Czy znacie może jakieś ciekawe przepisy na dania wegetariańskie??:)
Podobne tematy
Bigos wegański:
Składniki:
około kilograma kiszonej kapusty, odciśniętej
30 dag poszatkowanych pieczarek (może być więcej jak ktoś lubi)
kostka (jakieś 170-200g) wędzonego tofu
kostka naturalnego tofu
3 łyżki ciemnego sosu sojowego
3 łyżki brązowego cukru
garść pokruszonych suszonych grzybów
garść pokrojonych suszonych pomidorów (mogą być z zalewy)
garść pokrojonych suszonych śliwek
3-4 liście laurowe
kilka ziaren zielonego pieprzu
kilka ziaren jałowca
kilka ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz
oliwa
W garnku w którym będziemy gotować bigos rozgrzewamy oliwę, smażymy tofu pokrojone w kosteczkę na złoty kolor (aż zrobi się "skórka" - wtedy się nie rozwala w dalszym gotowaniu), dodajemy pieczarki i smażymy razem. Kiedy pieczarki się usmażą wrzucamy kapustę, dolewamy trochę wody i gotujemy. Po jakiś 20 minutach dodajemy wszystkie pozostałe składniki. No i jak to bigos, gotujemy dość długo ![]()
Bigos wegański posiada te same właściwości co "mięsny" - tzn. im częściej jest odgrzewany tym jest lepszy. Przyprawy, które wymieniłam i ich ilość jest przykładowa - każdy może doprawić sobie na swój smak. W wersji wegetariańskiej zamiast cukru można dodać 2 łyżki miodu.
Najważniejszymi składnikami są (poza kapustą oczywiście
) wędzone tofu (daje niesamowity aromat) i suszone grzyby. Pozostałe to już kwestia upodobania, te wymienione tutaj dają niemalże identyczny smak jaki ma mięsna wersja - goście nigdy się nie zorientowali, że jedzą danie wegańskie, hehe:)
nie jest to żaden kosmos ale mi bardzo smakuje :
0,5 kg marchewki
1 duży jogurt naturalny
1/2 pora albo 1 duza glłówka cebuli
obrac marchew obrac cebule, cebule/pora drobno pokroic i do miski, marchewke zetrzec na malych oczkach, wszystko zalac jogurtem (cale opakowanie) dodac 2-3 lyzki cukru (można bez)
cena 3-5zł a smakuje super.
Konwalia07 jak wygląda twoje wege życie? Zmieniałaś w nim coś, prócz zasad żywienia? Szukam w Google informacji na temat prawidłowego życia wege i trafiłam właśnie tutaj ;-) Będę wdzięczna za informacje.
nie polecam wegetarianizmu. W moim przypadku było tak,że baaardzo ciężko przyswajam żelazo z warzyw i owoców - końcowy efekt taki,że po pół roku niejedzenia mięsa - anemia,wiec ja dziękuję bardzo.
Wiesz - nie każdy organizm reaguje identycznie, dlatego chcę spróbować. Zdaje sobie sprawę z tego, że przesadzam z niezdrowym jedzeniem i pewnie skracam sobie tym swoje życie. Wiem również, że wiele produktów, z których na co dzień korzystam nie jest najwyższej jakości ;/
Wegetarianizm nie jest taki trudny. Ograniczam się już w jedzeniu od ponad 2 lat. Wybieram żywność wyłącznie zdrową, pełną witam, a nie sztucznie przygotowaną. Nie piję napojów kolorowych, lecz raczej wodę. Nie miałam z tego tytułu problemu.
organizm wszystkiego po trochu potrzebuje ![]()
Ja od liceum jestem wege i niedoborów nie miałam żadnych nigdy póki co (robię regularne badania krwi). Wiadomo, każdy organizm jest inny, ale faktem jest też że wielu początkujących wegetarian po prostu rezygnuje z mięsa nie zastępując go niczym albo je masę produktów mlecznych (anemia gwarantowana).
Szczurunia, a co z produktami bogatymi w barwniki i konserwanty? Zrezygnowałaś z nich? Zamieniasz je na inne?
Raczej unikam - warzywa z rynku, słodycze bardzo ograniczyłam (skład często niewegetariański), jadam czekoladę z jednej firmy i słodycze, które robię w domu. Czasem się skuszę na chipsy ![]()
Nie gotuję na żadnych kostkach (chyba ze wegańskie), pomysłach na i innych cudach w proszku - dla mnie to oszustwo
wolę sama doprawiać ziołami etc.
Ok, piszesz o żywności, a czy dokładnie to samo dotyczy również korzystania z past do zębów i innych produktów z których korzystamy na co dzień? Artykuły w sieci twierdzą, że wiele takich produktów zawiera barwniki i konserwanty.
