Witam wszstkich jestem kobieta po przejsciach mam piecioro dizeci i jestem juz po rozwodzie piec lat. Moj maz znecal sie nademna psychicznie i fizycznie [rzez 18 lat.Bylam bita mialam pare razy polamany noz bylam kopana w 7 miesiacu ciazy,moj ex maz zdradzal mnie o czym wiedzialam dobrze bo nawet nie ukrywal si ez tym ale ne ipotrafilam nic z tm zrobic mialam dzieci i nie mialam gdzie z nimi uciec poniewaz wychowalam si ew domu dzieck awiec rodziny tak na prawde nie mialm.Teraz jestem po rozwodzi eex maz sie wyprowadzil do swoje kochanki t z wynajeli sobi emieszkanie a nasz wspolny dom podzielil na pol postawil sciany na dole i zrobil sobie oddzielne wejscie pozabioeral co sie tylko dalo ja mieszkam na gorze a on ma niby dol ale tam nie mieszka.Ja jestem bezradnan bo on ciagl etu przyjezdza wchodzi sobie do mnei na gore jakby do siebie nie dzwoniac do drzwi wlazi sobei w butach a na dodatek jak mam jakiegos goscia potrafi go wyrzucic.Ciagle sie ze mna kloci wyzywa mnie od roznych.Wpadlam w powazna nerwice a nawet depresje pare razy dzwonilam ju zna policej ze on mnie nachodzi ze nie daje mi spokojnie zyc ze ulozyl sobie zycie a mi nie pozwala.Ale policja jest bezradna bo nie mamy podzialu majtku i prwnie to jest nasz wspolny dom i on moze sobie przebywac gdzie chce czy na dole czy na gorze. DZIECMI SIE NIE ZAJMUJE PRZYJJEDZIE POSIEDZI 10 MIN I JUz MECZONY.Ja jestem bezsilna bo nie stac mnie na prawnikow na podzial majatku.Czasem mam juz tak dosc ze mam chec odebrac sobei zycie mysle ze to by bylo najlepsze rozwiazanie ale powstrzymuja mnie moje dzieci a mianowicie najmlodsze z nich 4 latek jak dalej wytrzymam nie mam pojecia on dalej przyjezdza a nawet czasm potrafi mnie uderzyc moze ktos was potrafi mi jakos pomoc pozdrawiam.
Podobne tematy
Można wystąpić o adwokata z urzędu oraz zwolnienie od kosztów sądowych. Można wystąpić o podział majątku dorobkowego lub o sposób użytkowania współwłasności. Można założyć "niebieską kartę" w przypadku agresji. Są darmowe porady prawne. Nie trzeba dać się gnębić i dać się depresji. Masz dla kogo żyć - tylko trzeba zrobić porządek z tym jegomościem i pokazać mu, że też musi się liczyć z prawem. Pozdrawiam. 3maj się i nie daj się ![]()
Wenecja, tyle przeszłaś i się nie poddałaś. Zrób jak radzi Anhedonia - musisz jeszcze troszkę zawalczyć.
Ściskam Cię mocno.
4 2010-12-21 23:41:23 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-12-22 00:04:54)
Napisz z jakiego jestes wojewodztwa lub miasta to powiem Ci gdze mozesz zwrocic sie o pomoc. Przestaniesz byc bezradna.
art. 207 §1 k.k. Znęcanie się fizyczne lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny - podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (ścigane z urzędu)*.
art. 191 §1 k.k. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia - podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (ścigane z urzędu)*.
art. 197 §1 k.k. Kto przemocą lub groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego)**.
art. 209 §1 k.k. Kto uporczywie uchyla się od wykonywania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez nie łożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych - podlega karze pozbawienia wolności do lat 2 (ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego)**.
* ściganie z urzędu polega na tym, że prokurator i policja prowadzą postępowanie niezależnie od woli i zgody osoby pokrzywdzonej. Wycofanie skargi lub odmowa zeznań nie jest podstawą do umorzenia postępowania, jeśli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniono przestępstwo.
**ściganie na wniosek polega na tym, że bez wniosku osoby pokrzywdzonej postępowanie w danej sprawie nie może być wszczęte.
Z zapytaniem o pomoc prawna w Twojej sytuacji mozesz zwrocic sie do pogotowia prawniczego droga mailowa prawnicy@niebieskalinia.pl. ale dlugo czeka sie na odpowiedz.
Zawsze mozesz zadzwonic w dni powszednie w godz 14:00 do 22:00 pod numer 22 668-70-00
Pod tym numerem mozesz porozmawiac na zywo z prawnikiem w poniedziałki i środy w godz.: 18.00 - 22.00.
