netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kręcą mnie niedostepni faceci

58 odpowiedzi16 636 wyświetleńzałożony przez fammefatale, 01.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kręcą mnie niedostepni faceci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

1

Temat: Kręcą mnie niedostepni faceci

Witam smile Mam nie tyle problem co pytanie . Od dawna zastanawia mnie jedna rzecz : konkretnie dziwi mnie moj wybor facetow smile i probuje znalezc podloze tego hehe Okej ale moze konkretnie : Kreca mnie faceci ktorzy potrafia udawac niedostepnych , do tego przystojny pewny siebie czasem moze zlosliwy wink Jesli facet sie stara i pokazuje bardzo ze mu zalezy nie kreci mnie Nie jest to normalne za bardzo zdaje sobie z tego sprawe smile ale zaloze sie ze Ameryki tym nie odkryłam i ze pewnie wiele kobiet ma podobnie ;] Im bardziej facet mnie olewa tym bardziej mnie kreci :)Glupie to jest ale od lat to sie nie zmienia dlatego szczerze mowiac zaczyna juz mnie to denerwowac;] bo zazwyczaj z takimi facetami nie nie wychodzi Nie wiem w czym tkwi problem i dlaczego tak sie dzieje smile powiem tylko ze nie szukam faceta ktory bedzie dla mnie dodatkiem bo sama jestem dosc pewna siebie itd chodzi mi tylko o to czy choc raz nie moze byc to normalny facet ?:D

2

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Witaj fammefatale smile
Nie Ty jedna masz taki problem smile U mnie sprawy damsko-męskie funkcjonują podobnie. Nie kręcą mnie faceci, którzy są jak tak zwane "ciepłe kluchy", którzy o mnie zabiegają i okazują swoje uczucia, zaangażowanie i tym podobne. Natomiast Ci o których ja muszę zabiegać, którzy są niedostępni, lekkoduszni, tacy typowi "macho". Nie wiem dokładnie co jest podłożem takich wyborów, ale myślę, że chyba fakt, że podobnie jak Ty, osoby pewne siebie, przebojowe, wiedzące czego chcą tak mają. I masz rację, jest to denerwujące, zwłaszcza, że trafianie na samych drani zabiera dużo naszej energii i kończy się to zwykle fiaskiem i kolejnym rozczarowaniem. Nie mam pojęcia czy da się to leczyć smile Ja tłumaczyłam samej sobie, że powinnam dawać szansę tym "normalnym" facetom, że z takim życie będzie o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze, że skoro okazuje jak mnie kocha to będzie mnie szanował i zapewni szczęście...niestety, moje tłumaczenia nic nie dały i nadal brnęłam w związek z tym niedostępnym przystojniakiem smile I mimo małżeństwa z nim (walczyłam do końca, z nadzieją, że go choć troszkę zmienię) wszystko się skończyło i jestem w trakcie rozwodu. Oczywiście po rozstaniu, obiecywałam sobie, że następny będzie zupełnie inny...niestety wpadłam w tą samą pułapkę. Jaki wniosek?? Nawet własne błędy nie potrafią mnie zmienić smile

3

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Jeśli taki facet, który "zlewa" ulega Twoim wdziękom czujesz się bardziej pewna siebie i wiesz, że mozesz dużo osiągnąć a to fajne uczucie. Może nie trafiłaś na takich, którzy akceptują takie podejście i sami wolą podrywać heh wink

4

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

fammefatale mam podobny problem tongue
Powiedzmy że jakieś tam powodzenie mam, i jest kilku facetów w około mnie (powiedzmy było, teraz jest co innego tongue ) i jak tak się kręcili, to było kilku takich którzy pisali pierwsi do mnie codziennie, wypytywali o wszytko, mili az do bólu, normalnie by mi sie podobało ale jednak coś nie grało kilka cech... a co dalej, było kilku takich którzy z początku super ale dalej było trzeba ich wręcz zdobywać, strać sie pytać, wyciągać różne rzeczy... co najlepsze właśnie mimo ich mniszego zainteresowania wolałam ich (byli fajni, śmieszny przystojni nie raz, a czasem bezczelni), szkoda tylko że oni nigdy nie chcieli mnie i przez to cierpieli Ci którym dawałam kosza, i Cierpiałam ja bo Ci niedostępni dla mnie fajni nie chcieli mnie tongue
Niby lubię zainteresowanie, bo nie lubię pisać pierwsza prosić o coś i być natrętna, a jednak Ci co okazywali sie podrywaczami bez większego zainteresowania mnie kręcili...
Dlatego najlepszy jest pośredni typ dla mnie, Obecnie taki mi się podoba smile
Myślę że takie podejście minie gdy znajdzie się prawdziwą miłość, iskierkę w oku któregoś pośredniego lub odmiennego od pożądanego typu tongue

