netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

młodzieńcze podboje:)

12 odpowiedzi3 978 wyświetleńzałożony przez palulina, 01.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » młodzieńcze podboje:)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: młodzieńcze podboje:)

witam,chciałabym podzielić sie z wami moja historia,zaznaczam ze jestem jeszcze mloda(19lat) i moze wydać się wam to troche glupie i dziecinne,a ja jestem w kropce.

otoz mam przyjaciela,jest bardzo przystojny ale troche pokrecony emocjonalnie,dogadujemy sie swietnie,ale nie wiem czy taka przyjazn moze istniec.w naszych kontaktach bardzo czesto przewija sie motyw seksu,leca czasem dosyc ostre teksty,niby sa to zarty i on nadal twierdzi ze jestesmy przyjaciolmi,ale nie ukrywam ze mnie sie to podoba i czasem mam nadzieje ze to sie jakos rozwinie.bylam z nim ostatnio na jego studniowce,zachowywal sie jakbysmy byli para,potem mnie zapraszal do siebie do domu,proponowal ze bysmy poszli razem spac itd.ja kategorycznie odmowilam chociaz mialam mysl ze mogloby byc fajnie.jak tylko wrocilam do domu dostalam od niego wiadomosc ktora zmrozila mi krew w zylach,nie ukrywam ze wczesniej troche wypilismy wiec moze to stad.w ten weekend bylam u niego na imprezie,jakze bardzo sie zdenerwowalam jak on ciagle tanczyl z inna a do mnie przyszedl zaledwie trzy razy,dosyc duzo wypilam i potem juz sie nie kontrolowalam,wyladowalam dwa razy z jego dobrym kumplem w innym pokoju,troche za daleko to zabrnelo a moj przyjaciel nas przylapal.potem powiedzial zebym sie nie odzywala do niego.nastepnego dnia napisalam mu ze musimy sie spotkac i porozmawiac,chcialam postawic granice w naszych stosunkach,ze jezeli jestesmy przyjaciolmi to ma mnie nie dotykac i nie traktowac jakbym byla jego.
 
on kolejnego wieczora wypil kilka piw i zmusil mnie do rozmowy na gg.byla to szczera rozmowa,powiedzial ze uwazal mnie za dziewczyne z wysoko postawionymi zasadami moralnymi,ze za to mnie szanowal a ja poszlam z jego kolega,chociaz tylko sie z tamtym calowalam i troche mnie pomacal,a potem kazalam mu isc.
   
zapytal sie mnie czy zrobilam to przez to ze on sie bawil z inna,dalam mu odczuc ze jestem troche zazdrosna,powiedzialam tez ze musze przemyslec nasze relacje,zeby moze sie od siebie troche oddalic,wyszlo ze jego zachowanie,dobieranie sie to tylko zarty,ze on byl wtedy po kilku piwach.chcialam dac nam czas,zrobic przerwe,byla to troche klotnia,cala noc nie moglam przestac o tym wszystkim myslec,caly dzien chodzilam przybita a on mi napisal zebysmy juz skonczyli ten temat,ze on za duzo wypil i nie wiem czy wie tak naprawde o czym gadalismy,nie wiem czy mam sie odzywac do niego,czy zrobic przerwe,mialam cicha nadzieje ze jak poczuje moj brak to moze doceni i stwierdzi ze jednak jestem dla niego wazna.przyjaciolka twierdzi ze idealnie do siebie pasujemy tylko ciezko nam sie dotrzec i ze to jest kwestia czasu.tylko ze ja chcialam z nim pogadac prosto w oczy a teraz to nie wiem czy drugi raz zaczynac ten temat.

bylabym wdzieczna za obiektywne oceny i ewentualne rady co dalej zrobic

2

Odp: młodzieńcze podboje:)

no on chyba z Toba nie chce byc, jeśli by chciał to by Ci to powiedział a nie bawił siw w kotka i w myszkę.
on ma chyba więcej lat od Ciebie co ?

3

Odp: młodzieńcze podboje:)

Przyjaźń była mitem wink

Facetowi się po prostu podobasz. Teraz pytanie czy jemu zależy na Tobie jako na partnerce i czy bawiąc się z koleżankami na tej imprezie chciał wzbudzić Twoją zazdrość i sprawdzić czy Tobie na nim zależy, czy miał wobec Ciebie plan "seks bez zobowiązań" i po prostu uraziło go to, że poszłas z jego kolegą?

