Znacie jakieś sposoby/ małe kobiecie sztuczki, żeby w 10 minut mieć super look?
Podobne tematy
Biała kredka:
obrysowujesz kontur ust po zewnętrznej stronie, przy zewnętrznych kącikach oczu, pod linią brwi, nad czubkiem nosa, na środku czoła i na brodzie.
Rozcierasz kredkie i uwierz mi twarz ma świeższy wygląd. Sprawdza się rano, albo na kacu ;P. A na pewno wtedy kiedy masz mało czasu.
Można tez szczoteczką do zębów wymasować usta - mają wtedy własny rumieniec. no i niektóre kobietki "zaszczypują policzki" - dla rumieńca. ja nie lubię rumieńców
.
O jaa, a dlaczego białą kredką? a można wtedy użyć też tuszu i czarnej kredki do zrobienia kreski? ????
Eeee?
Białą kredkę się rozciera... nawet nie ma być jej widać. Ma rozjaśnić jedynie te miejsca twarzy, które wymieniłam. Na to normalnie robi się makijaż.
Ja często zamiast kredki używam perłowego, białego cienia.
Ten patent, który opisałam jest najbardziej znanym. W gazetach prawie ciągle się powtarza. Bo jest dobry.
Zgadzam się z Pixy ja stosowałam zamiast kredki białego cienia, tylko, to daję efekt zimnego wyrazu twarzy ![]()
a ciuchy?co w tej kwestii polecacie?
7 2010-11-09 17:28:27 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-11-09 17:31:06)
Niezastąpiona jest biała koszula... możesz ją założyć na mnóstwo sposobów, bo do wszystkiego praktycznie pasuje, w zależności jak ją zestawisz będziesz wyglądać albo bardzie luźno sportowo, lub elegancko i stosownie do ważnej okazji, no i oczywiście dobrze skrojone jeansy, proste, one pasują na każda sylwetkę ![]()
Druga możliwość prosta bluzka (t-shert oczywiście nie jakiś luźny) bez nadruków czarna lub biała z rękawkiem lub bez, i sweterek... raczej się nie gniecie, do wszystkiego pasuje... na pewno nie będzie się wyglądało śmiesznie lub niestosownie
Co do jeszcze makijażu i szybkiego ładnego wyglądu w 10 minut... mi tyle wyszcza na makijaż na wyjście gdyż nie używam w ogóle pudrów i innych takich...
ale powiedzmy że nie wystarczało by lub nie mam magazynu kosmetyków jestem po za domem czy coś... to na pewno trik z kredką białą lub białym cieniem... niezastąpiony puder prasowany który ratuje mnie wtedy kiedy naprawdę wyglądam strasznie a sie spieszę będąc u kogoś np
pomadka ochronna, kiedy usta sa piękne od razu twarz wydaje się bardziej promienna ![]()
Fajnie jest mieć małą szczoteczkę do rzęs... czasem kiedy nie mamy ze sobą ulubionego tuszu a tylko jakieś resztki czy coś, i akurat musimy lepiej wyglądać, wystarczy przeczesać rzęsy taka szczoteczką, pamiętam też jak kiedyś lekko natłuściłam palce(chyba bezzapachową pomadką ochronną) i przeciągnęłam po rzęsach... to był dobry patent bo lepiej wyglądały niz tak prosto ze spania ![]()
I dobrze mieć ze sobą zawsze jakis mały krem tłusty lub nawilżający, buzia zdrowiej wygląda kiedy jest posmarowana kremem ![]()
a jak dobrze wygladać nago w 10 minut?
)
Podstawa dobrego wyglądu nago to gładkie, wydepilowane ciało i zdrowa skóra. Czyli krem do depilacji i dobry balsam nawilżający
Do tego lekko zwichrzone włosy, podkreślone rzęsy, usta muśnięte błyszczykiem i kropla perfum. W wersji ,,ubranej" dodać kilka bransoletek na przeguby dłoni i uśmiech na twarzy ![]()
Podstawa dobrego wyglądu nago to gładkie, wydepilowane ciało i zdrowa skóra. Czyli krem do depilacji i dobry balsam nawilżający
Do tego lekko zwichrzone włosy, podkreślone rzęsy, usta muśnięte błyszczykiem i kropla perfum. W wersji ,,ubranej" dodać kilka bransoletek na przeguby dłoni i uśmiech na twarzy
mhhh, przyznaje że brzmi ciekawie:) a jakieś dodatkowe zabiegi? Pellingi, maseczki, może samoopalacze albo kremy brązujące?
Biorąc prysznic na sam koniec naprzemienny zimny i ciepły kończąc zimny, samo w sobie ujędrnia skórę i zaraz po tym też wydaje się bardziej jędrna ![]()
Samoopalacze i kremy brązujące uważam za zbyt ryzykowne, ale balsamy rozświetlające, z opiłkami złota świetnie się sprawdzają ![]()
Fajne są też olejki do ciała nawilżające w sprayu skóra jest ładniejsza i ładnie pachnie ![]()
Corin peelingów i maseczek do twarzy używam średnio dwa razy w tygodniu. Chyba, że mam jakiś żel pod prysznic ze ścierającymi drobinkami no to wtedy codziennie ![]()
Nie używam nic, co przyciemnia skórę. Wręcz przeciwnie, staram się używać rzeczy na bazie ogórka lub rumianku, by ją rozjaśnić. Mam obsesje na punkcie bladości ![]()
To zrozumiałe Gothka
.
Mi się tez bladość podoba, niestety moja karnacja ma w sobie coś z fioletu i nigdy nie będę interesującą, francuską bladością. Temu używam solarium, ale tylko po to by się ów fioletowości w karnacji pozbyć. Nadal blada - ale nie fioletowa ;d.
No cóż, ja bym chciała być wręcz porcelanowa ale niestety- moje pochodzenie to uniemożliwia ![]()
Rozumiem, że Waszym zdaniem moda na super opaloną skórę mineła?
A co ma moda do indywidualnych gustów? Jak ktoś lubi być blady, to się nie opala, a jak ktoś lubi mieć złotą skórę to chodzi na solarium.
Corin ja po prostu nie lubię być opalona. Mam bardzo jasne niebieskie oczy i farbuje włosy na rudo-opalenizna w moim przypadku nie prezentowałaby się zbyt dobrze. Dlatego unikam słońca, co nie znaczy, że twierdzę, iż moda na opaloną skórę minęła
Grunt to we wszystkim znać umiar...
Dodając do tego trend Goth w Twoim życiu, to zdziwiłabym się gdybyś siedziała na solarium
.
Ja może nie szaleję na tym punkcie, ale wzdycham żałośnie i tęsknie, jak widzę porządnie oddane Gothic Lolity
. Uwielbiam ten Visual key - a nie ma mowy w nim o opaleniźnie ;P.