netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

58 odpowiedzi11 904 wyświetleniazałożony przez Michael_19, 10.01.2011

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

1

Temat: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Witam szanowne Panie jak i zarówno Panów. Mam na imię Michał . Jestem prawiczkiem ( tylko seks oralny miałem, ale to nie wchodzi w grę) Mam 19 lat. Miesiąc temu zakochałem się w mojej teraźniejszej dziewczynie. Po prostu ot tak , miłość. I w dodatku bardzo mocna.
Na moje szczęście z całkowitym odwzajemnieniem. Czuje się w tym związku szczęśliwy, rozumiemy się , jest przeuroczo. Wspieramy się nawzajem, codziennie mówimy sobie jak nam zależy i jak bardzo się kochamy. Ani ja , ani ona nie flirtuje z nikim i nie dajemy sobie wcale powodów do zazdrości.  Fakt zamknęliśmy się trochę we własnym świecie , ale czasem znajduje czas dla znajomych. Gdy mówię jej o swoich uczuciach to często puszcza łzy ze szczęścia.          Ekhm... to tylko taki wstęp abyście zrozumieli istotę tego związku i nasze obopólne zadowolenie.

Problem jest tylko jeden. Przed tym jak się poznaliśmy miała rzecz jasna swoich partnerów. Kochała się z nimi non stop. Na wielu się przejechała ( 1. gwałt 2. zależało im tylko na seksie 3. za dużo razy chcieli się z nią kochać dziennie)  Bardzo ją to zraniło. 2 lata temu postanowiła iż nie będzie z nikim tego robiła aż do ślubu. I tak też się stało.

Teraz chciałbym podkreślić jedną rzecz . Nie zależy mi na seksie tak bardzo jak na naszych relacjach i stronie uczuciowej. I nawet mogę nie chcieć tego za 2 lub 3 miesiące. Jednak czuje , że po 5 bardzo będę tego chciał. Nie śpieszy mi się , ale chce wiedzieć , że to kiedyś nastąpi , ale nie za np 2 lata tylko wcześniej.  Aktualnie obciąga mi i pozwala lizać swoją vaginę ( przepraszam za taką bezpośredniość jednak chce konkretnie przedstawić sytuację).  Do ust powiedziała , że nigdy nie weźmie ( bo kiedyś ją zmuszano) i ja nawet ja tego nie potrzebuje. Jednak gdy usłyszałem o braku seksu trochę się zniesmaczyłem. Przecież to taki kawał czasu trzeba będzie czekać zanim to zrobimy. A ja tak bardzo chce , na dodatek z ukochaną osobą ( nigdy nikogo tak nie kochałem )   Ostatnio powiedziała , że po prostu nie może się przełamać. Ten temat zawsze kończy się jej smutkiem i później bardzo muszę się starać żeby wrócił jej nastrój.

Bardzo Was proszę o jakąś radę ( nie żart, nie pisanie na "odwal się" ,) tylko przemyślaną radę jak można ją na mówić do kochania się z kimś komu może ufać i nigdy w życiu jej nie zrani.
Rozumiem , że to przez przeszłość, ale oświadczam iż nie mam zamiaru się z tym godzić. Ale rozstanie nie wchodzi w grę. Nawet rozumiem jej myślenie , że chce być pewna swojego . Nie chce powtórki z tamtych lat. I że nawet gdy świadomie chce to podświadomość ją blokuje. Oczywiście to moje domysły. Może ktoś coś mi wytłumaczy lub poradzi. Będę super wdzięczny.  Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.

2

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Michael_19, ile Twoja partnerka ma lat?

Cóż,miesiąc to niewiele,jest to stan zauroczenia i euforii ale na pewno jeszcze nie miłości.
Miłośc drogi Autorze,to coś więcej niż 'motylki w brzuchu'.

Wedłgu mnie nie powinieneś brac sobie do serca słów swojej dziewczyny.
Powiedziała tak, ale może wcale nie miała tego na myśli.

Poza tym wszystko w Twoich rękach big_smile skoro pozwala Ci na pewne pieszczoty, to znaczy jednak,że byc może w końcu wylądujecie w łóżku...

a i pamiętaj : nie da się kogoś 'namówic' na uprawianie seksu.Ona musi tego chciec;)

3

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.
Michael_19 napisał/a:

Jednak czuje , że po 5 bardzo będę tego chciał.

Padłam. A jak nie zmusisz ją do tego za te 5 miesięcy, to coś ci się stanie?

Przeczysz sam sobie. Piszesz, że ci na seksie nie zależy, ale potem piszesz, że jak po takim czasie tego nie dostaniesz, to będzie z Tobą źle.

4

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Moja partnerka ma 20 lat.
Umiem odróżnić zauroczenie, a zarazem euforie od miłości.
Nie mam motylków w brzuchu tylko chce dawać tej osobie bez końca. Kocham ją i jak ktoś chce się z tego nabijać to nie będę brał takich wypowiedzi pod uwagę.

Zobaczymy czas pokaże, czy wylądujemy w łóżku przed ślubem.... ;/


Nie przeczę sam sobie . Jest pewien przedział czasowy potrzeb fizjologicznych , po których no po prostu bardzo bardzo będę chciał się kochać . 5 miesięcy rzuciłem przykładowo.

5 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-01-10 20:17:48)

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Rozumię i ciebie i twoją dziewczynę.
Twoja dziewczyna po swoich doświadczeniach chce potraktowaccie w sposób wyjątkowy ,chce miec pewność!
Ty zaś ją kochasz i pragniesz i normalne jest to ze chcesz zbliżenia ale ,ze to bardzo trudne.
Musisz porozmawiac szczerze czego oczekujesz .
Być moze twoja partnerka spojrzy na sprawe sexu jeszcze raz.
Takiej pewności bym jednak nie miała-może podswiadomie myślec ,ze potraktujesz ją jak tamci faceci.
To nie jest tak,ze ci nie ufa ,nie kocha ale gwałt zostawia blizny na całe życie i tylko wyrozumiały,delikatny i cierpliwy partner może ją wesprzeć.
Może warto byłoby skorzystac z porady psychologa ?Dziewczyna może w sobie wypracowac zachowania ,z którymi trudno będzie się jej uporać.

6

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Hmm, dziękuje za Twoją wypowiedź Amis. Trochę wniosła do tego wątku.    Hmmm... ja np. obrałem teraz taktykę następującą:   Nie wracać do tego tematu i nie rozdrapywać ciągle tej samej rany tylko robić wszystko co w mojej mocy żeby sprawić aby poczuła się rozkosznie . Aby sama zaczęła się zastanawiać : A może jednak ...                        Bo kobieta nie robot, też zapewne ma ochotę na seks.   Ostatnio prawie się nie rozpłakała bez powodu. Zapytałem o co chodzi ?   A ona na to, że jest jej bardzo źle , że nie może dać mi wszystkiego i się ze mną kochać. Pokrótce dodała , że nie może się przełamać . I na koniec szepnęła , że nie wyobraża sobie życia beze mnie .   Nie chce żeby płakała przeze mnie...  Muszę to jakoś genialnie rozegrać . Czekam na dalsze pomysły.  Psycholog- ok , ale nie teraz. Dopiero za pół roku gdy nic mi się nie uda zdziałać.

