netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kolega z pracy...

17 odpowiedzi7 881 wyświetleńzałożony przez lionik1, 24.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Kolega z pracy...

Pierwszy raz piszę na Waszym forum chociaż często je podczytuje smile
Czytając wątki nigdy nie sądziłam, że podobny problem dotknie tak że mnie.A jednak....
Jestem prawie rok po ślubie, ślubie z miłości a nie z potrzeby, mimo młodego wieku 23 lata...
Nie mamy dzieci i w najbliższym czasie nie zamierzamy mieć... ale mam problem...
W Mojej pracy pojawił się facet który bardzo mi się podoba, dużo romzaiwamy, śmiejemy się... i czuję jak się w nim zakochuję... co mam zrobić...

2

Odp: Kolega z pracy...

jeśli zależy Ci na mężu, to ogranicz kontakty z kolegą z pracy..inaczej naprawde sie w nim zakochasz i wtedy bedziesz  miała problem, wiem ze to trudne ale to chyba jedyne rozwiazanie no chyba ze masz mozliwosc zmiany pracy tak zeby calkowicie sie odciasc od tego kolegi...

3

Odp: Kolega z pracy...

Staram sie ograniczyć kontakty ale nie bardzo mam jak... do tego on jest bardzo miły i prawi mi dużo komplementów... czasami wymienimy się kilkoma sms'ami na szczęści teraz będziemy sie trochę rzadziej spotykać w pracy bo mamy różne zmiany....

4

Odp: Kolega z pracy...

To przykre że tak szybko zakochujesz się w innym...czyżby miłość do męża wygasła a raczej nigdy jej nie było...
pamietaj że prawienie komplementów i miłe smsy to tylko chwilowa fascynacja...
codzienne życie to często szarość, problemy..które dzielisz z partnerem.
To na niego możesz liczyć i na nim sie wesprzeć..

zastanów się nad tym...

5

Odp: Kolega z pracy...

Współczuje Tobie i Twojemu partnerowi....co to za miłość, która trwa rok czy dwa i można znów się zakochać i to w jakimś koledze z pracy???? Albo w ogóle męża nigdy nie kochałaś, albo 'za słabo'....

Zmień pracę albo się opamiętaj o ile zależy Ci na  mężu.

6

Odp: Kolega z pracy...

Jak to co masz robic?Przespij sie z nim!Dziewczyno masz taka okazje!Nie zmarnuj tego za zadne skarby!Przeciez tak dobrze Ci sie z nim rozmawia,jest taki super i wogole!A twoj maz jest przeciez tylko twoim mezem i na pewno nie bedzie mial nic przeciwko,na pewno szybko wybaczy i zapomni!Nie zmarnuj tej okazji!

A teraz tak na serio,piszesz ze wyszlas za maz z milosci,a wcale tego nie widze.Zeby rok po slubie pisac co mam robic bo mie sie obcy facet podoba?Jestes zalosna.Szkoda mi tego twojego meza,ze robisz z niego idiote.A mowia,ze to faceci sa tylko zdolni do zdrad?Wstyd mi za ciebie!

7

Odp: Kolega z pracy...

Dziewczyny bądźcie wyrozumiałe..
Kobiecie się podobają jak ją adoruje, mówi kompelemnty.Może od męża tego nie słyszy.
A ja radzę Ci usunąć tego nr z telefonu i spróbować ograniczyć kontakty z tym panem. Postarajcie sie z męzem spędzać więcej czasu razem, może to pomoże zapomnieć Ci o tamtym.

8

Odp: Kolega z pracy...

Nabierz dystansu do kolegi, nie pisz z nim smsów, nie wdawaj się w głębsze dyskusje.
Pamiętaj, że jeśli coś się stanie, możesz tego żałować do końca życia.

9

Odp: Kolega z pracy...

Dziewczyny dziękuję za odpowiedzi...
Tak jak napisała aero kolega prawi mi dużo komplementów, a Mój mąż w tych sprawach nigdy nie był wylewny... Ale Moja wina... przecież wiedziałam , że taki jest...wiele razy rozmawiałam z mężem na temat jego czułości do mnie ale to nie przynosi skutków... Mówiłam też mu o tym koledze, ale powiedziałam mu, że to jest tylko Mój kolega z pracy. On nic nie podejżewa, wie że od czasu do czasu wymieniamy się sms'ami i nic złego w tym nie widzi.... On chyba jeszcze nigdy nie był  mnie zazdrosny... czasami próbuję tą zazdrość udawać ale to widać, że udawana....
Tak jak mi radzicie chyba jestem zmuszona zminimalizować kontakty z nim mimo iż nie jest to proste ze względu na wspólną pracę

10

Odp: Kolega z pracy...

Większość facetów nie okazuje uczuć... oni po prostu tacy są...Dziwie się, że pozwoliłaś sobie na takie coś.... Moim zdaniem jesteś niedojrzała do życia w stałym związku... Po takim krótkim czasie Ty już flirtujesz na boku z kolegą z pracy. Tylko dlatego, że mąż nie prawi Ci komplementów. Najlepszym wyjściem jest rozmowa z mężem. Wytłumacz mu, że brakuje właśnie takiej słownej czułości. Wytłumacz mu to tak, żeby zrozumiał o co chodzi.

11

Odp: Kolega z pracy...