Trzymaj sie.
wenecja05 możesz na nas liczyć zawsze ktoś ci cos podpowie
jeżeli cie uderzy wezwij natychmiast policję , juz dawno to powinnać zrobic a nie czekac aż w amoku cie zakatuje a my przeczytamy o dzieciach pozbawionych matki
pozdrawiam nie czekaj, czekanie działa na twoją niekorzysc juz teraz powinnaś pójsć na policje i zgłosic ten fakt a oni powinni zrobic protokól tzn BŁEKITNA LINIA
Witam was i dziekuje za szybka odpowiedz na pewno mi te wasze wszystkie podpowiedzi pomoga.W chwili obecnej oprocz mojej bezradnosci dopladla mnie depresja a po za nia choruje na nerwice lekowa.Mam czeste ataki wpadam w panike boje sie ze umre i kto wychowa moje dzieci chociaz dwoje z nich jest juz dorosle poradza sobei ale troje jeszcze nie a najmlodszy synek jest jeszcze maly.Zaczelam brac leki na te leki ale na poczatku pogorszyl si emoj stan psychiczny na pewno z czasem to minie ale te 3 tygodnie musze wytrzymac.Moj ex wykorzystuje moj stan w jakim jestem przyjezdza tu codzien jest wogole bez honoru jesli znalazl sobie inna kobiete zostawil 4 dzieci a mnie z 5 w ciazy to po co tu przyjezdza po co mnie denerwuje, wracaja wspomnienia jak si eznecal wracal pijany z pracy albo siedzial u kochanki po 6 dni mam juz dosc przeciez j asi ewykoncze psychiczni eon nawet potrafi przyjechac tu z ta swoja kochanka i ponoc ich dzieckiem bo to do konca nie wiadomo czy to jego.Bede dzwonila n aten numer ktory mi jedna z pan podala moze bedzie komu mi pomoc.I jak mnie jeszcze raz uderzy zadzwonie n apolicje mam tyle obdukcji ze na pewno wystarczy zeby ktos sie w koncu tym zajal i pomogl mi i moim dzieciom pozdrawiam was i dziekuje.
Witajcie!!!
I powiem wam coś/ własciwie napiszę/
na poczatku wydawało mi się iż , jak ktoś ma problem to tylko piszecie- ,,trzymaj się'', ,,dasz sobie radę'' itd....
a jest innaczej!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
wszyscy tutaj na tym wątku pokazaliście...że jesteście...
nie tylko na forum ale również poza nim...
Dziękuję wam!!
odzyskałam wiarę w ludzi!!!
To forum mnie uratowało od głebokiej depresji a to forum to WY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIĘKUJĘ!!!
vENACJA...TAK JAK JUŻ pytano cię- skąd jesteś?
pisz z kazdym problemem...
Pozdrawiam:)
Witam was ja na razie nie mam sily do nieczego mam depresje i nerwice staram sie z tym walczyc ale mi to nie wychodzi mysle ze dopoki moj ex maz bedzi emnie nachodzil w domu to na pewno nie minie a ma do tego prawo bo dom jest wspolny chcociaz sie wyprowadzil z kochanka na wynajete mieszkanie. moja nerwica wraca kiedy on si etu pojawia zaraz wracaj awspomnienie ktorych nie da sie zapomniec mam do niego zal ze sprawil ze moje zycie to bylo pieklo ciagly strach czy wroci trzezwy czy pijany czy pobije mni eczy tez nie czy bedzie sie awanturowal czy nie zawsze kiedy wracal po tygo do domu dostawalam ataku nerwicy i ladowalam n apogotowiu.bylam juz tyle razy pobita ze ju zwiecej nie chce tego przezyc potrzebuje spokoju szacunku.musze wychowac dzieci a on mi to uniemozliwia on jest tak pewny siebie ze czyje sie wogole bezkarny ppotrafi przyjsc jak do siebi ei jeszcze mi w twarz walnac bo jemu to odpowiada i juz. nie rozumiem takiego zacgowania chcial sobie zycie ukladac z dziewczyna mlodsza o 19 lat to niech sobie uklada j zmu problemow nie stwarzam wiec po co on mni enachodzi po co mni edoluje wpedza mnie w depresje ja n aprawde nie mam juz sily jak go widze to wszystko sie wqe mnie trzesie wracaja wspomnienie jak mnie kopal w ciazy jak mni ewalil piescia po twarzy jak mnie upieknial cala w sincach z polamanym nosem oczy fioletowe usta spuchniete jak u zaby z kazda ciaza jak bylam zawsze mnie musial skopac i pobic to pare razy przez te 9 miesiecy dostawalam balam si ekomu kolwiek powiedzie cbo myslalam ze on mnie zabija jak komus powiem zawsze sie tlumaczylam ze upadlam mialam jakies zawsze wytlumaczenie z ostatnia.ostatni raz pobil mni epolamal mi znowu nos chcial mnie walnac swoim samochodem w moj gonil mnie j auciekalam po polach zeby choc mni eni edogonil jakos ucieklam apo tym zdarzeniu powiedzialam mam dosc koniec naszego zwiazku nie chce z toba byc przychodzil klekal