7

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

rozumiem Ciebie doskonale. nie wyobrazam sobie szczesliwego zwiazku bez seksu i na Twoim miejscu tez bylam nieco zmartwiona. i mysle, ze bedzie lepiej jesli narazie nie bedziesz z nia o tym rozmawial. sam napisales, ze te rozmowy zle sie koncza i narazie nie doprowadzily do zadnych zmian. wydaje mi sie, ze moga wrecz przyniesc odwrotne skutki- dziewczyna bedzie miala wrazenie, ze ja do tego namawiasz, ze za bardzo Ci na tym seksie zalezy, albo ze zalezy Ci tylko na seksie. staraj sie jej pokazywac, ze ja bardzo kochasz, ze chcesz, zeby jej bylo z Toba dobrze. okazuj takze, jaka wielka Ci sprawia rozkosz bycie z nia w lozku i ze docenisz ten etap, na ktorym narazie jestescie, do niczego nie zmuszaj, nic nie proponuj. niech dziewczyna sama powoli sie rozkreca. mysle, ze sie przelamie szybciej niz by Ci sie moglo wydawac.

8

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Dobrze , tak zrobie, dziękujeeeeeeee vanilo smile))   niby tak prosto napisałaś , a jednak przemówiło to do mnie.   Przecież nie moge jej zgorszyć do siebie przez własną niecierpliwość . To ma sens smile)
Codziennie bede czytał tego posta ,zeby nei zapomnieć o tym wszystkim.

9 Ostatnio edytowany przez mirabi (2011-01-10 20:59:57)

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Widzę Michael_19, że a_normalna napisała coś nie po Twojej myśli, a Ty już się wycofujesz i uważasz, że ktoś się z Ciebie nabija, co jest nieprawdą. Też zwróciłam uwagę na to co i ona, bo faktycznie sobie przeczysz.

Z  przyczyn, które napisałeś, Twoja dziewczyna może mieć bardzo duże blokady i potrzebuje cierpliwego i wyrozumiałego partnera, który po mału od nowa pokaże jej, że seks to przyjemność, a nie coś przykrego.

Michael_19 napisał/a:

Ostatnio prawie się nie rozpłakała bez powodu. Zapytałem o co chodzi ?   A ona na to, że jest jej bardzo źle , że nie może dać mi wszystkiego i się ze mną kochać. Pokrótce dodała , że nie może się przełamać.

W takich chwilach staraj się jej mówić, że to nie jej wina, że nie może się przełamać, że bardzo ją kochasz. W ten sposób pokażesz jej, że naprawdę bardzo Ci na niej zależy, nie będziesz wywierał na niej żadnej presji, a ona poczuje się bezpiecznie.

10

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Tak , jutro ide z nią do seksuologa big_smile        po drugie nie wycofuje się , tylko sprostowuje.    Nie potrzebuje rad typu psycholog , seksuolog. Chce wiedzieć co mam w sobie zmienić . I tylko vanila mnie zrozumiała dokładnie.

Tu w dużej mierze chodzi o to ,ze ona nie chce złamać postanowienia , które dała 2 lata temu.  Tak na prawdę ona bardzo chce tego. Jestem pewien. smile

11

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

ja rozumiem Michaela. dziewczyny, przeciez widac, ze on nie chce skrzywdzic swojej dziewczyny, ze mu zalezy. a to, ze ma ochote na seks, to normalna sprawa, zdrowy objaw.
Michael, pamietaj: powoli, bo sie rozpierd***. wink

12

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Kolego myśle ze Twoja kobieta powiedziała Ci tak aby Cie sprawdzić .Z góry oznajmiła ze sexu nie będzie aby sprawdzić reakcje, czyli na czym Ci zależy , czy faktycznie ja kochasz a nie chcesz tylko zaciągnąć jej do łóżka .Nie naciskaj, pokaz ze masz szczere intencje a zobaczysz ze napewno niebawem zechce się z Toba kochać .Jesteście jeszcze krótko razem,myśle ze się do Ciebie musi najpierw przekonać , bądź cierpliwy i nie poruszaj wiecej tego tematu z nią bo pomyśli ze naciskasz.Będzie dobrze:-)

13

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

nie możesz jej do niczego zmusić ani namówić , jak będzie gotowa i sie przełamie to wtedy to z Tobą zrobi ....

14

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

jak bedziesz nalegał to ona Cie żuci bo stwierdzi że i tobie tylko o sex chodzi a tym bardziej że jesteście ze sobą miesiąc ...

15

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Też tak uważam  , nie mam zamiaru naciskać.  Mi tylko zależy aby w końcu to się stało, nie za  miesiąc to za dwa, nie za dwa to za trzy, oby tylko nie po ślubie. Bo na razie nie czuje gotowości się oświadczać a jak już.... to minimum w 25 lat jak już będę ustatkowany finansowo i będę poważniej myślał o wszystkim i gdy poznam doskonale moją drugą połówkę. 

No a 6 lat robótek ręcznych zapewne ostudzi mój zapał i nigdy nie będę już chciał tego robić. Dlatego tak mi zależy na tym seksie.

16

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Michał twierdzisz, że bardzo kochasz swoją dziewczynę. Wiesz, że miała trudne doświadczenia w poprzednich związkach.

Jesteście ze sobą dopiero miesiąc czasu, to tak naprawdę bardzo krótko. Rozumiem, że jesteś młody, pełen energii, namiętności. Niecierpliwość jest dość powchechna w tak młodym wieku.

Jesteście ze sobą szczęśliwi oboje zakochani. Twoja dziewczyna pieści Cię co też jest pewną formą seksu, bo rozumiem że przeżywacie oboje rozkosz.

To co teraz napiszę pewnie Ci się nie spodoba. Proszę Cię abyś się nie unosił tylko z dystansem, z pewnej zdrowej perspektywy spojrzał na to co napiszę, przemyśl to i owo. Ja nie muszę mieć racji ale nie zaszkodzi się zastanowić.

Czy naprawdę jest tak trudno poczekać cierpliwie na ten pełny stosunek? Piszesz, że ją kochasz ale mam wrażenie, iż jej problemy, stan psychiczny wcale Cię nie obchodzi. Pytasz nas jak ją przekonać do seksu, bo Ty nie dasz rady długo czekać. Czyli wygląda to tak, że nie tyle jest dla Ciebie ważne aby twoja dziewczyna czuła się pewnie, bezpiecznie co interesuje Cię osiągnięcie celu, obyś przypadkiem nie musiał zbyt długo czekać. Może dla niej faktycznie jest nie wskazane spieszyć się z seksem na ten czas.
Jesteście ze sobą dopiero miesiąc, a Ty już się martwisz co będzie za te 5 miesięcy, czyli oznacza to, że już nie wytrzymujesz z braku stosunków. Nawet nie masz pewności, że wasz związek jeszcze będzie za te 5 miesięcy, a Ty już masz problem.

