witam. pewnie takie tematy juz byly poruszane czesto ale musze sie wyzalic bo nie mam z kim o tym pogadac. od poltora roku spotykam sie z facetem. on ma zone ale jest z nia od dwoch lat w separacji , nie mieszkaja razem maja dziecko ktore on odwiedza. pokochalam go chcialabym zeby bylo cos wiecej z tego. kiedys mi powiedzial ze mnie kocha ale to nie takie latwe. ale skoro mowi ze nie kocha zony nie sa razem to dlaczego nie jest to latwe? nie rozumiem tego. a dziecko to chyba tez nie problem bo i tak juz nie ma ojca przy sobie. nie wiem co mam myslec. ciezko mi z tym. poznalam go jak juz nie byl z zona wiec napewno nie rozbilam malzenstwa. boje sie ze on w glebi duszy moze ja kocha nadal i liczy ze jeszcze beda razem. moze powinnam to zakonczyc ale nie potrafie. moze jest ktos kto przezywa albo przezyl podobna sytuacje? moze cos poradzicie podpowiecie?
Podobne tematy
Koralikowa- myślę iż powinnaś z nim poważnie porozmawiać-zapytać
o powody seperacji, czy ma zamiar wziąć rozwód...bardzo często ludzie po okresie separacji wracają do siebie...
Jednak abyś wiedziała na czym stoisz -musisz usłyszeć od niego -jak on widzi tę sytuacje.
Jeżeli chodzi o dziecko- bardzo okrutnie /wybacz/ napisałaś- że i tak Go nie ma..
Separacja czy rozwód- nie oznacza że rodzic wyrzeka się dziecka, a wręcz jezscze wiecej tym rodzicem musi sie stać...by pomóc dziecku przejść przez trudny okres .Poczucie bezpieczeństwa nagle zostaje zaburzone, dziecko czuje się niepewnie, bo w domu w którym mieszkali wszyscy w trojkę -jednej osoby brakuje.
I być może właśnie o to chodziło twojemu partnerowi , mówiąc ze to nie jest takie proste.
Może zdaję sobie sprawę jak trudne będzie to dla Ciebie , że On swój czas i życie będzie dzielił pomiędzy dwie osoby...
koniecznie z nim porozmawiaj...
Pozdrawiam
A mi się wydaje, że facet kręci. Nie chce formalizować związku z Toba, nie chce się uwiązywać. Po prostu tak mu łatwiej, a wiesz, jeśli oficjalnie zostalibyście parą, to może mieć problem z rozwodem [będzie orzekanie o jego winie], znajomi mogą się odwrócić od niego, matka może dziecko nastawić etc.
moze i tak ale jest mnostwo facetow ktorzy sie rozwiedli maja nowy zwiazek niektorzy nawet biora slub drugi raz. przeciez jezeli sie kogos kocha to nic nie jest wazne. ja nie przejmowalabym sie co powiedza rodzice czy znajomi. wazne ze mialabym jego i to sie liczy.
moze jeszcze ktos cos powie:(
nie obraź się ale na chwilę obecną jesteś dla niego łóżkowka zabawką normalnie musiałby za to płacić a tak ma za frajer. wiem że to przykre ale tak sie zdarza nie każda miłość jest trafiona.
Niech udowodni ci że nie jestes tylko zabawką i nie mówie tu o kolacji czy kwiatach tylko o zakończeniu wcześniejszego związku. Po kolei nie można budować przyszłości kiedy przeszłość pcha się do teraźniejszości. Ogranicz kontakt z nim dopóki nie ogarnie tematu inaczej będziesz cierpiała BARDZO.
Człowiek zakochany widzi patrzy przez różowe okulary...
musisz na chwile je zdjąć i popatrzeć obiektywnie na tę sytuacje..
dla mnie nie jest latwe podjac jakakolwiek decyzje bo kocham go wiem ze powinnam to zakonczyc calkiem ale nie chce go stracic chociaz teraz tez cierpie. beznadziejna sytuacja
![]()