netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

35 odpowiedzi15 458 wyświetleńzałożony przez darkchocolate, 29.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Mam za soba nieudany zwiazek, nieudany romans. Kto czytał ten wie. Ogólnie byli to faceci przy których miękły mi kolana. Z pierwszym byłam bardzo długo, mamy dziecko. Drugi był przygoda, niezapomnianą, cudowną. Ja k teraz na nich spojrze to byli to tacy troche " zimni dranie". ale do czego zmierzam? Interesuje sie mna teraz facet który jest ich całkowitym przeciwienstwem. Grzeczny, wrecz nadskakuje mi, dzwoni, śle smsy, za wszystko przeprasza, ze zle powiedział, ze za duzo za mało...jezu!...az mnie to meczy! Jak dzisiaj rano mi wysłał smsa  i znów sie usprawiedliwiał ze jak wczoraj rozmawialismy to wygadywał głupoty bo miał treme to stwierdziłam ze mam dość! Chce stałego zwiazku, chce spedzac czas ze mna, normalnie kandydat na meza! A ja juz jestem zmeczona! Dlaczego mnie nie kreca tacy faceci??? Dziewczyny czy wy tez tak macie? Jak z nim rozmawiam to ziewam. I to nie pierwsza taka sytuacja w moim zyciu...Czy jestem skazana na drani?

Powiedziałam sobie,ze dam mu szanse. Spróbuje. Ale czuje przez skóre ze znów odrzuce "dobry materiał"...

2

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Pamietaj ze z draniem nie ulozysz sobie zycia,z grzecznym facetem napewno.To zalezy czego szukasz w facecie-moze nie jestes jeszcze gotowa na powazny i poukladany zwiazek?Moze potrzebujesz sie jeszcze troche wyszalec i pobajerowac z nimi? To zalezy od Ciebie.Bo jezeli Cie facet meczy to lepiej daj sobie z nim spokoj,wiem ze Cie irytuje jego zachowanie,powiedz mu zeby zostac narazie przyjaciolmi,spokojnie,powoli,z dystansem.Napewno zrozumie.

3

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Czytajac twoja wypowiedz ,zadaje sobie pytanie czy ty aby wiesz czego chcesz. ? Sadzac po tresci slow  wynika , ze nie bardzo.Jak w zyciu chce sie oberwac  to wlasnie ty jestes na najlepszej drodze aby  to sie spelnilo. W koncu to ty jestes kowalem swojego losu. Mowia tez jak sobie poscielisz to tak sie wyspisz. Nie sadz , ze szanse na pojawienie sie naprawde wartosciowego czlowieka w twoim zyciu beda na zawolanie sie pojawiac. Los bywa bardzo przekorny i potrafi tak zakrecic ,ze sie mozna nie pozbierac. Wiem cos o tym. Wiec zastanow sie dobrze nim zaczniesz do konca lekcewazyc naprawde kogos kto jest cierpiliwy , cieply i serdeczny. A moze wolisz apodyktycznego i  wrednego typa co to i w walnoc moze i nie tylko? Decyzja nalezy do ciebie ,w koncu to twoje zycie.

4

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

A ja jako facet troszkę koleżankę rozumiem. Taki facet co to ciepłe kluchy wcale nie jest pociągający, a jak przeprasza za każde słowo, to juz masakra. Wiadomo, czasem trzeba przeprosić za coś, co się powiedziało, ale bez przesady, czasem trzeba być sobą i tyle, i nie przejmować sie konsekwencjami, pokazać, że jest sie kurde facetem smile Sam potrafię czasem być natrętny jak mi na kimś zależy, za bardzo rozpamiętywać to, co powiedziałem, ale to czasem, a nie cały czas smile

Myślę, że powinnaś dać sobie z nim spokój, i poszukać złotego środka, tzn. faceta, który będzie czasem niegrzeczny, czasem egoistą, czasem dziecinny, ale gdy będzie chodzić o ważne kwestie, potrafił zachować się odpowiedzialnie, i przy którym będziesz wiedziała, że Cię nie zawiedzie.