I co gorsza nie pytasz nas jak możesz pomóc swojej dziewczynie poczuć się bezpiecznie, jak możesz sprawić aby czuła się szczęśliwa, tylko pytasz nas jak ją przekonać. Czyli jej problemy są na drugim miejscu, a Twoja potrzeba na pierwszym.

Wygląda to tak jakbyś kierował się głównie namiętnością i już się gotujesz...

Zamiast myśleć o spełnieniu w seksie skupcie się na sobie. Ten czas wykorzystajcie na budowaniu intymności emocjonalnej. Pokaż jej, że ją kochasz taka jaką jest, nawet jeśli nie możecie póki co współżyć. Jeśłi ona będzie czuć się przy Tobie bezpiecznie, będzie mogła Ci w pełni ufać, będzie pewna Twoich uczuć to pewnie te blokady same opadną. W każdym razie nie możesz naciskać. Nie może każda wasza rozmowa sprowadzać się do jednego, bo ona będzie mieć poczucie, że Tobie chodzi głównie o seks, a nie o nią.
Pisałeś, że chcesz jej dawać bez końca, to dawaj jej swoją cierpliwość, wsparcie, siebie.

A jeśli boisz się, że te jej deklaracje, że zrobi to dopiero po ślubie są nie do poruszenia i przeraża Cię perspektywa czekania na spełnienie w seksie na nieokreślono długi czas. Czyli, że musiałbyś czekać do ślubu, a ta perspektywa wydaje się być strasznie odległa to się tak nie martw.
Prawdopodobnie jak Twoja dziewczyna poczuje z Tobą naprawdę silną wieź, zobaczy że wasz związek jest naprawdę poważny i oparty przede wszytskim na miłości to pewnie będzie chciała to zrobić zdecydowanie szybciej, dużo szybciej.

Ale jeśłi naprawdę czuje się mocno zraniona, to przygotuj się, że moze będziesz musisz przynajmniej z rok poczekać na nią. Jeśłi się kochacie to przetrwacie to razem.

Życze Wam powodzenia!

17

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Sorry... ale dla mnie to troche smieszne... Jak ty sobie wyobrażasz zmusic ja do tego zeby zaczeła uprawiała z taba seks??? Widać ze dziewczyna nie jest gotowa, i nie zmusisz jej do tego... Zwyczajnie musisz poczekac, czas pokaze czy to zrobicie czy nie..... A jezeli Ci tak bardzo na niej zalezy to udowodnij jej to i przekonaj ja co do twoich uczuc... Bo wydaje mi sie ze to jest najwazniejsze. Seks jest wazny ale to tylko dodatek do zeycia codziennego.

18

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Co do Pani etnicznej hmmm... nie stawiam potrzebę seksu na 1 miejscu. Dążę tylko do współgrania wszystkiego, żeby nikt nie cierpiał. Aby każdy był zadowolony. Nie mam teraz parcia, patrze przyszłościowo po prostu. Budujemy z każdym dniem coraz mocniejsza więź i na prawdę z każdą milisekundą jest lepiej. Zdaje sobie sprawę , że cierpliwość jest tu najważniejsza. Trochę dziwnie mnie tu postrzegacie , może to dlatego , że źle ująłem niektóre kwestie...  Ale prawda jest taka , że nikt z was nie wierzy w to , że się kochamy w prawdziwym znaczeniu tego słowa. To nie zauroczenie
ani szczenięca miłość tylko poważne uczucie. To że wy czegoś takiego nie doświadczyliście po tak krótkim czasie to nie znaczy , że ktoś inny nie może. Nie ma zasady na miłość. Więc radze przyjmować dosłownie każde słowo , które tu piszę, bo to na pewno nie jest zauroczenie. 

I nie wyciągajcie takich idiotycznych wniosków błagam :    "Piszesz, że ją kochasz ale mam wrażenie, iż jej problemy, stan psychiczny wcale Cię nie obchodzi."    (jakby mnie nie obchodziło to bym z nią zerwał i nie pisał na tym forum , OBCHODZI MNIE BARDZO ! )                  "a Ty już się martwisz co będzie za te 5 miesięcy, czyli oznacza to, że już nie wytrzymujesz z braku stosunków"  (nie wmawiaj mi tego czego nie ma)           "Czyli jej problemy są na drugim miejscu, a Twoja potrzeba na pierwszym."  ( kolejna głupota, uwzględniam jej problemy i staram się jej pomóc, owe problemy ważniejsze od mojej potrzeby) "Sorry... ale dla mnie to troche smieszne." ( co mnei to obchodzi , że to dla Ciebie śmieszne, nic nie wniosłaś)  "Jak ty sobie wyobrażasz zmusic ja do tego zeby zaczeła uprawiała z taba seks???"  ( nie zmuszam, chce żeby sama to poczuła i chciała ze mną robić )         

Podsumowując , tylko użytkowniczka vanila mnie zrozumiała i po części Pani etniczna.  Więc dziękuje wam za poświęcenie mi czasu.

19

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Ktoś z innego forum dał też bardzo trafne spostrzeżenie apropo mojego sposobu myślenia i jej.   Cytuję :  "ona swoje orgie przeżyła a teraz się rajcuje czym innym, lub inaczej, jakbyś miał ciągle ruchanie za darmo to tez byś zaczął myśleć inaczej, chcieć coś innego"                              Na pierwszy rzut oka wulgarne , lecz gdy to przemyśleć faktycznie jest w tym jakaś prawda.

20

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Skoro ta opinia wydaje ci się prawdziwa to przykre.
Jestem pewna ,ze tak nie jest -tekst wulgarny,typowy na forach ,gdzie należy wszystko upraszczać ,wysmiewac i poniżać.
Proponuję pomyśleć o tym psychologu -nie słuchasz tego co dziewczyna ci mówi-nie jest gotowa,chce ale ma blokade.
Człowieku ona byla zgwałcona-to nie jest to samo co orgia czy rajcujące przeżycie.

