netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

19 odpowiedzi5 104 wyświetleniazałożony przez alessandra, 24.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

No właśnie - jak podchodzicie do tego tematu ?:) Czy zwracacie uwagę nie tylko na to CO JECIE, ale także jak ? Ja jakiś czas temu zaczęłam. Zebrałam nawet kilka zasad :

Kilka zasad pożądanych przy stole:

 Serwetę z materiału rozkładamy i kładziemy na kolana.
 Jeśli gospodarze proszą nas o punktualne przybycie, bo zaplanowali gorące danie, bezwzględnie dostosujmy się do ich prośby.
 Nie należy upominać się o następny kieliszek alkoholu.
 Nie można podczas posiłku poprawiać fryzury albo makijażu.
 Nie wypada gestykulować trzymając w rękach sztućce.
 Kieliszki chwytamy za nóżkę. Schłodzone napoje utrzymują wówczas właściwą temperaturę.
 Gdy nie wiemy, do czego służą podane sztućce, zerknijmy dyskretnie na zachowanie sąsiadów.
 Nie można nikogo namawiać i zmuszać do picia alkoholu.
 Należy jeść estetycznie, aby nie sprawiać swoim sposobem jedzenia przykrości innym.
 Nie można rozmawiać z pełnymi ustami ani dmuchać na zbyt gorące potrawy

Ale przyznam, że nie zawsze się udaje mi przy nich wszystkich wytrwać. Np. mam złą manierę  dmuchania na gorące potrawy smile
Ale tak poza tym ostatnio zaczęłam celebrować posiłki - puszczam fajną, klasyczną muzykę, są świece na stole i serwetki - nawet do zwykłej kolacji na co dzień. Jemy z facetem wolno i dajemy sobie czas na posiłek. Stół i wspólna kolacja stał się takim miejscem spotkań po pracy i całym męczącym dniu. Nawet jeśli te potrawy to tylko kanapki ...  I powiem Wam, że to fajne uczucie smile

2

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Wszytsko fajnie,ale ja osobiscie nie wyobrazam sobie jedzenia czegokolwiek z serwetką na kolanach.
I zdarza mi się bardzo czesto gestykulowac z widelcem w reku,bo bardzo duzo mowie.

Zreszta wiesz sama jak to jest w naszej calej ogolneej spolecznosci z "kulturalną kulturą" przy stole albo gdziekowliek indziej smile

3 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-11-25 19:42:03)

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Jeśli jem w towarzystwie mało znanych mi osób (choć to na szczęście zdarza się niezwykle rzadko), to potrafię się zachować, mama zaszczepiła we mnie podstawowe zasady kultury osobistej. Jednak kiedy jem w towarzystwie mojego faceta, to czemu ma służyć zachowywanie się, jakbym za przeproszeniem miała kij w tyłku...? Czysty horror wink Kiedy jestem w otoczeniu znanych i bliskich mi ludzi, wśród których czuję się dobrze i swobodnie, to nie bawię się w takie wymuszone "ą-ę". Może odniosę się do punktów po kolei:

