netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak to rozegrać? ??? ?

21 odpowiedzi4 323 wyświetleniazałożony przez motylek20, 23.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to rozegrać? ??? ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Jak to rozegrać? ??? ?

Witam wszystkie Netkobiety i wszystkich Panów odwiedzających tę stronę;)

Zacznę od początku;) Otóż ponad miesiąc temu poznałam pewnego faceta. Mimo różnicy wieku (7 lat) bardzo dobrze rozumiemy się i świetnie się ze sobą bawimy;) Spotykamy się codziennie na tzw. godzinkę, żeby tylko sobie porozmawiać, ponieważ on jest bardzo zapracowany i bardzo zabiegany. I tak zauważyłam, że poświęca mi bardzo dużo swojego czasu, kilka razy zauważyłam, że jak miałam więcej czasu dla niego a on był umówiony na konkretną godzinę to odwoływał te spotkania, ponieważ jak on to mówi ,, zawsze mam niedosyt Ciebie'';)  Wszystko było bardzo fajnie aż do zeszłego czwartku. Wtedy to powiedział mi, że bardzo by chciał, żeby między nami było coś więcej niż tylko przyjaźń. Ale on nie zrobi pierwszego kroku ponieważ nie chce mnie zranić, i wszystko zależy w tym momencie ode mnie. Jak to usłyszałam to mnie to trochę zamurowało, gdyż nie spodziewałam się tego. W piątek to ja zrobiłam ten pierwszy krok i widziałam po nim, że o to mu właśnie chodziło. Przez ten tydzień było na prawdę super;) i myślałam, że tak już zostanie. jednak wczoraj chciał porozmawiać i dowiedziałam się tego czego sie najbardziej obawiałam. Powiedział mi, że on nie chce się angażować i nie chce tworzyć poważnego związku gdyż nie dorósł do tego. Powiedział również, że jeśli chce się wycofać to on to zrozumie i możemy dalej się przyjaźnić albo iść dalej i działać spontanicznie. A ewentualnie jak by nam po 2-3 miesiącach ta spontaniczność się znudziła to możemy wrócić do etapu przyjaźni.  Jak to usłyszałam to po prostu poszłam sobie. Później dostałam od niego smsa, że nie chce tracić, ze mną kontaktu i jak tylko oferuję mu przyjaźń to on to bierze i jest mu szkoda, że nie chcę iść dalej spontanicznie. Nic nie odpisałam i dzisiaj dostałam od niego wiadomość na dzień dobry i życzył mi miłego dnia. Nie odpisuje mu nic bo nie wiem sama co mam mu napisać;(


Jako facet bardzo mi się podoba, lubię z nim spędzać czas i po prostu tęsknię za nim bardzo jak go nie widzę. Nie okazuje mu tego zbytnio wylewnie, żeby nie pomyślał, że mu się narzucam.

I teraz moje pytania do Was;) Czy zrobić krok do tyłu w tym momencie i zapomnieć o tym tygodniu? Czy iść dalej spontanicznie do przodu i tym samym robić sobie nadzieję, że może mu się odmieni i będzie chciał stworzyć poważny związek ze mną? Czy jest taka szansa, że mu się odmieni?

Bardzo proszę o jakieś porady wink

2

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Jeśli facet kocha, to 'nie obawia się zranienia', nie boi się 'poważnego związku'. Albo to jest to, i idziemy do przodu, albo nie jest, i dajemy sobie spokój. Takie asekurowanie się, że 'ja nie chcę, bo się boję' to dla mnie zwykłe tchórzostwo. Bo jeśli Cię zrani, to przecież nie będzie za to odpowiedzialny, bo to nie było 'na poważnie'.

Na Twoim miejscu nie liczyłabym, że się odmieni.

3

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Myślę, że nie powinnaś liczyć na to, że mu się odmieni. Uważam podobnie jak 'busiu'. To, że mówi, że to nie 'na poważnie' to dla niego jakby bariera ochronna, przed Twoim zaangażowaniem się w związek z Nim. Jeśli Cię zrani to wyjdzie na to, że to nie jego wina, bo mówił, że nie sam nie chce się angażować, a wtedy będziesz mogła mieć pretensje tylko do siebie.