5

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Spodziewałam się że nie jestem w tym temacie wyalienowana smile To zastanawiajace ze wiele kobiet kreca faceci w typie maczo ,chłodni i może nawet czasem niedostepni . Przyznam ze na pewien czas nawet zmienił mi sie gust (tzn ja myslalam ze sie zmienil wink ) mialam chlopaka wlasnie takiego 'posredniego' ale po pewnym czasie zdalam sobie sprawe ze to jednak nie jest to ;] Moze podswiadomy brak adrenaliny kto wie ;-)Co ciekawe zastanawiajac sie czasem nad tym jakiego faceta chcialabym miec wymienilabym cechy takie jak opiekunczosc szczerosc inteligencja poczucie humoru a w przypadku tych osobnikow nie zawsze to szlo w parze;) Zdaje sobie sprawe ze stac mnie na kogos porzadnego za kim nie musze sie uganiac i walczyc o to by łaskawie zwrocil na mnie uwage ;-) Mam dobre o sobie zdanie a jednak mimo to wole poswiecac czas na 'walke z wiatrakami' niz stworzyc cos z takim normalnym porzadnym facetem Tak jak ktoras z Was wspomniala oczywiscie rozczarowania nie sa mi obce choc poniekad sama jestem sobie winna bo czego mozna dobrego spodziewac sie po takim facecie wink Jeszcze slowo do  "agapy" smile mam podobnie ze nie potrafie uczyc sie na wlasnych bledach choc z 2 str tez nie jestem latwowierna i naiwna swiadomie w cos brne smile Szkoda tylko ze u Ciebie zaszlo to za daleko ( chodzi mi o ślub) i slowo do KAMI 90 :] Mam nadzieje ze wlasnie uda mi sie w koncu w takim "posrednim " zobaczyc ta iskre w oku jak napisalas smile Dziewczyny zmadrzejmy w koncu i zacznijmy dokonywac prawidlowcych wyborow a nie tracic czas na kogos kto nie ma go dla nas Pozdrawiam smile

6

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Ha!...i ja cos dopiszę bo ostatnio tez nad tym sie zastanawialam,myslalam,ze cos ze mna nie halo a tu proszę,nie ja jedna tak mam...


uwielbiam poznawac facetow,lubie ich kokietowac,zdobywac,pisac do nich(ale oczywiscie z umiarem)robic do nich maslane oczka,mrugac rzęskami,być słodziuchna ale jak juz jest moj i tylko moj to mnie sie juz nie chce,jezeli on za mna"lata",biega,pisze,wydzwania-nie,to nie typ dla mnie,wolę tych nieosiagalnych(ale nie juz zajętych)tacy mnie kręcą...
ja lubie facetow takich grzecznych,ulozonych,z tzw.dobrego domu,macho sa nie dla mnie

7

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

No ja właśnie też wolę wybierać facetów ale z 2 str wole jak to oni mnie podrywaja hehe Nie zrozumiesz kobiety smile

8

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Ja mam również taki problem. Niejeden raz poznałam już faceta, który faktycznie nadawał się na związek, był miły, wręcz przemiły, taka klucha. Niestety nic nie iskrzy z takimi facetami sad

Nie lubie tez jak mnie faceci wybierają. Ja wolę wybierać i wtedy poluję czy próbuje zdobyć takiego. Zazwyczaj sa to trudni faceci, niedostępni, pewni siebie, tacy którzy lubią wolnosć i dlatego tak trudno jest mi znalezc tego wymarzonego... sad
A i atkie zwiazki czesto koncza sie źle...

