netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Recepta na małżeńskie szczęście :)

24 odpowiedzi5 516 wyświetleńzałożony przez Olinka, 07.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Recepta na małżeńskie szczęście :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Czy istnieje przepis na małżeńskie szczęście? Jakie składniki gwarantują udane wspólne życie? Spróbujmy stworzyć taką podręczną receptę smile.

Choć czy jest to w ogóle możliwe? Takich porad są przecież setki i tysiące, niby wiemy jak być powinno, jak chcemy by było, więc czy to może nie my sami jesteśmy na tyle ułomni, że nie potrafimy wcielać ich w życie? Czy to nie my jesteśmy tym słabym ogniwem, które ,,nawala?, bo nam się nie chce, nie mamy motywacji, sądzimy, że nie warto, wolimy narzekać lub czekać, że samo się zrobi?

To może ja zacznę:
1. szacunek
2. zrozumienie
3. wzajemna akceptacja
4. tolerancja dla wad partnera
5. chęć znalezienia kompromisowych rozwiązań w sytuacjach konfliktowych

2

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

miłość i uwielbienie smile niby naturalne smile a nie wszystkie małżeństwa są z miłości smile

3

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)
Olina napisał/a:

Czy to nie my jesteśmy tym słabym ogniwem, które ,,nawala?, bo nam się nie chce, nie mamy motywacji, sądzimy, że nie warto, wolimy narzekać lub czekać, że samo się zrobi?

To może ja zacznę:
1. szacunek
2. zrozumienie
3. wzajemna akceptacja
4. tolerancja dla wad partnera
5. chęć znalezienia kompromisowych rozwiązań w sytuacjach konfliktowych

Bo w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało na raz!
Więc dopisuję -
6. komunikacja! słuchanie a nie słyszenie (no słyszę, słyszę i przechodzę nad tym, bo się nie wsłuchałam\łem).
7. UWAGA - skupianie swej uwagi na partnerze, aby nie umykały drobne sygnały, które później mogą się zamienić w duże problemy. Chodzi mi o taką uwagę jak przed ślubem, unikanie sytuacji, że jak już mój\moja to nie muszę się JUŻ starać! big_smile

4

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Myślę, ze ważna w związku/małżeństwie jest też:
lojalność wobec siebie
wspólne dążenie do wyznaczonych celów
rozmowa, rozmowa, rozmowa

5

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Zauważyłam, że wiele kobiet, kiedy zauważa jakiś problem w zachowaniu mężczyzny, zaczyna 'zrzędzić'. Gadać w kółko o tym samym, wytykać błędy. Ja rozumiem, że trzeba z pewnymi rzeczami walczyć, ale wydaje mi się, że większość kobiet ma złą taktykę- wieczne pretensje powodują, że mężczyzna traci poczucie w własnej wartości, ma wrażenie, że się nie sprawdza jako mężczyzna. Wtedy zaczyna się zamykać w sobie i właściwie jest po sprawie.
I często kobiety wchodzą związek z przeświadczeniem, że 'one sobie go wychowają i zmienią;. TO JEST BARDZO ZŁE PODEJŚCIE.

Co do mężczyzn- nigdy nie da się 'zdobyć kobiety'. Jeśli nie będziesz walczył i dbał o nią każdego dnia, to ją prędzej czy później stracisz. W sumie to samo może dotyczyć kobiet. Nigdy nie myślcie, że już kogoś zdobyliście 'na zawsze' i nic nie jest w stanie tego nie zmienić- to droga ku samozagładzie!

6

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

A miłość? Miłość chyba przede wszystkim smile

7 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-08 12:55:32)

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

R e c e p t a


Pamietaj kobieto :
Im wiecej sie starasz,im bardziej on ma wygodnie, jest beztroski i tylko mysli o relaksach tym bardziej się pogrążasz.




Od poczatku nalezy dziadolom dac mnóstwo obowiązków, by nie mieli czasu na pierdołki dyrdymałki i puszczalskie krowiszony. Najgorsze to sa takie wakacyjno - sanatoryno -rahabilitacyjne krowiszony, bo one nie maja nic do stracenia , jedynie chca zyskac.
Czaruja , pala jakies cholerne zioło, rzucaja uroki  inne klątwy , oblewają sie pi"e"rfumami z feromonami i już maja łajze w kieszeni.
Kiedy to rzeczona łajza juz o niczym innym nie mysli   jak o podłej  krowiszonce , wtedy TY kochana kobieto jestes na pozycji straconej.

