rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: rozstanie

Hej tydzień temu rozstałam się z chłopakiem bardzo mi jest ciężko bo go strasznie kocham. Powodem rozstania był alkohol sam namawiał mnie do picia z nim jak odmawiałam obrażał się i wychodził z domu. Oczywiście nie poszedł do siebie tylko do baru taka sytuacja miała miejsce bardzo często. Powiem szczerze ze w końcu szlak mnie trafił i powiedział jak będzie tak postępował to po prostu go zostawię. Tak zrobiłam powiedział ze przyniosę jego resztę rzeczy i to koniec ! zapytał mnie tylko czy jestem tego pewna wiec powiedział ze tak !
No i stało się przez tydzień raz zadzwonił tylko w innej sprawie nie w naszej , nie przeprosić ze poszedł się opić. Jak doszło do rozmowy po tygodniu powiedział ze nie chce ze mną być , ze się meczy ze ja się mecze z nim , ze nawet sprawy łóżkowe sa do bani (gdzie jeszcze w sobotę było mu podobno ze mną tak cudownie) ze już mu nie zależy na mnie nie chce nic ratować. Powiedział ze serce kocha a rozum mówi żeby 2 raz do tej samej rzeki nie wchodzić. Ja nie daje rady rycze całymi dniami. A strasznie boli mnie to ze on jest winny a ja cierpię , zawsze tez myślałam ze jak facet kocha to robi wszystko by kobietę uszczęśliwic.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozstanie

Bo jak kocha prawdziwie to zrobi wszystko dla swojej wybranki serca. A skoro ty stoisz w rankingu gdzieś tam za alkoholem i może jeszcze paroma bardziej ważnymi dla niego rzeczami to nie masz się co dziwić.
Myślę, że dobrze się stało. Życie z alkoholikiem nie jest niczym przyjemnym i każdy z nas wie, że z czasem obraca się w koszmar, kiedy to alkohol zaczyna rządzić człowiekiem.
Nie zależy mu, nie chce nic ratować to nie. Droga wolna.
Ja myślę, że on wykorzystał to jak powiedziałaś "koniec". Może sam szukał pretekstu, ale był za słaby, żeby się rozstać, a teraz wali farmazony, że serce kocha a rozum mówi nie. Ciekawe czy też mówi mu nie kiedy otwiera kolejna flaszkę.
On Cie nie kocha i niewiele dla niego znaczysz. Dobrze się stało. Odetchnij pełną piersią i idź do przodu!

bo najsilniejsza jest miłość nieodwzajemniona...

http://chomikchomik.blog.onet.pl/

3

Odp: rozstanie

chomej ma rację...
teraz jeszcze będzie Cię to bolało bo ,,rana,, świeża ale czas pozwoli ci spojrzeć na tę sprawę bardziej obiektywnie...i jeszcze powiesz sobie głośno- jak dobrze że tak to się skończyło...
kiedyś być moze mielibyście dzieciątko...i ty płacząc z dzieckiem na ramieniu czekałabyś jak wróci twój mąż..pijany...

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile

4

Odp: rozstanie

tylko on tak od 4 miesiecy coś mu się porobiło , wczesniej taki nie byl . moze dlatego że nie miał pracy siedzial w domu i tez nie miał za co pić . mowił ze na kaca nawet piwka sie nie napił. a ze ja byłam po zwiazku z alkoholikiem takim prawdziwym co wódke w domu chowal po kontach to ten facet wydawal mi sie w 100 % idealny przez to ze nie pije. ale potem cos mu sie stało coraz czesciej chciał pic wódke ja mu zabraniałm to ten bardziej . kłócilismy sie co tydzień bo on po tygodniu pracy ma weekend i ma prawo sie napić. ja pracuje w barze wiec wierzcie mi drogie panie ze dość sie napatrze na pijaków . on o tym wszystkim wiedzial ze praca taka , ze poprzedni facet pijak, ze ja go strasznie kocham za to ze nie pije. ja mam 27 lat on 25.

5

Odp: rozstanie

wiecie też co mnie zastanawia ? po co taki burak jeden z drugim mowi że kocha jak nie kocha . przeciez takiego to trzeba pod sciane i rozstrzelac . wiem kobietki ze macie racje ale nie moge sobie dac rady bo po co mowił ze tylko ty do koca zycia ze nie chce zadnej innej . tylko ty tylko ciebie kocham. ahhh:(

6

Odp: rozstanie

Miałam podobną sytuacje rozstałam się po 4latach z facetem którego kochałam i chyba nadal kocham i również poszło o picie i imprezy. Swoje przepłakałam, dołek był ale mi pomogła mama i to bardzo. Dużo z nią rozmawiałam i ona mi wytłumaczyła że nie był wart tych łez itd. Wg mnie powinnaś swoje przepłakać niestety tego nie da rady ominąć a po jakimś czasie wziąć się za siebie (mi to zajeło 4msc)> Znajdziesz sobie nowego faceta, lepszego, który da Ci szczęście wink