9

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
fammefatale napisał/a:

No ja właśnie też wolę wybierać facetów ale z 2 str wole jak to oni mnie podrywaja hehe Nie zrozumiesz kobiety smile

Czyli podobnie jak ja smile też wolę wybierać facetów smile no i same wpadamy we własne sieci niestety smile ale cóż, może i dla nas jest jeszcze nadzieja smile smile może trafimy kiedyś na takiego, którego będziemy musiały zdobywać, a on z kolei nie będzie tego wykorzystywał...główki do góry dziewczyny. Pozdrawiam

10

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Ja już watpię w to. Zdobywam takiego jednego od 8 lat sad

11

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
nimfa napisał/a:

Ja już watpię w to. Zdobywam takiego jednego od 8 lat sad

8 lat to jednak sporo hehe az tyle cierpliwosci to ja nie mam big_smile Faktem jest tez to ze wlasnie tacy faceci czesto za bardzo kochaja wolnosc by moc dla kogos ja ograniczyc smile

12

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

fammefatale no wiesz podrywam go tak z przyzwyczajenia, dla zasady, ale nie wierze w to. choc w glebi duszy moze wierze. W tym czasie bylam w innych zwiazkach. Trudno czekac na kogos latami.

13

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Jednak jesli tyle czasu poswiecasz jednej osobie to faktycznie musisz cos do niego czuc Gratuluje jednak wytrwalosci nawet jesli coraz mniej wierzysz ze cos z tego bedzie wink

14

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

nimfa tyle lat....ja również gratuluję cierpliwości smile jednym słowem gonisz króliczka smile smile

15

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

To sugerujecie jakąś  terapię dla mnie?

To jest mój najlepszy przyjaciel. Niestety nie chce sie prawdopodobnie wiazac w ogole z nikim.

16

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
nimfa napisał/a:

To sugerujecie jakąś  terapię dla mnie?

To jest mój najlepszy przyjaciel. Niestety nie chce sie prawdopodobnie wiazac wogole z nikim.

nie no bez przesady, na terapię się nie kwalifikujesz smile smile jest w nas kobietach takie coś jak to z kolei nazwał mój przyjaciel "im gorzej tym lepiej"...i coś w tym jest smile

17

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

W takim razie z tego wynika ze nie tylko faceci lubią polować i uganiac sie za uciekajacym kroliczkiem ale my kobiety (niektore) tez...

18

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
nimfa napisał/a:

W takim razie z tego wynika ze nie tylko faceci lubią polować i uganiac sie za uciekajacym kroliczkiem ale my kobiety (niektore) tez...

Tak coś w tym jest z pewnością wink   Jesli chodzi o Twoja terapie to moze uda Ci sie bez niej rozwiazac ten problem bo sorry przez 8 lat uganiac sie za kims kto najprawdopodobniej nie jest tym zainteresowany to jest juz problem smile

19

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

chciałyśmy równouprawnienia to mamy smile

a skoro to Twój przyjaciel to może nie chce psuć tego co jest między Wami?? Związek zawsze może nie wypalić a wtedy przyjaźń też się skończy. Pamiętam jak to było z moim najlepszym przyjacielem. Po jakimś czasie zaczął wysyłać mi dość jednoznaczne sygnały i przeprowadziłam z nim szczerą rozmowę. Powiedziałam, żeby nawet nie próbował bo szkoda by było stracić taką przyjaźń, zrozumiał i od 10 lat tylko się przyjaźnimy całe szczęście. Jest moim największym oparciem, osobą na której mogę bezgranicznie polegać, a gdybyśmy spróbowali to kto wie czy dzisiaj mówilibyśmy sobie chociaż "cześć"

20 Ostatnio edytowany przez nimfa (2010-08-01 17:01:48)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

On mnie z pewnością bardzo lubi, wizualnie też jestem niczego sobie ;-)..więc...;-)

Jego problem jest taki ze ponad wszystko kocha WOLNOŚĆ...

Zresztą może masz racje, moze lepsza jest przyjaźń....i niech tak będzie ...choć żal...

21

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

a rozmawiałaś z nim kiedyś na ten temat??