Spokojnie, tacy jeszcze istnieją big_smile

5

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Facet z kultura który uwaza by nie zranić dziewczyny, do tego pokazujący swoje uczucia to  ciepłe kluchy???

Lubisz drani to bierz, tego towaru ci na pewno nie zabraknie, a po jakimś czasie zrozumiesz że drania za męża nie łatwo mieć.

6

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
różyczka napisał/a:

Facet z kultura który uważa by nie zranić dziewczyny, do tego pokazujący swoje uczucia to  ciepłe kluchy???

.

Wiesz, co innego starać się nie zranić kobiety, a co innego jak chłopak za każde słowo przeprasza, to chyba przesada, prawda?? Poprawcie mnie drogie panie, jeśli sie mylę, ale kobieta potrzebuje czuć się bezpiecznie przy facecie, a tak się będzie czuła, gdy facet będzie troche panował nad emocjami i potrafił pokazać charakter. Jeśli ciągle przeprasza itd., za to co powiedział, ze cos zrobił albo czegoś nie zrobił, to znaczy, że nie jest pewny siebie, wkrótce będzie przepraszał, że żyje.

7

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

DEXTER ma rację. Miałam takiego faceta, który przepraszał za to, że tlenu w kosmosie nie ma. A gdzie pewność siebie? Nie potrafiłam traktować go poważnie. I zgadzam się z twierdzeniem, że wyjściem jest 'złoty środek'. Przecież nic nie jest tylko czarne albo białe. smile

Oczywiście, wybieranie jakichś koszmarnych typów spod ciemnej gwiazdy... no cóż. To prawdopodobnie objaw niedojrzałości i braku perspektywicznego myślenia.

8

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Wcale nie musisz być skazana na drani czy na ciepłe kluchy..
Zdradze Ci wielką tajemnice,być moze ją znasz,być moze znają ją wszyscy..

Oczywiście zaraz, po tym jak ją napisze,napewno pomyślisz -phi,tez mi tajemnica,przeciez dobrze o tym wiem...-zapewne tak będzie! smile -ale czy kiedykolwiek uprzytomniłaś to sobie na tyle by   t a k    dz i a ł a ć ?

Jeśli zbierzesz się w sobie i nie będziesz się nigdzie ''śpieszyć'' odnośnie bycia w związku, jestem pewny,ze znajdziesz odpowiedniego partnera...tylko musisz być cierpliwa i nie dać sie zlamać negatywnemu myśleniu...a efekty zobaczysz...wiem co pisze!:) powodzenia!
Tajemnica brzmi: Mamy to,czego sami chcemy..to My decydujemy na co się zgadzamy..to od nas zależy czy wybierzemy tu i teraz...czy poczekamy z tym wyborem..konsekwencja czyni wyniki...
W czasie gdy będziesz ''czekać'' na tego Supermena zajmij sie czymś,co Cie interesuje,ciekawi..a czas szybciej Ci zleci,a kto wie..moze poznasz go własnie podczas rozwijania swoich zainteresowań...
                                                               
                                                                                                          Powodzenia!
                                                                                                            doktor B.

9

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

darkchocolate.A moze poczekaj jeszcze ze 20 lat  , moze zmieni ci sie charakter  i dojdziesz do wniosku , ze twoj  facet to  WLASNIE TEN GRZECZNY   ktory cie NIGDY nie krecil ?

10

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Facet który jest na każde zawołanie przestaje być interesujący, ponieważ nie zapewnia tej dawki emocji, której my tak potrzebujemy. Właśnie dlatego 'skurwiele' nie mogą się czasami opędzić od kobiet:) Z drugiej strony grzeczni, mili chłopcy również są potrzebni, choćby po to, by dziewczyna miała się komu wyżalić zanim znów poleci do swojego skurwysyna:)

11

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
veriola napisał/a:

Facet który jest na każde zawołanie przestaje być interesujący, ponieważ nie zapewnia tej dawki emocji, której my tak potrzebujemy. Właśnie dlatego 'skurwiele' nie mogą się czasami opędzić od kobiet:) Z drugiej strony grzeczni, mili chłopcy również są potrzebni, choćby po to, by dziewczyna miała się komu wyżalić zanim znów poleci do swojego skurwysyna:)

no dokładnie;D

12

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

My kobiety tak juz chyba mamy, ze nam nigdy nie dogodzi ;P

13

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

dokładnie, a i tak częściej pchamy się w łapy tych "złych"  a później płaczemy po nocach:)

14

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Niedawno rozstalam sie z facetem, a teraz sptykam sie z kims i powiem ze byly jak i ten, niby rozni, ale oboje to skurwysyny. I nie umiem tego wytluamczyc, ale nie potrafie spojrzec na faceta w garniaku z teczuszka, ktory tylko patrzy na to czy ma prosto krawat. Od kad pamietam to zawsze przyciagalam takich typkow z pod ciemnej gwiazdy.I zastanawiam sie czy moze to ze mna jest cos nie tak. Ale wiem ze z takim typem moge czuc sie bezpiecznie i wiem rozniez ze potrafia byc uczuciowi jesli potrzeba, a jesli taki kocha to bedzie umial sie zmienic pod wieloma wzgledami, takie jest moje zdanie.

15

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Facet chce być miły odpowiedzialny uprzejmy. Robi wszystko aby ci się podobać a ty go odrzucasz tylko dlatego że jest grzeczny. Nikt nie każe ci odrazu brać z nim ślubu może poprostu rozstań się z nim i zobaczysz za kim tęsknisz. Za grzecznym facetem czy draniem. POZDRAWIAM

16

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Faceci często popełniają grzech nadgorliwości starając się o kobietę. To jest męczące, a jednocześnie odziera z tajemnicy i chęci zdobywania. Bo chyba o to chodzi w związku-o zdobywanie. A jeśli wszystko mamy podane na tacy to nie ma tego dreszczyku niewiadomej. Dlatego stawiam na "niegrzecznych chłopców z klasą" wink

17

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Niewiem o co w tym wszystkim chodzi ale od kąd pamietam nie interesowali mnie grzeczni faceci,niestety....lubiłam drani którzy mieli cos na sumieniu hehehe,pociagali mnie faceci typu macho,którzy byli dusza towarzystwa,mieli szybkie samochody,duzo kobiet,którzy lubia wypic,tacy męscy a czasem i chamscy,na chłoptasia grzecznego,opanowanego nawet nie spojrzałam,pociagali mnie i chyba nadal tak jest tacy skur....(wybaczcie szczerość) i koniec i sama niewiem dlaczego tak jesttez sie zastanawiałam nad tym nie raz,ale męza mam takiego troche niegrzecznego i grzecznego,w kazdym bądz razie nie jest chamski racze macho,ale dobty materiał na męza,hehe.pozdrawiam.:)

18

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

a może z czasem,kiedy przestanie się pilnować i pokazywać z jak najlepszej strony,tak jak to z początku bywa,kiedy stara się o względy partnerki,może wtedy pokaże swoje "różki" i będzie koniec z ziewaniem,co najwyżej ogniem chwilami;-)

19

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Może to być schemat wyniesiony z domu. Często tak bywa, że dorastając w rodzinie, gdzie rodzice się wciąż kłócą, a mimo to ze sobą są, szukamy jakby takiego odpowiednika dla siebie.
Wiemy, że to źle, a mimo to (..)

NALEŻY WIĘC PRZERWAĆ TEN CHOLERNY SCHEMAT!

20

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
Smołka napisał/a:

Może to być schemat wyniesiony z domu. Często tak bywa, że dorastając w rodzinie, gdzie rodzice się wciąż kłócą, a mimo to ze sobą są, szukamy jakby takiego odpowiednika dla siebie.
Wiemy, że to źle, a mimo to (..) !