21

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Michael Ty poprostu myślisz przyszłościowo. Moim zdaniem ona i tak pozwoliła sobie na wiele (seks oralny po miesiącu znajomości).
Rozumiem że pragniesz być z nią jak najbliżej, w końcu bez pociągu do siebie bylibyście tylko dobrymi znajomymi.
Nie rozumiem za to co niektórych komentarzy, ale to "inna inszość".
Randkujcie sobie, poznawajcie się, pózniej przyjdzie moment i na seks.
Od strony tej dziewczyny- zaczęła współżycie bardzo wcześnie, została upodlona (gwałt), zrozumiała że przez łóżko faceta do siebie nie przywiąże. Nie nakłaniaj jej do niczego, ciesz się z tego że jest "przeuroczo".
Komentarz co do wypowiedzi z innego forum- owszem ona przeżyła swoje, tyle że z "orgią", zajebistym seksem i mega uniesieniami ma to tyle wspólnego co kolacja w ekskluzywnej restauracji kontra frytki z Mc. Śmiecia.
Pozdrawiam smile

22

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

ehh faceci. a teraz ja napisze co mysle na ten temat.
po 1 jestescie ze soba mies a juz sie przejmujesz tym czy bedzie seks....eee dziwne. napisze z wlasnego doswiadczenia ze im pozniej tym lepiej. i wiem co mowie. poza tym powinniscie postawic najpierw na blizsze poznanie sie , poglebienie uczuc  a nie od razu na seks.
po 2. kobieta tak skonstruowana jest ze teraz mowi ze po slubie a jak w 100% zaufa to sie stanie to wczesniej . a skad wiesz moze to jakis sprawdzian na cierpliwosc? jezeli go zdasz to gratulacje -kochasz ja , jesli nie to widac ze tylko Tobie seks w glowie. wiesz moze zle Cie osadzam ale domyslam sie ze denerwuje Cie ze jestes prawiczkiem i chcesz miec to za soba juz a ona Cie ogranicza. skoro chcesz tak sobie ulzyc to sorry ale zmien panne co bedzie CI dawac codziennie.
poza tym naprawde Cie nie rozumiem....i napisze z wlasnego doswiadczenia ze po seksie wszystko sie zmienia. nie jest tak jak wczesniej. jest wiele par gdzie uklada sie im lepiej ale tez wiele gdzie jest koszmar. trzeba sie z tym liczyc ze niektorym "odbija" sa znudzeni druga osoba bo dostali wszystko co juz mozliwe , konsekwencje bycia rodzicami... wiem co mowie ze im pozniej tym lepiej ... nie ma co sie spieszyc. to powinna byc ostatnia rzecz o ktorej powinnienes myslec. a poza tym jestes taki pewny ze ja kochasz??? jakos mi sie nie chce wierzyc ze mies jestescie ze soba a juz prawdziwe uczucie. raczej kochany zauroczenie. milosc przychodzi duzo duzo pozniej a najlepiej ja sprawdzic wlasnie w takich sytuacjach. a powinnom byc tak ze skoro ona mowi nie Ty nie przejmujesz sie tym tylko cierpliwie czekasz. domyslam sie ze jesli by ona wiedziala jaki to dla Ciebie problem to by bylo jej przykro i by w Ciebie zwatpila

23

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Michael_19 - jak dla mnie to na plus (dla ciebie) że wogóle w tym wieku chcesz zrozumieć i coś zrobić z problemem który wielu po prostu by zbagatelizowało i pomyślało "zobaczymy" Fakt jest taki że masz rację sex jest ogromnie ważny ( i mnie nikt nie przekona żę w stałych związkach ważniejsza jest milość -dla mnie jedno musi współgrać z drugim) kiedy coś jest nie tak w tej swerze życia to zaczynaja się problemy, dramaty idt... U ciebie jest taka przewaga że macie tyle lat ile macie czyli jesteście bardzo mlodzi. Co do dziewczyny myślę że slowa "dopiero po ślubie" to coś jak przenośnie - potrzebuję czasu musisz uzbroić się w cierpliwość. Co do ciebie to powinienieś odpowiedzieć sobie na pytanie:
1/ czy jeśli rzeczywiście ona będzie chciała trwać tak do ślubu to czy ty wiernie potrafisz to uszanować????
Bo jeśli dziś masz wątpliwości (po miesiącu) i trochę się niecierpliwisz to co będzie za 3 , 5 czy za rok gdy dalej nic się nie zmieni.
Ale może będzie inaczej - choć zawsze warto nastawić się na tą gorszą opcję i milo się rozczarować.
Powodzenia

24

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

wedlog mnie to jest za wczesnie na sex po miesiacu, gwarantuje ci ze jak poczuje sie w twoejj obecnosci swobodnie i zaufa ci to ci sie odda, ale nie powiem ci czy to bedzie za 14dni czy za 6miesiecy...mysle ze dokladnie 50% zalezy od ciebie, wiec co zrobisz ze sowja polowal zalezy tylko od ciebie.
wygalda na to ze jestem z innej epoki(choc mam 24l) dl amnie to nie dopomyslenia zeby po miesiacu sie kochac, nie do wyobrazenia oralne dotykanie czy jakiekolwiek po takim czasie, przeciez po miesiacu to nawet dobrze sie nie znacie. ale taki wlasnie swiat sie zrobil, szybki a sex to nie jest nic nazdzwyczajnego.
ja mimo ze mialam paru partnerow sexualnych to nie bylo tak ze tylko pierwszy czekal a reszta dostawala od razu! czlowieku o to trzeba si epoporstu postarac. a to ze ona mowi ze po slubie...jasne, jak ja do siebie przekonasz i rozpalisz to po porstu nie wytrzyma i samo pujdzie...no ale nie licz ze przekonasz ja do ciebie w przeciagu 24h
powodzenia

25

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Z większości waszych opinii wychodzi na to iż będzie tego w końcu chciała i wcale nie po ślubie, tylko wcześniej.

To mi poprawiło nastrój, czuje się lepiej dzięki waszym komentarzom : )  Thx !

26

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Michael_19,wszystko w Twoich rękach big_smile to od Ciebie dużo zależy kiedy pójdziecie do łóżka.

27

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

A mi się ani trochę nie podoba ten Michael i problem z jakim tu przyszedł. Pisze, że rozumie jej obawy i blokady i chce jej pomóc, ale już myśli o tym jak ją przekonać do seksu. Ja rozumiem, że nie chce jej do niczego zmuszać na siłę, bardzo fajnie. Ale dla mnie jednak jest i pozostanie draństwem nawet takie szukanie metod, żeby ją "przekonać, tak żeby sama poczuła, że tego chce". Niefajnie! Gdybyś naprawdę rozumiał jej blokady i problemy i szanował to co przeszła i podziwiał (bo powinieneś), że po tym wszystkim w ogóle nie stroni od mężczyzn, to nawet przez myśl by Ci nie przeszło jakiekolwiek nakłanianie jej do seksu w przyszłości i zabezpieczanie pod tym kątem własnej przyjemności.
Będę ostra, ale to co robisz mimo wszystko jest obrzydliwe.

28

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Hymmm... mało mnie obchodzi bromelio co uważasz o mojej personie zupełnie mnie nie znając : )   Tak , taki jestem. Chce się kochać z ukochaną. Jeśli dla Ciebie to obrzydliwe polecam psychologa tudzież seksuologa.