22

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Tak to racja ale z 2 str nie wiesz czy do dzis nie bylibyscie para ;-) Znacznie czesciej zaluje sie tego czego sie nie zrobilo niz to co sie zrobilo wink Ale faktycznie moze czasem lepiej nie poswiecac przyjazni Ja nie przyjaznie sie z facetami choc mam sporo kolegow z niektorymi moge porozmawiac o najrozniejszych sprawach jednak niestety wiekszosc z tych kolegow po jakims czasie zaczeli traktowac ta znajomosc troche inaczej smile Moze dawalam im jakies syg przez swoja otwartosc wzgledem ich nie mam pojecia wydaje mi sie ze nie wink Wierze w przyjazn miedzy facetem a kobieta jednak mnie wiekszosc facetow ktorych poznam traktuje jak potencjalna dziewczyne z ktora beda i to jest dosc meczace bo czesto naprawde po prostu kogos lubie i tylko lubie wink

23

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Owszem. Przez te 8 lat czasu ja byłam w 2 związkach, on również próbował z pewną kobietą.
Nie udało się nam. Tak bywa.  Ja jestem otwarta, lecz On zamknął się w sobie na kobiety. Ma duży problem psychiczny z zaufaniem komukolwiek i podjęciem proby związania się z kobietą jakąkolwiek.  Uważa że rani kobiety itd. Nawet ja tu nie poradzę, nic nie wskuram, nie ma na niego metody.   
Zajął się swoim hobby i pracą. To go pochłonęło.

24 Ostatnio edytowany przez agapy (2010-08-01 17:15:54)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
fammefatale napisał/a:

Tak to racja ale z 2 str nie wiesz czy do dzis nie bylibyscie para ;-) Znacznie czesciej zaluje sie tego czego sie nie zrobilo niz to co sie zrobilo wink

fammefatale nie sądzę, że bylibyśmy do dzisiaj parą, z mojej strony nie czułam chemii, "tego czegoś" jak to mówią, a wiązać się tylko dlatego, że jest porządnym facetem, za którym nie musiałabym się uganiać jakoś nie chciałam, choć może źle myślałam po tym jak skończyłam smile smile nie wiem też czy można być w związku i czekać na miłość, która po latach ponoć przychodzi...takie rzeczy to chyba tylko w serialach się zdarzają smile

nimfa to masz kłopot. Nie wiem co Ci na to poradzić, czy nadal masz wytrwale czekać i pokazywać mu, że jednak warto zaufać i że przede wszystkim Ty jesteś godna jego zaufania...czy też odpuścić i próbować szczęścia z kimś innym. Decyzja musi należeć do Ciebie, może skoro dałaś radę tyle lat to jednak nie rezygnuj, ale tylko jeśli naprawdę kochasz smile

25 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-08-01 17:18:03)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Prawda jest taka że jeśli facet czuje cos do kobiety to na dluzsza mete raczej ciezko mu bedzie tu ukryć Jesli bylby Toba zainteresowany powaznie to raczej ujawnilby sie i w koncu sprobowal To my kobiety lubimy doszukiwac sie innych powodow ( a bo on ma zle wspomnienia a bo za bardzo lubi wolnosc itd )i za wszelka cene nie chcemy przyznac ze ktos po prostu moze nie byc nami zainteresowany Zacytuje Ci faceta z filmu "Kobiety pragna bardziej"  : 'Jesli facet zachowuje sie jakbym mial Cie gdzies to MA CIE GDZIES' wink byc moze brutalne a jeszcze bardziej prawdziwe ;-)                                                                    A masz racje jesli nie czulas nic do faceta to raczej nic by z tego nie bylo chociaz czasem faktycznie potrzeba czasu na to zeby cos do kogos poczuc to jednak jestem zdania ze albo na poczatek zaiskrzy albo nigdy

26

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

fammefatale raczej poznaje czy jakiś facet cos do mnie czuje czy nie. Myślę, że On czuje. Zresztą wyznał mi to. Poza tym to widać jak patrzy, jak mówi, jak martwi się tym co u mnie itp. Nie zawsze tak było, na poczatku znajomości przyjaźniliśmy się, ale była już chemia miedzy nami. Ja byłam jednak z kimś innym wówczas (to dość skomplikowane).

On nie ma odwagi na kolejny związek. Strach przed tym ze sie nie uda jest większy, albo ze kogos zrani i siebie tez.

