netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

77 odpowiedzi14 641 wyświetleńzałożony przez arek34, 05.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Witam!!
Szanowne Panie, jestem 34latkiem. Byłem w związku 5lat. Wypalił się, skończył. Poznałem dziewczynę z 2letnią córeczką. Oszalałem na jej punkcie, córeczki także. Ona zakochała się we mnie po miesiącu. Kocha mnie, ja Ją. Czuje to. Ojciec dziecka był jej pierwszym facetem. Gdy dowiedziała sie że jest w ciąży dostała od niego pieniądze na usunięcie i tyle go widziano. Potem dowiedziała się, że ma zone w ciąży z in vitro. Przez te 3lata zanim poznała mnie, nikogo do siebie nie dopuszczała. Miała jak to nazywa skorupkę. Teraz kilka razy dziennie mówi, że kocha, że jej zależy. Cieszy się, że się bardzo zbliżyłem z córką. A jednak:

Nigdy nie popełnia błędu, nie przeprasza nawet gdy wie, że żle postąpiła. W każdej sytuacji, gdy cos z jej strony jest nie tak to mnie obciąża winą za tą sytuacje. Dokłądnie, to tłumaczy, że jej zachowanie jest sprowokowane przeze mnie. Jest bardzo zaborczo zazdrosna. Mówi kilka razy dziennie, że kocha a nie odbiera tel przez cały dzień, zaszywa się u matki w domu na kilka dni i mówi, że ma swoje sprawy do załatwienia. Jest wtedy oschła i złośliwa. Gdy tłumaczę, że ją kocham i jestem dla niej to się troche otwiera i zaczyna rozmawiać, wzrusza się, że nie chciała mi sprawić przykrości. Wracam do domu i czekam na sms, tel itp. Nic. zaczyna się od nowa. Na próbę mieszkała u mnie kilka dni z małą. Ja zadeklarowałem, że to nie moj dom tylko Nasz. Cieszyła się, pranie sprzatanie, zaprosiła rodzeństwo na sylwestra. W poniedziałek rano znów torba i do mamy i rodzeństwa, z którą zresztą koty drze, bo ma matke bez uczuć(ojciec zmarł rok temu). Ja czuję sie wtedy jak wypożyczalnia uczuć i zabawy. Muszę tu wspomnieć, że bardzo szybko poszliśmy ze sobą do łóżka. Mówiła, że ten facet tylko miesiąc z nia byl w ten sposób i tak się stało, a teraz juz ma dosyc bycia w samotności(jestem męskim feministom i uważam, że kobiety także mają prawo do swoich potrzeb jak samce). Rozumiem to i myslałem, że będzie nas łączył romans. Zmieniło się to szybko. Powiedziała mi pierwsza, że mnie bardzo kocha i nawet jeżeli ja odrzuce to tak jest. To było na początku. A teraz tak jak wyżej napisałem. W momencie jak sie troszke otworzy, to przeprasza za to że tak robi. W tym momencie dostałem sms: staram się otwierać.....
Od wczoraj pierwszy pozytywny.
Zwracam się do Was Kobiet. Jesteście wrażliwsze i znacie psychikę kobiecą.
przepraszam za chaos w wiadomości, ale pisze tak, jak się teraz czuje.

2

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Nie zakładaj kilku identycznych wątków! Poczekaj cierpliwie - na pewno ktoś Ci odpisze

3

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

ok. przepraszam bardzo. pierwszy raz na forum no i nie wiem gdzie co i jak

4

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Jak ją kochać? - cierpliwie i mądrze...bo może być tak, że ona nie potrafi okazywać uczuć tak jak ty... może dawno nikt jej nie tulił, nie wspierał, może zdana jest tylko na siebie, może nie dowierzać, że to co się dzieje i jest fajne... ma szanse na przetrwanie. Może ktoś wbił jej do głowy, że panna z dzieckiem..., że sama sobie winna...że się nie szanowała... i takie tam bzdety, które często słyszy się od starych pierników. Nie ma rady... gadać, rozmawiać, dyskutować, analizować, zapewniać, obserwować....i czekać.

5

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

zapytaj wprost czemu znika, chyba wiem.. mam to samo

6 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:33:22)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Witaj. Wczoraj wyznała, że zawsze zdana byla tylko na siebie a tu nagle ktos chce ja wyręczać, pomagac, opiekować itp. Stwierdziła, że to jest cisnienie z mojej strony, bo chce jej obiad zrobić, nie chce aby musiała wstawać o 6rano jak się mała budzi, tylko ja się nią zajmuje. Cokolwiek zrobie to zaraz jedzie po mnie, a po paru rozmowach jest jej glupio. Mam przez to huśtawke. Przez ostatnie 5 lat nie miałem tylu emocji, co przez ostatnie 2 miesiące.
dziekuje za odpowiedz Katbe

ona32 napisał/a:

zapytaj wprost czemu znika, chyba wiem.. mam to samo

Pytałem. Mówi, że ma sprawy do załatwienia, ma prawo do prywatności itd. wszystko z uniesionym głosem.
Teraz akurat, że się musi uczyć do egzaminów. Mieszka z mamą, córką bratem i siostrą. 55m2. Ja mam 80m tylko dla niej. jak zadzwonie to mówi że tęskni.

