KOCHANE!!Jestem wsciekła od samego rana - w sumie to dopiero wstałam ale juz wiem ze ten dzien nie bedzie dobry...Mój problem polega na tym ze od zawsze lubiłam długo spać, mojemu narzeczonemu to bardzo przeszkadza. Nie moze zniesc ze ja jeszcze spie a on juz musi wstac. Budzi mnie specjalnie, złosliwie, i robi takie rzeczy które wyprowadzają mnie z równowagi. Najpierw przejedzie mi palcem po wagrach -nie wiem jak wy ale dla mnie to okropne uczucie kiedy spie i budzi mnie cos takiego...takie mrowienie - bluzgam,potrafi wsadzis mi palec do ucha, potem zaczyna mnie głaskac całowac przutulac łaskotac - ja wpadam w szał krzycze jak opętana - on doskonale wie ze jak mnie tak budzi to mi nie sprawia przyjenosci, ale robi to dalej smiejąc się, ja sie rzucam jak gówno w trawie i sie kłócimy. Czy któras z was ma tak samo?? Czy ja naprawde jestem nienormalna?? A moze on jest???Dzis naprawde przeszłam samą siebie, krzyczałam takie rzeczy....a on dalej łądował sie na mnie i mnie zaczepiał...
Podobne tematy
ja też lubię pospać i nienawidze jak ktos usiluje mi przeszkodzic, ale nie o tym. Moim zdaniem Twoj narzeczony zwyczajnie przesadza...powinien uszanować to, ze chcesz odpocząć tyle ile chcesz i ile masz na to ochote...dla mnie to troche dziwna sytuacja..rozumiem przypadek jesli macie gdzies jechac z samego rana, cos zalatwic... ale to jest troche nienormalne.. moze porozmawiaj z nim o tym, popros zeby dal sobie z tym spokoj?
rozmawiałam, powiedział ze "bedzie walczył z moim spaniem" jakis czas jest spokoj, a potem od nowa to samo....;(
niewyuczalny ![]()
a z Tobą wszystko ok...
co najwyżej to on jest nienormalny.
przepraszam,ale jak można być tak podłym? Sama lubię długo spać, ale mój ukochany zazwyczaj komentuje to śmiesznie, nigdy złośliwie.
6 2010-11-06 12:24:34 Ostatnio edytowany przez gosia610 (2010-11-06 12:26:40)
Ja też lubię spać trochcę dłużej a mój mąż miał taki zwyczaj,że jak wracał o 6 rano z pracy,lodowaty(zwłaszcza w zimie),przytulał się a ja nagle budziłam się w szoku bo coś zimnego się przytula.Szalałame ze złości a on się śmiał.Minęło wiele lat,dziś marzy mie się,żeby obudził mnie pocałumnkiem,miłym dotykiem który zakończy się seksem.Gdy to miałam to się złościłam a dziś za tym tęsknię.Nie złość się na niego.Nie ma nic gorszego jak powitanie dnia w złości.Nich Cię budzi.Ty się uśmiechnij,powiedz "dzień dobry kochanie,jak miło znów Cię widzieć".On będzie szalał ze szczęścia,że widzi swoją kobietę zadowoloną a dodatkowo ucieszy się,że wygrał z Twoim "nałogiem" i za jakiś czas da Ci spokój.A poza tym pomyśl,co jest ważniejsze dla Ciebie?Spanie czy szczęście w miłości?Dziewczyno,jesteś młoda,uważaj żebyś tego szczęścia nie przespała.Dziś Cię to złości ale za parę lat popatrzysz na to inaczej.Postaw się też w jego sytuacji.Jak byś Ty się czuła jak on by chciał spać,Ty go bydzisz a on w sobotni poranek robi Ci awanturę?Nie mów,że byś to uszanowała i dała mu pospać.Tak by nie było a jak już to od czasu do czasu,potem byś Go budziła,gwarantuję Ci to.Kiedyś przyjdą dzieci.Też zrobisz maluszkowi awanturę,że budzi Cię o 7 rano?To nie będzie inna sytuacja,ludzie lubiący pospać tak już maja,wiem to z własnego doświadczenia.
Hm. Ale on Cię budzi, bo chciałby żebyś wstała i żebyście razem coś porobili, czy budzi, żeby tylko zbudzić?
Bo jeśli to pierwsze, a do tego umówione poprzedniego wieczora (np. żeby rano pójść razem na rower lub NW), to jak najbardziej rozumiem. Trzeba tylko popracować nad metodą budzenia, która będzie dla Ciebie przyjemna.
A jeśli to drugie, to cóż... na dłuższą metę chyba bym delikwenta zabiła
A mówiąc bez przymrużonego oka, to albo ma zupełnie nie rozwinięty instynkt opiekuńczy, albo mocno kręci go Twoje wkurzenie. Albo jedno i drugie
Dla dobrej wspólnej przyszłości powinniście wypracować jakiś kompromis - że np. w sobotę zbierasz się i wstajesz o przyzwoitej porze, a w niedzielę masz luz i możesz spać do bólu. Albo jakoś inaczej.