27

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
nimfa napisał/a:

On nie ma odwagi na kolejny związek. Strach przed tym ze sie nie uda jest większy, albo ze kogos zrani i siebie tez.

jednym słowem masz problem, ale wiesz, kiedyś zacznie odczuwać potrzebę bycia z kimś...no chyba, że to typ podobny do nas smile czyli im bardziej będziesz zabiegać tym bardziej będzie się od Ciebie odsuwał...

28

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Hehe lepiej zeby nie mial podobnego podejscia jak my bo mozecie tak sie gonic i uciekac jeszcze przez dluuugie lata ;-) Skoro cos do Ciebie czuje i Ci to wyznac to powinien miec odwage rowniez zaryzykowac ;-) wiesz 8 lat to faktycznie duzo i jesli mialoby cos z tego byc to raczej juz by bylo bo jesli ktos cos do kogos czuje to moze miec opory z racji swoich doswiadczen przez rok lub dwa i to nie sadze ale nie 8 lat Moze sie myle byc moze jego problem jest wiekszy ale czasem po prostu naiwnie uwazam ze chciec to moc zwlaszcza jesli to dwie osoby chca tego samego ;-)

29

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
fammefatale napisał/a:

Moze sie myle byc moze jego problem jest wiekszy ale czasem po prostu naiwnie uwazam ze chciec to moc zwlaszcza jesli to dwie osoby chca tego samego ;-)

chyba masz rację, jeśli i on i ona coś do siebie czują jak to wynika z tego co nimfa pisze to ja już zgłupiałam smile no ale może się nie znam smile smile

30

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

On - to jest wręcz problem do psychologa.

Może tak być że im bardziej zabiegam tym bardziej ucieka. Tyle że ja zabiegam  w dość specyficzny sposób, nie natarczywie. Tzn zabiegam ciągle z nim żartując lub dokuczajac mu. Między nami tak jest: żart za żart, przekomarzanie za przekomarzanie., tak bez końca. Wiec jest to całkiem fajna relacja.

Może nie do końca wie, czy ja tego chce. bo taka mam nature ze tez lubie uciekać. Też mam dużo nieufności do facetów po ostatnich związkach.

Ja widzę jeszcze iskierkę nadziei. Np. odkąd jestem wolna, pozwolił sobie na czułosci w stosunku do mnie, np. dotykajac moją twarz , przytulając.

31

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
nimfa napisał/a:

On - to jest wręcz problem do psychologa.

Może nie do końca wie, czy ja tego chce. bo taka mam nature ze tez lubie uciekać. Też mam dużo nieufności do facetów po ostatnich związkach.

Ja widzę jeszcze iskierkę nadziei. Np. odkąd jestem wolna, pozwolił sobie na czułosci w stosunku do mnie, np. dotykajac moją twarz , przytulając.

I teraz mamy jaśniejszy obraz sytuacji smile skoro Ci naprawdę zależy to postaraj się nie uciekać no i nie dokuczać zbyt smile jeśli już okazuje Ci czułość to korzystaj z tego i też mu ją okazuj, żeby widział jak bardzo Ci zależy. Dużo rozmawiaj, bo wiadomo, że rozmowa czyni cuda, jeszcze się taki nie urodził, żeby w myślach czytał i odgadywał nasze pragnienia smile także może cierpliwość jednak przyniesie rezultaty, czego oczywiście bardzo Ci życzę smile

32 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-08-01 17:57:00)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

nimfa kobieto nadzieja nadzieja ale ile mozna czekac hehe big_smile daj mu w koncu jasno do zrozumienia ze cos do niego czujesz i ze pomozesz mu z jego problemami Jest wlasnie ktos taki jak psycholog moze polec mu wizyte skoro jak twierdzisz sam sobie nie radzi z pewnymi rzeczami Najgorsza jest biernosc i czekanie na cud bo jak wiadomo cuda rzadko sie zdarzaja o ile w ogole! smile Szkoda ze tracisz czas na zludzenia itd zamiast dzialac tzn albo postawic mu sprawe jasno jak mowilam albo odciac sie od przeszlosci i otworzyc sie na innych facetow ktorzy wiedza czego chca w zyciu ;)i pokonuja problemy zamiast od nich uciekac Dla mnie to autodestrukcja ale rob jak uwazasz smile)

33

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

To nie jest tak, że czekam na niego w nieskończoność i będę czekać. Umawiam sie od czasu do czasu z facetami na randki, lecz do tej pory z żadnym z owych delikwentów nie poczułam iskry. No z jednym poczułam ale wyjechal za granicę.