- jeśli mogę wsunąć się pod stół na tyle, by wszelkie ewentualne okruszki lądowały na talerzu, to nie przyszłoby mi do głowy rozkładać serwetkę na kolanach
- punktualna jestem zawsze, niezależnie od sytuacji i okazji - chyba, że spóźnienie nie wynika z mojej winy. Nie znoszę spóźniających się ludzi
- o alkohol ani żadne inne napoje czy dokładki jedzenia się nie upominam nigdy - chyba, że, jak już wspomniałam, jestem w "swojskim" towarzystwie
- jeszcze mi się nie zdarzyło poprawiać makijażu przy stole wink wydaje mi się to dość dziwaczne. Jeśli już, to robię to w łazience, ale i tak z reguły nie poprawiam makijażu wcale. Co do fryzury - nie mam tego problemu, bo noszę włosy zawsze rozpuszczone - ale często przeczesuję je palcami, nawet przy stole, bo jest to u mnie odruchowe
- nie gestykuluję, bo zwykle nie mówię przy jedzeniu - nie znoszę tego. Kiedy jem, to jem, a nie mówię. Jeśli jest to bardziej oficjalny posiłek, to na czas mówienia przerywam jedzenie i odkładam sztućce dla wygody (ale i tak jestem osobą raczej mało ekspresywną i nie gestykuluję specjalnie)
- kieliszek łapię tak, jak mi w danym momencie wygodnie - i tak nie trzymam go cały czas, tylko biorę, upijam łyk i odstawiam z powrotem na stół
- nie bywam na tak oficjalnych przyjęciach, żebym nie wiedziała, które sztućce i naczynia do czego służą wink
- nie zmuszam nikogo do picia alkoholu, bo mam więcej niż 15 lat... nie wiem, czemu miałoby to służyć
- co do estetyki jedzenia, to jest akurat dla mnie sprawa priorytetowa. Szczególnie chodzi mi tu o wydawanie przy jedzeniu dźwięków - mlaskanie, "ciamkanie", siorbanie i otwieranie buzi przy jedzeniu w celu innym niż wzięcie następnego kęsa jest dla mnie niedopuszczalne i w mgnieniu oka doprowadza mnie do szału. Tak zostałam wychowana i niestety to JA mam nierzadko utrudnione życie z tego powodu - bo mnóstwo ludzi jedząc mlaszcze, a najczęściej nie wypada im zwrócić uwagi, by zamknęli łaskawie usta... paranoja, ale cóż zrobić...
- rozmawianie z pełnymi ustami można moim zdaniem podciągnąć pod estetykę jedzenia. Kiedy mówimy z pełną buzią, to wydajemy mlaszczące dźwięki, pokazujemy przeżutą zawartość jamy gębowej wszystkim dookoła i mówimy niewyraźnie, a więc mija się to z celem - i irytuje mnie tak samo, jak wszelkie inne zachowania "świnki przy korytku". Na gorące potrawy dmucham kiedy jestem w miarę swojskim towarzystwie.

Więcej grzechów nie pamiętam wink Na pewno nie należę do osób, które przykładają wielką wagę do sposobu jedzenia, przy jedzeniu spaghetti nie bawię się z łyżką (choć umiem w ten sposób jeść tę potrawę, tak samo jak umiem jeść pałeczkami, ale z tej umiejętności na co dzień nie korzystam, bo po co). Posiłki spożywam z reguły przed komputerem lub telewizorem, nigdy przy stole (m.in. dlatego, że w obecnym mieszkaniu nie mam stołu wink). Najchętniej też jem sama - nie lubię "gromadnych" i rodzinnych posiłków. Kiedy jem z moim facetem, to w ogóle nie bawimy się w takie duperele - jemy tak jak nam wygodnie, a po skończonym posiłku często satysfakcjonująco sobie bekamy tongue

I jeszcze jedno - zawsze, ale to zawsze jem powoli. Nienawidzę się przy tym spieszyć i nawet nie potrafię.

4

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

ja zachowuje sie  bardzo elegancko przy posilkach, czy to w mniejszym czy wiekszym towarzystwie. stosuje zawsze zasady "etykiety" przy posilku, nie znosze nawet w najblizszym towarzystwie gaf przy posilku wink uwielbiam celebrowac posilki bo uwielbiem jesc. zachowuje sie kulturalnie przy stole i wymagam tego od innych wink

5

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Może ktoś jeszcze zechce się wypowiedzieć? smile

6

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
alessandra napisał/a:

Gdy nie wiemy, do czego służą podane sztućce, zerknijmy dyskretnie na zachowanie sąsiadów.

Od razu na myśl przyszło mi pytanie - a co w sytuacji, kiedy żaden z gości nie wie? big_smile

7

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
Olinka napisał/a:
alessandra napisał/a:

Gdy nie wiemy, do czego służą podane sztućce, zerknijmy dyskretnie na zachowanie sąsiadów.

