Mam problem z facetami jak poznaję nowych facetów to od razu na samym początku daję im do zrozumienia, że są dla mnie tylko kolegami. Na randce nie byłam od 11 miesięcy gdyż bałam się otworzyć, oraz tego że się zakocham. A teraz mam studniówkę i zapytałam się mojego kolegi czy nie pójdzie ze mną, ale ma w tym samym czasie swoją i umówiliśmy się tak po przyjacielsku na wspólny wypad do knajpki. Natomiast tańczę poloneza z innym kolegą, któremu dałam do zrozumienia, że to tylko czysty układ że ja i on ma z kim tańczyć. Ale teraz nie mam z kim iść na studniówkę i tylko pozostaje mi i iść z brata kolegą, który ma dziewczynę. Tak więc na chwile obecną powiedziałam sobie, że w żadnym się nie zakocham ale chyba mi się podoba ten od poloneza. Tylko, że ja nie jestem taka śmiała i boję się odrzucenia choć podobno nie jestem taka straszna ale za każdym razem potrafię sobie zaniżyć samoocenę. MAM PROBLEM BO BOJĘ SIĘ CZEGOKOLWIEK ZWIĄZANEGO Z FACETAMI .
Podobne tematy
a dlaczego się boisz? to nie takie straszne;) musisz komuś zaufać i otworzyć się przed nim. nie od razu ale po jakimś czasie;) po obserwuj kolegę od poloneza a może ty też sie jemu podobasz;)
faceci nie gryzą! no może czasem
ale to przyjemne w pewnych okolicznościach ;P
myślę, że tak jak wyżej juz zostało napisane, musisz sie otworzyc i nie bac sie. męzczyzni wbrew pozorom
nie sa tacy groźni na jakich wygladaja. troche odwagi i pewnosci siebie i ruszaj doi boju.
Boję się po prostu odrzucenia, i dlatego zawsze ale to zawsze trzymam ich na dystans, i nie daję po sobie poznać, że mi się któryś podoba. Może to źle ?
Boję się po prostu odrzucenia, i dlatego zawsze ale to zawsze trzymam ich na dystans, i nie daję po sobie poznać, że mi się któryś podoba. Może to źle ?
Może i źle. Troszkę wyluzuj. Troszkę poflirtuj. Nie każda znajomość musi być śmiertelnie poważna i do grobowej deski ![]()
Nie zakładaj niczego z góry,daj szanse ,jeżeli ktoś Ci bardziej odpowiada spotkaj się kilka razy.
Musisz przecież w jakis sposób poznać człowieka ,zeby z nim kiedyś być -nie wiadomo prawie nigdy ,ze ten jest właśnie tym właściwym.
Musisz pozwolić sie do siebie troche zbliżyć .
pozdrawiam