Ona32, jak masz Ty?
Cos więcej, prosze

Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)

7

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

wiesz co ja też jestem po rozwodzie z małym dzieckiem-tzn trochę większym bo 4lata.ale... ja też mam tę skorupkę, jęli ktoś próbuje się zbliżyć bardziej... wiem, ze mu zależy też uciekam... wiem, że to chore ake boje się następnego zranienia. Rozmawiaj spokojnie i cierpliowości... okaż jej zrozumienie

8

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

mam pomysł... poproś ją, żeby codziennie napisała do ciebie list...jako odpowiedź na jedno twoje pytanie...czasami ludzie nie potrafią mówić wprost o swoich uczuciach...jest szansa, że z jej mam nadzieję szczerych odpowiedzi wywnioskujesz gdzie leży problem...

pozdrawiam i życzę wytrwałości smile

9

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Dziękuje Ci Czarna.

Ciebie zapytam.
Na początku znajomości nie powiedziała o dziecku, dowiedziałem się i zapytałem. Powiedziała, że tak. Ale że nie mówi bo faceci chyba uciekają. Dałem dowody, że ja nie. Poźniej, że nie chce narazie mącić w głowie dziecku, dwa tygodnie później mała zaczęła spedzać czas ze mną. Zacząłem ją uczyć, bawić się itp. Jestem dla niej arek. cczasem tatuś. ma 2lata i 2mies. A moja partnerka mówi mi, że jak tatuś to tatuś. Cieszy się jak małą uczę ale także jak twardo mówię nie, bo ona tak nie potrafiła.
A tu nagle zostawia mnie na kilka dni, jest oschła, oziębła itp. Czy zrobi krzywde dziecku zostawiając mnie, czy poprostu jestem w ich zyciu tylko Ona nie daje z tym wszystkim rady.

10

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Ona nie daje z tym wszystkim rady... bo życie jej trochę dokopało. Cierpliwości...

11

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

nie wiem dlaczego ukrywała ze ma dziecko, ja to zawsze mówię otwracie, bo wole grać w otwarte karty...
wiesz co nie wiem dlaczego pozwoliła mówić dziecku do Ciebie "tatuś", ale wiem, że tak sie zdarza... cowięcej skoro wprowadziła Cię do życia dziecka.. to chyba jesteś dla niej ważny, bo ja jeszcze nikomu nie pozwoliłam się zbliżyć do Emilki... Ja i Emilka to świat zakazany... i to jest częścią mojego pancerzyka:)
Wiesz co? Tak teraz sobie pomyślałam że może ona poprostu boi się że ta sielanka się kiedyś skonczy... jeśli chcesz znią być to musi jej do znudzenia powtarzać że nic się nie zmieni itd.
A co do wspólenego zamieszkania? może naprawde boi sie żejak zamieszkacie czar pryśnie itd... musi pokazywać jej na każdym kroku, że tak nie będzie że chcesz mieć je obie przy sobie itd.
A może ona ma jeszcze jakieś nie pozamykane sprawy o których nie chce mówić... qrcze tysiąć myśli w głowie...
A ile ona ma właściwie lat? jeśli można zapytać

12 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:34:15)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Ma 20 lat. Gdy ją poznałem myslałem, że ok25. Mam na mysli elokwencje, dojrzałość.
Gdy miała 16uciekła do angli do pracy, bo w domu tzw. sajgon. Matka bez uczuc(potwierdzam), ojciec podpijajacy ale kochający. matka prowadziła konkurencje z córką o ojca.

Na pierwszym spotkaniu nie powiedziała o dziecku. Twierdzi, że powiedziałaby na drugim.

13

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

młodzitka jest... daj jej czas... musisz ją jednak zapewniać że jest najważniejsza... bo chyba tego najbardziej potrzebuje...

14

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Mądry facet z Ciebie Arku smile
W tym co piszesz....połowa to Twoje odpowiedzi na dręczące Cię pytania.
Sam sobie odpowiadasz a My jedynie możemy przytaknąć.
Naucz ją rozmawiać otwarcie,niech mówi czego się obawia ,o czym myśli.
Niech sie nauczy nie ukrywać swoich uczuć i nie piszę tu o słowie "Kocham Cię" piszę o tym co jej w środku nie daje spokoju.
Z jej zachowania można wysnuć , że zwyczajnie boi się że może któregoś dnia ją skrzywdzisz,zostawia sobie taką otoczkę wokół siebie i mały dystans.
Tym samym jej zachowania i reakcje cyt. "Jest bardzo zaborczo zazdrosna. Mówi kilka razy dziennie, że kocha a nie odbiera tel przez cały dzień, zaszywa się u matki w domu na kilka dni i mówi, że ma swoje sprawy do załatwienia."
Zazdrosna ...bo dawno jej nikt nie kochał i  zwyczajnie się boi mimo Twoich zapewnień o uczuciu.
A to , że podkreśla swoją nie zależność wymówkami typu "swoje sprawy itd." ....również podszyte jest jej obawami.

