Proszę o udzielenie mi jakiś porad, bo sama nie wiem co myśleć:( Wczoraj mój chłopak powiedział mi, że jego koleżanka ze studiów, którą poznał ponad miesiąc temu, poprosiła go o pomoc, a przy okazji udzielenia pomocy chciałaby mnie poznać. Widzę, że bardzo mu na tym zależy więc zgodziłam się, ale teraz nachodzą mnie obawy i dziwne myśli, że zaleca się do mojego chłopaka. Tym bardziej, ze sama ma chłopaka i jego nie poprosiła o pomoc tylko mojego. Sama jestem dziewczyną przecież i wiem jakie sztuczki stosują dziewczyny. Czy mam podstawy do obaw?Proszę o pomoc i z góry serdecznie dziękuję!!!
1 2010-11-05 12:12:48 Ostatnio edytowany przez limonka88 (2010-11-05 12:13:54)
Podobne tematy
Wiesz, może coś kombinować - nie musi.
Jeśli zaleca się do Twojego chłopaka, to ta wizyta będzie po to by wejść na teren wroga, uśpić jego czujność i wedrzeć się na jego teren.
3 2010-11-05 12:44:19 Ostatnio edytowany przez niuńka26 (2010-11-05 12:44:39)
wydaje mi sie że ze strony twojego faceta nie grozi ci zdrada
w koncu chce cie z nia poznac, idz tam idz i zachowuj sie naturalnie i normalnie ![]()
niunka26, facet to jedno a baba która sie do niego przystawia to drugie!! oczywiście nie wiemy jakie ona ma zamiary ale ja bym uważała na miejscu limonki88 i czujnie obserwowała tę laskę a nawet dała jej delikatnie do zrozumienia, że ten facet jest zajęty już!!!
Nie pisz niunka2 dziewczynie, że facet jej nie zdradzi bo facet to facet, oczywiście istnieją wyjatki ale tych jest bardzo mało!
Lepiej niech ma sie na baczności i napisz co to była za sprawa....
Sama napisałaś, że to jego koleżanka za studiów. Może z tą pomocą to chodzi o jakieś referat czy prezentacje na zajęcia? W tym nie ma nic złego. Mój chłopak też robi referaty z koleżankami z ćwiczeń i jakoś nie widzę w tym nic złego:)
oczywiście ze nie ma w tym nic złego, jeśli chodzi o referat lub coś podobnego...ale kobiety dziś są tak przebiegłe i wredne że czasami specjalnie robią coś, żeby mogło sie wydawać że chodzi o coś normlnego, żeby ta druga strona nie miała żadnych obaw...wszystko należy sprawdzić jeśli pojawia sie jakiś niepokój.
wiem, że są przebiegłe. ale nie ze mną takie numery:) jeśli jakaś inna za bardzo chce się zapoznać z moim chłopakiem to wtedy ja wkraczam do akcji i taka panna szybko odpada:P
Najbardziej śmieszą mnie wiadomości na nk (hej poznamy się? dziewczyna nie musi o tym wiedzieć!). Mojego chłopaka też i odpisuje im, że tak naprawdę jest gejem a zdjęcia z dziewczyną są tylko dlatego żeby rodzice się nie dowiedzieli. ;D
Na Twoim miejscu poszłabym na to spotkanie, ale była ostrożna. Nie masz pewności, że ta dziewczyna rzeczywiście cos kobinuje. Może to naprawdę tylko koleżanka i ta dziewczyna nie chce nic więcej. No ale tez nie masz pewności. Po prostu bądz ostrożna. Tylko tyle mozesz zrobić.
Dlaczego zaraz musi coś kombinować? Może po prostu go lubi i chce żeby jej pomógł?
Ja jestem naiwna, wiem to doskonale, ale nie doszukuję się "drugiego dna". Sama mam wielu kolegów, z którymi spotykam się sama, tzn. bez mojego partnera. Wiem, że relacje damsko - męskie mogą nie mieć podtekstów i być normalne, bez kombinowania.
chyba szukasz problemu tam, gdzie go nie ma.
Gdyby twój chłopak miał coś przed tobą do ukrycia to zapewne nie proponował by ci wspólnego spotkania. Mój chłopak też ma dziewczyny na roku i nawet niektóre z nich znam. Czasem wychodzimy na wspólną pizze.
Nie masz co gdybać, bo nie wiesz w czym rzecz. Jeśli pójdziesz na to spotkanie, to się przekonasz o co chodzi. I wtedy twoje wątpliwości się potwierdzą, albo rozwieją.
