netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Wszystko już wygasło..

25 odpowiedzi3 693 wyświetleniazałożony przez Kubsterowa, 09.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wszystko już wygasło..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Wszystko już wygasło..

Witam !
Nie wiem od czego mam zacząć sad  żeby zacząć od początku  to nie wiem czy by się chciało to komuś czytać  sad może napiszę tylko  to co uważam za ważne ... jesteśmy małżeństwem  od 10 pażdziernika 2009  wiem ze to nie wiele ale może wystarczy ..  przed ślubem nie było kolorowo i nikt  nie obiecywał mi że moje  zycie będzie usłane różami ..przed ślubem jak i po ślubie  bywały między nami kłótnie   ale nigdy nie wydostawały się poza ściany domu  nigdy się na niego nie skarżyłam do rodziców nie raz mnie uderzył ale nikt o tym nie wiedział ... wierzyłam że się dotrzemy  on stracił pracę  pół roku nie pracował ale dalej się nie żaliłam .Czasami było tak ciężko że nie było w domu co do garnka włożyć prosiłam wtedy żeby poszedł do  pracy  (niestety ambicje nie pozwalały mu pójść za 900 złoty) i tak mijały miesiące .Szczęście się do nas uśmiechneło kiedy dostał prace w firmie  transportowej mógł zarabiać nawet 4 tyś. jednak chciał być mądrzejszy od wszystkich i szef go zwolnił olał wszystko prosiłam żeby poszedł  spróbował  poprosić żeby mu dano jeszcze jedną szanse  stwierdził że się nie będzie poniżał ... nie pomagały argumenty że i ja straciłam prace że nie będziemy mieli na chleb nie mówię już o rachunkach nie docierało nic ... postanowiłam wyjechać gdyż uważałam że da mu to coś do myślenia  był sam przez 2 miesiące dzwonił prosił bym wróciła mówił  że przemyślał  że teraz widzi gdzie był jego błąd  .... postanowiłam wrócić i dać mu kolejną szansę   .Kiedy wróciłam dobrze nie zdążyłam wypakować się jak mi oznajmił ze idzie do kolegi i że będzie za 1,5 godziny  ;( niestety wrócił dopiero rano ..takie są oto zachowania mojego męża  od pewnego czasu zastanawiam się nad rozwodem myślę że to najlepsze rozwiązanie  nie widzę już wspólnego życia  tym bardziej że zaczyna nadużywać alkoholu .Teraz tez widzę jak bardzo się od siebie różnimy sad


Proszę napiszcie co wy o tym sądzicie  sad

2

Odp: Wszystko już wygasło..

Kubsterowa  czytając od razu sobie pomyślałam że strasznie dużo przeszłaś.

W związku jak wiadomo bywa różnie można przeczekać i wspierać męża gdy straci prace ale  to że on gardzi praca  bo za marne 900 to juz przesada.
Mężczyzna ma byc oparciem kobiety, a tymczasem to ty musisz brać na głowę wspieranie jego, zarobienie na chleb i jeszcze cie bił?

Tym razem doradzam odejście od tego niedojrzałego balastu, bo miłość miłością ale  ty wykańczasz się przy tym kimś.
Szkoda że ukrywałaś to że cie bije , nigdy tego nie rób bo gdyby w szale ci coś zrobił to on znajdzie takich co powiedzą że przecież zawsze był dobry...
Kochana radzisz sobie sama, to nie wracaj do drania, jak jeszcze się rozpije to zniszczy cie całkiem.
Odejdz od niego dla siebie i własnego poczucia że ty przecież zasługujesz na kochającego człowieka.

3 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-01-09 17:51:17)

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

przed ślubem nie było kolorowo i nikt  nie obiecywał mi że moje  zycie będzie usłane różami ..przed ślubem jak i po ślubie  bywały między nami kłótnie   ale nigdy nie wydostawały się poza ściany domu  nigdy się na niego nie skarżyłam do rodziców nie raz mnie uderzył ale nikt o tym nie wiedział ... wierzyłam że się dotrzemy

Dlaczego takie założenia przyjęłaś? Dlaczego uważasz, że nie zasługujesz na to, co najlepsze?
Dlaczego nie zareagowałaś od razu kiedy pierwszy raz Cię uderzył? Może to był jego sposób "żebyś się dotarła" do jego wymagań.
Kochana - lepiej to już było - zapewniam. Nadużywanie alkoholu przy jego charakterze wróży równię pochyłą.
Teraz spróbuj odpowiedzieć na pytanie: Czego Ty chcesz? Jak ma wyglądać Twoje życie?


Rozumiem, że o biciu też nikt nie wie? Czy gdzieś to zgłosiłaś? Masz kogoś bliskiego, kto Cię wspiera?