Witaj. Wczoraj wyznała, że zawsze zdana byla tylko na siebie a tu nagle ktos chce ja wyręczać, pomagac, opiekować itp. Stwierdziła, że to jest cisnienie z mojej strony, bo chce jej obiad zrobić, nie chce aby musiała wstawać o 6rano jak się mała budzi, tylko ja się nią zajmuje.

nawet chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ona to odbiera....z jednej strony zdziwienie , że jest ktoś odpowiedzialny , że zajął się nią i dzieckiem ...na pewno jest szczęśliwa wierz mi smile
a z drugiej .... ktoś kto całe życie był zdany tylko i wyłącznie  na siebie i własne siły ciężko jest się przestawić z dnia na dzień,przyzwyczaić do tego dosłownie nazywając "dobra,szczęścia" jakim jest to  uczucie którym ją obdarzasz  , że w końcu jest ktoś obok kto jest nie tylko fizycznie ale całym sobą.
Daj jej czasu...rozmawiajcie ,upewniaj ją na każdym kroku aczkolwiek nie daj sobie wejść na głowę wink Bo i tak czasem bywa z nadmiarem okazywania uczuć i opiekuńczości.
Staraj się ją nauczyć aby była szczera przed Tobą i nie wstydziła się mówienia o swoich obawach smile
Jeśli nawet sam domyślasz się czegoś czego ona sama nie chce powiedzieć .... zasugeruj jej pytaniem,wyjdź sam na przeciw.

powodzenia smile

15 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:36:27)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

No i jeszcze jedno...

Stwierdziła wczoraj, że narazie u mamy jest bo się uczy a poza tym robie cisnienie, że nie może nawet poczytać książki, gazety. Stwierdziła, że nie pozwalam jej na to.  a sprawa wygląda tak, że była jej cała rodzina u nas a ona nagle ksiązke bierze i do sypialni. poprosiłem zeby nie teraza on mi ze to argument ze u mamy jest narazie. boję się cokolwiek zaproponowac, zrobic bo strasznie nadinterpretuje gesty, zachowania itp. nieba bym przychylił i malutką sie zajme na tyle godz ile by chciała czytać.
jak odwoziłem rodzinke o 6rano, powiedziałem zeby spała z malutka, zawioze jak sie wyspi. zrobie wczesniej sniadanie. to sie zerwala ze teraz jedzie, a ja nie mam jej mówić co ma robić. az sie boje o nią zadbać

Dziękuję Ci Nikandra!

Witajcie.
Własnie wróciłem ze spotkania z Nią. Poprosiła abym zawiózł siostre do dentysty, a później wszedl na kawe, czy cos(cytat)
Po pół godzinie rozmów o pogodzie, powiedziała, że musi porozmawiać poważnie ze mną. Chce poczekać z zamieszkaniem razem az to poczuje z wnętrza. Tłumaczyła, ze nie zmienia to uczuć do mnie, ponieważ nigdy tak nikogo nie kochała jak mnie i przed nikim sie nie otworzyła nigdy jak przede mną. Przeprosiła za to, że była tak wstretna dla mnie przez te dni, ale bała się, że jak to usłysze to ją zostawię. Pierwszy raz przeprosiła mnie kilka razy od siebie. Później prawie płakała i że czuje się lżejsza o 100kg, że mi to powiedziała, bo bała się odrzucenia. Nie muszę chyba pisać co zrobiłem. Zaczęła pisać smsy, powiedziała, że chce córkę do przedszkola zapisać w moim miescie, kolo mnie(notabene wyszukane przeze mnie) Tłumaczyła, że u  niej nie ma dobrego przedszkola itd.
Podsumowałem to, że bede dla Niej jak Wielka Orkiestra Swiątecznej Pomocy. Do końca świata i jeden dzień dłużej.Jeżeli tylko oczywiscie będe wiedział, że ona tego chce. Zapytała czy jutro przyjade? Na zaproszenie do teatru zapytała czy jeszcze wg. mnie zasłużyła? itd, itd.
Dziękuje za wsparcie wszystkim. Nie mówię hop i bede blogował. Licze na Was nadal. Jeżeli macie jakies problemy to walcie jak w dym.


Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)

16

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?
arek34 napisał/a:

Podsumowałem to, że bede dla Niej jak Wielka Orkiestra Swiątecznej Pomocy. Do końca świata i jeden dzień dłużej.Jeżeli tylko oczywiscie będe wiedział, że ona tego chce.

dobre!!!!!!!!  tak trzymać... smile

17

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

fajnie się zachowałeś:) daj jej czas. Ale nie daj się też wodzić za nos... bo jak kobieta to wyczuje to biada ci:))
nie mówię, że na każde jej TAK masz mówić NIE... Ale nie możesz się jej też całkiem podprządkować. Ważne żeby czuła, że jest dla Ciebie wszystkim, ale że też maz swoje zdanie na dany temat i ona też to musi uszanować. A co do mieszkaniarazem?
może zacznijcie metodą małych kroczków, wspólne weekendy np. Jak to mówią nie odrazu Kraków zbudowano:)
Powodzenia!