29

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.
mała bromelia napisał/a:

A mi się ani trochę nie podoba ten Michael i problem z jakim tu przyszedł. Pisze, że rozumie jej obawy i blokady i chce jej pomóc, ale już myśli o tym jak ją przekonać do seksu. Ja rozumiem, że nie chce jej do niczego zmuszać na siłę, bardzo fajnie. Ale dla mnie jednak jest i pozostanie draństwem nawet takie szukanie metod, żeby ją "przekonać, tak żeby sama poczuła, że tego chce". Niefajnie! Gdybyś naprawdę rozumiał jej blokady i problemy i szanował to co przeszła i podziwiał (bo powinieneś), że po tym wszystkim w ogóle nie stroni od mężczyzn, to nawet przez myśl by Ci nie przeszło jakiekolwiek nakłanianie jej do seksu w przyszłości i zabezpieczanie pod tym kątem własnej przyjemności.
Będę ostra, ale to co robisz mimo wszystko jest obrzydliwe.

i ja popieram Twoja wypowiedz. mi sie to nie podoba i nie wyglada  mi na milosc . widac ze seks tutaj jest na 1 miejscu... to jest jakis zart mies chodzenia i wielkie halo bo panna nie chce dac. bardzo mi sie to nie podoba i dla mnie tez to jest obrzydliwe ten wielki problem

30

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Frytka nie umiesz czytać ze zrozumieniem skoro uważasz , że seks jest na 1 miejscu. Zresztą jesteś w moim wieku, więc nie będę się przypatrywał Twojej wypowiedzi, bo mało wiesz tak jak i ja.   Wole słuchać rad osób starszych i bardziej doświadczonych smile

31

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

A ja powiem ze nie tyle co ona nie jest dojrzałą na seks tylko ty....Wiesz co ja gdybym miałą partnera ktory mysli kiedy sie z nim przesle czy za tydzien czy za dwa czy za 5 miesiecy to bym cie juz dawno zostawiła. Skoro tak martwia Cie jej problemy to zrozum ze widocznie z poprzednimi facetami sie pospieszyła i sie zraziła dlatego teraz chce być pewna byc moze uczuc jakie czuje do ciebie. Poza ty ona zostałą zgwałcona..... Przemysl to wszystko

32

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

O matko... rzeczywiście dramatycznie złe podejście...

Mój facet na nic nie namawiał. Mówił, że jak trzeba to poczeka do ślubu. Na nic nie naciskał, wszystko inicjował sam. Nigdy nie wspomniał o tym, że yyy, no załóżmy, za tydzień, miesiąc, 5 miesięcy nie będzie mógł wytrzymać.

Mówisz, że seks nie jest dla Ciebie najważniejszy, ale Twoja postawa mówi zupełnie coś innego. Owszem, seks jest ważny, ale sytuacji, kiedy Twoja dziewczyna czuje się zraniona i niepewna w tej kwestii, nie ma do Ciebie pełnego zaufania, to Ty kombinujesz, jak ją przelecieć? W ogóle nie powinieneś się nad tym zastanawiać, skoro jest dla Ciebie ważna, i nastawić się na czekanie. To tylko oznacza, że wcale jej nie rozumiesz. Tak tak, strach i obawy swoją drogą, ale poza tym to musi być po mojemu.

Poza tym, miłość? Po miesiącu? Poważne nadużycie tego słowa. Tobą jeszcze rządzą hormony, więc wstrzymaj się z deklaracjami.

Chciałabym, żebyś przyszedł tu za miesiąc, dwa, pięć i rok, i pisał to samo.

33 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-01-12 13:26:07)

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Wyniosłem z tego forum następujące rzeczy :   

-nie śpieszyć się
-być wyrozumiałym
-uszczęśliwiać ją codziennie i "rozgrzewać" przy każdej okazji
-zrobić tak aby ufała mi w 100% , a nie 99%
-nigdy więcej nie poruszać z nią tego tematu
-czekać , ale jednocześnie działać na naszą korzyść
Post edytowany - powód - obrażanie użytkowniczek. Moderatorka Vinnga

34

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.
Michael_19 napisał/a:

Hymmm... mało mnie obchodzi bromelio co uważasz o mojej personie zupełnie mnie nie znając : )   Tak , taki jestem. Chce się kochać z ukochaną. Jeśli dla Ciebie to obrzydliwe polecam psychologa tudzież seksuologa.

Chyba chłopczyku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. smile Nie jest dla mnie obrzydliwe, że chcesz się kochać z ukochaną, tylko Twoje podejście do kobiety po TAKICH przejściach. smile I nie wysyłaj mnie do psychologa, bo po pierwsze jeśli Ci AŻ TAK zależy na tej dziewczynie to Ty powinieneś tam pójść razem z nią i wspólnie powinniście jej pomóc zostawić tą okropną przeszłość za sobą. Tu nie chodzi tylko o to, że ona nie chce do ślubu (co zdaje się najbardziej Ci przeszkadzać). Tu chodzi o to jaką traumę związaną z seksem ona przeszła! Gdyby to była prawdziwa miłość, jak twierdzisz, (po miesiącu, ale ok, nieważne), to Twoim pytaniem na tym forum byłoby: JAK POMÓC UKOCHANEJ UPORAĆ SIĘ Z TRAUMĄ NA TLE SEKSU, a nie "jak ją skłonić".

Moja opinia może Cię nie obchodzić, ale to nie zmienia faktu, że JESTEŚ lekko oślizgły.

35

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

No, wreszcie dziewczyny mówią to, co od początku mi się nie podobało.

Michał, jeszcze raz przeczytaj sobie ostatnie posty i wyciągnij odpowiednie wnioski. A jeśli nie, to lepiej będzie jak od niej odejdziesz, bo jeszcze dodatkową ją skrzywdzisz.

36 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-01-12 13:30:28)

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Proszę o trzymanie się tematu wątku, bez osobistych wycieczek w stronę innych użytkowników. Moderatorka Vinnga

37

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Proszę o kulturalną wymianę zdań i nie obrażanie się nawzajem. Michael - wyzwiska w kierunku użytkowniczek nie będą tolerowane!

38

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Nie chcę nikogo obrażać,ale jak on pisze,że po MIESIĄCU bycia razem jest szaleńczo zakochany - to wybaczcie,ale ktoś tu chyba jest mało dojrzały.
Poza tym ja jak byłam z kimś miesiąc, to nawet nie myślałam o pieszczotach a co dopiero o seksie!
Miesiąc to nie jest wystarczający czas,aby na tyle dobrze kogoś znać,żeby od razu wskakiwać mu do łóżka.
Tym bardziej,że dziewczyna została skrzywdzona.

39 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-01-12 20:07:26)

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

A ja powiem jeszcze cos. Skoro on nie toleruje najlzejszej krytyki, i w odpowiedzi na delikatna sugestie, ze moze sie mylic, zaczyna uzytkowniczki wyzywac, to myslicie, ze co bedzie, jak jego ukochana w czyms sie z nim nie zgodzi? (A bedzie to np. po roku zwiazku i zauroczenie juz minie.) Wyzwie ja od k...?