Od razu na myśl przyszło mi pytanie - a co w sytuacji, kiedy żaden z gości nie wie? big_smile

Sztućce są zawsze układane w kolejności używania od zewnątrz do wewnątrz - czyli jeżeli przynoszą ci danie to odpowiednie do tego sztućce będą leżały na skraju całego zestawu po prawej lub/i lewej stronie. Na górze talerza leżą sztućce do deseru. wystarczy postępować instynktownie - wiadomo, ze do zupy nie sięgniesz po widelec i nóż, a do pasztetu po łyżkę (no, chyba że kucharka kiepska big_smile )

8

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
Olinka napisał/a:
alessandra napisał/a:

Gdy nie wiemy, do czego służą podane sztućce, zerknijmy dyskretnie na zachowanie sąsiadów.

Od razu na myśl przyszło mi pytanie - a co w sytuacji, kiedy żaden z gości nie wie? big_smile

Wtedy się nie trzeba przejmować i jeść czym komu najwygodniej. ^^

Ale Iceni oczywiście ma rację, odpowiednie sztućce to żadna filozofia i nie wymaga to żadnej szczególnej nauki. To chyba  z filmów się wzięło takie przekonanie, że to coś skomplikowanego, bo często widuję scenę, że gość zaproszony na kolację nagle gubi się wśród widelców, noży i łyżek, a faktycznie wystarczy zaczynać od zewnętrznych.

Mały tip przydatny w restauracjach - jeśli tylko chcemy sobie zrobić przerwę w jedzeniu skrzyżujmy sztućce na talerzu, unikniemy wtedy wizyt kelnera, który przyjdzie pytać, czy może już zabrać talerz. Natomiast jeśli położymy sztućce równolegle do siebie, wysyłamy wiadomość, że już nie będziemy jeść tego dania i prosimy o sprzątnięcie.

9

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
Vian napisał/a:

Mały tip przydatny w restauracjach - jeśli tylko chcemy sobie zrobić przerwę w jedzeniu skrzyżujmy sztućce na talerzu, unikniemy wtedy wizyt kelnera, który przyjdzie pytać, czy może już zabrać talerz. Natomiast jeśli położymy sztućce równolegle do siebie, wysyłamy wiadomość, że już nie będziemy jeść tego dania i prosimy o sprzątnięcie.

Spotkałam się raz z sytuacją, kiedy kelnerka niestety nie wiedziała o co chodzi i taki talerz ze skrzyżowanymi sztućcami i połową jedzenia na nim bezceremonialnie zabrała, nawet nie pytając, czy może tongue

10

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

A nie no, jasne, dużo zależy od restauracji. smile

11

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Uważam, że podstawowe zasady kultury i dobrego wychowania przy stole są niezbędne, ale jak jestem w swoim towarzystwie to się nie spinam niepotrzebnie. Serwetek na kolanach nie rozkładam, chyba, że dają, bo w sumie to nie zdarza mi się brudzić się jedzeniem. Jak jestem zajęta jedzeniem, to się prawie w ogóle nie odzywam tongue

Mnie niejednokrotnie bawiło we Włoszech i w Chorwacji, że przeciętny turysta jakkolwiek by nie był "ą-ę" przegrywa w momencie podania owoców morza w pancerzach i całego oprzyrządowania, które jest do tego niezbędne, a więc specjalne cęgi, taki dziwne, wąskie widełki i czasami metalowe nożyce, ale to zależy co jest podawane. Nie potrafią nawet nierzadko gołymi rękoma obrać krewetki.
Ja się staram dostosować do miejsca, w którym jestem. Jak jem w azjatyckiej restauracji to proszę o pałeczki, jak w hinduskiej to jem głównie rękoma i kawałkiem placka (wbrew pozorom trudniejsze niż pałeczki). Generalnie zbyt sztywne towarzystwo sprzyja wrzodom żołądka, bo bardziej się człowiek stresuje co ludzie powiedzą niż skupia na jedzeniu tongue Ja preferuję normalną atmosferę przy jedzeniu.