A. Koniecznie zbadaj tarczycę. Wiele osób mających problemy z porannym wstawaniem, zwłaszcza jeśli dodatkowo mają długi "rozruch" po wstaniu, ma niedoczynność tarczycy. Nie wszystkie, ale jest to jeden z objawów klinicznych niedoczynności tarczycy. Warto zdiagnozować się w tym kierunku.
8 2010-11-06 12:41:34 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2010-11-06 12:42:19)
on idzie do pracy i niemoze zniesc tego ze ja sobie moge jeszcze pospac bo mam na popołudnie...ehh ręce mi opadają, jak mamy rano wstac i cos załatwic to wstaje - ale kiedy moge dłuzej polezec bo mam na 13 do pracy to jest problem grrr i cały dzien do duuuuuuuu wyzwałam go od nienormalnych a on dalej smiał sie i mi dokuczał i mówił ze to ja jestem chora - wiec to czysta złosliwosc
jak przyjdą dzieci to bede wstawac bo bede musiała ale narazie ich nie ma i chce sobie pospac...
9 2010-11-06 12:44:02 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-11-06 12:45:54)
Ja uważam ze powinien być kompromis taki jak mówi vviolaa... tzn, jednego dnia wstaniesz tak jak on chce a drugiego śpisz do oporu...
Myślę ze i jedno i drugie z was przesadza. Bo on budzi Cię mimo iż wie ze Cię to denerwuje, a natomiast Ty zbyt gwałtowanie reagujesz, zwłaszcza ze lepsze takie "słodkie budzenie" niż tak jak mnie niektórzy budzili "wstawaj!!!" i walcowanie mną jak jakimś wałkiem ![]()
Może on potrzebuje trochę Twojej obecności z rana... ja jestem śpiochem ale wiem że czasem trzeba się poświęcić...
Więc pogadaj z nim, ustalcie kompromis. I trochę luzu...
Myślę ze też gdybyś mniej gwałtownie reagowała to on by przestał tak Cię budzić bo niektórzy mają coś w rodzaju fetyszu, i lubią patrzeć jak kobieta się denerwuje... mój były lubił patrzeć jak się złoszczę więc czasem mi docinał
przestałam na to zwracać uwagę i przystopował.
Powodzenia
PS teraz doczytałam Twój post nowy... Jedno ze pewnie to złośliwość bo lubi patrzeć jak się denerwujesz, może wydaje mu się to słodkie, a dwa może naprawdę on potrzebuje Twojej obecności przed pracą. Musicie ustalić jakiś kompromis i w ogóle ![]()
Przychyle się to do wypowiedzi Gosi-szybko mijają te chwile-to denerwujące ale skoro nie jest złośliwy tylko nie może się oprzeć przed dotknięciem-no to cierpienie słodkie
ja denerwuje się bo mój maż spi długo i nie próbuję go wtedy dotykać !!!
pod tym względem jesteśmy też niedobrani -ja skowronek on sowa
wiem to jest denerwujące ale muszę Cię zmartwic będziesz musiała z tym życ ![]()
musisz powiedziec mu prosto - albo przestaniesz mnie tak budzic albo przestaniesz ze mną spac ![]()
) sa takie dni kiedy zachowuje sie tak samo jak Ty.
Jestes normalna!....oby nie za czesto;))
Pozdrawiam
wczoraj cały dzien nie odzywałam sie do niego...próbował przepraszac...wieczorem juz byo ok, przyszedł jego brat i wypilismy popare piwek....dzis powinnam sie zemscic i budzic go jak tylko wstałam, jednak niech zna moje dobre serce i spi - jest 13 a on jeszcze nie wstał;]
dziwne ze nie bierze Cie pod uwage, przeciez nie lezysz do gory brzuchem caly dzien tylko pozniej idziesz do pracy... powinien dac Ci spokoj. mnie by to irytowalo.. ej wsadzanie palca do ucha czy po ustach ej to nie jest przyjemne i to gilganie masakra jakas
jesli macie mozliwosc spania oddzielnie powiedz ze bedziecie spac oddzielnie jesli nie przestanie tak robic ![]()
heheh dobry jest ;D po prostu lubi jak sie denerwujesz ;p ja tak na szczescie nie mam, ja tez lubie dluuugo pospac gdyby tak mnie budzil chlopak bylabym troche wkurzona ale tez uradowana hehe
heheh chwilowo spimy oddzielnie- czekamy na łozko nowe:P ja spie na tapczaniku a on obok na materacu:P wiec oddzielne spanie to nie argument;]
rzucam jak gówno w trawie .
poprawilas mi tym humor ;D
Desire, Twój facet jest niepoważny. Ciekawe czy jemu by się podobało, gdybyś celowo uprzykrzała mu np pracę na komputerze (albo coś innego, co on bardzo lubi) mówiąc, że Ty tego nie lubisz i nie chcesz żeby teraz to robił.
Mój narzeczony też jest typem skowronka, a ja sowy i od zawsze wiedzieliśmy, że będzie tak, ze ja będę do późna spać, a on wstawać już przed 8. Ja rozumiem, że jemu się nudzi zbyt długie leżenie w pieleszach, a on rozumie, że ja lubię poleniuchować w ciepłym łóżeczku i dlatego po prostu po cichu będzie wstawać i czymś się zajmie, a ja wstanę gdy poczuję na to chęć. Względnie jakoś subtelnie mnie rozbudzi ![]()