4

Odp: Wszystko już wygasło..

Nie o tym że wyciągną na mnie rękę  nikt nie wiedział sad starałam sobie to jakoś wytłumaczyć .Niestety nie umiem , może dlatego że obiecywał że się zmieni ....ale nic się nie zmieni.

5

Odp: Wszystko już wygasło..
różyczka napisał/a:

Kubsterowa  czytając od razu sobie pomyślałam że strasznie dużo przeszłaś.


Mężczyzna ma byc oparciem kobiety, a tymczasem to ty musisz brać na głowę wspieranie jego, zarobienie na chleb i jeszcze cie bił?

Dokładnie tak jest że to ja raczej noszę spodnie w małżeństwie nawet taka głupia sytuacja z dziś  ja palę w piecu dokładam drzewa a on w tym czasie śpi  ,rozumiem że mamy równo uprawnienie ale tak jest odkąd wróciłam jego obowiązki kończą się na zjedzeniu obiadu ...

6

Odp: Wszystko już wygasło..

Taki człowiek czuje się w środku gorszy od ciebie i wyładowuje się w jedyny znany mu sposób.
Niestety ale nie zmieni sie , a jeśli by to zrobił to  musiał by ogromnie nad sobą panować by nie zrobić tego znów.

Obiecuje bo myśli że coś ugra dla siebie, bo mu wstyd przed kolegami ze zona by go zostawiła...

Nie warto marnować cennych chwil życia dla kogoś takiego.

7

Odp: Wszystko już wygasło..

Kochana - nie odpowiedziałaś na moje pytania... Nie zadałam ich przypadkowo, ani by Cię zranić.
Chodzi mi o to, żebyś zastanowiła się DLACZEGO wybrałaś właśnie takiego człowieka, dlaczego świadomie wzięłaś go sobie za męża i dlaczego godziłaś się na przemoc.
Bez tego nie będzie lepiej - pewnie kolejny Twój partner będzie podobny.

A tego  - opuść bez wahania. Sama sobie radzisz lepiej. Rozumiem, że jeszcze nie macie dzieci?

8

Odp: Wszystko już wygasło..

Chciałabym odejść jakoś to wszystko poukładać może zacząć odnowa .Na nowo kogoś pokochać dać szczęście i być szczęśliwa .Tylko jak to zrobić aby na nowo się nie sparzyć ?
Mam 25 lat myślę że jeszcze wszystko przede mną..że dam rade .Jak zrobić ten pierwszy krok i złożyć stosowne dokumenty rozwodowe  ? Nie mamy dzieci więc liczę na szybko rozprawę .Chcę sobie oszczędzić tego piekła chociaż wiem że nie będzie lekko..

9

Odp: Wszystko już wygasło..

Powiedz, a jak było w Twoim rodzinnym domu?

10

Odp: Wszystko już wygasło..
niekochana72 napisał/a:

Kochana - nie odpowiedziałaś na moje pytania... Nie zadałam ich przypadkowo, ani by Cię zranić.
Chodzi mi o to, żebyś zastanowiła się DLACZEGO wybrałaś właśnie takiego człowieka, dlaczego świadomie wzięłaś go sobie za męża i dlaczego godziłaś się na przemoc.
Bez tego nie będzie lepiej - pewnie kolejny Twój partner będzie podobny.

A tego  - opuść bez wahania. Sama sobie radzisz lepiej. Rozumiem, że jeszcze nie macie dzieci?

Dokładnie nie mamy dzieci. Pytasz dlaczego? dobre pytanie sama nie umiem sobie racjonalnie tego wyjaśnić chyba najlepszą odpowiedzią będzie to że miałam nadzieję iż po ślubie wszystko się unormuję .Że będziemy żyć jak każda normalna rodzina .A dlaczego godziłam  się na przemoc ? nie wiem nie to ze się godziłam po prostu wybaczyłam ...

11

Odp: Wszystko już wygasło..

Jeśli chodzi o mój dom to rodzice rozwiedli się jak miałam 9 lat  .Nie sądziłam że kiedyś i mnie to spotka:(

12

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

Jeśli chodzi o mój dom to rodzice rozwiedli się jak miałam 9 lat  .Nie sądziłam że kiedyś i mnie to spotka:(

Wiesz - to właśnie przyczyna wszystkiego. Nie masz dobrego przykładu, jak powinien wyglądać związek, prawda?
Zaglądnij do wątku "Grupa wsparcia dla kobiet kochających za bardzo" - dużo możesz się dowiedzieć poprzez przeczytanie historii innych kobiet. Jeśli chcesz, mogę Ci przesłać na mail'a literaturę - jeśli chcesz, to do mnie napisz.

