Witam! Myślimy z mężem o kupnie obrazu do salonu. Chcemy żeby była to również inwestycja na przyszłość. Zastawnaiamy się nad skorzystaniem z usług domu aukcyjnego. Czy ktoś ma doświadczenie w kupowaniu obrazów?Czy możecie polecić jakiś dom aukcyjny?
Podobne tematy
Wydaje mi się,ze jeśli zależy ci na prawdziwej inwestycji to nie powinnaś polegać tylko na zdaniu forumowiczek. Żeby inwestować w sztukę tak naprawdę trzeba się na tym znać. Sama idea mi się jednak podoba, kupno obrazu jest mniej banalne niż na przykład działki:)
3 2011-09-23 10:17:40 Ostatnio edytowany przez Kostka77 (2011-09-23 10:30:24)
Z kupnem obrazu jest taka sprawa że trzeba patrzeć na to czy ten obraz mi się podoba i jaką kwotę jestem w stanie w wybranie dzieło zainwestować. Zdać się na intuicję oraz odpowiedziec na pytanie. Czy inwestuję z myśla o sobie czy o swoich dzieciach. Jeśli o sobie to pewnikiem jest kupowanie dzieł twórców znanych, których obrazy można nabyć na aukcjach w Agra -Art lub Rempex. Przy czym koszty zakupu są wysokie. Ale ryzyko mniejsze. Natomiast kupownie obrazów w małych galeriach lub bezpośrednio od artysty niesie większe ryzyko ale zarazem dostarcza więcej przyjemności i koszty też są mniejsze. Dla mnie przy wyborze obrazu największe znaczenie ma fakt czy dany obraz mnie urzeka, czy do mnie przemawia. Lubie też co nieco wiedzieć na temat artysty, zobaczyć go, mieć okazję zamienić chociażby słowo. Dlatego lubię chodzić na wernisaże. Lubię odkrywać artystów sama. W małych galeriach można znaleźć prawdziwe perły. Ostatnio zachwyciły mnie prace Iwony Wojewody. Przechodziłam niedaleko Krakowskiego Przedmieścia, zawuważyłam nową galerię więc z ciekawości weszłam. Po wyjściu wiedziałam już że ta artyska swoimi pracami dotknęła mojej duszy. Od lat śledzę też twórczość Jacka Barszcza. W moim mniemaniu to znawca światła. Uwielbiam też prace Mirosława Szczudlika. Jego obrazy, odkrywa się każdego dnia. Na początku bardzo mnie intrygowały, nie wiedziałam co się w nich kryje. Były dla mnie wyzwaniem. Ale im dłużej śledziłam prace Szczudlika zaczynały mnie fascynować do tego stopnia że teraz wypatruję każdej nowości. Mam już kilka jego prac. Czy to była dobra inwestycja to czas pokaże. Dla mnie najważniejsze jest że kiedy jestem w salonie zawsze mój wzrok z przyjemnością podąża w kierunku obrazu i szuka coraz to innych treści. Jeśli nadal szukasz obrazu to naprawdę polecam zdanie się na własną intuicję. Gdybyś miała jakieś pytania to napisz.
Kiedy robiliśmy remont mieszkania i wymienialiśmy wystrój salonu, kupiliśmy obraz Jolanty Nowaczyk w galerii internetowej artinside.pl.
My też nie jesteśmy znawcami sztuki, sugerowaliśmy się głównie pierwszym wrażeniem i wcale nie żałujemy. Galeria w której kupiliśmy obraz jest jak najbardziej godna polecenia, bardzo dobry kontakt i szybka wysyłka. Obraz był spory (90x170 cm), ale świetnie zabezpieczony i dostarczony na drugi koniec Polski w nienaruszonym stanie.
Wydaje mi się, że kiedy jest się laikiem, a nie kolekcjonerem z prawdziwego zdarzenia, to najlepiej jest samodzielnie podejmować decyzję co do obrazu. Jakoś nie ufam doradcom i innym znawcom sztuki, obraz, który ma dekorować salon musi się podobać przede wszystkim właścicielom tego salonu, wzbudzać jakieś emocje. Nawet jeśli kupiony przez nas obraz okaże się kiepską inwestycją i jego wartość nie wzrośnie, to przynajmniej nadał niepowtarzalnego charakteru naszemu mieszkaniu (a tego nie da się przeliczyć na złotówki).
Rzeczywiście trudno coś poradzić.Niektórzy chcą mieć coś wartościowego no i wtedy Dom Aukcyjny.A jeśli chcemy się dobrze czuć we wnętrzu, to trzeba się zastanowić co naprawdę nam się podoba.