18 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:37:56)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Dzień dobry!!
No własnie "dzien dobry, Kocham Cię" od tego zaczął mi się dzień. Obudziłem się i takiego miałem smsa!!
Nie zapeszając,mysle że idzie w dobrym kierunku.

Witajcie!!
No i Szanowne Panie, znów zonk. Dziś dzień wolny, bezstresowy itp. Wczoraj stwierdziła, że dziś się chce ze mną spotkać a tu godz 17.15 zero odzewu. jak zapytałem to mówi, że małą właśnie położyła na drzemkę popołudniową. Może jak mała wstanie. a to ok 19 będzie. potem z małą wyskoczymy to do 20 moze 20.30.
tak jak myślałem. nie mów hop

19 Ostatnio edytowany przez davne25 (2011-01-06 18:57:15)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Może ona się boi,że ją znowu ktoś zrani. Nie wiadomo jak tamten facet ją zranił widzisz musi sama wychować dziecko a to nie jest proste samotnej matce.A to,ze dał jej kasę na dziecko by usunąć to tak postępuje S........ a nie facet mojej siostrze też kiedyś dał facet by usuneła,była głupia i to zrobiła a teraz została z niczym...

20

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

oj wiadomo. przeczytaj pierwszy post. kase na usunięcie dziecka i spadaj

21

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

hmm no cóż... może poprostu za długo spałeś i dlatego się rozmysliła co do spotkania...
oj musicie się jakoś dogadać jeśli naprawde chciecie być razem

22

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

wiesz Arku mądry z ciebie facet szkoda tylko ze moja dawna miłość nie walczyła omnie

23 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:38:51)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

malgosiaczku, wiecej szczegółów

hej czarna!!
To nie ja spałem, tylko mala(córka mojej lubej)

24

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

a o jakie szczegóły pytasz ?

25

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

No o Twoją historie. Nie walczył o Ciebie ktoS?

26

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

chodziło mi o to że po tym porannym smsie nie odzywałeś się długo:)
bo później ze mała spała to zrozumiałam:) ale to i tak nie był powód do tego zeby się nie spotkać...
Ale doszło wkoncu dziś do tego spotkania...

27

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

przeczytaj moją historię

28

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Doszło do spotkania. Było jak na pierwszej randce i to we trójke!!!!!

29

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

sory ale chyba nie dokładnie czytałeś Arku

30

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

to z mojej historii ciąg dalszy , małgosiaczku!!!

31

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

przepraszam    myślałam że to było do mnie wybacz mi to gafę  Arku i wiesz co fajnie że są tacy faceci jak ty  co potrafią walczyć o swoja ukochaną   tak trzymaj !!!

32

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Co tam słychać Arku??
Jak się sytuacja ma....mam nadzieję, że jest wsio ok smile
Skrobnij coś czasem.

pozdrawiam

33 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:41:13)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Witam!!!
Szanowne Panie!!
Sam nie wiem jak już do tego podejść. wczoraj od rana załatwialiśmy razem sprawy tj lekarz mej lubej, przedszkole. Po załatwieniu spraw poprosiła o odwiezienie bo praca na studia, egzaminy zaległe w weekend itp. Odwiozłem, zaproponowałem,że mogę zabrać małą do figlarni, moich rodziców itp. powiedziała ok. na tym się skończyło. dziś zdała egzaminy. jutro jeszcze dwa ma. wróciła do domu mamy i zero kontaktu. Teraz napisała, że spała. ale przechodząc do sprawy, gdy się otworzyła powiedziała, że jest zachwycona jak mała jest zakochana we mnie(z wzajemnoscią). przedwczoraj i wczoraj zaczęłą od siebie mówic tatus arek, tatus, tatus. Mała ma 25miesięcy i jest teraz jak gąbka. Przytula się ale także broi. Pozostawiając małą pod opieką mamy i siostry nie daje mi mozliwości kontaktu z małą. Może wyolbrzymiam, ale dopiero teraz wiem co czują kochający rodzice. Ten czas jest stracony. Malutka wszystko może u babci, a mnie za każdym razem od nowa oswaja.
Może przesadzam, ale wyraźcie się Wy, kobiety, matki.....


Witajcie!!!
Teraz znów zlewka, chociaż wczoraj napisałem maila itp. co robić. Teraz to już nie wiem.


Dzwonie, pisze itp. nic

Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)

34

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

i co odezwała się? Qrcze... Ona chyba sama do końca nie wie czego chce... Skoro zdecydowała się Ciebie wprowadzić w życie dziecka(co jest bardzo ważną decyzją) to nie powinna teraz tak jej izolować... mała rośnie i zacznie coraz więcej rozumieć...