Lecz kiedy czar prysnie ,a on łachudra ocuci  się z ręka  w nocniku lub pampersie ,  wtedy Ty ...rzeczesz ..do łachudry : a kysz maro przekleta. I mara-fujara przeklęta idzie w siną dal  za swoimi  krowiszonami. A krowiszny w sinej dali juz obwąchują (z naciskiem na 4 ostatnie litery słowa obwąchują ),  a łajza (czyli -lala - wcale nie malowana )skruszona lub nie, a raczej w  załobie po krowiszonach , pozostaje w czarnej rozpaczy , ale juz bez nas. O!


                                                        nie doktor ale rehabilitowana na tymze forum
                                                           nie mgr, ale doświadczona przez los łajzy
                                                                 gazia troche markotna i zła.

8

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Podpisuję się pod tym co piszecie i może tylko dodam: kiedy podejmujemy decyzję o ślubie to przemyslmy wcześniej słowa przysięgi i to czy jesteśmy w stanie dotrzymać tej przysięgi właśnie z tym mężczyzną/ z tą kobietą. I miejmy świadomośc że małżeństwo to związek dwóch zupełnie innych osób które powinny umieć patrzeć w tym samym kierunku i dążyć do tych samych celów.

9

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

1. rozmowa, rozmowa, rozmowa

2. ciągłe staranie się o partnera, "podrywanie", zabieranie na randki, zaskakiwanie,małe niespodzianki żeby nie było nudno smile

10 Ostatnio edytowany przez Pachet (2010-12-08 12:47:04)

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Szczęśliwy związek - gdy partner/partnerka będzie do nas podobny, szczególnie pod względem systemu wartości, zainteresowań i inteligencji, lecz różniący się od nas przynajmniej jedną cechą, dzięki której wzajemnie się dopełnimy. Podobieństwa i różnice często decydują o tym, jak potoczą się dalsze losy związku smile.

11 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-12-08 20:48:46)

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

-przyjaźń,
-zrozumienie,
-okazywanie uczuć (słyszałam o pewnej parze z bardzo dużym stażem, którzy od zawsze dają sobie buziaka przed snem na dobranoc i to jest ich recepta smile ),
-tolerancja dla swoich zainteresowań, pasji,
-umiejętność pójścia na kompromis,
-wspieranie się wzajemnie w trudnych sytuacjach.

12

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

a ja mam taką receptę dla dwojga

1. kochaj
2. służ
3. poświęcaj się
4. słuchaj
5. współczuj
6. doceniaj
7. utwierdzaj.

A gdy coś nie wychodzi, poszukaj winy w sobie, zanim powiesz partnerowi ze coś źle robi.

13

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)
CupraFR napisał/a:

słyszałam o pewnej parze z bardzo dużym stażem, którzy od zawsze dają sobie buziaka przed snem na dobranoc i to jest ich recepta smile

Dla mnie jest to wręcz oczywiste, że na dzień dobry i dobranoc słodki buziak osładza dzień lub nockę właśnie smile.
Ale tak z innej beczki... Czytałam niedawno, że człowiek w ciągu dnia powinien co najmniej dwanaście razy doświadczać nieerotycznego dotyku ze strony partnera lub innej bliskiej osoby, gdyż jest mu to absolutnie niezbędne do zachowania emocjonalnego zdrowia.

Morfeusz73, powiem Ci, że nie bardzo mogę zgodzić się tu z punktem ,,poświęcaj się". Tam gdzie jest miłość nie ma mowy o żadnym poświęceniu, cokolwiek człowiek robi dla partnera robi to z własnej wewnętrznej potrzeby, chęci sprawienia mu przyjemności, ułatwienia życia, nie z przymusu, więc dla mnie niejako jedno i drugie wzajemnie się tu wyklucza.
I chciałabym jeszcze zapytać...co rozumiesz pod pojęciem ,,służ" w odniesieniu do związku?