Zależy mi na moim przyjacielu i chciałabym spróbować z nim związku. Próbowałam małymi kroczkami, bo tylko tak można do Niego dotrzeć i to skutkuje.
Nie mogę poejchać i wziać go siłą bo to nic nie da.

Wiesz, uważam, że to facet musi wykonać ten pierwszy krok. Albo go zrobi albo nie. Zalezy czy wystarczy mu odwagi.
Fammefatale On nie jest otwarty i spontaniczny w pokazywaniu uczuć. Poza tym nie ma już 20 lat a z biegeim czasu trudniej podejmuje sie takie miłosne wyzwania.


Ja jestem niezalezną i otwartą osobą i pomimo ze jestem zakochana w nim to przeżyję jeśli nie będziemy razem.

34

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Pytanie brzmi, czy możemy wciąż tkwić w XIX-wiecznym konwenansie pt.:"to do faceta należy inicjatywa"? A jeśli jednak nie? Może warto przestać oglądać się na całe to psychologizowanie i zwyczajnie ruszyć jak czołg?

35

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Judyta33 nie mówię, że nie możemy miec inicjatywy, my kobiety.

Ale akurat w tym konkretnym przypadku kolega musi przełamać swoje lęki sam smile, bo ma być facetem, który się nie boi...

36

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Dlaczego? Ty możesz - on nie? Facet, któremu wciąż każe się zwyciężać, staje się albo agresywny, albo coraz bardziej introwertyczny. Życie u boku kogos takiego to nadłuższą metę męka. Prawie dziesięć lat to znosiłam.

37

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

No, tak...ale przecież nie chcemy zamienienia ról, że kobieta przejmuje rolę mezczyzny w związku. Bo to jest skrajność.

Ma prawo się bać, płakać itp.

Ty nie wytrzymałaś z takim kimś?
Ten o którym mówię też taki jest, chce być najlepszy aż tak bardzo ze boi sie że nie sprosta...

38 Ostatnio edytowany przez judyta33 (2010-08-01 18:55:19)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

I ostatecznie wyrżnie o mur.
Nimfo, musimy być twarde, ale czasem zapewnić innym miękkie lądowanie. Tak wyobrażam sobie swoją rolę w związku.
Może to nie na temat, ale przypomniał mi się cytat z Chandlera: "Gdybym był zbyt delikatny, już bym nie żył. Gdybym nie umiał byc delikatny, nie zasługiwałbym na to, aby żyć."

39

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Tak. Ja w sumie mam dośc duży problem z odnalezieniem się w tej sytuacji, gdyz poprzednio byłam w zwiazku ze skrajnie innym facetem, tzn. b. uczuciowy, wylewnym, otwartym, ekstrawertykiem, bardzo rozmownym,  takim co miał w sobie ten "babski pierwiastek", a teraz facet, który chce być silny, męski, introwertyk, z typowo męskimi zainteresowaniami, bardziej konkretny w rozmowie.

Hmm....jakby ich połaczyć miałabym Ideał :-)

40

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Albo potwora Frankensteina:)

41

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

smile

42

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Oj dziewczyny, ja też mam pociąg do takich drani. Co najgorsze nie wiem skąd mi się to bierze. Wyczytałam gdzieś, że jeśli dziewczyna/kobieta ma niskie poczucie własnej wartości to często gustuje w typkach, którzy ją ranią i lubią czasem utwierdzać w przekonaniu, że faktycznie jest beznadziejna.

