Lena napisał/a:Udostępniłam informację na forum żeby każdy mógł się z nią zapoznać. I wcale nie zmuszam Cię do jej podpisania.
Ale ma prawo wyrazić własne zdanie?
Lena napisał/a:Zarzut nr 1. Tutaj należy odnieść się do tekstu ustawy, bez tego mogą pojawić się nadinterpretacje
Art. 14.
3. Schroniska mogą być prowadzone wyłącznie przez organizacje ochrony zwierząt lub jednostki samorządu terytorialnego.
No właśnie i chodzi o te pierwsze. To one są autorami projektu i one będą beneficjentami jeśli w tej postaci wejdzie w życie - czyli po prostu chcą się dorwać do kasy. Prywatny właściciel wcale nie musi prowadzić schroniska źle, a taka organizacja dobrze. Poszukaj w necie, to znajdziesz artykuły o nieprawidłowościach w prowadzeniu takich placówek przez animalsów.
Lena napisał/a:hodowca "hodowcy" nie równy. Niestety, o zgrozo, większość pseudo hodowli to bezmyślne rozmnażanie dla zysku.
Znam tylko jedną taką hodowlę kaukazów (i berneńczyków) - w necie, na forach bardzo dużo krytycznych artykułów. Nie problem byłoby hodowcę "załatwić" na gruncie obowiązującego prawa, ale nikomu - także animalsom - się nie chce. Zmiany w przepisach NIC nie zmienią w tym względzie.
Lena napisał/a:Powiedz mi proszę w jaki sposób sprawdzasz potencjalnych nabywców szczeniaków? Jaką masz gwarancję, że nie są to osoby, w których rękach ten pies może stać się zagrożeniem dla innych? Ja wcale nie twierdzę, że sama rasa w sobie jest zła. To właśnie nieodpowiedni właściciele doprowadzają do tego, że pies staje się groźny dla innych.
W jaki sposób sprawdzam? Proste, takimi pytaniami:
1. Miejsce zamieszkania - bloki, kamienice odpadają, bo kaukaz to pies na dwór, a nie do domu.
2. Czy są dzieci - poniżej 10 lat raczej odpadają (chyba że dorośli mają doświadczenie z rasą).
3. Jak wyglądają finansowo - czy będzie nabywców stać nie tylko na utrzymanie, ale i ewentualne leczenie psa.
4. Czy ma doświadczenie z tą lub pokrewną (np. azjata) rasą. Jeśli nie, raczej nie sprzedam samca, a sukę.
5. Czy potrafi psa ułożyć lub pójdzie do fachowca.
Dodatkowe zabezpieczenia - sprawdzam przez google nr telefonu potencjalnego nabywcy, czy czasem to nie rozmnażacz, który sprzedaje psy bez rodowodu, albo wręcz mieszańce; łysy w dresie raczej nie dostanie szczeniaka (chyba że jakoś mnie do siebie przekona). Jeśli przy osobistym kontakcie zauważę, że ktoś nie ma pojęcia o rasie, albo jest np. nerwowy, to też psa nie sprzedam. Nabywcy wiedzą też, że zawsze mogą mi psa oddać, jeśli sobie z nim nie radzą.
Staram się też nabywców poznać trochę lepiej i dobrać im szczeniaki, bo to w miocie widać, który jest dominujący, agresywny, a ktory uległy.
Lena napisał/a:Zarzut nr 3 "zakaz stałego trzymania psów na uwięzi lub w zamknięciu" patrz słowo klucz - STAŁEGO chodzi o te zwierzaki, które życia poza łańcuchem czy kojcem nie widziały
A czasowo co to znaczy "stałe"? Pół na pół to już stale, czy nie?
Lena napisał/a:Zarzut nr 4 "uznanie hodowli zwierząt domowych za normalną, opodatkowaną działalność gospodarczą"
O ile ktoś je kupi to nie, nie wałęsają się potem, poza tym zarabiasz na hodowli, więc płać podatek jak inni przedsiębiorcy. Poza tym patrz wyżej - czyli bezmyślne rozmnażalnie nastawione na zysk.
Widzisz i to jest punkt likwidujący WSZELKIE hodowle psów rasowych w Polsce i właśnie dlatego ta ustawa NIGDY nie wejdzie w życie. A wiesz czemu? Bo twórcy nie mają zielonego pojęcia o hodowli.
Po 1. to już jest opodatkowane, ale na zasadach ROLNICZYCH, a nie przedsiębiorstw. Płacę podatek od suki hodowlanej, a nie haracz na ZUS bez różnicy czy mam dochód, czy stratę.
Po 2. Bo chcecie zakazać stalego trzymania psów w kojcach = padną hodowle mające po kilkanaście czy kilkadziesiąt psów (i wlaściwie dobrze), ale:
Po 3. Chcecie, żeby każdy hodowca płacił ZUS - to zlikwiduje hodowle mające jedną czy kilka suk hodowlanych, bo żadnego hodowcy nie będzie stać na płacenie w roku 10 tys. na ZUS.
Sama sobie policz:
1. w hodowli są nie tylko samce-reproduktory i suki hodowlane, ale też psy za młode do rozmnażania, psy, które do hodowli używane być nie mogą (bo choroby, bo nie przeszły testów psychicznych, bo niezgodne ze wzorcem) oraz psy zbyt stare. A te zwierzęta też trzeba utrzymać. Typowa, domowa hodowla: trzy suki - jedna hodowlana, jedna za stara, jedna za młoda + reproduktor. Czyli szczenięta od jednej suki, a do utrzymania 4 dorosłe psy. No chyba, że ktoś uśpi za starą sukę - ale nie wiem czy o to wam chodzi?