35

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

poprostu wsiadłem i pojechałem do niej, bo zero odzewu. podjechałem pod dom i widze samochód na ang rejestracjach(nie wspominałem, że mieszkała w anglii a ojcem małej byl litwin). Zadzwoniłem a ona że juz swychodzi. stwierdziła, ze miała cięzki dzień, egzaminy, okresu pierwszy dzień i chciała do mnie rano przyjechać. a auto to nie wie czyje. ok.pojechałem. za godz wróciłem i zajrzałem do srodka tego auta ang. a w srodku papierosy litewskie. zagotowalo sie we mnie. zadzwonilem jeszcze raz wyszla, mowi ze nie zapraszala mnie do srodka bo sie wszyscy klada spac a z tym podejrzeniem, ze to ojciec biologiczny przyjechal to wymyslam, bo on nigdy małej nie widzial. a jakby nawet przyjechal, to ja bym pierwszy wiedzial. do konca nie jestem przekonany. powiedziala abym ochłonął i i jutro przyjedzie i porozmawiamy.
Naprawde nie wiem, co się ze mną dzieje, czy mam jakąś paranoje czy co, może przez to że pierwszy raz jestem w takiej sytuacji to się dzieje zemną cos, czego nigdy nie odczuwałem. Zero poczucia pewności, bezpieczeństwa itp.

36

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

hmm no faktycznie to trochę dziwne... Tzn dziwny zbieg okoliczności... Mimo wszystko uważam, że powinna się odezwać nie ważne co by się działo... A może zamiast snuć domysły, dzwonić i prosić żeby zeszła trzeba było normalnie wejść i sprawdzić co się dzieje. Miałeś powody żeby się zdenerwować

37

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

zapytałem, czy mnie zaprosi. powiedziała, że juz późno i wszyscy szykują się do spania

38

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

a poza tym jak pierwszy raz podjechałem, to zadzwoniłem, że jestem pod domem. Zobaczyłem samochód i zadzwoniłem. zapytałem kto jest u Ciebie? Zapytała a dlaczego. Bo jestem pod domem. a Ona to wyjde do Ciebie.
Wydaje mi się dziwne.Może się mylę. Może popadam w jakiś obłed, ponieważ pierwszy raz tak ktoś mnie traktuje.

39

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

widzisz... wszystko na zasadzie może... a z tym może to różnie bywa.
Ja tam na Twoim miejscu poprostu weszła, wiedziałabym na czym stoje i tyle. Tymbardziej że okoliczności były strasznie dziwne. Znam wiele różnych historii, nie koniecznie z happyendem wię wole dmuchać na zimne:) i mieć fakty a nie domysły:)

40

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

dokładnie. to był mój błąd. Zapewniała mnie w samochodzie, że jakimkolwiek ruchu z strony ojca malej dowiem sie pierwszy. Fakt, mówi jak on sie odzywa, pisze dzwoni itp. radzi sie mnie co zrobić z nim. ale z kobietami to różnie

41 Ostatnio edytowany przez syla135 (2011-01-10 15:17:16)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

czesc na poczatku to powiem ze jestem wsciekla bo sie rozpisalam na temat twojego problemu, podeszlo moje dziecko i wszytsko skasowalo, ale zla jestem:P a wiec zaczynam od nowa:
na poczatku to jestem pod wielkim wrazeniem Arku twojej czulosci i przedw szystkim dawanie calego siebie nie oczekujac niczego w zamian.
czytajac o twojej lubej jakbym czytala o sobie, matka znieczulica, mlodza dzieczyna z dzieckiema, ta skorobka, jakby ja:)
a wiec powiem ci jak ja mialam, tak jak i twoja luba bylam normalnie dzika na wszelkie dobro ze strony faceta, jesli jeden mnie zranil to do do samej kosci to nie chcialam pozwolic ponownie na to, obawiam sie ze i twoja pani profilaktycznie tak samo sie zachowuje. dla mnie otworzylo oczy gdy moj facet powiedzial cos typu"ponosze konsekfrncje bledow tamtego faceta a ja ani nim nie jestem ani nigdy nie bede" od tamtej pory zauwazylam ze nie tylko mi z ta przeszloscia ciezko ale takze i jemu, powiem szczeze nie zauwazalam tego.
moj facet poznal mnie jak moja cora miala 2 tyg,i bez watpienia kupil mnie podejsciem do corki, zajmowal sie nia nigdy nie dajac do odczucia ze to moja corka, od zawsze mowil ze to nasza corka, zawsze sie nia zajmowal wstawal w nocy, przewijal, nigdy nie dal odczuc jej ze nie jest jego, jest najlepszem tatą na swiecie i nie powiem wedlug mnie to jest droga do kobiet z dzieckiem-przez dziecko. jak zobaczy ze dla dziecka jestes aniolem to bedziesz ja mial, jakos tak maja matki ze dobro dziecka jest na pierwszym miejscu.
co do ucieczek do matki, wydaje mi sie ze nie bedzie miala drogi powrotnej do domu rodzinnego gdy z toba zamieszka i obawia sie ze wam nie wyjdzie i zostanie na lodzie. ja tak mialam ale mialam odwage zaryzykowac i na szczescie sie zwiazek udal ale wiadomo bywa roznie i pewnie tego sie boi ze ja zostawisz gdy zamieszkacie razem, w ogole ja zostawisz kazdego dnia-pewnie tego sie boi dla tego od matki sie nie odlaczy,zeby zostawic sobie drzwi otwarte, a poza tym jednak znacie sie tylko 2 miesiace. wez pod uwage ze moze matka jej robi na twoim punkcie jakies wyrzuty lub jej nie odpowiadasz, dlatego jest taka oschla zeby matka slyszala, a moze po prostu u nich w domu tak jest, ze nie okazuje sie nadmiernego zaangazowania-wiem ze glupei ale mozliwe
co do ciebie, ja bym np umowila sie ze co weekend mieszka u ciebie, na probe, nawet jak ma szkole to niech idzie a ty zostaniesz z mala, pomalu jak upewnisz do siebie ze bedziesz przy niej i nawet rozrabianie corki przezyjesz:)
poza tym, nie bierze czasem corki do ciebie bo pewnie mysli ze ty chcesz pobyc tylko z nia, lub bedzie przeszkadzac, badz chce odpoczac od corki a tak naprawde czy ty ja spytales czemu przyjezdza bez corki? powiedziales jej ze tesknisz za mala niech ja wezmie?
bede obserwowac twoje wpisy, bo wiem przez co przechodzisz, ja z moim facetem mialam to samo, teraz jestesmy 4lata pozniej i mamy cudna dwojke dzieci i jestesmy po slubie, bylo bardzo ciezko, ciezej niz kazdej innej przecietnej parze, ale udalo sie, mimo przeciwnosci.

