hej.
mam problem i nie wiem jak sobie poradzić
Moi rodzice nie są razem, jestem dzieckiem z romansu, z pękniętej gumki.Wiele lat nie mogłam sobie z tym poradzić, wpadłam w anoreksje, potem brałam hormonu które powodowały u mnie histerie.Na szczęście wyzdrowiałam z anoreksji, odłożyłam wszelkie tabletki i znów jestem normalną dziewczyną.
Jestem uśmiechnięta, biorę życie pół żartem pół serio, zarażam ludzi śmiechem
Miałam w swoim życiu hm.. z 8 mężczyzn mimo że mam dopiero 22 lata. Niestety byłam naiwna, ja oddawałam wszystko a oni odchodzili. 2 z nich bardzo poważnie traktowałam. z Jednym z nich jestem obecnie. z ex w tym roku miałam brać ślub i zakładać rodzine. ale minęly od naszego rozstania 2 lata, teraz jestem z kimś innym, on ma narzyczoną a ja cudownego mężczyzne!
Nie chodzi o mojego ex, ale o to co mam w głowie. "świra na punkcie dziecka i rodziny".
Wszyscy wokół biorą śluby lub są choćby narzeczonymi. a ja nadal nie.. choć to jest ten człowiek z którym chce być! ma wszystko co potrzebuję, jestem naprawde szczęśliwa i czuje się kochana! kocham go nade wszystko! chciałabym już mieć z nim rodzinę i ślub... mieszkać razem itp. Ja mam 22 lata on 23.Niestety nie mielibyśmy gdzie mieszkać, mój ukochany stara się o mieszkanie, zresztą chcemy zmienić swoje prace, tzn. na lepszą płace w roku 2011.
Wiem,że jeszcze muszę troszkę poczekać choćby na sprawy "techniczne" ale zżera mnie zazdrość,że młodsi ode mnie a mają rodziny
druga sprawa,że boje się ze odejdzie i będę sama jak moja mama, że nie doczekam się wymarzonego ślubu o którym marzę już dość długo.
a po trzecie może i młoda jestem ale mam instynkt macierzyński, bardzo chciałabym zostać mamą, mój ukochany tatą ( ale on patrzy,że narazie pod względem "technicznym" nie mamy możliwości)
Wywieram na niego dużą presje, on się smuci
czasem gniewa,że robi co może ale nie umie tak szybko wszystko przyśpieszyć... a ja w głowie tylko pragnienie o rodzinie ![]()
Nie wiem co mam robić, tłumacze sobie,że jeszcze nie czas, ale wytrzymuje na 2.. 3 dni i znowu go atakuje, wiem,że ma racje!! ale to trudne dla mnie tak wyłączyć pragnienia.
PS: powiedział,że nie chce się teraz oświadczyć bo nie byłoby to dla mnie niespodzianką, bo ciągle tego oczekuje.
Ale jak mam przestać oczekiwać? jak to NAJWIĘKSZE MOJE MARZENIE!!