12

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Nie rozkładam nigdy serwetek na kolanach.Sorki ale dla mnie to jakiś taki małomiasteczkowy wybryk.Dorosły człowiek potrafi zjeść tak by się nie usyfić.
Jem zawsze powoli,małymi kęsami i nie mówię z pełnymi ustami.
Vian- już kiedyś pisałam o tym co Anemonne- mało który kelner wie takie rzeczy.Mi kelnerka potrafiła zabrać pół szklanki piwa:)O nadjedzonych daniach nie wspomnę:)

13

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

myślę, że teoria jak powinniśmy się zachowywać przy stole jest wszystkim znana, jednak gdy w domu dopuszczamy odstępstwa to prędzej czy później popełnimy nawet nieświadomi gafę w towarzystwie, gdzie absolutnie tego byśmy nie chcieli wink
mi przytrafiło się kilka wpadek, a i oglądałam nie jedną spektakularną porażkę wynikająca właśnie z przyzwyczajeń domowych..
moja koleżanka nieświadomie notorycznie liże nóż w restauracji.. wygląda to po prostu okropnie.. ale jest to odruch..
mój ojciec dla odmiany miał nawyk oblizywania butelki po ketchupie po polaniu sobie potrawy.. do czasu.. aż nie zrobił tego publicznie przy jakiejś imprezie.. i teraz jest to anegdotka rodzinna..
sama wiem, że notorycznie bawię się kieliszkiem do wina przy stole i staram się z tym walczyć.. staram się też walczyć z trzymaniem łokci na stole.. tak to moja ulubiona poza przy stole łokieć na stole i zabawa kieliszkiem... łapię się na tym nagminnie..
pewnie miałam też znacznie więcej gaf, ale akurat teraz do głowy przychodzi mi tylko to..
odniosę się do kwestii serwetki.. w domu oczywiście nie widzę potrzeby, ale na przykład na weselach.. gdzie mam sukienkę i na stole pojawia się rosołek z kluseczkami.. mogę od razu być pewna, że połowa rosołu będzie w formie kropek na sukience więc serwetka jest jak najbardziej wskazana smile
ja osobiście staram się też unikać problematycznych potraw w miejscach gdzie chciałabym zachowywać się maksymalnie elegancko smile czyli nie zamawiam zupy z strasznymi kluseczkami, a raczej wybieram krem..
nie zamawiam kurczaka, kaczki, bo wiem, że zabawa z oddzieleniem mięsa od kości będzie dramatyczną walką.. z podobnych powodów odpadają żeberka, ryba w innej postaci jak filet.. jak najbardziej wskazane są wszelkie płaskie mięska łatwe do ogarnięcia.. odpadają też makarony typu spagettii.. makaron bardzo chętnie.. najlepiej krótki wink a na deser najlepiej nie lody - zawsze mogą spaść i nie twarde ciasto, które trzeba kroić widelczykiem.. czyli zostaje nasz serniczek smile trzymając się tych zasad szczęśliwie udaje mi się przebrnąć przez większość oficjalnych przyjęć zarówno w pracy jak i w życiu rodzinnym smile

14

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
gojka102 napisał/a:

Nie rozkładam nigdy serwetek na kolanach.Sorki ale dla mnie to jakiś taki małomiasteczkowy wybryk.Dorosły człowiek potrafi zjeść tak by się nie usyfić.
)

To wychodzi na to, że jestem małomiasteczkowa (bo dorosła jakby nie patrzeć jestem), bo mnie się nie zawsze udaje. W domu to nie ma problemu, bo mam wszystko w nosie i jak chcę to podetknę sobie talerz pod brodę, ale w restauracji, szczególnie na jakimś oficjalnym spotkaniu, to już bywa różnie - a to kropla sosu skapnie, a to się z pieczywa nakruszy, a wyciąganie szyi nad talerz za każdym razem jak się bierze kęs wygląda dla mnie co najmniej głupio.

