netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

20 odpowiedzi5 408 wyświetleńzałożony przez Lilaa87, 13.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Doszlam do wniosku ze moje malzenstwo chyba nie ma dalej sensu. Moj maz w ogole nie okazuje mi ze mnie kocha jest obojetny. Ostatnio stwierdzil ze jak chce sie lepiej ubrac albo kupic jakis kosmetyk to sama musze sobie na to zarobic on mi tego kupowal nie bedzie. A w ogole to ciagle mowi mi ze nic nie robie tylko bym sie stroila malowala a jesli o to chodzi to naprawde ja sie nie maluje. Moze raz na miesiac pomaluje rzesy tuszem i tyle zreszta nawet nie mam innych kosmetykow bo za duzo pieniedzy bym na siebie wydawala. Stwierdzilam ze to jakis dziwak ktory nie potrafi kochac albo nie wiem o co chodzi. Mam 23 lata i nie wiem on chyba mysli ze zaloze jakas kiece  jak jego matka chustke na glowe i fartuch i bede stac przy garach ciagle. On chyba chcialby zeby bylo tak jak u niego w domu matka nigdy nie miala nic do powiedzenia i lepszych ubran niz te ktore wymienilam nie widziala a o kosmetykach to w ogole szkoda gadac. Tesc nigdy chyba jej nie szanowal a milosci to napewno sobie nie okazywali i dzieciom tez. Nie bylo czegos takiego ze mowili im ze je kochaja czy cos. Ja ciagle mojemu synkowi to powtarzam. A my nie odzywamy sie juz dwa tygodnie ostatnio sie powyzywalismy kazalam mu sie wyprowadzic powiedzial ze to zrobi ale nic i cisza a ja juz tak nie moge od 5 rano chodze boli mnie brzuch z nerwow. Co robic? rozstac sie? Ale tak bardzo sie tego boje sama juz nie wiem czy go kocham czy tylko tak sie nauczylam ze jest i nie moge wyobrazic sobie zeby go nie bylo. I szkoda mi syna wiem ze kocha ojca. Pomozcie doradzcie cos prosze.

2

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Loczek, a czy Ty zarabiasz?

3

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Niestety nie zarabiam w tej chwili. Niedawno skonczylam staz i mimo ze mialam z tego jakies pieniadze to i tak nic sobie takiego nie kupowalam bo wiem ze patrzylby na to krzywo. Ale mnie to tez troche denerwuje bo on myslal ze jak zalozy rodzine to nie bedzie musial na nia zarabiac? Ze kazdy bedzie utrzymywal sam siebie? Oczywiscie ja chce isc do pracy ale to nie jest takie proste ale to boli ze wlasny maz mowi ze nie bedzie ci nic kupowal bo sama mam na to zarobic. I oczywiscie mam pracowac zajmowac sie dzieckiem domem i nim.

4

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?
loczek87 napisał/a:

Ale mnie to tez troche denerwuje bo on myslal ze jak zalozy rodzine to nie bedzie musial na nia zarabiac? Ze kazdy bedzie utrzymywal sam siebie? Oczywiscie ja chce isc do pracy ale to nie jest takie proste ale to boli ze wlasny maz mowi ze nie bedzie ci nic kupowal bo sama mam na to zarobic. I oczywiscie mam pracowac zajmowac sie dzieckiem domem i nim.

Kochana - te pytania to powinnaś zadać jeszcze przed ślubem. Być może taki jest jego pogląd na świat - przestarzały, ale trzyma się mocno wink
Zastanów się, co tak naprawdę jest problemem - PIENIĄDZE czy UCZUCIA.

5

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Uczucia oczywiscie ale gdyby mnie kochal to nie zalowalby mi czasami na jakis drobiazg albo chociaz zapytal czy moze mi cos potrzeba ale nie ja nie moge niczego potrzebowac nawet do kuchni kupic jakas rzecz bo szkoda wydawac pieniedzy pieniadze maja byc tylko i wylacznie na jedzenie. I milosc i pieniadze tak naprawde sa wazne. Aj sama juz nic nie wiem

6

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?
loczek87 napisał/a:

Aj sama juz nic nie wiem

Też tak myślę. Sadzę, że musisz najpierw się zastanowić, w czym tak naprawdę jest problem. Trudno ocenić, jak trudna jest wasza sytuacja materialna, a w końcu mąż pracuje na 3 osoby. Proponuje poszukać pracy - kobieta bez pracy jest istotą zupełnie zależną. I Ty własnie to odczuwasz.