4

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

tez tak mysle, chyba to jego spontaniczne znaczy, taki związek bez zobowiązan, moze sex ,moze nie wiaodmo co, ale nic powaznego,... ja tak wywnioskowałam
choc mogę się mylić

5

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Popieram poprzedniczki nawet jakby miał 25 lat - myślę że chodzi mu o miłe bzykanie bez zobowiązań.
Tobie to raczej leżeć nie będzie bo juz zdarza Ci się za nim tęsknić. Przyjazń też nie wyjdzie - bo zaczniesz się w nim podkochiwać a znając jego stosunek do stosunków- sama znasz odpowiedz.

6

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Daj sobie spokój... Ja bym sobie dała. On jasno mówi: nie chcę się angażować. Dla niego to będzie miła znajomość, a dla Ciebie ból i cierpienie, bo w końcu się zaangażujesz, a on nadal pozostanie przy swojej niegotowości na powazny związek. On chce się po prostu Tobą pobawić,  a jakby co to przecież ostrzegał, wiedziały gały co brały... Tylko taka jest prawda, ze on Tobą próbuje manipulować... Nie poddawaj się...

7

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

dziękuję za rady;) Wczoraj postawiłam mu małe ultimatum. Albo robimy krok w tył w tym momencie albo idziemy dalej do przodu ale potem to już nie będzie można się cofnąć. Szczerze mówiąc myślałam, że wybierze tą drugą opcje, ale ku mojemu zdziwieniu wybrał tą pierwszą. Powiedział mi, że woli mieć we mnie koleżankę na dłużej niż kobietę na krócej. I jak na razie nie jest gotowy na to by zrobić kok do tyłu. Stwierdził, że musi trochę czasu minąć i dlatego on zniknie z mojego życia na jakiś czas a jak stwierdzi, że będzie gotowy na koleżeństwo ze mną to się do mnie odezwie. Powiedział też, że nie robi tego dla siebie tylko dla mnie, bo tak będzie lepiej dla mnie.

A mi się wydaje, że on się już wcale się do mnie nie odezwie;( i jest mi strasznie smutno z tego powodu. Napisałam mu to ale nic już nie odpisał. Myślę teraz, że nie trzeba było tego pisać;(

8

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Facet jasno postawil sytuacje i w pewnym stopniu zachowal sie wporzadku w stosuku do ciebie. Nic nie chcial ci obiecywac a jasno okreslil ze "nie dorósł". Uwazam ze mimo wszystko powinnas zostac z nim na etapie kolezenskim i nie czekac az mu sie odmieni. Szkoda czasu poprostu....

9

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

wiem, że tak będzie najlepiej ale boję się, że on już nie będzie chciał utrzymywać ze mną kontaktu;(

10 Ostatnio edytowany przez november (2010-09-24 09:56:28)

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

W moim odczuciu nie ma czegoś takiego, jak "krok w przód" czy "krok w tył" w relacji z facetem, na którym Ci zależy.

Wycofywanie się z czegoś co jest dla Ciebie istotne, i co w Tobie kiełkowało jako chęć na związek po prostu wydaje mi się nie możliwe. Ciebie do faceta ciągnie coś więcej, i przechodzenie na płaszczyznę koleżeństwa jest bardzo sztuczne. I o tym świadczy m. in. fakt, że właśnie tak obawiasz się straty kontaktu z nim, lub też, że on się nie odezwie. W relacjach koleżeńskich w końcu to jest tak, że masz świadomość, że masz np. kolegę czy koleżankę, ale nie spędzacie ze sobą czasu non stop. Po prostu macie swoje zajęcia, ale to, że się nie widujecie nie oznacza, że np. jutro czy pojutrze kumpela zadzwoni by iść na piwo i pogadać.
Tobie przyjaźń wystarczy, ale tylko pozornie. Byłaby ona raczej próbą podtrzymywania kontaktu, z nadzieją na coś więcej. Dlatego po prostu dobrze zastanów się i skonfrontuj Wasze oczekiwania, co do Waszej relacji.

Czy oby on właśnie, jak to sugerowały wcześniej dziewczyny, nie liczy na lekką relację, w której koleżeństwo przeplata się z inna fascynacją? Takie połączenie jest możliwe, kiedy obydwie strony myślą tak samo. W innej sytuacji, czyli takiej jak Wasza, w moim odczuciu to będzie na dłuższą metę krzywdzące. Głównie dla Ciebie.