Najgorsze jest to, że takich drani trudno jest wyczuć. Na początku zawsze jest pięknie i ładnie. To oni nas zdobywają, dzwonią, piszą - tak jakby byli bardziej zaangażowani. Natomiast my podchodzimy do tego inaczej, z większą rezerwą, obserwujemy, przyglądamy się i zakochujemy z czasem. I tu się pojawia paradoks - bo oni z czasem zaczynają się oddalać, bo czują, że mają nas w garści - my natomiast chcemy być bliżej, bo wydaje nam się, że warto, bo zaczęłyśmy ufać. To my zaczynamy o nich walczyć, zdobywać, prosimy się o odrobinę uwagi, ale wtedy oni najczęściej znikają, oddalają się etc.

Zdecydowanie mam dość drani przy których czuje się nikim. Przy których może i jest ciekawie i fascynująco. Ale jeśli porównaść ilość dobrych chwil z złymi, to tych pierwszych jest zdecydowanie mniej.

Ciepłe kluchy też mnie nie kręcą z drugiej strony. Taki mężczyzna bluszcz, co bez Ciebie żyć nie może, dzwoni codziennie, ciągle wyznaje miłość.

Tak źle i tak źle. I jak tu znaleźć złoty środek i jak tu zrozumieć kobiety.
Same nie wiemy czego chcemy sad(

43

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Pepitka ! Nic dodać nic ująć Zgadzam się całkowicie że nie zawsze od poczatku wiadomo jaki jest facet czasem moze sa jakies oznaki tego jaki moze sie okazac ale mozliwe ze przymykamy oko bo to poczatek znajomosci dopiero nie znamy kogos dobrze moze to tylko pozory itp wink Sama cos na ten temat wiem bo czesto sprawiam wrazenie niedostepnej i zimnej big_smile a w gruncie rzeczy wcale sie za taka nie uwazam Z tym niskim poczuciem wartosci tez cos moze byc choc nie do konca

44

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Fajny wątek, więc też się wypowiem smile

Ja też wolę faceta do zdobywania niż ciepłe kluchy, to chyba kwestia wyzwań i tego, że jak na coś nie zapracujemy to tego nie  szanujemy wink
Zresztą ja też mam szczególnego farta do dziwnych facetów - albo nieczułe dranie albo wieczne dzieci, prawie jak w historii tej kobiety http://interia360.pl/artykul/piotrus-pa … ajki,37182 , tyle że przynajmniej z seksem nie było tak źle wink naprawdę nie wiem skąd to się bierze - większość moich przyjaciółek znalazła normalnych, fajnych facetów, tylko ja mam takie chore szczęście... czasem mi się wydaje że problem tkwi we mnie a nie w facetach - może podświadomie zawsze uciekam i doszukuję się w nich wad nie do przeskoczenia? wiem, że raczej żaden nie będzie idealny, ale mam wrażenie że wszyscy normalni faceci w odpowiednim przedziale wiekowym są już zajęci sad

45

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

"żaden nie będzie idealny, ale mam wrażenie że wszyscy normalni faceci w odpowiednim przedziale wiekowym są już zajęci "

Faceci są podobnego zdania o kobietach, jak sądzę.

46 Ostatnio edytowany przez pepitka (2010-08-03 16:31:41)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Niefajne też jest to, że im człowiek starszy tym więcej ma doświadczeń w różnych związkach, które już są przeszłością (te związki) i staje się nierzadko sarkastyczny i ironiczny, gdy tylko pojawiają się uczucia... Oczywiście nie jest tak zawsze, bo to zależy od tego jak traumatyczne są te doświadczenia z byłymi...

Trudno jest wziąć się w garść i próbować ciągle, od nowa...

47

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
Nel napisał/a:

Zresztą ja też mam szczególnego farta do dziwnych facetów - albo nieczułe dranie albo wieczne dzieci, prawie jak w historii tej kobiety http://interia360.pl/artykul/piotrus-pa … ajki,37182 , tyle że przynajmniej z seksem nie było tak źle wink

No nie wiem czy taki fajny seks miała big_smile najlepszy był chyba maniak gier komputerowych który z łóżka od razu biegł do laptopa big_smile Gdzie się tacy rodzą załamać się można hehe