42

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

ej, ej ej nie rozpędzaj się bo wy faceci lepsi nie jseteście:)
a to ona ma kontakt z ojcem małej? ja myślałam że dał na aborcje i tyle go było widać...

43

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Hej!!
Jednak to nie był on, a ma luba o 8 rano zadzwoniła i pyta dlaczego spie jeszcze i nie przyjezdzam po nią. Spedzilismy dzien razem. dzis pękła. Smiała się, płakała i wkońcu pękła. Wspominałem wczesniej ze ma matke jedze.matka ciągle cisnie, że musi zajmowac sie domem jak tam mieszka itp.  Dzis się otworzyła i powiedziala, że chce być ze mną na zawsze, bała się aby nie wyglądało to, że ucieka od matki do mnie i chce czuć, że to jej decyzja itp. Pierwszy raz zabrałem małą do figlarni sam a mame do kosmetyczki. Wieczorem, spontanicznie i pewien tego co mówię i robię oświadczyłem się. Powiedziała tak i zaczęła płakać i pytać czy jestem pewien. Ja jestem.Otworzyła sie i marzyła o tym zawsze!!!!!
Dziewczyny!! uznacie, że to szalone. Byłem w dwóch związkach 5 i 6 lat. Mam 34lata i pierwszy raz jestem pewien i chcę. W poprzednim związku nie czułem tego i zostało to prawie wymuszone na mnie przez bardzo konserwatywną rodzinę. Dlatego wiem czego chcę!!! Kocham ją. Nie kalkuluję, nie dedukuje. żyje.

44

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Arku gratuluję ....popłakałam się jak teraz przeczytałam co napisałeś
Życzę Wam jak najlepiej i starajcie sie aby tak zawsze było smile

45

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Arek gratuluje, co do matki to rozumiem to doskonale, po prostu jest takim kopciuszkiem, wiem co mowie zabieraj ja stamtad!
zaproponuj jej wspolny weekend, i zabierz ja z tamtad jak najszybciej bo matka za pewne skutecznie obniza jej samoocene.
czy to szalenstwo zareczyc sie po 2 miesiacach? nie, wlasnie jesli jestes pewien. slub nie musi byc za miesiac, ale mowie zamieszkajcie razem zeby ta dziewczyna mogla zaczac zyc. dzien codzienny moze wiele zmienic a ja na pewno otworzy.
powodzenia

46

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

bardzo się ciesze ze ci się udało wink   jesteś super facet smile ze tak walczyłeś o nią   życzę powodzenia wam obojgu  i dbaj o swoje dziewczyny jakby  były jedyne na świecie wink

47

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

dziekuje wam wszystkim!!!!

48

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

pisz Arek co raz jak wam sie wiedzie:)
bedzmei milo przeczytac pozytywna historie

49

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Hej!!
Całe dnie ze mną, noce do mamy jeszcze. Wpadki są, ale coraz blizej siebie. Rano lecę do liverpool a potem do frankfurtu na targi, wracam w niedziele. Bedzie w tym czasie u mnie mieszkała. Zaproponowałem, aby przez miesiąc spróbowała sama zamieszkać. ja sie wyniosę a ona u mnie z dzieckiem. Zastanawia się. nie wiem czemu, ale ma jeszcze opory z zamieszkaniem.matka cicnienie robi, ona sie obawia itp. mam nadzieje, że się upewni. dla mnie nie ma problemu, aby sie wyniesc. kawalerke wezme, albo u rodziców przekoczuje. Chodzi tylko o noce. Idzie w dobrym kierunku.
Czasami mysle tylko o tym, jak to bedzie gdy zacznie mała dorastac i sie interesowac, jak to jest, że to ja wybrałem sobie ją na córeczke.