To chyba nie do końca tak jest bo ja mieszkałam w domu gdzie było normalne życie,mama pracujaca tata pracujacy,nie pamietam jakis kłotni miedzy nimi a raczej dobrze wspominam dzieciństwo,choc czesciej spedzałam czas z ojcem niz z matką,ale mimo to nie mam zbytnio kontaktu szczególnego z ojcem a chyba powinnam miec lepszy więc moze w tym cos jest....ponoć relacje z ojcem  mają bardzo duze znaczenie w przyszłosci w związkach z facetami.

21 Ostatnio edytowany przez Smołka (2011-02-13 09:58:12)

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Truskaweczko30 bardzo możliwe, że w Twoim przypadku przyczyną gustowania w ,,niegrzecznych mężczyznach" jest zupełnie, co innego. Napisałam przecież:

Smołka napisał/a:

Może to być schemat wyniesiony z domu.

Nie użyłam stwierdzenia, a raczej hipotezy.
Dzięki, więc za weryfikację.

Teraz to już strzelam na oślep. Masz przebojową naturę i potrzebujesz w życiu ,,akcji" ?

Wszak jakakolwiek przyczyna by to nie była trzeba nad swoim gustem pracować, zbuntować się, analizować, przypominać sobie bezustannie, że życie z draniem to pasmo cierpień.

22 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-02-13 11:42:59)

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Wyjasnijmy sobie - co wy rozumiecie przez ''grzecznych'',a co przez ''niegrzecznych'' facetow?

Czy ''niegrzeczny'' to od razu typ spod ciemnej gwiazdy? Czy po prostu ktos, kto ma poczucie wartosci i wlasne zdanie?
Myslalam wczesniej, ze przez ''grzecznych'' facetow rozumie sie takich ''normalnych'' (spokojny, dojrzaly i z poczuciem wartosci). Z takimi jak najbardziej wyobrazam sobie zwiazek. Jesli jednak ''grzeczni'' to ci przepraszajacy za wszystko i dajacy sie podporzadkowac, to ja widocznie tez wole niegrzecznych big_smile I uwazam, ze nie ma w tym nic nienormalnego.

Osoby bez wlasnego zdania, takie ''cieple kluchy'', nie sa atrakcyjne, obojetnie jakiej plci. A facet musi byc facetem, powinien byc mocniejszy psychicznie od kobiety, a nie dac sie jej przestawiac z kata w kat.
Przeciez to absolutnie normalne, ze tacy faceci - ba, w ogole takie osoby (chcialybyscie miec taka kolezanke?) - nie kreca. Nie dosc, ze to meczace, przewidywalne, to czujesz, ze mozesz rzadzic ta osoba. Ja wole ocowac z jednostkami autonomicznymi, niezaleznymi. Jesli ktos nie ma wlasnego zdania to jest troche jak taki robocik, nie czlowiek.

Mozna znalezc dobrego faceta, ale znajacego swoja wartosc - nie musi to byc od razu jakis dran, po prostu bez skrajnosci! Dziwi mnie, ze tak chetnie podrozujecie od jednego kranca do drugiego. Nie znacie nikogo ze ''zlotego srodka'', o ktorym wspomina busiu?

Powtorze, dla mnie to, ze nie widzi sie takich uleglych facetow jako ciekawych czy atrakcyjnych, to NIC NIENORMALNEGO. A teraz pytanie za 100 punktow - czy ktorejs z obecnych tu kobiet ''udalo'' sie w kims w tym typie (przepraszajacy, ulegly, do rany przyloz) zauroczyc?

23

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Paulina20 trafiła w sedno sprawy. Jestem pod wrażeniem odpowiedzi,z którą zgadzam się w 100%.

24

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Meelka, bardzo mi milo big_smile Szczegolnie, ze ktos jest ''pod wrazeniem'' tego, co napisalam wink

25

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Witaj darkchocolate:)
Ciekawi mnie jak potoczyła się Twoja z znajomość z ta "ciepłą kluchą" ? Jestem obecnie w podobnej sytuacji i zastanawiam się co robić dalej, czy dać facetowi szansę, czy nie zwodzić go dłużej. Chyba mamy podobne szczęście w miłości, trafiamy na "zimnych drani" i nie doceniamy tych "dobrych materiałów na męża", przy których mogłybyśmy wieść miłe życie. Jeżeli możesz napisz jaki był ciąg dalszy Twojego przypadku, może pomoże mi podjąć decyzje w mojej sytuacji. Pozdrawiam.