48

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Fammefatale i inne panie.
   Każdy lubi gonić królika... Nawet kobiety. ;P Wzajemne podrywanie się daje tą iskrę w związku, która powoduje że może on funkcjonować.
   Ale nadal żyjemy w społeczeństwie partialchalnym, gdzie nadal uważa się że to jedynie facet łowi. Czego konsekwencja jest wychowanie facetów i ich późniejszy lęk przed kobietami wiedzącymi czego chcą od życia.
   A takie są mniami. big_smile A jaka zabawa przy waszym uwodzeniu. ;P
   Tak więc musicie polować i wybierać. Choć skończy się pewnie w większości przypadków, tak jak to jest utarte w mądrym powiedzeniu. "Kocha się drani, ale wychodzi za miłych facetów", bo któż dawał by wam kartę kredytowa. tongue
   Moim zdaniem najlepszym modelem faceta był by taki osobnik, który jednocześnie był by opiekuńczy a jednocześnie dawał wam ironicznego kopniaka... tak dla równowagi big_smile

49

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci
abi85 napisał/a:

A jaka zabawa przy waszym uwodzeniu. ;P

Hehehe rozwiń myśl proszę tongue

50

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Stan wewnętrznego rozluźnienia i czerpania przyjemności z spędzania czasu z kobietą, w której towarzystwie aktualnie się przebywa.

51

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Tak tak..za miły nie może być, a tym bardziej pantoflarz. Ironia jest wskazana.

52

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Świetne, uśmiałam się, Stokrotko.:)
Oto klucz do problemu - ten mi się podoba, kto mi odpowiada, a wam nic do tego!

53

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Ja tez się wypowiem mam podobny problem kręci mnie chłopak który mnie nie chce aktualnie daje sobie spokój bo chce żeby on się starał i jak go olalam inaczej się zachowywal no ale cóż nie ma w sobie nic specjalnego ale mi się cholernie podoba

54 Ostatnio edytowany przez kasiao1989o (2014-09-08 22:22:50)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

"Przecież widzę jak on na mnie patrzy" No tak...klasyka.
I potem jest: "No wiesz, ten Marek...ten no... ten co to na nią się tak dziwnie patrzył, że ona myślała że on ją tak strasznie kocha, czy coś, a to się okazało, że on miał rozwolnienie".

Klasyczne dorabianie ideologii przez kobiety do neutralnych zachowań faceta, który po prostu chce być zwyczajnie uprzejmy, miły. Niektórym ciężko przetłumaczyć, że jeżeli za tym niby zakochanym wzrokiem i "dziwnymi" minami nie idą konkretne słowa i czyny, to facet po prostu NIE CHCE.

55

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Dziewczyny, a czy nie chodzi o to, aby gonić króliczka, a nie by złapać go? wink Faceci, którzy są łatwymi zdobyczami nie wydają nam się tacy atrakcyjni, bo zbyt łatwo możemy ich mieć. Podobno też to może mieć związek ze strachem przed poważnym związkiem i zaangażowaniem - jeśli podświadomie kobieta boi się angażować, to wybiera facetów, którzy nie są dobrym materiałem na związek - takich, z którymi nie ma prawa jej wyjść... to psychologia. Może któraś z Was tak właśnie ma?

56 Ostatnio edytowany przez kopciuszek21 (2014-09-20 01:18:20)

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Możesz mieć rację ja się boję zaangażować ze będę od kogoś zależna emocjonalnie

57

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Z góry wiadomo, że takie coś musi być skazane na porażkę, niestety wink

58

Odp: Kręcą mnie niedostepni faceci

Oj tak, gonić za niedostępnym draniem wink To jest coś. Powiem Wam, że udało mi się takiego drania dorwać. big_smile Z rąk nie wypuszczę. Inteligentny diabelnie, przystojniak, przedsiębiorczy, bywa ironiczny, uwielbia żartować i się droczyć, potrafi dać kopa i sprowadzić na ziemię. Jest takim trochę zbójem i manipulantem.;)  Zawsze dostaje to, co chce. Ale dzięki temu, że jego mama jest uczuciową polonistką, o duszy artystycznej to facet ma bardzo wykształconą zdolność wyrażania uczuć - nie raz mówi o nich milion razy lepiej niż ja i potrafi doskonale dociekać, czego potrzebuje kobieta. Jak go poznałam to byłam w szoku! tongue Ciekawe swoją drogą czy ma tak tylko przed ślubem - zapiera się, że nie wink

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kręcą mnie niedostepni faceci

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026