Głosów przemawiających na korzyść czekolady jest równie dużo jak głosów przeciwnych
Zbliżają się Walentynki i na pewno wiele z nas wzbogaci się o duże ilosci czekoladowych przysmaków. Zapraszam do wymiany pogladów na temat szkodliwości lub pozytywnego wpływu czekoladek ![]()
Podobne tematy
W walentynkowy wieczór (szczególnie samotny walentynkowy wieczór) czekoladek nigdy dość
!
mi np sama obecnosc mojego narzeczonego osładza życie więc czekolady nie potrzebuje ;] hehe
A tak na serio to mysle ze racjonalne dawki czekolady nikomu nie zaszkodzą ![]()
Hahaha, narzuca się pytanie - co to jest racjonalna dawka czekolady?
Jak powszechnie wiadomo czekolada (szczególnie ta ciemna i gorzka), ma spore dawki magnezu i podnosi w organizmie poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Wnioski nasuwają się same, prawda? Z drugiej strony jest kaloryczna, dlatego ostatecznie pozostaje nam wybór - chwila szczęścia albo ryzyko i stres z powodu nadmiaru ciałka
. Decyzja zależy od priorytetów, ale przecież nikt nie każe nam się objadać, za to odrobina na pewno ciałku nie zaszkodzi, kiedy już postawimy na to szczęście
.
Osobiście jestem fanką białej czekolady, zwłaszcza jeśli są to czekoladki z wiśniami w likierze albo tabliczka wypełniona całymi orzechami. Co prawda niektórzy tej wersji za czekoladę w ogóle nie uważają, ale dla mnie jest to chyba jedyna słodkość, na którą miewam wielką ochotę.
Hahaha, narzuca się pytanie - co to jest racjonalna dawka czekolady?
mysle że każdy ma poczucie umiarkowania i wie ile można zjeść aby sie nie rozchorować chociażby...
w Walentynki kilka tabliczek czekolady więcej nie zaszkodzi
Ale lepiej jesc tą czarną z dużą zawartością kakao np. 70% i tak jak napisano powyżej czekolada jest dobra na poprawę humoru ![]()
Miłych Walentynek!