14

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

poświęcaj się - wiele przyjemności trzeba poświecić dla dobra związku.(wierność to tez rodzaj poświęcenia)
poświecić swój czas i energie serce dla partnera.

służ - radą, siłą, doświadczeniem, wszystkim tym czego potrzebuje twój partner w tym momencie

nie mylcie słowa służ z usługuj 

co do miłości i kochania. Czy to równoważne słowa?
Moim zdaniem nie.

miłość to owoc kochania
a kochanie to, to wszystko co wymieniłem wcześniej.

15

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Jestem w związku małżeńskim od 33 lat i jest to dobry związek. Na czym sie opiera nasze małżeństwo? Przede wszystkim na szacunku dla odrębności partnera.  Nigdy nasza INNOŚĆ i ODRĘBNOŚĆ nie podlegała dyskusji i próbom nagięcia, wręcz przeciwnie, powodowała, że byliśmy zawsze siebie ciekawi. Po drugie, od samego początku przyjęliśmy zasadę, że małżeństwo nie oznacza prawa własności, wobec czego każde z nas czuło sie wolnym człowiekiem, miało prawo do swoich pasji, swoich przyjaciół i prawo do osobistego rozwoju. Nasz związek nie był nigdy więzieniem, dlatego nigdy nie zachowywaliśmy sie jakbyśmy urwali się z łańcucha. Zaufanie i lojalność była oczywistością. Nigdy nie grzebałam w mężowskich kieszeniach, nie sprawdzałam telefonu i sama też tego doświadczałam, za co jestem wdzięczna mężowi.  Zawsze byliśmy parą, która nie jest do siebie przyklejona, wiele rzeczy robiliśmy razem, ale tez wiele osobno. No i zawsze panowaliśmy nad zazdrością, nigdy nie było wypytywania, rozliczania i grzebania w przeszłości. Można powiedzieć, że zawsze byliśmy po właściwej stronie. Ja po stronie męza, a on po mojej. Byliśmy i nadal jesteśmy sobie najbliżsi.

16

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Dla mnie najważniejszy jest szacunek, zaufanie i okazywanie sobie uczuć. Ważne jest też żeby jak najwięcej czasu spędzać razem i cieszyć się sobą. Musimy również tolerować wady naszych partnerów. Jak wiadomo nikt nie jest idealny.

17

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Izmirra, pięknie piszesz. Trzeba chyba ogromnej dojrzałości i zaufania, żeby umieć panować nad zazdrością itd...

18

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Recepta na udane małżeństwo
1) odpowiedni dla nas partner!!!
z dodatkiem --wyrozumiałości,cierpliwości,zaufania do kwadratu.

19

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Amis, napisałaś coś o czym chyba wszyscy tu zapomnieli- właściwy dla nas partner. No fakt, nie z każdym jesteśmy przecież w stanie stworzyć udany związek, choćbyśmy stanęli na głowie smile.

Izmirra, gratuluję mądrości życiowej, obojgu Wam gratuluję, ludzie bowiem zbyt często zapominają o podstawowych sprawach, skupiają na detalach, nie zauważając fundamentów udanego małżeństwa. Bez zdrowego fundamentu- zaufania, lojalności, szacunku- każda budowla wcześniej czy później runie, a w najlepszym wypadku ulegnie zachwianiu. Fundament jest podstawą tej konstrukcji, którą muszą budować oboje z małżonków, jeśli jednego zabraknie jest to konstrukcja wątła, nietrwała, licha. Cóż, nie jest to łatwa praca, ale jak widać można. Cieszę się razem z Tobą smile.

20

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Myśle że nie ma szczęśliwych małżeństw. W każdym związku jest coś nie tak .
Jaka jest na to recepta?  szczerość, szacunek do partnera i rozmowa.
Tylko szkoda że w moim związku to nie wychodzi!

21

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

Nie ma szczęśliwych małżeństw? Myślę, że są... a nawet jestem tego pewna. Nie mówię tu o moim małżeństwie, ale także o innych.

Według mnie nie ma uniwersalnej recepty na udane małżeństwo. Najważniejsze to, żeby być ze sobą z miłości a nie z obowiązku. Niektórzy ludzi uważają, że miłość przyjdzie z czasem - ja uważam, że to nieprawda.

