czesc netkobiety
Jak myslicie czy warto odzyskac faceta na litosc ?
Podobne tematy
Nie. A jak chcesz to zrobić, powiesz mu, że jesteś na coś chora czy jak? Kochana dobrze wiesz, że nie warto bo taki związek nie będzie miał solidnych fundamentów. Z resztą sama świadomość tego, że ktoś jest z Tobą od tak, z litości chyba nie dawała by mi spokoju. Jestem Barszczem, wierzę w miłość. Ale taka jest prawda. Wiem, że pewnie go kochasz i tęsknisz, ale skoro odszedł (lub ty to zrobiłaś) to powinnaś to uszanować. Wiem co mowie bo sama zostałam zmuszona do zaakceptowania odejścia faceta, który był całym moim światem.
Może napisz coś więcej, czemu nie jesteście razem i jaka jest obecna sytuacja, będzie łatwiej coś zaradzić.
no właśnie napisz coś więcej, może będziemy mogły Ci jakoś pomóc.. nie warto błagać i prosić o litość, bo to nie będzie prawdziwe i szczere uczucie z jego strony, o ile w ogóle się uda...
Bylismy ze soa 15 miesiecy roznie bylo miedzy nami jak w kazdym zwiazku spotykalismy sie co weekend raz ja jezdzilam do niego raz on do mnie nieprzeszkadzalo nam te 60 km odleglosci . I pewnego Listopadowego dnia zadzwonil domnie ze on sie musi zastanowic nad naszym zwiazkiem i byla cisza nie odzywal sie pare dni ktoregos dnia zadzwonil i sie spytal co u mnie . Ja nie wiedzialam co mam robic i pojechalam do niego gadalismy ale on z gory powiedzial ze " narazie " chce byc sam , ze nie umi byc zemna narazie spytalam sie czy mnie jeszcze kocha powiedzial ze tak ze jestem dla niego wazna , tez mu powiedzialam to samo ze nigdy nie kochalam niepokochalam tak faceta jak ciebie tak mocno spytalam sie go jeszcze czy juz wogole nie chcesz byc zemna powiedzial tak : ja tego nie powiedzialem ze jak cos to zeby nie bylo zapozno , nie wiem moze mu chodzilo ze ja sobie kogos znajde szybko . Nawet mamie nie powiedzial ze tak definitywnie zerwalismy powiedzial tylko ze narazie chce byc sam ze nie szuka zadnej dziewczyny ze chce odpoczac . Od tamtego czasu co u niego bylam minelo 10 dni i on sie wcale nie odzywa domnie nie napisal ani jedego smsa . Ja naprawde nie wiem co mam robic ja go bardzo kocham . Nie wiem on napewno jest na mnie zly o cos co zle zrobilam i chyba wiem co , kiedys na GG doczepil sie domnie koles pisal jakies bzdury w sumie ja to olalam i tez mu pisalam bzdury on mi napisal cos o zboczeniu itp . I kiedys pewnego dnia weekend wrzesnia przyjechal domnie moj chlopak i jakos tak wyszlo ze wszedl na moje gg i na archiwum i przeczytal ta rozmowe wkurzyl sie zaczol krzyczec wtedy bardzo sie poklucilismy chcial wtedy zrobic koniec ale ja mu obiecalam ze nie bede z nikim pisac nawet GG skasowalam z komputera ciezko bylo ale wybaczyl przynajmniej tak mowil ze wybaczyl ale chyba jednak nie . Nie wiem co robic jak ratowac nasz zwiazek chciala bym bardzo uratowac czyje sie winna temu wszystkiemu , chcialabym zeby mi wybaczyl zeby wrocil , Ciagle o nim mysle teraz swieta ani mi sie swiat nie chce ehh . I Dlatego do was napisalam o rade poradzcie mi co robic ??
Dalej nie wiem co rozumiesz przez 'odzyskanie faceta na litość'... Jak chcesz to zrobić?