50 Ostatnio edytowany przez milka99 (2011-01-13 16:56:58)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Z całych sił Ci życzę aby Twoja historia skończyła się happy endem big_smile tak jest, małymi kroczkami, ale do przodu. Trzeba trochę czasu aby przywyknąć i przestawić się na nową miłość. Widzę, że naprawdę je kochasz i myślę, że wreszcie one to zauważą i odwdzięczą się tym samym. Chć pewnie nie jest jej łatwo z powodu poprzedniego zwiążku ale wszytsko idzie w dobrym kierunku. Powodzenia:)

51

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Gratulacje Arek:) super że się wszystko wyjaśniło

52

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Hej Dziewczyny!!
Nie odzywałem się, bo właśnie wróciłem z targów. No i jak to u mnie znów zonk. Nie było mnie to pisała i dzwoniła. A dzis kilka godzin zero odzewu i nagle sms byłam u kolezanki, ale sie upilam jednym piwem. i koniec tematu.próbowałem dzwonic, pisać i nic. jutro powie, ze wypila i zasnęła z małą. no i znów nie wiem co myslec, dlaczego tak. A mnie uczula, że nie bedzie zadowolona jak z kolegami na  piwo i etc.

53

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Ona jest chyba troszeczkę niedojrzała jakby sama nie wiedziała czego chce.Tak chcemy kochać na gwałtu -nim poznamy kandydata.Tworzymy fantazje o ukochanej,nie chcemy zobaczyć prawdy,zaprzeczamy - a potem cierpimy,pozwalamy wodzić się za nos.Zakładam że jest bardzo atrakcyjną kobietą...

54

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

No jest atrakcyjna, bardzo!!!!!

55

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

wedlug mnie nie docenia co ma, mimo tego ze juz troche przezyla to zachowuje sie jak dzieciak.
a ty tez moze za bardzo o nia zabiegasz, jeszcze nauczysz ja ze moze robic co chcesz a ty i tak bedziesz czekac o nia. powiedz ze musicie podjac jakies decyzje.
chyba jest mimo to niedojrzala.

56

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Mieszkamy tydzien razem, kazdego dnia otwiera jedną warstwe. Jak ogry z shreka, ogry mają warstwy. Kobiety także.
Myslę, że teraz naprawde bedzie ok!!!!

57

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

powodzenia:)

58

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

nie wiem normalnie juz o co chodzi!!!!
Cokolwiek spróbuje powiedzieć, to zaraz awantura, problem, reakcja, że ciągle sie czepiam itp. chyba naprawde jest niedojrzała.

59

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Uważaj co piszesz Arek...Gdy Ona to przeczyta, może być niewesoło i naprawdę się to skończy rozstaniem.
Uwierz..wiem co mówię

60

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

a coś dokładniej?? jakaś konkretna sytuacja

wiesz co drgrab5, nie strasz Arka... bo akurat ta twoja Asia to był ewenement i każdy to potwierdzał, natomiat partnerka Arka jest zagubiona, a to diaametralna różnica

61

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Hej!!!
W ciągu tego tygodnia podjąłem się nauczenia sikania i kupy na nocnik/toalete. Nauczyłem, zostalem bohaterem, luba zachwycona. po pierwszej kupie sie poplakala a dzis afera. MAŁA DOSTAŁA zaparcia. Gdzies ma luba wyczytała, że jak dziecku się pokazuje majtki z kupy, to sie psychicznie zablokuje i bedzie to miało wplyw na jej przyszle wychowanie. A dopiero co od cyca mała odstawiłem(ona wiedziala ze to za dlugo ale sama nie umiała). Jak mała zrobiła w majty, to sciągałem i sadzałem na toalete. mala wpadała w szał( wczesniej zero dyscypliny i czegokolwiek). krzyczy ze chce majtki. daje jej te brudne i mówię prosze, ale powąchaj. rzuca majtkami. to pokazuje, ze trzeba wyprac, piore i wieszamy razem na kaloryfer. tak kilka razy. w końcu siku bez problemu, mowi ze chce, kupa z problemem ale robi. Dostala zaparcia od trzymania. Moja luba dzwoni do mnie, że ma zaparcie, ja jej ze ma kupic herbatke koperkową i troszke oliwy z oliwek(metoda mojej mamy, kuzynki itp.) dziekuje mi ze mysle o tym. pozniej dzwonie i mówi ze czytala i upokarzanie dziecka brudnymi majtkami blokuje dziecko. wspominam, ze to nie tak do konca i musimy spojrzec na calokształt( u nich w domu jest 12letnia siostra, mama brat, dają małej wszystko, słodyczy mase, czipsy itp. a obiadku czy sniadania be) Wtedy usłyszałem, że ma dosyc mnie, nie bedzie rozmawiać, bo nie można mi nic powiedziec i staram się wine zrzucić na nią. Czepiam się jej siostry, a to ja jestem juz z dzieckiem od 7dni. ja na to,  ze 7dni to nic do 2laT DZIECKA i braku jakiejkolwiek systematyki z dzieckiem. Rozmowa zakończy ła sie na tym, ze usłyszałem,  że nie może ze mną rozmawiać, bo się nie potrafie przyznać do błędu( choć wczesniej przeprosiłem, jezeli popełniłem błąd, skajałem sie) i nie będzie ze mną nigdy rozmawiać.
Koleżanki, pomóżcie!!!!! Kazdy temat kończy się tym, że jest licytacja i sprzeczka. Jest jak samonakręcająca się pozytywka. A gdy np. leżymy w łożku i jest rozluzniona po orgazmie(przepraszam za szczegóły) to mówi, że ma cięzki charakter i ma nadzieje że i tak ją kocham i wytrzymam. Tu wspomnę, że ja też łatwego nie mam. Ale uwazam, że nie można zjesc ciasteczka i miec ciasteczko. Ja walcze o nią a ona ze mną tzn o swoją rację we wszystkim. W kazdym moim słowie dopatruje sie czegos nie tak. Jak mówię, że np. nadinterpretuje, to się denerwuje, ale nastepnego dnia używa tego słowa przeciwko mnie jak pytam o jakies jej zachowanie. No i tak ze wszystkim. Byłem w kilku związkach i po kilku miesiącach nie miałem takich przejsc. Ona była z ojcem dziecka miesiąc. ona ma 20lat ja 34. moze to ten problem. Boję się, że odpuszcze. coraz bardziej. a może to dalszy ciąg jej strachu itp.???