I czy taki czlowiek bedzie zdolny przyznac sie do jakiejs winy, wziac odpowiedzialnosc za swoje czyny? Szczerze watpie.

Z drugiej strony, zastanawiajace jest, ze ta dziewczyna wybrala tak niedojrzalego faceta. Przeciez takie zachowanie, taka dziecinna postawa wychodzi w koncu w codziennych sytuacjach. Mnie by ktos taki odstreczal - mentalny 13latek wink

I jeszcze raz powtorze - nie oceniam nawet jego ''problemu'', tylko jego zachowanie.

40

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.
Michael_19 napisał/a:

Frytka nie umiesz czytać ze zrozumieniem skoro uważasz , że seks jest na 1 miejscu. Zresztą jesteś w moim wieku, więc nie będę się przypatrywał Twojej wypowiedzi, bo mało wiesz tak jak i ja.   Wole słuchać rad osób starszych i bardziej doświadczonych smile

a co to ma wiek do doswiadczenia ???szok...to Cie zaskocze bo w seksie to ja juz wszystko robilam ze swoim bylym partnerem. i co do seksu to raczej nic mnie juz nie zaskoczy. i po mimo swojego wieku duzo doswiadczylam tez z zycia.... nie bylo piekne i kolorowe i moje rozumowanie czasami przerasta ludzi starszych ode mnie. bo wiek nic tutaj nie ma do czego kolwiek. a poza tym nie jestem w Twoim wieku bo mam 21 lat teraz a Ty 19

41

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

A mnie ciekawi Michael, czy gdyby Twoja dziewczyna Ci powiedziała, że jednak na pewno nie zdecyduje się na seks przed ślubem to co? Zostawiłbyś ją?

42

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Aż mnie ciekawi co obraźliwego napisał o użytkowniczkach, które się z nim nie zgadzają... nie zdążyłam przed moderacją. sad

Też mnie zastanawia to samo co allegrę90. Zostawiłbyś ją, gydby jednak czekała do ślubu?

43

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Szkoda, ze juz nam pewnie nie odpowie.

Busiu - ktoras nazwal gowniara (co zabawne, akurat pisala 100 razy dojrzalej od niego), a potem pozdrawial 'hejterki' - to znaczy te, ktore sie z nim nie zgadzaly. Ot, pisanina osoby, ktora jest pewna, ze wszystkie rozumy pozjadala.

44

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Okropne, mam nadzieję, że jednak dziewczyna nie da się zmanipulować...

45

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Moim zdaniem to co poniektórym się w głowach poprzewracało .... Michał czy uważasz , że po miesiącu bycia w związku można tak dużo wymagać od drugiej osoby? Mój facet musiał czekać 6 miesięcy zanim do czegokolwiek doszło , zaczynał od całowania po dłoniach i to było tyle ... i jakoś nie marudził ... a ja nie miałam żadnej blokady psychicznej. To co dopiero musi czuć kobieta , która w przeszłości była zgwałcona. Może ona w przeszłości zbyt szybko szła z facetami do łóżka i potem się zle z tym czuła albo oni ją wykorzystywali .... więc nie dziwota , że jak poznała Ciebie i się w Tobie prawdziwie zakochała to chciała zbastować z seksem .... żeby nie popełniać błędu z przeszłości , żeby okazać Ci , że traktuje Ciebie poważnie .... i żeby czuć się dobrze sama ze sobą. A uwierz mi ,że Ty z roku na rok będziesz miał całkiem inne postrzeżenie na tego typu sprawy. Jesteś bardzo młody ... jak na faceta i dopiero gdzieś za8-10lat zrozumiesz co to na prawdę znaczy " są ważniejsze rzeczy od seksu , nie zależy mi na nim"

46

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

A ja mam następujące uwagi. Zrobiło się tu "gorąco"!

Po pierwsze nie rozumiem dlaczego Michał piszesz, że wypowiedzi co niektórych forowiczek Cię nie obchodzą? W takim razie po co założyłeś tutaj swój wątek? Zakładam, że dlatego bo chciałeś poznać opinie kobiet! No chyba, że interesują Cię tylko pochwalne wypowiedzi, zaś te bardziej obiektywne, czy zawierające konstruktywną krytykę już nie! Jeśli nie jesteś gotowy przyjąć obiektywnej krytyki, to oznacza, iż w rzeczywistości nie masz ochoty się zmieniać. Nie masz zamiaru dojrzeć! I nie potrzebujesz naszych rad!

Po drugie odrzucasz wszytskie te nasze wypowiedzi, które Ci się nie podoboją. Zatem moje pytanie, czy naprawdę chcesz pomóc swojej dziewczynie, wiedzieć co mógłbyś zrobić, czy szukasz osób, które będą Cię popierać i utwierdzać w tym co sam już wymyśliłeś? Szukasz sprzymierzęńców i tylko opinie zgodne z Twoim punktem widzenia jesteś gotów przyjąć? Czy może jednak jesteś skłonny uznać, że my kobiety możemy widzieć to nieco inaczej? Czy potrafisz sam przed sobą być w 100% szczery?

Kolejna rzecz jest taka, że może od początku tu pisząc źłe się wyraziłeś, nie oddałeś jednoznacznie istoty problemu i to wygenerowało wiele nieporozumień. Jednak to Twoim zadaniem jest
sprostować swoje wcześniejsze wypowiedzi, tak aby były dobrze zrozumiane. Nikt nie będzie czytał Ci w myślach i odgadywał o co naprawdę Ci chodziło.

Po czwarte chcesz znać punkt widzenia kobiet to czytaj uważnie.
Ja osobiście potrzebuję dosyć dużó czasu aby z mężczyzną zdecydować się na seks, podobnie jak wiele kobitek co tu już pisały powyżej. Miesiąc to dla mnie dopiero poznawanie się, to czas kiedy odkrywam kim jest mężczyzna, z którym się spotykam. Odkrywam co do niego czuję, z dnia na dzień odkrywam jak jest mi bliski, ważny. Zazwyczaj czym bardziej kobieta jest zaangażowana emocjonalnie,  tym bardziej zależy jej na tym aby bardzo dobrze poznać swojego ukochanego, co przekłąda się na to, iż ten moment pierwszego zbliżenia nieco odkłada się w czasie. Ale zazwyczaj każda z nas pragnie aby ten moment zbliżenia był czymś szczególnym, ważnym, celebrowanym, aby oddawało to wszytsko co naprawdę jest między partnerami.


Po piate seks często jest jak lustro, w którym odbija się wasz związek. Co oznacza, że seks odzwierciedla to co naprawdę jest między partnerami. Czyli seks sam w sobie nie spowoduje, że np. zbudujecie trwalszy, bardziej uczuciowy związek, czy pogłębicie wasze relacje jeśłi nie ma między wami prawdziwej emocjonalności. Tylko seks połączony z tą uczuciowością, bliskością psychiczną może zbliżyć was do siebie bardziej. Jeśłi sekes jest głównie tym co łaczy to zazwyczaj relacja pozostaje na gruncie seksu i tylko w tym kirunku się rozwija.