Facet powiedział Ci, że chce odpocząć. Nie popieram takich rozwiązań, ale OK. Minęło dopiero 10 dni, daj mu czas, skoro się zgodziłaś na ten 'odpoczynek'. Jak nie możesz wytrzymać, to zadzwoń do niego. Zapytaj się, czy coś postanowił i w ogóle o co jest zły (czy o to gg). Najlepiej szczerze z nim pogadaj.
Dziewczyno nie wiem.... , ja pozwoliłam chłopakowi odejść, pomimo tego, że kochałam i nadal kocham... uważałam, że skoro tego chce, to nie mam prawa go zatrzymywać, na siłę i nie mogę się uciekać do żadnych sztuczek, jest mi bardzo ciężko, raz jest lepiej, innym razem gorzej i czuję się fatalnie, dziś obudziłam się na bezdechu... Tak ogólnie ujmując temat rozstanie po takim okresie o jakim Ty piszesz rozstanie, jest bolesne, jak poczytasz kilka historii na tym forum , to zrozumiesz...
Skoro podejrzewasz, że poszło o taką głupotę jak rozmowy na gg z jakimś kolesiem, to jeszcze nic poważnego, ale Twój chłopak poczuł się urazony, zazdrosny i jest zły na Ciebie.. ale to nie powody , aby kończyć znajomość, przejdzie mu.. mam nadzieję
Proponuję abyś uzbroiła się w cierpliwość, poczekaj do Świąt i wtedy zadzwoń o ile on tego nie zrobi wcześniej
Dam mu spokoj moze niech pobedzie sam , choc mam nadzieje ze sie odezwie ![]()
Nie warto brać faceta na litość najważniejsze to walczyć o miłość ale nie za cene bycia wycieraczką do butów! Jest taki fajny cytat "Jeśli coś kochasz puść to wolno jeśli wróci jest Twoje jeśli nie nigdy Twoje nie było" Paulo Coelho - i tego warto się trzymać
Myslalam tez zeby mu list napisac , napisac w nim co czuje co mysle co mam w sercu ....
zrób tak jeśli chcesz... ale skoro on powiedział że chce odpocząć, daj mu troche czasu niech zatęskni...
11 2010-12-19 22:08:45 Ostatnio edytowany przez anka1234 (2010-12-19 22:09:16)
ja też tak sadze byś dala mu narazie spokoj...weżmy ze to ty powiedzialas facetowi ze musisz pare rzeczy przemyslec ,poukladac...a on za kilka dni bombaruje cie listami itd to spowoduje ze jeszcze bardziej zmeczysz go soba.daj mu czas....jesli bedzie mu zalezec to wroci,,jesli nie to bedziesz musiala sie z tym pogodzic bo najgorsze co moze byc to zmuszac kogs do czegos.
no właśnie, niech zatęskni za Tobą, niech poczuje że Ciebie nie ma wtedy jak wróci będziesz miała pewność że z miłości
Macie racje poczekam nie bede sie odzywac do niego ani pisac listu dam mu czas moze nawet miesiac , 2 mies i zobacze czy sie odezwie wogole czy zateskni za mna moze zeczywiscie on potrzeboje odpoczac od zwiazku moze cos go przeroslo . zapomnialam wam dodac ze on kiedys czyms sie zdenerwowal poklucil sie z mama i siostra i zemdlal bylo pogotowie i lekarz stwierdzil ze moze miec niedotlenienie mozgu kazadl mu isc do lekarza na badania poszedl lekarz rodzinny przepisal mu lek nerwicowo depresyjny - Abofam po nim mila rozne nastroje byl starsznie nerwowy wogole ostatnio on jet bardzo nerwowy wybuchowy ten lek na niego dzialal nasennie wiem ze Ekg tez mu zle wyszlo . Byl tez u neurologa zas ten lekarz stwierdzil ze ma dysfunkcje watroby . Ja mysle ze on moze sobie nie umi poradzic z tym ze wyszlo tak jak wyszlo ze jest na cos chory ze mu slabo sie robi mdleje niekiedy
To moze go przeroslo