Trochę się dziwię. Rok po ślubie i takie problemy. A gdzie tu miłość? Już wygasła, tak szybko? Może zrozumiałabym Cię jeśli byłoby to kilka, kilkanaście lat po ślubie. Jakaś rutyna, wypalenie, nie wiem.... I tu nagle ktoś sypie ładnymi słówkami. Ale teraz?
Ja jeśli kocham drugą osobę, to zrobię dla niej wszystko. Inny facet może mi pisać sms, prawić komplementy, uśmiechać się, nawet niech mi zrobi striptiz !
Ale mnie to naprawdę nie ruszy, mam klapki na oczach i tyle smile

Jeśli jesteś podatna na tego typu "rzeczy" ogranicz z nim kontakt, bo wkopiesz się w bagno sad

12 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-06-17 22:59:52)

Odp: Kolega z pracy...

jej slub to pomylka ona nie byla na to gotowa  ,jak wstepuje sie w zwiazek malzenski i osoby do siebie pasuja to  nawet chocby 100 facetow tanczylo chocbym nie wiem jak to nic by  nie wskurali,dobrego malzenstwa nawet walcem nie rozwalisz.

13

Odp: Kolega z pracy...
Juliette napisał/a:

Współczuje Tobie i Twojemu partnerowi....co to za miłość, która trwa rok czy dwa i można znów się zakochać i to w jakimś koledze z pracy???? Albo w ogóle męża nigdy nie kochałaś, albo 'za słabo'....

Zmień pracę albo się opamiętaj o ile zależy Ci na  mężu.

zgadzam się z Toba w 100%
co to za miłość skoro rok po ślubie Ty juz zaczynasz interesować się innym męzczyzną??? bo sprawił Ci kilka komplementów???
to chyba w takim razie nie jest prawdziwa miłośc bo gdyby takowa była, nie zainteresowałabyś się innym mężczyzną.

14

Odp: Kolega z pracy...
złudzenie napisał/a:
Juliette napisał/a:

Współczuje Tobie i Twojemu partnerowi....co to za miłość, która trwa rok czy dwa i można znów się zakochać i to w jakimś koledze z pracy???? Albo w ogóle męża nigdy nie kochałaś, albo 'za słabo'....

Zmień pracę albo się opamiętaj o ile zależy Ci na  mężu.

zgadzam się z Toba w 100%
co to za miłość skoro rok po ślubie Ty juz zaczynasz interesować się innym męzczyzną??? bo sprawił Ci kilka komplementów???
to chyba w takim razie nie jest prawdziwa miłośc bo gdyby takowa była, nie zainteresowałabyś się innym mężczyzną.

Ja bym tak od razu nie skreślała tego małżeństwa. To pewnie chwilowe zauroczenie. Każdemu się może przytrafić. Nawet mężatce. Zwłaszcza w młodym wieku. Może porozmawiaj o tym z mężem. O ile nie jest chorobliwie zazdrosny.

15

Odp: Kolega z pracy...

Moim zdaniem z mężem nie masz co w tej chwili rozmawiać, sprawisz tylko, że będzie w Twoim małżeństwie zadra i mąż straci do Ciebie zaufanie. Mój mąż też mi nie okazuje zazdrości ale wiem, że gdyby coś się święciło to ta zazdrość by się jednak pokazała i urosła do gigantycznych rozmiarów. Ja jestem 3 lata po ślubie i nawet by mi do głowy żadne miłostki na boku nie przyszły choćby mnie nie wiem jak gość adorował. Wiadomo, że dla każdej kobiety jest to przyjemne (adoracja, komplementy itp.) ale jeśli jest się w związku (a już tym bardziej po ślubie) to niestety wstrzemięźliwość wobec innych panów należałoby utrzymać wink

16

Odp: Kolega z pracy...
BlackPearl napisał/a:

Moim zdaniem z mężem nie masz co w tej chwili rozmawiać, sprawisz tylko, że będzie w Twoim małżeństwie zadra i mąż straci do Ciebie zaufanie. Mój mąż też mi nie okazuje zazdrości ale wiem, że gdyby coś się święciło to ta zazdrość by się jednak pokazała i urosła do gigantycznych rozmiarów. Ja jestem 3 lata po ślubie i nawet by mi do głowy żadne miłostki na boku nie przyszły choćby mnie nie wiem jak gość adorował. Wiadomo, że dla każdej kobiety jest to przyjemne (adoracja, komplementy itp.) ale jeśli jest się w związku (a już tym bardziej po ślubie) to niestety wstrzemięźliwość wobec innych panów należałoby utrzymać wink

zgadzam sie z toba w 100%

Widocznie nie dorosla do slubu, tylko po co to wszystko.... na pokaz ten slub byl czy co.. nei rozumiem takich ludzi.

17

Odp: Kolega z pracy...

bardzo latwo przekroczyc ta granice przyjazni w pracy. i wlasnie taka adoracja, komplementy powoduja, ze z tej przyjazni robi sie najpierw niegrozny flirt w pracy a potem przechodzi sie do zdrady.

tutaj bylo wiele watkow zakladanych przez dziewczyny, ktore albo byly zdradzane albo same zdradzaly z kolegami z pracy. i niektorym sie to ciagnie dlugo, niszczy zwiazki, rani partnerow.

naprawde po roku od slubu az tak strasznie potrzebujesz dowartosciowania od innego faceta? taka codziennosc sie wkradla miedzy was? kochasz naprawde swojego meza? serio? to nie mialabys zadnych watpliwosci i takiego watku na forum. zalosne to jest troche



___________________________________________

Wieczne Miasto BG

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026