7

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Napewno bede szukac pracy narazie myslalam jeszcze o jakims kursie zeby latwiej bylo ja znalezc zreszta jak zostane sama z dzieckiem to bede musiala z czegos zyc to musze miec prace. Chodzi o to ze on nie byl taki kiedys. Teraz jest obojetny ma to gdzies ze sie nie odzywamy od dwoch tygodni nawet gadac nie chce bo twierdzi ze szkoda sie odzywac a poza tym dowiedzialam sie ze mnie oszukuje jesli chodzi o to o ktorej konczy prace konczy wczesniej niz mowi ze konczy i jezdzi gdzies nie wiem gdzie. Ja ciagle chodze zdenerwowana az na wymioty mi sie zbiera boli mnie glowa nie mam juz sily na nic a on nic sobie z tego nie robi ze nie gadamy. Ja juz tak nie moge.

8

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

I nadal sie nie odzywa i ma mnie gdzies i nawet bardzo sie stara zeby mi to udowodnic ze jest mu to obojetne. Nie wiem co on mysli dlaczego nie powie ze koniec i nie odejdzie nie wiem co chce tym osiagnac ze bede go blagac zeby sie odezwal. Ale ja nie bede go blagac. Co mam zrobic powiedziec ze to koniec? On wyraznie mi pokazuje ze ma mnie gdzies i jeszcze na dodatek czesto mu cos nie pasuje trzaska drzwiami lub rzuca czyms chce pokazac ze jest wkurzony a przeciez ja z dzieckiem sie nie wyniose bo mieszkamy w moim rodzinnym domu. Nie wiem co on robi czego w ogole chce.

9

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Dziewczyny doradzcie cos prosze. Dzisiaj powiedzial mi ze mam zdecydowac czy ma sie wyprowadzic czy nie ale to nie jest takie proste. Nie wiem czy to ma dalej sens bo on w ogole nie chce pokazac choc troche ze mu zalezy. I w ogole nie rozumie jak mu o tym mowie on odpowiada ze mi tez nie zalezy i taka z nim gadka. Ale tez szkoda mi tego wszystkiego co bylo ciezko jest o tym zdecydowac a on chce zebym mu powiedziala. Jezeli by mu zalezalo to moglby powiedziec ze "pogadajmy o tym i zdecydujmy czy mamy sie rozstac czy dalej probowac" a on nie. Nie wiem co robic. Pomozcie Co byscie zrobily?

10

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?
loczek87 napisał/a:

I w ogole nie rozumie jak mu o tym mowie on odpowiada ze mi tez nie zalezy i taka z nim gadka.

No tak, taka z nim gadka, bo z góry założyłaś, że on racji nie ma, a Tobie dzieje się krzywda? Mam wrażenie, że dla Ciebie porozumienie oznacza, że on się podporządkuje Twoim wymaganiom.
To pierwsze, a drugie, to masz postawę roszczeniową. Dla mnie dziwny jest Twój pogląd, że "Jakby kochał, to by mi kupował ciuchy i kosmetyki". Facet sam zarabia na całą rodzinę i przypuszczam, że ma inne priorytety co do wydatków.

11

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Witam.Zagląda tu ktoś jeszcze?

12

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Po pierwsze nie zalozylam z gory ze mu nie zalezy tylko pytalam chcialam zeby jakos to udowodnil pokazal ze choc troche mu zalezy a on nic takiego nie robi i nie chodzi mi o to zeby mi kupowal ciuchy i kosmetyki to wtedy mi udowodni. Ktos mnie zle zrozumial. A w ogole to nie jest moj chlopak tylko maz to jest chyba logiczne wiec skoro ja zajmuje sie domem i dzieckiem to on powinien nas utrzymywac tak. Nie zeby mi kupowal niewiadomo co ale moglby czasem zapytac czy czegos nie potrzebuje w koncu to moj maz. A on wraca z pracy i usypia przed telewizorem i takie jest nasze zycie dzien w dzien. To ma znaczyc ze mu zalezy na czymkolwiek? Zeby chociaz czasem posiedzial ze mna poogladal film bo o tym ze moglby mnie gdzies zabrac to w ogole nie powinnam myslec bo szkoda kasy. To ze nie zarabiam tylko siedze z dzieckiem to znaczy ze juz nic mi sie od zycia nie nalezy?

13

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

"To ze nie zarabiam tylko siedze z dzieckiem to znaczy ze juz nic mi sie od zycia nie nalezy?"