Pomyśl, że Twoja panna bywała z mężczyznami wcześniej z powodu seksu i może ma odczucie, że tylko na tym etapie te związki pozostawały. I pomimo, że był seks czuła się wewnątrz samotna, może nawet wykorzystana. Może ona bardzo pragnie miłości i chce aby ten kolejny związek, z Tobą był tym czego pragnie. Pragnie stałego uczuciowego związku i pewnie dlatego nie chce się spieszyć, bo chce aby seks nie był na pierwszym miejscu, ale był wynikiem całości jaka jest między wami. Pomijając już nawet kwestię jej zranień i blokad.

Emocje jakie pojawiają się na początku są bardzo pobudzające, ekscytujace, jednak w pierwszej fazie bycia pojawia się często głównie namiętność, zauroczenie. To głównie mieszanka chemiczna, człowiek jest jak na haju i pewnie w takim stanie jesteś. Z pewnością jesteś zakochany, ale chcemy Ci pokazać, iż jest różnica pomiędzy silną eksplozją fascynujących odczuć, a głęboką miłością.

Jesteśmy kobietami - różnymi się sposobem myślenia od mężczyzn.... Nie obrażaj się i nie irytuj na nasze wypowiedzi ale właśnie poznaj sposób myślenia kobiet. Zastanów się dlaczego Twoje wypowiedzi odczytujemy jako, że Tobie zależy w tym związku głównie na seksie? I pomyśl, iż twoja kobieta Twoje zachowanie może np. odczytywać podobnie.

I jeszcze jedno. Nie przytoczę dokładnie Twoich słów, ale w Twoich wypowiedziach niekiedy da się wyczuć jakby taką cieńką nić pretensji. Czyli to tak jakbyś trochę na swoją dziewczynę był zły, że z tymi innymi, poprzednimi to się kochała, nie miała oporów przed seksem, a tu nagle spotkała Ciebie, twierdzi, że Cię kocha ale Tobie to już nie chce zaufać, się oddać! To tak jakbyś wolał aby z Tobą ona była taka jak bywała kiedyś, niż aby była taka jak dziś, nastawiona na uczuciowość i tym samym powściągliwa. Oczywiscie mogę się mylić to tylko moje wnioski jakie się mi nasuwają. Nie znam ani Ciebie, ani jej.
Może czujesz się w stosunku do niej na nieco gorszej pozycji, że ona miała swoje doświadczenia, a Ty nie. Może wolałabyś mieć jakiekolwiek doświadczenia niż zadnych?  Może ten stan rzeczy Cię frustruje!?

Natomiast co do Twojego głównego problemu to sam już wywnioskowałeś, iż jej zapowiedzi że to dopiero będzie po ślubie nie muszą być jakomś jednoznaczną deklaracją z jej strony.  I może to nastąpić znacznie wcześniej! TYLKO JĄ KOCHAJ!

47

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

hmm postanowiłem jeszcze raz tu wejść i zauważyłem mnóstwo ciekawych wypowiedzi smile

Chce jeszcze bardziej rozpisać jej sytuacje, żebyście zrozumieli , że trochę o coś innego tu chodzi aniżeli zrażenie się do całego świata mężczyzn ( choć to też )

Sytuacja nr.1 W wieku 14 lat ją zgwałcono. Zrobił to jakiś piany typ, który obczaił ja na dyskotece. Tzn nie wchodził w nią , ale robił sobie za jej pomocą dobrze.

Wniosek: Powinna była się zrazić do tych tematów , a nie robić to później z "tysiącami" facetów normalnie po 5 razy dziennie.  ( Więc niepełny gwałt wykluczamy, bo był on tylko jeden raz i wieku 14 lat i wcale na nią nie zadziałał odstraszająco)

Sytuacja nr.2 Przyszła w wieku 17 lat do koleżanki i jej chłopaka. Był tam też ich kolega. Zaczął namawiać ją do seksu. Jej to wisiało więc z nudów się zgodziła i dała tyłka.

Wniosek: Nadal swobodnie (aż za swobodnie! ) odnosiła się do seksu. Nie zauważam żadnych ran psychicznych, sprzeciwów , uprzedzenia do tych spraw itd...

Sytuacja nr.3 W 18 lat próbuje odmówić seksu swojemu ostatniemu chłopakowi. Nawet nie tyle co odmówić co zaproponować robić to mniej niż 4,5 razy dziennie.
On wnioskuje , że ona kogoś sobie znalazła i zrywa z nią. ( tak owszem debil z tego gościa, ale prosze zauważyć , że ona nie chciała przestać tego robić tylko zmniejszyć ilość razy dziennie)

Po tym incydencie nagle gdy już seks nie jest dla niej niczym szczególnym i podchodzi do niego jak do wypicia herbaty (bo miała go za dużo razy w swoim życiu)  nagle postanawia przestać to robić.
Od tak , po prostu. Trzyma się z tym postanowieniem już 2 lata jeśli nie kłamie mi w żywe oczy i w tym czasie paru chłopaków już z nią zerwało. 

Co może skłonić kobiete do takiego postanowienia (to tylko moje myślenie) :

- za dużo seksu ( poprzez częste wykonywanie przestał być dla niej ważny, odkryła inne priorytety)
- chęć nigdy nie przejechania się na nikim ( dlatego też oświadcza iż zrobi to tylko po małżeństwie żeby być pewna wszystkiego itd...)

Zostaje tylko kwestia zaufania. Oto mój wzór :  seks=100% zaufania         Czyli innymi słowy ona mi mówi, że będzie mi w 100% ufać dopiero po ślubie i nigdy wcześniej.

Czy to trochę nie egoistyczne usprawiedliwiając swoje postanowienie :               - Bo ja tak powiedziałam i tego nie złamie.  ?
Tym bardziej , że jestem 19-letnim prawiczkiem i bardzo chce w nią wejść. Bo czuje , że to ta jedyna. Czyżbym miał cierpieć przez kogoś postanowienie ?

Wydaje mi się , ze potrzebuje rady mądrego faceta. Bo kobiety będą tylko mi wytykać z czym tu przyszedłem na te forum, albo kazać czekać , albo w ogóle zapomnieć o tym , bo jak ja śmiem
19- letni prawiczek , który w swoim życiu odmówił seksu wielu laskom , do których nic nie czuł... A teraz spotkał tą jedyną i jeszcze seksu z nią chce ?   Oszalał ?

Proszę tylko o jedno. O jakąś mądrą radę , która na prawdę mi pomoże zrobić tak , że kiedyś np. za rok po prostu odda mi się ...

48

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Taaa... Dziewczyna nie ma naprawdę żadnych psychicznych ran ani skrzywień jasne... Zorientuj się trochę w psychologii i wtedy wróć do tego stwierdzenia.