Jeśli zaczniesz w ten sposób szukać to w każdym produkcie znajdziesz coś szkodliwego. Nic nie jest święte, szczególnie w tych czasach, kiedy firmy są nastawione przede wszystkim na zysk.
A ja od dzieciństwa nie jem mięsa
Chociaż reszta rodziny to zdecydowani mięsożercy
Jakoś nigdy nie moglo mi przejść przez gardło. Musiałam jednak pójść na kompromis z rodzicami i od czasu do czasu zmusić się do zjedzenia ryby. Zawsze miałam dobre wyniki badań i żadnych problemów zdrowotnych z powodu diety.
Szala jeśli chodzi o produkty poza spożywczymi to oczywiście wybieram złoty środek między ceną i składem - nie daję się zwariować modzie na "eko" ale też staram się nie kupować kremów, w których oprócz wody i konserwantów nic nie ma prawie. I tak jest ze wszystkim.
Oczywiście, ważnym czynnikiem jest to czy firma testuje produkty na zwierzętach czy nie.
A skąd bierzesz informacje o tym czy firma testuje produkty na zwierzętach? Przecież na opakowaniach takich danych raczej nie podają? Krasnal - poprzeglądam internet w poszukiwaniu produktów sugerowanych ;-)
Na takich produktach umieszczać muszą odpowiedni znaczek, więc łatwo jest je rozpoznać. Jeśli chodzi o produkty z barwnikami i konserwantami, to ja np. zmieniłam pastę do zębów (po namowach, ale teraz oceniam to pozytywnie).
Sprawa z testowaniem jest nieco skomplikowana - znaczek na produkcie nic nie oznacza, prócz tego, że gotowy produkt nie został przetestowany na zwierzętach (ale już jego składniki mogły być czy inne produkty tego samego producenta) i to jeszcze muszą to napisać, bo sam przekreślony króliczek może być pod względem prawnym tylko "ozdobą graficzną".
W Polsce wiarygodną listą firm jest lista klubu Ok (chociaż dla mnie jest zbyt restrykcyjna). Poza tym warto inwestować w produkty krajowe - mniejsze prawdopodobieństwo. Można też pisać z pytaniem do firm albo szukać informacji na stronach internetowych. Jest jeszcze lista organizacji PETA, choć ja jej nie ufam.
Lista klubu Ok jest dla mnie raczej anonimowa, nic mi o niej nie wiadomo, ale Google jest przecież bardzo pomocne ;-) Jeśli chodzi o pasty do zębów to widzę, że ludzie polecają pastę Ajona, ponoć nie zawiera barwników i konserwantów. Widzę również, że dużo więcej osób podobnie jak TY, sprawdza czy dany produkt testowano na zwierzętach.
Produkty krajowe wcale nie zawsze będą posiadały na pewno dobrą zawartość. To jeszcze zależy od producenta i ceny produktu. Jeśli produkt jest bardzo tani, to nie sądzę by był eko. Takie rzeczy powstają raczej po kosztach.
Mówisz o produktach typu Biedronka i inny dyskonty? Poczytaj zawartość. Czasami tego produkty są dużo bardziej wartościowe niż to, co kupisz w marketach za znacznie większe pieniądze. Trzeba tylko dokładnie się dowiedzieć co jest ważne w poszczególnych produktach.
Czy znacie może jakieś ciekawe przepisy na dania wegetariańskie??:)
Witam.
Co prawda sama nie jestem wegetarianką, ale uwielbiam sałatki każdego pokroju
A z racji tego, że jestem bardzo ograniczona czasowo, bardzo często kupuję w REALU lub w JAGODZIE takie gotowe naturalne produkty, mieszanki warzywne, które są bardzo dobre, a co mnie najbardziej cieszy ? zdrowe i smakujące mojej rozkosznej rodzince? PYCHA! ![]()
Krasnal - nie zapytałem. Jaką pastę wprowadziłaś? Zależy mi na eliminowaniu produktów kiepskich, szkodliwych, szczególnie jeśli ich ceny nie są z "kosmosu".
Past bez barwników i konserwantów jest kilka - ja zdecydowałam się na Ajone. Przyczyny? Dobra cena i pozytywne opinie, które okazały się być prawdziwe. Większość past do zębów zawiera nie tylko barwniki i konserwanty, ale również np. składniki dodawane do detergentów!
Mówisz o produktach typu Biedronka i inny dyskonty? Poczytaj zawartość. Czasami tego produkty są dużo bardziej wartościowe niż to, co kupisz w marketach za znacznie większe pieniądze. Trzeba tylko dokładnie się dowiedzieć co jest ważne w poszczególnych produktach.
Zgadzam się - często dla dyskontów produkują te same firmy, które swoje "firmowe" produkty (dokładnie takiej samej jakości) sprzedają o wiele drożej.
Składniki z detergentów w pastach do zębów? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Możesz dokładnie opisać o co chodzi?
Ta Ajona tego nie zawiera?