@Nyszka
Kurczaka nawet na kolacji z brytyjską królową możesz jeść po prostu palcami. ;-)

15

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

wiem, że niby mogę palcami.. ale czy chcę i jest on tego wart wink a przede wszystkim żeby jeść go palcami to np nóżka powinna mieć papierową nakładkę.. a jakoś w Polsce jeszcze na żadnej imprezie jej nie widziałam wink

16

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Nyszka, ja proszę o wilgotny ręczniczek do wycierania łapek i mięso jem jedną dłonią, drugą operuję po stole - biorę kieliszek, sztućce w razie potrzeby etc. Z mokrym ręczniczkiem nie miałam jak do tej pory problemów, ale na wszelki wypadek upewniam się, że go dostanę zanim zamówię jakieś danie, które zamierzam jeść palcami, a pomocnym kelnerom zostawiam napiwek.

17

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

z ręczniczkiem całkiem fajny pomysł smile wykorzystam przy najbliższej okazji smile

18

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

nyszka - a to nie lepiej się nauczyć porządnie i bezproblemowo jeść długi makaron i rybę zamiast bać się zamówić większość rzeczy w restauracji?
Do krewetek w pancerzach, które rozbiera się gołymi rękoma we Włoszech podaje się nieraz takie fajne chusteczki nawilżane o zapachu cytrynowym - doskonale można się nimi pozbyć także rybnego zapachu. Szkoda, że u nas to nie jest takie rozpowszechnione właśnie choćby do mięsa z dużą ilością kości, chociaż ja potrafię na przykład całego kurczaka rozbroić nożem i widelcem, ale z robieniem tego dłońmi też nie ma problemu
Denerwują mnie za to w restauracjach mało ostre noże, które takie manewry uniemożliwiają.

Oblizywanie łyżeczek z dżemu i odkładanie z powrotem do stolika, albo butelki po keczupie to jest już dla mnie przejaw chamstwa i bardzo jestem na to uczulona. Po pierwsze nawet jak nikt tego nie zauważy, to w ślinie mamy enzymy i bakterie, od których zawartość słoiczka tudzież butelki szybko się zepsuje. Poza tym to zwyczajnie obrzydliwe.
Mojej mamy nie mogę oduczyć żeby jak robi sałatkę z majonezem to nie nabierała tą samą łyżką co miesza sałatkę, bo potem spotykam dziwne rzeczy w słoiku z majonezem - kawałki marchewki, przyprawy itp.

19

Odp: savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku
Iceni napisał/a:
Olinka napisał/a:
alessandra napisał/a:

Gdy nie wiemy, do czego służą podane sztućce, zerknijmy dyskretnie na zachowanie sąsiadów.

Od razu na myśl przyszło mi pytanie - a co w sytuacji, kiedy żaden z gości nie wie? big_smile

Sztućce są zawsze układane w kolejności używania od zewnątrz do wewnątrz - czyli jeżeli przynoszą ci danie to odpowiednie do tego sztućce będą leżały na skraju całego zestawu po prawej lub/i lewej stronie. Na górze talerza leżą sztućce do deseru. wystarczy postępować instynktownie - wiadomo, ze do zupy nie sięgniesz po widelec i nóż, a do pasztetu po łyżkę (no, chyba że kucharka kiepska big_smile )

Dopiero dziś zauważyłam, że pojawiły się nowe posty (ależ tempo! big_smile) i od razu dodam, że tę zasadę oczywiście znam. Pytanie nasunęło mi się zupełnie automatycznie smile.

Przy okazji wklejam małą ściągawkę:

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I pochwalę się, że ostatnio skusiłam się na piękne sztućce do ryb, łącznie z serwingowymi.
A właśnie - czym jadacie ryby?

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » savoir-vivre przy stole czyli damą być nawet podczas posiłku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026