11

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Ja już kiedyś zrobiłam krok w tył. Ze swoim ex byłam ponad 2 lata i od roku nie jesteśmy razem ale nadal się często spotykamy i jesteśmy na etapie przyjaźni;)  Więc można zrobić krok w tył jak się chce tego.
Jak już wspomniałam to od roku jestem sama i zaczyna mi się tęsknić do czegoś więcej niż tylko koleżeństwo;( Napisałam do was ponieważ to jest już 4 facet z którym myślałam że może być coś więcej a on jak pozostali proponuje mi taki 'układ'.

12 Ostatnio edytowany przez november (2010-09-24 11:55:47)

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Ja nie mówię, że to nie jest możliwe. Pytanie tylko czy relacja pomiędzy facetem, który już w końcu jest Twoim byłym, i kiedyś byłaś z nim w związku jest taka sama, jak z facetem, z którym tak na prawdę nie wiązało Cię nic trwalszego. Tym bardziej, że w pierwszym przypadku po prostu doszło bardziej do zwykłego rozstania, niż takiego "kroku w tył". Z jednej strony to Ty o tym zdecydowałaś a on dokonał wyboru, zastanawia mnie jednak, w jakim stopniu przyczyna tego wątku decyduje o przebiegu zdarzeń.

Zastanów się po prostu czy sama siebie nie oszukujesz. Liczysz na coś więcej, tak przynajmniej sądzę z Twoich wypowiedzi.
Jestem zdania, że na przyjaciół czy kumpli mimo wszystko nadają się faceci inni, niż ówcześni potencjalni faceci, tym bardziej, kiedy sami wycofują się z drogi w kierunku związku.
Kumpli można mieć wielu, więc dlaczego to komplikować? Tak mi się tylko wydaje.

Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś to poukładać, ale jakoś sądzę, że on właśnie konstruuje układ, w którym będzie mu wygodnie, jeśli np. będziesz mu ulegać. Jeśli jednak on jest w porządku facetem a Ty potrafisz powiedzieć "stop" i rzeczywiście być konsekwentna, to faktycznie, może będzie to zwykłe koleżeństwo.

13

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Jak na razie to on zniknął z mojego życia bo tak sam chciał. Powiedział, że za jakiś czas się odezwie jak będzie gotowy na zrobienie tego kroku w tył. Nic nie pisze i ja też nic mu nie pisze chociaż mnie do tego bardzo ciągnie. Zobaczymy jak to będzie jak sie za jakiś czas odezwie, o ile to zrobi...

14

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

on naprawde nie dorosl i jak widze nawet mu sie niechce dorastac.. Daj sobie spokoj  zanim na dobre wsiaklas bo brniesz w ciemna uliczke.. a tak miedzy nami-to jakis kretyn:)...

15

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Jak dla mnie to nie jest kretynem;) nie dodałam jeszcze tego, że on nie dawno rozstał się z dziewczyną, z którą był już dłuższy czas i mieszkali już ze sobą wiec to może też ma jakiś wpływ na jego decyzję

16 Ostatnio edytowany przez wtajemniczona (2010-09-24 13:27:59)

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Widze ze juz sobie wszystko wytlumaczylas wiec nasze rady niewiele pomoga...:))) ..ale wiesz co? moze i tak! gosc boi sie zaangazowac!! Tylko nie pozwol zeby wszystkie decyxje nalezaly do Ciebie-jemu tak latwiej ale potem bedzie ze"sama chcialas" i

17

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Nic sobie nie wytłumaczyłam;) Tak mi się przypomniało więc to napisałam;) Jak już wcześniej pisałam jak na razie nie mamy ze sobą kontaktu bo on tak chciał. Dlatego postanowiłam się zwrócić do was o rady;) raz mi już pomogliście podjąć trafną decyzję;)