Dokładnie to ja nie wiem. Czytałam troszeczkę na ten temat. Ten składnik, który dodawany jest do detergentów to triclosan. Ajona go na pewno nie zawiera, ale już np. Colgate Total i inne markowe pasty, jak najbardziej tak.
Jestem mięsożerna, ale bardzo, bardzo lubię dania wegetariańskie i zwykle takie goszczą w mojej kuchni
Mam mnóstwo fajnych przepisów, jak tylko je spiszę, zrobię fotkę, to prześlę ![]()
Podbijam temat
Dziewczyny wege (i nie tylko) podzielmy się tu przepisami ![]()
Potrawka z serkiem tofu źródło Teletydzień
300 g brukselki
4 marchewki
750 g ziemniaków
sól
150 g szalotek
500 g serka tofu
łyżka masła
2 lyżki mąki
200 g śmietany kremówki
200 g sera feta
pół pęczka tymianku
czerwony pieprz do dekoracji
Brukselkę pokrój na połówki. Obrane marchewki i ziemniaki pokrój odpowiednio w plasterki i kostkę. Gotuj w posplonej wodzie 10 minut. Obierz szalotki i pokrój na połówki. Tofu zaś pokrój w kostkę, zrumień na patelni i wyjmij, zachowując tłuszcz.
Warzywa odcedź, zachowaj wywar. Szalotki i ugotowane warzywa wrzuc na patelnię, oprósz mąką i zalej 300 ml wywaru. Dolej śmietanę, doprowadź do wrzenia i gotuj 5 minut na małym ogniu. Fetę pokrusz, odstaw trochę do dekoracji, a resztę dodaj do garnka.
Gotuj do rozpszczenia fety, dodaj tofu i gotuj jeszcze 4 min.
Tymianek opłucz, osusz, oderwij listki. Potrawkę dopraw solą, posyp tymiankiem i odłożoną fetą. Udekoruj zirenkami czerwonego pieprzu.
31 2014-05-03 23:37:32 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-05-03 23:39:51)
Oto jedyny przepis który umiem zrobić
No może poza takimi banałami jak usmażenie kiełbasy czy ugotowanie pyz xD
Makaron smażony z serem i koncentratem
Gotujesz makaron, ale nadają się do tego rurki a sznurki nie
Wrzucasz na patelnię, wcześniej można podsmażyć troszkę czosnku
Smażysz, dodajesz 5 łyżeczek koncentratu (5 tak mniej więcej ale najlepiej dawać se na oko ile kto chce), sera ja daję 3 plasterki ale oszczędzam xD Smażysz jak długo chcesz- albo aż makaron się zarumieni albo dosłownie chwilkę, aż ser się roztopi ja preferuję drugi sposób ![]()
Ja lubię jeść z jogurtem, najlepiej truskawkowym albo wiśniowym ![]()
PS. Byłam wege 10 lat
Wszystkie potrawy, które gotuję, są bez mięsa, więc i ja dorzucę coś od siebie ![]()
Polecam wszelkiego rodzaju placki- z cukinii, brokułów, kalafiora, marchewki, papryki, soczewicy, szpinaku, jakie tylko ma się ochotę połączyć- do tego 2 jajka, mąka pełnoziarnista, czosnek, cebula, przyprawy, mieszkamy, smażymy.
Uwielbiam kotlety sojowe- zarówno mielone, jak i te w kawałku. Należy pamiętać o tym, że soja ma mało wyrazisty smak i trzeba ja porządnie doprawić. Do tych mielonych dodaję w środek warzywa np kukurydzę, fasolę, paprykę.
Letnią porą czasami mamy ochotę na typowo sezonowy obiadek (akurat dzisiaj jedliśmy)- jajko sadzone, ziemniaczki i surówka- starta marchewka z jabłkiem. Do tego kubeczek kefiru ![]()
Faktem jest, że takim jedzeniem człowiek na długo się nie naje, dlatego trzeba jeść trochę częściej. Jako przekąskę bardzo lubię mix warzyw z przyprawami np brokuł, kalafior, fasolka szparagowa, albo owoce- maliny, borówki amerykańskie, truskawki.
kejter, całkowicie się naje, jeśli np. do sałatki/surówki dodasz ziarna (słonecznika, dyni...) - a najlepiej podprażone na suchej patelni ![]()
Dokładnie tak:)
Dzisiaj jeszcze dorzucam przepis na sałatkę, którą dzisiaj zrobiłam, polecam, pycha:)
Ugotowałam brokuł, soczewicę i 2 jajka. Pokroiłam 3 górki konserwowe, dodałam kukurydzę, czosnek, cebulę, kilka oliwek, paprykę żółtą, 3 łyżki jogurtu naturalnego i przyprawy. Wszystko mieszamy i wcinamy:) Najlepsza jest schłodzona, ale nie miałam tyle cierpliwości, żeby czekać <3