witam wszystkich ,
Czuję się bardzoo samotna . Mam 26 lat , ,mieszkam w dużym mieście . Nigdy nie miałam szczęścia w miłości . Też chciałabym być zakochana ,żeby się ktoś mną zainteresował - mam na myśli oczywiście facetów . Mam niską ocenę swojej wartości . Mam bardzo słaby wzrok - mam pierwszą grupę inwalidzką . Jestem na rencie . Nie pracuje , ukończyłam liceum . Może z powodu wzroku jestem sama - pomóżcie mi - błagam . Dbam o siebie jak każda dziewczyna ,kobieta . No i nie poruszam się samodzielnie po ulicy bo jestem krótkowidzem - POMOCY !!!!!
Podobne tematy
Słaby wzrok? Ktoś ci powiedział że nie chce być z tobą bo słabo widzisz?
Stare panny mogą doskonale widzieć , wzrok nie ma tu wiele do rzeczy.
Sabinko ! Wzrok nie ma tu nic do rzeczy, jest wielu ludzi, którzy mają słaby wzrok a dokonują Wielkich Rzeczy ! Słaby wzrok nie musi izolować i skazywać na samotność. Przeczytaj sobie ten artykuł, daje do myślenia ! http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21176
Pozdrawiam i walcz o szczęście i miłość... bo życie masz tylko jedno!
popieram dziewczyny!!nie trać nadziei moja siostra też miała problem z oczami bardzo długo się męczyła,nie chciała nigdzie wychodzić itp.tydzień temu zrobiła w łodzi operację i powiem ci że jest jak nowo narodzona!!!zaraz po zabiegu zadzwoniła do mnie i z radości czytała mi gazetę przez tel.Tam w łodzi jest przefantastyczna pani doktor a operację nawet na skrajnych przypadkach przeprowadzają z funduszu zdrowia.Warto.
pewnie troche racji masz.... słaby wzrok = grube okulary....
ale jest tez druga strona medalu - ja na przykład szaleje za kobietami w okularach ![]()
witam wszystkich ,
Czuję się bardzoo samotna . Mam 26 lat , ,mieszkam w dużym mieście . Nigdy nie miałam szczęścia w miłości . Też chciałabym być zakochana ,żeby się ktoś mną zainteresował - mam na myśli oczywiście facetów . Mam niską ocenę swojej wartości . Mam bardzo słaby wzrok - mam pierwszą grupę inwalidzką . Jestem na rencie . Nie pracuje , ukończyłam liceum . Może z powodu wzroku jestem sama - pomóżcie mi - błagam . Dbam o siebie jak każda dziewczyna ,kobieta . No i nie poruszam się samodzielnie po ulicy bo jestem krótkowidzem - POMOCY !!!!!
witaj w klubie, nie sądze żeby twój wzrok stanowił problem, ja mam 27 lat i tez 0 szczęścia w miłości 0 zainteresowania ze strony facetów. Czemu tak jest nie wiem.
Wzrok w miłości nie jest najważniejszy!kocha się za coś i pomimo czegoś:) też jestem samotna ale myślę że nie jest to koniec świata! może w końu odnajdę swoją połówkę a jak nie to postaram się wyciągnąc z życia tyle ile się da!głowa do góry
Twuj wzrok nie jest problemem. Problem tkwi w mężczyznach których spotykasz na swojej drodze życia .Bardzo wielu z nich nie umie odnaleść się w sytuacji gdy spotykają się z osobami słabo widzącymi.A gdy jeszcze trzeba pomóc partnerce w codziennych życiowych sprawach / np ;w poruszaniu się/ ,czują się zagubieni i zakłopotani bo nie wiedzą jak się zachować w takiej sytuacji.A są i tacy co wiedzą i nie chcą mieć takich kłopotów . Jednak wierze głęboko w to że znajdziesz swojego faceta przez duże t i się zakochasz. Powodzenia
9 2008-11-19 21:14:16 Ostatnio edytowany przez ATKA 333 (2008-11-19 21:14:50)
Sabino....myslę,że Twoim najwiekszym problemem nie jest słaby wzrok tylko niskie poczucie własnej wartosci. Już to pisałam w którymś z wątków,że ludzie "widzą" nas tak jak my "widzimy" siebie....Ludzie o niskim poczuciu własnej wartosci są postrzegani jako mniej atrakcyjni....i wygląd czy jakis defekt nie mają z tym nic wspólnego...
Witaj Sabino,
Ja chętnie umawiam się z dziewczynami w okularach, to nie ma dla mnie znaczenia. Liczy się osobowość, więc jeśli chcesz wyjść z kimś na randkę to po prostu napisz skąd jesteś i nie ma problemu. Ja chętnie się umówię, mam 25 lat (prawie).
Pozdrawiam i głowa do góry
mój nr gadu-gadu: 341 772 w razie zainteresowania i chęci rozmowy :-)
czesc Sabinko
fajnie by byloby sie poznac bardzo mi sie podobaja kobiety w okularach nieukrywam , pozdrawiam ![]()
hmmm...chyba Sabina przestala tutaj zagladac...