Wydaje mi sie, ze ona nie byla toba zaintersowana skoro olala pierwsze spotkanie.
Z reguly jak kobieta chce poznac lepiej mezczyzne to umawia sie na pierwsza randke i po randce ocenia czy byla udana, czy nadajecie na tych samych falach i jezeli mezczyzna jet zainteresowany nia to ona odwzajemnia jego starania, az w koncu zostaja para.
Chyba, ze trafiles na dziewczyne, ktora teraz nie mysli powaznie o zwiazku i nie szuka teraz nikogo na stale.
A skoro olala pierwsza randke no to najlepiej o niej nie swiadczy- bo ja jak jestem niezainteresowana facetem to wykladam karty na stol od razu i nie robie nikomu zludnych nadzieji, pozatym cenie swoj i czyjs czas.
Wiesz wazne jest rowniez to w jaki sposob nie doszlo do waszego 1 spotkania: czy byla to taka sytuacja, ze mieliscie sie spotkac tego a tego dnia a ty przez caly dzien czekales czy sie do ciebie odezwiea z jej strony byla cisza.
Czy przypadkiem ciebie wystawila, ze czekales w umowionym miejscu ona nie przyszla lub np: nagle zadzwonila i powiedziala ze nie ma czasu i nici ze spotkania.
Bo jezeli bylo tak ze umowiles sie z nia na konkretny dzien i w ciagu tego dnia nawet raz nie zatelefonowales do niej czy spotkanie jest aktualne tylko sie wycofales w kat - to naprawde zachowales sie jak frajer a nie jak facet.
Bo tylko stracila swoj czas na ciebie bo moze czekala, ze zadzwonisz i omowisz szczegoly spotkania.
Ale jezeli ta laska ci wprost odmowila przed spotkaniem ,ze jednak nie znajdzie dla ciebie czasu tzn, ze:
1. Nie jestes w jej typie i wtedy powinienes sobie ja odpuscic.
2.Albo chciala sobie pograc z toba, dac ci pstryczka w nos-- ze ja mu pokaze tyle czekalam na spotkanie to teraz on poczeka:)
A to,ze zaczepila ciebie w autobusie to poprostu widocznie chciala ci dac pstryczka w nos.
I mozna powiedziec, ze jest teraz gora bo zalatwila ciebie tak,ze czujesz sie glupio.
Byc moze bylo tak ze za dlugo zwlekales ze spotkaniem, ona liczyla na cos i niemogla sie doczekac wiec sobie troche odpuscila.
Ciągle zastanawiałem się dokładnie co jej powiedzieć, i mi tylko to przychodzi na myśl :
Na poczatku chce Cie przeprosić za moje zachowanie, zachowałem się jak idiota
Nie wiem czemu, nie mam usprawiedliwienia.
W zadnym wypadku nie mow jej czegos takiego bo sie osmieszysz przed nia.
Kobiety nie lubia frajerow tylko facetow ktorzy wiedza czego chcaa nie desperatow.
Sproboj z nia raczej nawiazac kontakt na neutralnym gruncie, nie przepraszaj bo nie masz za co bo w koncu to ona ciebie olala.
A jak zaczniesz ja przepraszac to ona bedzie wiedziala, ze ma ciebie w garsci i moze toba pogrywac.
Wiec raczej zagadac neutralnie: co tam u niej slychac? jak minal dzien?? i takie tam.
To co radzila busiu-- metoda malych kroczkow.