2. Suka może mieć młode raz do roku (znaczy może dwa razy, ale związek kynologiczny nie pozwala na więcej niż jeden miot od suki w roku - i słusznie, suka musi odpocząć, zregenerować się). Dajmy na to, że ma 5 szczeniąt, po 2 tys. zł sztuka, czyli dostajemy 10 tys.
3. Odejmujemy opłaty w związku, żywienie (suki przed porodem i szczeniąt), wyprawkę, szczepienia. To pochłania jakieś 2 tys. zł.
4. Koszt utrzymania jednego kaukaza oblicza się na ok. 300 zł miesięcznie. Czyli taka hodowla (4 dorosłe) kosztuje w przybliżeniu 18 tys. zł na rok.
5. Jak łatwo wskazać - zysk na szczeniakach 8 tys. - utrzymanie dorosłych 18 tys., czyli 10 tys. rocznie w plecy. A wy chcecie dołożyć mi następne 10 tys. jako haracz dla ZUS. To jak sądzisz, jaki będzie skutek? Oczywiście, likwidacja hodowli, pewnie uśpienie części psów.
Czyli wasz projekt prowadzi do wykończenia hodowli psów rasowych w Polsce, a jak pewnie wiesz, ludzie psy i tak będą trzymać, tylko kundle. Bez np. testów psychicznych. Bo oczywiście hodowli "rasowych bez rodowodu" nie zlikwidujecie, bo nikomu nie da się zabronić posiadania np. suki w typie i nikt nie będzie kontrolował handlu takimi psami, bo niby jak?
Lena napisał/a:Zarzut nr 6 "ograniczenie uboju rytualnego poprzez zakaz wywozu i eksportu mięsa pochodzącego z tego uboju"
zainteresowałeś się chociaż co się kryje pod nazwą "ubój rytualny" ? i oczywiście ograniczenie równa się dla Ciebie całkowity zakaz.
Dla mnie halal - ubój nakazujący podcięcie gardła i calkowite wykrwawienie zwierzęcia, to ubój rytualny wynikający z przepisów religii muzułmańskiej.
Dalej - zadałem Ci sensowne pytania, powtórzę i do tego następne:
1. Ile psów z listy ras agresywnych, ile rodowodowych innych ras i ile kundli w ubiegłym roku pogryzło człowieka? Jak się robi projekt, to chyba trzeba wiedzieć po co.
2. Czy znasz jakikolwiek przypadek pogryzienie człowieka przez kaukaza znajdującego się w hodowli zarejestrowanej w związku kynologicznym?
3. Z jakimi hodowcami ten projekt był konsultowany, bo przypuszczam, że z żadnymi?
4. Jaki odsetek psów w schroniskach to psy rodowodowe?
Poza tym, moim zdaniem czlowiek mający trzy szare komórki próbuje przewidzieć skutki swojego działania. A takie będą skutki jeśli ta ustawa wejdzie w życie:
1. Całkowity upadek hodowli psów rodowodowych w Polsce, a w próżnię wejdą rozmnażacze, wypuszczający po 2 mioty szczeniąt od suki rocznie, bez szczepień, bez selekcji kupujących, bez selekcji psów do hodowli, zwłaszcza testów psychiki, które wykluczają z hodowli psy agresywne i tchórzliwe (niezrównoważone).
2. Likwidacja fizyczna znacznej części psów rasowych.
3. Utrata pracy przez wielu ludzi.
4. Zanik psów ras polskich - te rasy po prostu wyginą. Stracimy coś co jest elementem naszej kultury.
Wyjaśnij mi, skąd u animalsów taka nienawiść do hodowców zrzeszonych w organizacjach kynologicznych i psów rodowodowych?
I jeszcze jedno - jak chcecie udowodnić, że ktoś hoduje zwierzęta "domowe"? Dam Ci z Wiki:
>>Ten sam gatunek zwierzęcia (np. świnia domowa) może być zwierzęciem chowanym dla mięsa, hodowlanym (w celu dalszego rozmnażania) lub domowym. Pies trzymany na placu, którego ma pilnować przed intruzami jest zwierzęciem użytkowym.<<
Jak mi chcecie teraz udowodnić, że moje kaukazy - trzymane na dworze - są zwierzętami domowymi? Dla mnie, one stróżują, czyli nie domowe, a użytkowe = Wasz projekt mnie nie dotyczy. Jak ktoś będzie miał jamnika w domu - zwierzę domowe, płać ZUS; a jak biedne zwierze wywali zimą na dwór - zwierze użytkowe, ZUS nie dotyczy... Trochę idiotyczne, co?
Aha - ja piszę o psach, ale to dotyczy też hodowców: kotów, gołębi, papug, kanarków, zeberek, królików, rybek akwariowych, chomików, świnek morskich, świń wietnamskich i wielu innych gatunków. Niektórzy z nich pewnie nawet podpisali się pod Waszym projektem gnani owczym pędem, by ulżyć ciężkiej doli zwierząt i nawet nie zdają sobie sprawy, że ten projekt jest wymierzony w nich.
To jest po prostu bubel, stworzony przez bezmyślnych fanatyków