Chodzi o to, że dopóki nie zrozumiesz przyczyny - nie bedzie lepiej. Wiesz mi - wiem o czym piszę. big_smile

13

Odp: Wszystko już wygasło..

Być może przyczyny tego wszystkiego trzeba szukać gdzie indziej jednak fakty są faktami ..wysłałam maila smile

14

Odp: Wszystko już wygasło..

Kochana czyli jesteś DDRR czyli Dorosłe dziecko rozwiedzionych rodziców, i możliwe ze podświadomie wybrałaś tak destrukcyjnego partnera.

Co do rozwodu to sa wzory pism , wystukaj sobie rozwód.pl i tam powinno coś być.

15

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

Być może przyczyny tego wszystkiego trzeba szukać gdzie indziej jednak fakty są faktami ..wysłałam maila smile

Mkną już książki do Ciebie ...

16

Odp: Wszystko już wygasło..

Dziekuję za pomoc :*

17

Odp: Wszystko już wygasło..

wejdź tez na stronę: www.kobieceserca.pl

18

Odp: Wszystko już wygasło..

Na pewno skorzystam sad eh w sumie i tak na nic innego nie mam ochoty nie wychodzę z domu tylko śpię ewentualnie komputer jedyna rozrywka i oderwanie od tych myśli nawet nie chcę wyjść na spacer ..

19

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

Na pewno skorzystam sad eh w sumie i tak na nic innego nie mam ochoty nie wychodzę z domu tylko śpię ewentualnie komputer jedyna rozrywka i oderwanie od tych myśli nawet nie chcę wyjść na spacer ..

Kochana - poczytasz "Grupę.." to przejrzysz troszkę na oczka - ZAPEWNIAM tongue

20

Odp: Wszystko już wygasło..

Bardzo mi przykro, że tak Ci się ułożyło.
Nie obraź się, ale z tego co piszesz to masz męża kreaturę, nie znoszę facetów, którzy traktują żony jak worki treningowe i darmowe służące.
Rzuć go w pierniki, rozwiedź się, tym bardziej jak nie ma dzieci, szkoda twojego życia.
On Cię nie szanuje, nie kocha.
I w międzyczasie przeczytaj książki od Niekochanej, stronkę kobieceserca.pl - szczególnie testy, a także wątek "Grupa Wsparcia" po to właśnie by nie popełnić potem tych samych błędów.
Ty po prostu nie masz innego wyjścia.

21

Odp: Wszystko już wygasło..

Długo nad tym myślałam stawiałam za i przeciw zastanawiałam się co powie rodzina ?! Aż w końcu chyba dojrzałam do tej decyzji .. (o rozwodzie ) wiem że nie będzie to łatwe i że on sam nie bedzie tym faktem zachwycony ale nie widzę innego wyjścia .

22

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

Długo nad tym myślałam stawiałam za i przeciw zastanawiałam się co powie rodzina ?! Aż w końcu chyba dojrzałam do tej decyzji .. (o rozwodzie ) wiem że nie będzie to łatwe i że on sam nie bedzie tym faktem zachwycony ale nie widzę innego wyjścia .

Rodzinie po prostu powiedz prawdę, jak Cię traktował. Nie masz się czego wstydzić - to on powinien się wstydzić.
Nie będzie tym faktem zachwycony - to SUPER. tongue

23

Odp: Wszystko już wygasło..

Witam !
wczoraj po tym jak na tym forum otrzymałam  wiele słów które podniosły mnie na duchu i bynajmniej chociaż trochę pozwoliły by mi być silną...postanowiłam powiedzieć ,,mężowi'' że chcę odejść .. nie odezwał się nic jedyne zdanie jakie wypowiedział to '' czy nie uważasz że dałaś nam zbyt mało czasu?!'' ..... ręce mi opadły ten człowiek zwala wszystko na mnie .Nie mówię że ja nie mam w tym ani krzty winy wręcz przeciwnie zawsze uważałam że również źle postępuję ale jemu to tylko aureolę założyć..

24 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-01-10 15:03:11)

Odp: Wszystko już wygasło..
Kubsterowa napisał/a:

ręce mi opadły ten człowiek zwala wszystko na mnie .

Kochaniutka, a myślisz że my gdzie mamy ręce? Od tego nieustannego opadania ciągną się kilometry za nami wink No i prawie jesteśmy ślepe od blasku ich aureoli big_smile
Życzę Ci siły i konsekwencji - w razie doła pisz - damy Ci kopa big_smile

25

Odp: Wszystko już wygasło..

Dziękuję  Kochana:* :* :*

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wszystko już wygasło..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026