A jemu nic się nie należy, tylko tyrać, a po powrocie do domu padać na pysk i zasypiać? Takie życie, trzeba było nie pakować się od razu w pieluchy, albo znaleźć milionera, ewentualnie samej miliony posiadać...

14

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

koniecznie musicie spokojnie porozmawiać- niech każdy z was powie co czuje...co go boli, co chciałby zmienić w drugiej osobie-bez krzyków..

Powodzenia smile

15

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?
loczek87 napisał/a:

...to jest chyba logiczne wiec skoro ja zajmuje sie domem i dzieckiem to on powinien nas utrzymywac tak.
Nie zeby mi kupowal niewiadomo co ale moglby czasem zapytac czy czegos nie potrzebuje
To ze nie zarabiam tylko siedze z dzieckiem to znaczy ze juz nic mi sie od zycia nie nalezy?

Małżeństwo to nie logiczna układanka, niestety. smile
A jak ty pokazujesz mężowi, że Ci na nim i waszym związku zależy?
Pytasz go czy jemu coś jest potrzebne? Od ciebie?
Bo on zdaje się nie mówi, że mu tak dobrze tylko, że tobie też nie zależy (tak wyczytałam, nie wiem czy dobrze). Jak nie UMIECIE sami się dogadać - spróbujcie dogadać się "przez posły" - znaczy pomyślcie o pomocy psychologicznej. Z osobą z zewnątrz może będzie łatwiej poukładać sobie priorytety i wzajemne oczekiwania big_smile Powodzenia

16

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Dzieki DORIS juz probowalismy wiele razy o tym rozmawiac i nadal jest tak samo moze dzien lub dwa po rozmowie jest inaczej a potem znowu wszystko wraca do normy. A jesli chodzi o pieniadze to wiem ze on na swoje zachcianki ma pieniadze chodzby na to zeby pojsc z kolegami na piwo ale mnie na piwo nie zabierze bo widocznie nie chce ze mna spedzac czasu.
Lupus wymyslasz sobie cos ja nie napisalam ze ma mi kupowac co tylko sobie zechce a jak nie to koniec bo mu nie zalezy i skoncz z tymi pieniedzmi bo to naprawde nie oto chodzi. Ja tylko chce troche zainteresowania z jego strony mna i naszym dzieckiem.

17

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Anhedonia mysle ze masz racje ze sami sobie nie poradzimy potrzebna nam pomoc ale nawet nie wiem od czego zaczac. Nigdy z takiej pomocy nie korzystalam mieszkamy na wsi no i ciezko troche z tym bedzie. A ja lubie mu czasami kupic jakis drobiazg lubie mu ugotowac dobry obiad chce zeby bylo posprzatane jak on wroci ale on nawet tego nie docenia i tak mowi ze nic nie robie oczywiscie jak sie klocimy. Mowi ze to nic takiego posprzatac ugotowac.

18

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Jak to chłop - nie widzi co zrobione, widzi jak NIE zrobione smile Wieś, nie wieś w jakimś mieście w okolicy psycholog na pewno się znajdzie. Jak pojedziesz na większe zakupy rozejrzyj się, a najlepiej wpierw sprawdź w internecie. Nie napisałaś jak długo jesteście po ślubie - może jeszcze się docieracie?
Na razie podkreślaj drobiazgi które dla niego robisz. "Kochanie - specjalnie dla Ciebie ugotowałam twoje ulubione...." i "Zobacz co udało mi się dla Ciebie zdobyć (nawet jak to tylko skarpetki). Stare wypróbowane, babskie sposoby smile Powodzenia smile

19

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Moja propozycja: poproście kogoś, żeby zaopiekował się dzieckiem i wyjedźcie gdzieś na jeden dzień. Nie musi być żaden daleki wyjazd - ważne by teren był neutralny i bez obowiązków na głowie.
Porozmawiajcie na spokojnie -co jest dla każdego z Was najważniejsze. Nie dyskusja, tylko najpierw wysłuchanie drugiej strony. Nie przerywać, nie oceniać. Ustalić WCZEŚNIEJ te zasady. Jak już przedstawicie swoje spojrzenie - dyskutujcie.

20

Odp: Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Jestesmy malzenstwem 3 lata napewno jeszcze sie nie dotarlismy ale po 3 latach juz jest tak zimno w zwiazku. Dziekuje wam za rady dziewczyny bardzo pomagaja szczegolnie ze nie mam doswiadzczenia duzego bo 3 lata to nie duzo

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chyba chce sie rozstac ale nie potrafie. Co robic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026