62

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Arku,trzeba było od razu , że ona ma tylko 20lat yikes
A może gdzies pisałeś tylko przeoczyłam?
Dziewczyna jest nie dojrzała emocjonalnie,sama się zachowuje jak dziecko i chyba sama swoim zachowaniem,dąsami,fochami itd.daje do zrozumienia, że z nią również trzeba sie obchodzić jak z dzieckiem roll
Powiem ci Arku, że czekają Cię baaaardzo trudne chwile z tą dziewuszką.
Będziesz się nią opiekował a wręcz myślę, że wychowywał.
Różnica wieku między wami jest jak dla mnie (na tym etapie) ogrooomnnaaa!!!!
Wystarczy spojrzeć na Twoje zachowanie,chęć współpracy a na jej ciągłe niezadowolenie,kaprysy i fochanie się  hmm
A swoją drogą bardzo się dziwię dorosłym mężczyznom , że decydują się na taki związek z młodymi dziewczynami.
Zwłaszcza jak już wspomniałam na tym etapie....Ty już dorosły po 30stce  a ona dopiero zaczyna życie, co z resztą naturalne i tak być powinno.
Nie wiem Arku czy aby nie przedobrzysz tą swoją dobrocią,swoim dorosłym podejściem chęcią pomocy i wyręczenia we wszystkim ?!
Skoro ona zachowuje sie jak się zachowuje ....to ewidentnie nie dorosła do tego aby docenić Twój trud.
I tak właśnie się zachowuje,cokolwiek byś nie zrobił ....jest i będzie źle.
Trochę mnie dziwi jej zachowanie a z drugiej...weź i zrozum 20latkę smile Jak ona w pełni sama nie wie czego chce.
Uważaj z ta swoją dobrocią...bo możesz uzyskać efekty zupełnie inne od zamierzonych.
Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

63 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-02-01 02:43:02)

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Do drgrab:

Jezeli z powodu takiego skończy sie to rozstaniem, to będe miał szczęscie w nieszczęsciu. przeciez po co się męczyć wzajemnie. ja sie staram, jak ktos nie doceni to nie jest wart starania.


Hello!!
Przed momentem dzwoni, ze nie idzie do lekarza, bo mala zrobila kupe jak nigdy na toalete, wszystko pusciło itp. Dzwoni i mówi ze super ja na to, że super i że uspakjajałem ją wczoraj bo taka kolej rzeczy i tak bedzie, bo zaparcia to normalne u dzieci. W tym momencie: mala to miala pierwszy raz i to nie jest normalne a dla mnie najwazniejsze kto ma racje. o boze!!!


Aha, i jeszcze ze dla niej zdrowie dziecka jest najwazniejsze a nie to czy ja cos wyczytalem i mam racje!!!!


Dzisiaj powrót do starych problemów. Chociaż me wszyskie rady zrealizowała i natychmiast mi o tym powiedziała, to stwierdziła, że dopóki mala jest chora to bedzie u mamy. Bo lekarka mówiła, aby mała na podwórko nie wychodziła. I ciągle, że to dla dobra małej a ja tego nie rozumiem.

64

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

czyli już nie mieszkacie razem?? hmm czy takie ciągłe zmiany są dobre dla dziecka...

65

Odp: Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Wiem czarna, wiem Ciągle mi podkresla, że dobro dziecka najwazniejsze, ze ja jej nie rozumie jak ona bardzo kocha malą,
Jak dzis powiedziałem, że mój kolega pediatra zasmiał sie, ze niby inna lekarka nie pozwoliła przewiezc dziecka do drugiega mieszkania, to usłyszałem, że ja chyba nie lubie jej za to ze ona tak kocha dziecko.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kobieta z dzieckiem, zraniona po przejsciach. Jak ją kochać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026