26

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Margot, a moze jakos zmobilizuj tego faceta, by sie troche ogarnal? tongue Powiedz, ze wolisz, zeby byl bardziej pewny siebie, ze ciagle przeprosiny mecza, albo zapytaj co by zrobil jak ty bys sie tak zachowywala..

27

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Paulina, to nie ten typ;) próbowałam.

28

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

A to moge wiedziec jak sie zachowuje? tak z ciekaowsci tongue

29

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
darkchocolate napisał/a:

Mam za soba nieudany zwiazek, nieudany romans. Kto czytał ten wie. Ogólnie byli to faceci przy których miękły mi kolana. Z pierwszym byłam bardzo długo, mamy dziecko. Drugi był przygoda, niezapomnianą, cudowną. Ja k teraz na nich spojrze to byli to tacy troche " zimni dranie". ale do czego zmierzam? Interesuje sie mna teraz facet który jest ich całkowitym przeciwienstwem. Grzeczny, wrecz nadskakuje mi, dzwoni, śle smsy, za wszystko przeprasza, ze zle powiedział, ze za duzo za mało...jezu!...az mnie to meczy! Jak dzisiaj rano mi wysłał smsa  i znów sie usprawiedliwiał ze jak wczoraj rozmawialismy to wygadywał głupoty bo miał treme to stwierdziłam ze mam dość! Chce stałego zwiazku, chce spedzac czas ze mna, normalnie kandydat na meza! A ja juz jestem zmeczona! Dlaczego mnie nie kreca tacy faceci??? Dziewczyny czy wy tez tak macie? Jak z nim rozmawiam to ziewam. I to nie pierwsza taka sytuacja w moim zyciu...Czy jestem skazana na drani?

Powiedziałam sobie,ze dam mu szanse. Spróbuje. Ale czuje przez skóre ze znów odrzuce "dobry materiał"...

Ja mam tak samo jak Ty. A raczej miałam wink  Ale nie martw się, nie każdy "grzeczny facet" jest taki sam, ten Ci nie odpowiada, nie znaczy, że inny nie będzie Ci odpowiadał, po prostu nie trafiłaś na odpowiedniego kandydata. A z tymi zimnymi draniami tak już jest, że mają coś takiego w sobie, że przyciągają nas jak magnes, ale niestety przeważnie związek z takim panem nie przetrwa. Przynajmniej tak było u mnie.

30

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Paulina, to typ romantyka, ciągle musi mnie dotykać, trzymać za rękę, obejmować. Nawet jak idziemy do restauracji siada koło mnie, zamiast na przeciw, co powoduje że jestem rozdrażniona bo nie mam swobody ruchu. Opowiada o naszej wspólnej przyszłości, planuje wszystko i muszę przyznać że robi to z tak "maślanymi" oczami i takim entuzjazmem w głosie, że aż żal mu przerywać. Brakuje mu jednak spontaniczności, mógłby spotykać się ze mną ciągle w tym samym miejscu, robić te same rzeczy, a gdy sugeruje,że potrzebuję zmiany, proponuje coś nowego, on stwierdza,że to mu wystarcza i że może siedzieć w tym samym miejscu do końca życia, byle by ze mną. Jest dobrym człowiekiem i na pewno będzie dobrym i kochającym mężem, ale pewnie nie dla mnie sad  a szkoda, ale nie potrafię zmienić swojego charakteru.

31

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Mi kiedys tez podobali sie "zbuntowani", ale teraz to juz sama nie wiem... Ale rozumiem autorke watku doskonale...

32

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Ech... kobiety:) ale jesteśmy pokręcone;)

33

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

A MÓJ FACET JEST 2 w 1 tongue   he he...

   Mój chłopak, twardy, budzący ostrożność wśród ludzi, bezlitosny recydywista... taki jest z zewnątrz.