n akolanach przepraszal ale ja sie nie zlamalam mialam ju ztak go dosc ze powiedzialam ni epo 3 tygo dowiedzialam sie ze jestem w ciazy mylam zalamana on chcialsie pogodzic mowil ze dla dobra dzieck aze on si ezmieni ale nie poszlam n ato wolalam sama wychowac to dziecko to potem przycodzil pokazywal fiuta i mowil ze to dziecko jeszcze nienarodzone lata mu kolo chuja rzucal we mnie roznymi przedmiotami butelkami zaslanialam si ekoldra bo wtedy bylam w lozku lecial do mnie z piescmi ale cork amnie obronila.urodzilam to dziecko ma ju z4 latka al epo porodzie wpadlam w depresje poporodowa bardzo silna depresje nie zajmowalam si edzieckiem przez 2 miesiace dobrze ze mam corke dorosla on aopiekowala si edzieckiem ja musialam wyjechac na dwa tygodnie schudlam przez miesiac 18 kg nic nie moglam jesc bylam na leczeniu farmakologicznym poprawa byl azaczelam po woli wracac do sli i checi do zycia bo kiedy s zaplanowalam sobie ze si epowiesz wzielam line i poszlam do lasu juz nawet ja zaczepilam mialam ja na szyji ale moj syn mnie sledzil taki 10 latek i mowi mamo co ty robisz chcesz nas zostawic przeciez nikt sie nami nie zajmie prosze cie nie rob tego i wiecie tak mnie to ruszylo zeszlam z tego dzrewa i wiecej powiedzialam ze czagos takiego nie zrobie.jak moglabym zostawic swoje wlasne dzieci bez opieki na ojca alkocholika nie moga liczyc cale zycie ja je wychowywalam bo on pracowal w delegacjach i ciagle to jakoas nowa kochanke mial nawet listy pisaly do mnie i zdjecia wysylaly a ja musialam to znosic bo gdzie mialam pojsc z malymi dziecmi jak sie wychowalam w domu dziecka zadnej pomocy od nikogo bym nie dostala bylam zdana sama na siebie jest mi bardzi ciezko brak mi sil do zycia do zrobienie czego kolwiek nie wiem jak wyprawie te swieta dzieciom moj acorka wyjechala wiec pozostalam sama z 3 chlopcami oj jakos przetrwamy te swieta moze nie bedzi etak zle ppozdrawiam was wszystkie i zycze powodzenia
Nie będzie tak źle. Skup się. Zrób te święta dla chłopców, wprzęgnij ich do roboty. Niech będzie skromnie ale swojsko
Nie musisz stawać na głowie, ale niech mają ten świąteczny, nie codzienny czas - z Tobą
Byłaś w domu dziecka to wiesz jakie to ważne. Niech będzie opłatek, choinka, najskromniejsza nawet kolacja, może pasterka i kolędy - byle razem, byle wspólnie ![]()
nie wiem jak wyprawie te swieta dzieciom moj acorka wyjechala wiec pozostalam sama z 3 chlopcami oj jakos przetrwamy te swieta moze nie bedzi etak zle ppozdrawiam was wszystkie i zycze powodzenia
To nie święta są najważniejsze ale ty dla dzieci i dla siebie, pozdrawiam.
Witajcie!!!
I powiem wam coś/ własciwie napiszę/
na poczatku wydawało mi się iż , jak ktoś ma problem to tylko piszecie- ,,trzymaj się'', ,,dasz sobie radę'' itd....
a jest innaczej!!!!!!!!!!!!!!!!!!1wszyscy tutaj na tym wątku pokazaliście...że jesteście...
nie tylko na forum ale również poza nim...
Dziękuję wam!!
odzyskałam wiarę w ludzi!!!
To forum mnie uratowało od głebokiej depresji a to forum to WY!!!!!!!!!!!!!!!!!!DZIĘKUJĘ!!!
vENACJA...TAK JAK JUŻ pytano cię- skąd jesteś?
pisz z kazdym problemem...Pozdrawiam:)
Witam jestem zlubelskiego> NIE MOGE SIE ZMOBILIZOWAC ABY WYPRAWIC TE swieta dzieciom nie mam sily jestem cala w nerwach wszystko mi sie trzesie w srodku.Te Swieta beda dla mnie szczegolnie sm,utne bo moja corka wyjechala do holandi a zawsze razem z nia szykowalam wigilie od 19 lat byla zawsze ze mna teraz jej nie ma a na dodatem moj najstarszy syn jedzie na wigilie do swojej narzeczonej wiec zsotaj aj a z malym i 2 starszymi synami 13 i 16 latkiem,czuje sie bardzo samotn anie mam zdnej rodziny nie mam z kim porozmawic o roznych sprawach to wszystko mnie przerasta ZYCZE wam zdrowych i wesolych ŚWIAT bozego NARODZENIA DUZO RADOSCI I MILOSCI.
wenecja witaj
jak minęły święta? ja się czujesz ty i dzieci?
jakie plany na dzisiaj ?![]()
Hej,
jak czytam to wszystko to wiem, że nie jestem jedyna z całym swoim plecaczkiem uczuć, które mi ciążą...
Pewnie jest, że pomaga czasem..ciepła kąpiel, lampka czerwonego winka, piękny zapach w pomieszczeniu, płonąca świeczka...
Dlaczego troszkę się nie rozpieścić? ![]()
Serdecznie pozdrawiam.