Gdyby twój chłopak miał coś przed tobą do ukrycia to zapewne nie proponował by ci wspólnego spotkania. Mój chłopak też ma dziewczyny na roku i nawet niektóre z nich znam. Czasem wychodzimy na wspólną pizze.
Nie masz co gdybać, bo nie wiesz w czym rzecz. Jeśli pójdziesz na to spotkanie, to się przekonasz o co chodzi. I wtedy twoje wątpliwości się potwierdzą, albo rozwieją.
no właśnie o to mi chodziło ![]()
Uważam podobnie. Pójdź na to spotkanie, będziesz miała okazję ją wybadać. Bądź czujna. Co innego ufać swojemu facetowi a co innego lasce, która się koło niego kręci.
Powiem Ci ,że raczej nie masz żadnego powodu do obaw
chłopak nie tyle co nie ukrywa przed Tobą znajomości ani że po prosiła o pomoc to jeszcze chce Cię na to spotkanie zabrać
jak dla mnie pozytyw
a przy okazji wyczujesz czy coś się święci z jej strony
i jednocześnie to jest dla niej znak że jesteś ważna dla Twojego faceta ![]()
A mnie wydaje się,ze moze coś kombinowac,tylko ze gra w otwarte karty. Ale koniecznie idź na spotkanie,bo będziesz mogła zaobserwowac jak patrzy na Twojego chłopaka. Pewne sytuacja można po prostu wyczuc.
Ja również uważam, że koniecznie musisz pójść na to spotkanie, żeby chociażby wybadać sytuację. Chłopak zachował się moim zdaniem w porządku wobec Ciebie. Na koleżankę bym uważała. Owszem może nie ma ona złych planów ale nigdy nie wiadomo a przezorny zawsze ubezpieczony. Nie nastawiaj się do niej wrogo ale bądź czujna. Będąc miłą więcej uda Ci się zaobserwować. Poza tym zawsze możesz wybadać swojego chłopaka co i jak. Ja wiem z własnego doświadczenia, że przyjaźń dziewczyny z chłopakiem nie jest możliwa. Jedno z nich zawsze się zaangażuje. Co do koleżaneczek mojego chłopaka ze studiów to mam same złe wspomnienia. jednak one zawsze liczyły na coś więcej. Moim zdaniem większość dziewczyn gdy chłopak jest dla nich miły zaczyna sobie coś obiecywać.
Kochana tego nigdy nie mozesz byc pewna... Nawet kolezanka, ktora zna od wielu lat moze okazac sie,Twoim najwiekszym wrogiem(postanowi zdobyc Twojego mezczyzne). Ale nie popadaj w panike,no coz...Jesli naprawde bedzie sie zalecala,a on sie na to zgodzi,mozesz stawac na rzesach,a on juz sam jak bedzie musial to zadecyduje...Takie zycie,niestety ! Ale probujac go jakos na sile zatrzymac,czy tez mowiac mu,ze masz obawy i tak zapewne Ci powie'nie masz powodow,kochanie...'
Dziękuję Wam Dziewczęta za poradę. Poszłam na to spotkanie i okazało się, że nie taki straszny diabeł jak go malują. Poznałam tą koleżankę i jak na pierwsze spotkanie ogromny pozytyw. Okazało się, że dziewczyna nie chce mnie poznać, żeby odbić mi chłopaka tylko chciała poznać dziewczynę kolegi, która wytrzymuje jego wariactwa. Spotkanie zaliczam do udanych a obawy minęły. Może rzeczywiście przesadzam i doszukuję się problemu tam gdzie go nie ma i nie było. Z drugiej strony ostatnio doszłam do wniosku, że jak chłopak chce zdradzić to i tak to zrobi i żadne zabiegi i pilnowanie nie pomogą w tym. Co ma być to będzie. Pozdrawiam:)
I dokladnie dziewczyno i tego sie trzymaj...facet i wewlasnym domu jak chce moze Cie zdradzic,wiec nic na sile !!
A im bardziej bedziesz ufala i sie nie orzejmowala glupotami,tym bardziej bedzie Cie docenial ![]()
Powodzenia ![]()
Widzisz, nie było tak strasznie;) Przyjaźnie damsko-męskie istnieją. Może złapali wspólne fale, umieją świetnie się dogadać i dziewczyna chciała poznać dziewczynę kumpla:) To normalne;)