   Jak się okazuje przy bliższym poznaniu: dbający, kochający, czuły, romantyczny, po prostu słodziutki Miś!!

   Chyba spotkało mnie największe szczęście na świecie...

   Gdyby tylko był na wolności...

   KOCHAM CIĘ MIIIŚ!!!

34

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Pamietaj ze z draniem nie ulozysz sobie zycia,z grzecznym facetem napewno.To zalezy czego szukasz w facecie-moze nie jestes jeszcze gotowa na powazny i poukladany zwiazek?Moze potrzebujesz sie jeszcze troche wyszalec i pobajerowac z nimi? To zalezy od Ciebie.Bo jezeli Cie facet meczy to lepiej daj sobie z nim spokoj,wiem ze Cie irytuje jego zachowanie,powiedz mu zeby zostac narazie przyjaciolmi,spokojnie,powoli,z dystansem.Napewno zrozumie.

"Przyjaciółmi'? Nie najlepszy pomysł. Chyba, że chce usłyszeć coś w stylu "arrivederci, Roma". Niech powie mu wprost, żeby nie przesadzal ze staraniami. Może też zasugerować, że może w przyszłości, kto wie? (Choć z drugiej strony "morze" jest szerokie i głębokie).
We wszystkim niezbędny jest umiar.

35

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
30Mircza napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Pamietaj ze z draniem nie ulozysz sobie zycia,z grzecznym facetem napewno.To zalezy czego szukasz w facecie-moze nie jestes jeszcze gotowa na powazny i poukladany zwiazek?Moze potrzebujesz sie jeszcze troche wyszalec i pobajerowac z nimi? To zalezy od Ciebie.Bo jezeli Cie facet meczy to lepiej daj sobie z nim spokoj,wiem ze Cie irytuje jego zachowanie,powiedz mu zeby zostac narazie przyjaciolmi,spokojnie,powoli,z dystansem.Napewno zrozumie.

"Przyjaciółmi'? Nie najlepszy pomysł. Chyba, że chce usłyszeć coś w stylu "arrivederci, Roma". Niech powie mu wprost, żeby nie przesadzal ze staraniami. Może też zasugerować, że może w przyszłości, kto wie? (Choć z drugiej strony "morze" jest szerokie i głębokie).
We wszystkim niezbędny jest umiar.

odpowiadasz na wątek sprzed wojny.

36

Odp: Nie kręcą mnie grzeczni faceci.
veriola napisał/a:

Z drugiej strony grzeczni, mili chłopcy również są potrzebni, choćby po to, by dziewczyna miała się komu wyżalić zanim znów poleci do swojego skurwysyna:)

I właśnie na tym polega karygodna patologia większości kobiet jak i tego ich syfu zwanym FriendZone - wykorzystywanie porządnych facetów. Uważam iż takie kobiety nie zasługują na szacunek, bo krzywdzą takich facetów, którzy nierzadko są zakochani po uszy i nie rzadko one dobrze wiedzą, że ci zrobiliby wszystko by być jej chłopakiem, mimo to świadomie wykorzystują ich emocjonalnie podtrzymując przy okazji ich złudną nadzieję albo wręcz ją im robiąc.

A że facet sobie na takie coś pozwala i w tym tkwi jasno świadczy o tym, że jest kompletną pierdołą, bo kto normalny robi za "przyjaciółkę" do zwierzeń nt. jej obecnego gacha, ich przygód/sytuacji w związku, w łóżku itp. Ale w żaden sposób nie zmienia to faktu jaki powyżej napisałem o takich kobietach które w taki sposób postępują.

Swoją drogą, to jestem ciekaw ile kobiet oraz ile czasu wytrzymałyby w swoich pasjonujących związkach z draniami, gdyby nagle zabrakło tych "friendzonowych piesków"(czyli kompletnych ciot) do których mogą przychodzić i wyżalać się na swoich "macho". Bo raczej inne kobiety chyba nie są takie skore słuchania nt. związków i scen/problemów facetami od swoich koleżanek.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nie kręcą mnie grzeczni faceci.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026