4

Odp: młodzieńcze podboje:)

on tez ma 19lat, mysle ze by mi nie powiedzial gdyby cos faktycznie sie krylo w glebi jego serducha,poniewaz on ma w glowie swoj ideal dziewczyny,nawet jezeli go spelniam tak charakterem to wygladem nie bardzo,mysle ze on sie przez tym broni,bo kiedys powiedzial mojej kolezance ze gdybym inaczej wygladala(byla szczuplutka i lansowala sie jak wszystkie obecne dziewczyny i bylabym ich klonem)to pewnie juz dawno bysmy byli razem.czuje ze on chce mnie zmienic,daje mi aluzje zebym zapuscila wlosy,bo on lubi dlugie,wiem ze to jest oznaka kompletnej jego niedojrzalosci.i mysle ze wkurzyl go fakt ze bawilam sie wtedy z innym,w momencie gdy byl pewny ze jestesmy jak stare dobre malzenstwo.dzieki tym slowom mam wrazenie ze juz sie bardzo do siebie przyzwyczailismy,a ja bym chciala go kompletnie zaskoczyc,pokazac ze on mnie jeszcze nie zna tak do konca,tylko nie wiem jak to zrobic...

5

Odp: młodzieńcze podboje:)

gdybym inaczej wygladala(byla szczuplutka i lansowala sie jak wszystkie obecne dziewczyny i bylabym ich klonem)


jesli on chce bys tak wygladala dla niego to niech sie wypcha.
takie laski sa pustymi pustakami !

6

Odp: młodzieńcze podboje:)

dlatego tez sie tego trzymam i nadal tkwie w tym bagnie,bo juz nie wiem gdzie konczy sie granica przyjazni,zartow i zabawy a gdzie zaczyna cos innego

7

Odp: młodzieńcze podboje:)

on chce bys byla sztuczna lala i tyle, niestety taka prawda.
no chyba ze kolezanka oklamuje Cię ?/
???

8

Odp: młodzieńcze podboje:)

napewno nie,ja juz sie gubie w tym wszystkim

9

Odp: młodzieńcze podboje:)

Jestescie jeszcze mlodzi, on chce fajna laske miec przy boku, liczy sie dla niego wyglad nie osobowosc. Chociaz podoba mu sie Twoj charakter, bo ponoc sie przyjaznicie i spotykacie? W czym innym tkwi problem. Daj sobie spokoj, poczekaj chwile, moze wkoncu zda sobie sprawe co ma kolo siebie. Z tego co piszesz to tzw. zaloty do Ciebie mial tylko wtedy jak sobie popil. Be sensu, chociaz slyszalam, ze jak ktos wypije to jest bardziej odwazniejszy i mowi to co tak naprawde na codzien by nie powiedzial.

Po pierwsze, napisz mu co Ty oczekujesz od niego, jaka jest sytuacja, czy Ci zalezy.
Nastepnie poczekaj co sie bedzie dzialo, moze odpisze ze rowniez cos do Ciebie czuje.
Jesli bedzie sie wymigiwal od rozmowy lub cos krecil, nie naciskaj, nienazucaj sie. Daj spokoj.

10

Odp: młodzieńcze podboje:)

ale jak mam mu powiedziec ze mi zalezy to obawiam sie ze moge zaprzepascic nasza przyjazn bo nic juz nie bedzie takie samo i prawdopodobnie przestaniemy sie kontaktowac i wtedy posypie mi sie wszystko bo mamy wspolnych znajomych

11

Odp: młodzieńcze podboje:)

jak boisz sie mu o tym powiedziec, to bedziesz caly czas w niepewnosci. musisz sama zdecydowac czego chesz, a widze ze chcesz byc z nim, nie angazuj znajomych w to tylko z nim szczerze pogadaj. a jak sie obawiasz tego ze on nie chce to czekaj az samo sie to jakos rozwiaze. Ja bym z tym nic nie robila, czekala bym na jego ruch.

12

Odp: młodzieńcze podboje:)

Witam smile
Myślę że się świetnie zrozumiemy bo też mam 19 lat big_smile
Ja uważam że on się bujnął w tobie ale tego nie okazuje a z seksem hmm.. no chyba on tego chce no bo sama wiesz jak jest w tym wieku big_smile
Moim zdaniem się to wszystko ułoży i będziecie ze sobą no bo widać że ty tego chcesz i on też ale faceci mniej to okazują i robią z siebie głupków żeby zdobyć nasze serca
Więc potrzebujecie jeszcze troche czasu (bynajmniej on tego potrzebuje żeby przełamać swoją głupotę smile )
ŻYCZĘ POWODZENIA :*

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » młodzieńcze podboje:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026