Ważna jest akceptacja. Nie należy zmieniać partnera, bo to oznaczałoby jakieś poświęcenie z jego strony a w miłości nie powinno być miejsca na poświęcenie.

Ważna jest także szczerość, taka nawet do bólu. Moim zdaniem w małżeństwie nie powinno być tajemnic (oczywiście chodzi mi o poważne sprawy a nie o codzienne grzeszki takie jak np. wysokość rachunku u fryzjera wink )

Szacunek i lojalność też jest bardzo istotna. Partner musi wiedzieć, że szanujemy jego zdanie, poglądy itd. Nie musimy się z nimi zgadzać, ale musimy szanować...

Ponadto trzeba się ciągle o siebie starać, nie odpuszczać. Pokazywać, że zależy nam na partnerze.

22

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)

rozmowa na miejscu pierwszym rzecz jasna. szczerość, zaufanie, akceptacja...

23

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)
gocha13 napisał/a:

Myśle że nie ma szczęśliwych małżeństw. W każdym związku jest coś nie tak.

Nieprawda, nieprawda, nieprawda, absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. To, że w małżeństwie bywają gorsze dni wcale przecież nie świadczy, że jest ono skazane na porażkę, nie może być dobre i nie można w nim tego szczęścia znaleźć. Paradoksalnie to czasem my sami nie potrafimy go dostrzec tam gdzie jest i się czai, a szukamy gdzieś bardzo daleko. A kiedy czujemy, że coś nie gra trzeba po prostu umieć stawić temu czoła, znaleźć przyczynę i ciężką pracą ją usunąć, nic samo się nie zrobi. Nie jest to łatwe, ale nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo. Zapewniam jednak, że można i że warto smile.

24

Odp: Recepta na małżeńskie szczęście :)
Olina napisał/a:

Czytałam niedawno, że człowiek w ciągu dnia powinien co najmniej dwanaście razy doświadczać nieerotycznego dotyku ze strony partnera lub innej bliskiej osoby, gdyż jest mu to absolutnie niezbędne do zachowania emocjonalnego zdrowia.

Morfeusz73, powiem Ci, że nie bardzo mogę zgodzić się tu z punktem ,,poświęcaj się". Tam gdzie jest miłość nie ma mowy o żadnym poświęceniu, cokolwiek człowiek robi dla partnera robi to z własnej wewnętrznej potrzeby, chęci sprawienia mu przyjemności, ułatwienia życia, nie z przymusu, więc dla mnie niejako jedno i drugie wzajemnie się tu wyklucza.
I chciałabym jeszcze zapytać...co rozumiesz pod pojęciem ,,służ" w odniesieniu do związku?

A to ciekawe Olino, nie słyszałam o tym. smile I myślę, że jest to sposób. smile Niekoniecznie będę liczyć ile razy dotknę swojego partnera w ciągu dnia, ale takie coś na pewno zbliża, łagodzi konflikty i oddala je od związku. No i oczywiście buduje dobre samopoczucie w związku.

Co do kwestii "poświęcaj się" to uważam podobnie jak Ty. Zrezygnowanie z czegoś dla partnera powinno wyniknąć z chęci a nie z przymusu. Ja rozumiem to tak: rób obiadki, sprzątaj, umyj samochód itd. Dla mnie to jest właśnie służenie.

Izmirra myślę, że to jest super recepta na zdrowe i szczęśliwe małżeństwo. Szanowanie swojej prywatności i odrębności. I tak jak napisałaś, dzięki temu jesteśmy siebie wciąż ciekawi. smile Jestem  w związku od ponad 2 lat. Daleko mi do Twojego doświadczenia, ale staram się aby tak wyglądał mój związek. Aby każde z nas miał też swoją przestrzeń prywatną. Przecież gdyby tak nie było po dłuższym czasie udusiłabym się w takim związku.

Również jestem zdania, że są szczęśliwe małżeństwa. A to, że zdarzają się sprzeczki mniejsze czy większe nie świadczą o tym, że małżeństwo jest nieszczęśliwe.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Recepta na małżeńskie szczęście :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026