przecież więc pewnie nie chce:(
Przyznaje zawrócił mi w głowie jest nie tylko przystojny,ale inteligentny,kulturalny na razie tylko tyle mogłam zauważyc.
Teraz mam wolne od uczelni(ferie)i wariuje,nie mogę przestać myśleć o nim:(
Wiem,wiem zachowuję się jak nastolatka,ale tak się ostatnio czuję.
Jestem osobą nieśmiałą,a przy nim będzie jeszcze gorzej.
I co mam zrobić czekać dalej czy wyjść z inicjatywą???