W ogóle z Twojego posta wynika, że traktujesz ją jak cichodajkę, więc jej nie szanujesz i nie zauważasz tego co przeszła. (W wieku 14 lat zmuszono ją do tzw. czynu lubieżnego, ale nieee, skąd, to nie jest pełny gwałt, a ona to polubiła, oczywiście). Jedyne Twoje zmartwienie to: "dawała tylu facetom więc czemu akurat nie mi?". Obrzydliwe.

Skoro chcesz porad faceta, bo kobiety są "za głupie" na rozumienie Twojej głębokiej miłości do kobiet, to idź na inne forum, a nie zaśmiecaj nasze.

WNOSZĘ O ZBANOWANIE TEGO UŻYTKOWNIKA ZA RAŻĄCY BRAK SZACUNKU DLA KOBIET, A TO JEST FORUM KOBIECE.

49

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Nie banuuujcie gooo... jest nadzwyczaj ciekawy, a to, z jaką pewnością wyraża swoje "głębokie przekonania" jest nawet ciekawsze.

Powiem Ci Michael, że zgadzam się z bromelią. Czyja postawa jest bardziej egoistyczna? Taka, że ona zraziła się do seksu (sory, jak dla mnie to we wszystkich sytuacjach opisanych przez Ciebie była stroną 'wykorzystaną', a potem faceci z nią zrywali, bo nie było seksu... po takich przeżyciach nie dotknęłabym już żadnego faceta) i nie chce znowu popełniać tych samych błędów, czy to, że Ty jesteś 19-letnim prawiczkiem,"bardzo chcesz w nią wejść" (ciekawe podejście do seksu...) i kombinujesz na wszelkie sposoby, jakby tu ją podejść?

Sam napisałeś- seks to 100% zaufania. A Ty myślisz, że po takich przygodach z facetami zaufa Ci po miesiącu? Po dwóch? Może po roku? Nie zdziwię się, jeśli nigdy Ci nie zaufa do końca, biorąc pod uwagę Twoje podejście.

A poza tym skoro to 'ta jedyna' i jesteś taaaki zakochany, to właściwie dlaczego nie weźmiesz tego ślubu? Prawdziwej miłości chyba nic nie stoi na przeszkodzie? Wtedy i ona będzie szczęśliwa, będzie Ci ufała, nie złamie swojego postanowienia, a Ty się do niej 'dobierzesz'. Czy nie będzie najprostsze rozwiązanie? smile

50

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Busiu rozbroiłaś mnie po prostu big_smile smile W sumie masz trochę racji, dla mnie najciekawsza jest ta jego "wielka i głęboka miłość", którą właśnie udowadnia wink

51

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Mam 19 lat, mieszam with my mother, dopiero zaczynam pracować.  Chce zostać modelem , aktorem (coś mi się nawet tam udaje), pracować w biurze w hotelu ( dlatego uczęszczam na owy kierunek : hotelarstwo)    Jaki ślub ???  Are you crazy ???
Nie jestem na to gotowy , więc potraktuje to jako żart.     Jestem za mało dojrzały na to psychicznie i finansowo.  Ale owszem bardzo bym chciał aby była moją żoną i mieć z nią trójkę dzieci : Michael junior, Aurora i Rafael.   I nie potrzebuje nikogo innego . I i tak od niej nigdy nie odejde nawet jak mi nie da . Po prostu bedzie mi z tym źle i tyle.... smile

Ja po prostu jestem zachłanny i chce mieć wszystko, bo sam bardzo duuużo daje od siebie, więc i dużo oczekuje. Chce od niej : a) miłości b) zaufania c) zrozumienia d) seksu      Wymagam 100%  i koniec kropka.

52

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Och Ty czuły Troskliwy Misiu... :* (tych, którzy nie zrozumieli odsyłam do bajeczki "Troskliwe misie", puszczali ją za mojego dzieciństwa) wink

53

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Widzę , że nieźle się bawicie przy czyichś problemach. Tak trzymać.

54

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Problemy to ma Twoja dziewczyna a nie Ty.

55

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.
Michael_19 napisał/a:

hmm postanowiłem jeszcze raz tu wejść i zauważyłem mnóstwo ciekawych wypowiedzi smile

Chce jeszcze bardziej rozpisać jej sytuacje, żebyście zrozumieli , że trochę o coś innego tu chodzi aniżeli zrażenie się do całego świata mężczyzn ( choć to też )

Sytuacja nr.1 W wieku 14 lat ją zgwałcono. Zrobił to jakiś piany typ, który obczaił ja na dyskotece. Tzn nie wchodził w nią , ale robił sobie za jej pomocą dobrze.

Wniosek: Powinna była się zrazić do tych tematów , a nie robić to później z "tysiącami" facetów normalnie po 5 razy dziennie.  ( Więc niepełny gwałt wykluczamy, bo był on tylko jeden raz i wieku 14 lat i wcale na nią nie zadziałał odstraszająco)
Sytuacja nr.2 Przyszła w wieku 17 lat do koleżanki i jej chłopaka. Był tam też ich kolega. Zaczął namawiać ją do seksu. Jej to wisiało więc z nudów się zgodziła i dała tyłka.

Wniosek: Nadal swobodnie (aż za swobodnie! ) odnosiła się do seksu. Nie zauważam żadnych ran psychicznych, sprzeciwów , uprzedzenia do tych spraw itd...

Diwka ZE MNIE ,JA PO GWAŁCIE PEŁNYM ,ZBIOROWYM  NIE CZUŁAM WSTRĘTU DO FACETÓW A ZOBOJĘTNIENIE .
A JUŻ MYŚLAŁAM ŻE TO WINA SZOKU KTÓRY SPRAWIŁ ŻE NIC NIE CZUŁAM W TRAKCIE .

56

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Oooo. Ale wiesz, że seks to nie zabawa? Że istnieje zagrożenie powstania nowym życiem, mimo zabezpieczenia? Rozumiem, że na ewentualną wpadkę i dzieci jesteś gotowy, ale na ślub to już nie? big_smile Aj, odpowiedzialność za drugą osobą peeełną gębą.

Jak mogłam żyć tyle lat i nie wiedzieć, czym jest "prawdziwa miłość"...

57

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Busiu, jak możesz! Przecież on głęboko cierpi z powodu tej niezrealizowanej fizycznie miłości!

58

Odp: Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.

Moi mili, ten wątek nie prowadzi do niczego dobrego. Wzajemne obrażanie się, ironizowanie itd nie są akceptowane na forum.

Wątek zostaje zamknięty.

Nie ma sensu przeciąganie tematu, który się już wyczerpał, a obecnie nie prowadzi do niczego dobrego.

W razie czego proszę o kontakt e-mailowy.

Moderatorka Noelle

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie chce ze mną seksu aż do ślubu i wcale nie jest dziewicą.


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026