"Olej każdy dylemat jest zbędny. Posiadasz cel, nie wiesz którędy iść? Ja Ci powiem, tędy"
KCK;**** Moje Słonko ;*

7

Odp: rozstanie

znajoma sytuacja.zwlaszcza te codzienne piwka na kaca, hehe;)wspolczuje szczerze, bo mialam podobnie.bardzo dobrze zrobilas, ze skonczylas z dziadem.jeszcze Ciebie by wciagnal w jakies problemy.nie martw sie niczym, nie mysl o nim, bo nie jest tego wart.poboli i przestanie, a po czasie dostrzezesz ze ta sytuacja tez Cie czegos nauczyla.tak to juz bywa.a to ze mowil, ze kocha... oni potrafia duzo mowic jak chca tylko ze slowa to nie wszystko.i pamietaj, co nie zabije, to wzmocni, 3m sie!!!

8

Odp: rozstanie

Anja. To co było - dobrze że się skończyło.

Ale powiedz mi ważniejszą rzecz: jaki masz teraz pomysł, żeby kolejny raz nie związać się z człowiekiem ze skłonnościami do alkoholu?

9

Odp: rozstanie

Każda dziewczyna chce byc szczęśliwa i kochana przez chłopaka. Pierwsze miesiące są zawsze takie wspaniałe... ale później wszystko zaczyna sie powoli rozpadac i choc zazwyczaj dziewczyna chce to ratowac to nie potrafi. Jeżeli chłopak pije i do tego jeszcze Cię namawia to jest zwykłym kretynem. Jeżeli go kochasz to mu pomóż z tym nałogiem. na mow go na leczenie czy coś. Jeżeli mu powie ze takie życie mu odpowiada to spróbuj o nim zapomniec raz na zawsze... bo szkoda Ciebie.  Alkoholizm to najgorsze co może byc . Przerabiałam to i miałam podobną sytuację.. nie udało mi sie go wysłac na leczenie wiec musiałam odejsc i zapomniec.. teraz jestem wolna i szczesliwa z nowym chłopakiem ktory jak narazie dobrze sie sprawuje. Jak mi sie udało pozbierac to  tobie tez sie uda:) będzie dobrze ! Zobaczysz! smile

10

Odp: rozstanie

może gdybym nie zabraniala w barze mu pic, pozwolila bym na to jedno piwko góra dwa a nie ja musial go wyganiac mowic jak chcesz sobie pic to idz abym nie musiała na to patrzeć. im bardziej mu broniłam ten robił na złość i szedł na wódke. a nie wspomne już co działo sie jak odmówiłam zbliżenia (bo przecież robotem nie jestem i nie zawsze mam ochote) obrażał sie i wychodził. a potem 3 dni się nie odzywał zrywał ze mna po każdej kłótni. masakra wiem ze wszyscy chce dobrze mama mnie wspiera mowi żebm nie płakała ale mnie to nie przekonuje , rycze i rycze. prawda jest taka że bardzo bym chciała to naprawić ale on nie chce nawet o tym słyszeć , on juz nie chce ze mna być mimo to ze mowi ze kocha.

11

Odp: rozstanie
anja1111 napisał/a:

może gdybym nie zabraniala w barze mu pic, pozwolila bym na to jedno piwko góra dwa a nie ja musial go wyganiac mowic jak chcesz sobie pic to idz abym nie musiała na to patrzeć. im bardziej mu broniłam ten robił na złość i szedł na wódke. a nie wspomne już co działo sie jak odmówiłam zbliżenia (bo przecież robotem nie jestem i nie zawsze mam ochote) obrażał sie i wychodził. a potem 3 dni się nie odzywał zrywał ze mna po każdej kłótni. masakra wiem ze wszyscy chce dobrze mama mnie wspiera mowi żebm nie płakała ale mnie to nie przekonuje , rycze i rycze. prawda jest taka że bardzo bym chciała to naprawić ale on nie chce nawet o tym słyszeć , on juz nie chce ze mna być mimo to ze mowi ze kocha.

Czyli uważasz że To Twoja wina?
Póki takie będziesz miała podejscie nić nie odbudujesz w swoim życiu...
To jest dorosły człowiek...i To On odpowiada za to Co robi,,,
nikt pić mu nie kazał...
to jest jego decyzja...
gdybyś pozwoliła mu pić to  po prostu już wcześniej jeszcze bardziej by się stoczył..

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021