18

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

To nie jest ta sama Historia ale jak chcecie, żebym tu ją kontynuowała to niech wam będzie;)
Witam;)
Oto moja historia:
spotykam się z pewnym chłopakiem widzię, że nie jestem mu obojętna tak samo jak ja jemu. Więc po pewnym czasie poruszyliśmy temat bycia razem. I skończyło się na tym, że ja bym chciała ale on to nie jest do końca pewny czy chce się angażować w poważny związek. I powiedział, że porozmawiamy o tym kiedy indziej. I na tym się zakończyło. Po tej rozmowie jego intensywność pisania ze mną sms-ów i na gg ograniczyła się do 1 sms-a albo 1 wiadomości na gg. A o spotkaniu nie było mowy przy czym wcześniej spotykaliśmy się co 2 dzień. I tak było przez 2 tygodnie. Domyśliłam się, że chce zakończyć naszą znajomość ale nie wie jak mi to powiedzieć. Więc jak napisał do mnie na gg to byłam w szoku i pytał się co u mnie tak jak dawniej więc jako złośliwa bestia napiłam mu że bardzo dobrze gdyż robię sobie casting na chłopaka. Napiłam mu to w żartobliwy sposób a on odebrał to na poważnie. Posłał mi odpowiednią wiązankę, że się nim bawię itp. Więc mu wyjaśniałam jak odbierałam jego zachowanie i że to był żart. Przez dwa dni się nic nie odzywał. Poprosiłam go o spotkanie, żeby mu to wyjaśnić w cztery oczy. Zgodził się, ale jak pisaliśmy o tym spotkaniu to w taki chamski sposób do mnie pisał, że miałam już odwołać to spotkanie, ale jednak chęć wyjaśnienia wszystkiego była silniejsza. Myślałam, że na spotkaniu też będzie taki chamski i wulgarny jak wcześniej był na gg przed spotkaniem. Jednak myliłam się. Był taki jak zwykle, uśmiechnięty, miły czuły. Powiedział mi że bardzo stęsknił się za mną, że brakowało mu mojego uśmiechu i towarzystwa i dodał, że bardzo się cieszy, że tu z nim jestem. Wyjaśniłam mu wszystko i spędziliśmy miły wieczór, potem mnie odwiózł do domu i napisał, że bardzo dziękuję za cudowny wieczór i że na następnym spotkaniu chciałby porozmawiać o nas. Myślałam, że wszystko wrociło do normy i jest ok. Dzisiaj napisał mi w dzień miłego sms-a jak nie odpisywałam długo to znowu napisał czy wszystko ok;) W końcu mu odpisałam i powiedziałam, że skończyłam zajęcia wcześniej wiec jak by chciał się spotkać i porozmawiać to ja jestem chętna i wtedy znowu zaczął pisać do mnie strasznie chamsko i powiedział, że spotkać się możemy ale raczej rozmawiać o nas nie będziemy i był przy tym strasznie nie miły;( Zdenerwowałam się trochę i mu napisałam czy chce się ze mną spotykać czy nie bo widzę, że jego zachowanie mówi co innego. Odpisał mi tylko, tyle, że uwielbia nasze spotkania. I od tamtej pory cisza....


I teraz takie moje pytanie. Czy on swoim zachowaniem chcę się na mnie odegrać za tamten złośliwy żart? Wcześniej się tak nie zachowywał a tym bardziej chamski nigdy nie był w stosunku do mnie;(

19 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-11-14 23:11:22)

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Ja bym sobie dala spokoj.. On jest jakis dziwny, niezrownowazony,nie wiem. Nie boisz sie powazniej myslec o kims takim? Nawet, jesli to sa ''zarty'' czy ''odgrywanie sie'' to bardzo dziwne i glupie. Nie swiadczy to jego charakterze najlepiej. (A chyba zalezy ci na tym, zeby chlopak z ktorym jestes mial fajny charakter wink)
Poza tym - jak bardzo byl chamski? Jesli sobie czegos takiego nie zyczysz, to tym bardziej nie ma sie chyba co zastanawiac. Mnie by zrazil. Jesli teraz tak latwo mu przychodzi bycie chamskim..



motylek20 napisał/a:

widzię, że nie jestem mu obojętna tak samo jak ja jemu.

Czyli nic do niego nie czujesz :PP

20

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Nie chce przytaczać tego co mi napisał. Ale po przeczytaniu jego sms-ów było mi przykro.
Napisałam mu, że lepiej zakończyć tą naszą znajomość gdyż to wszystko jest teraz takie sztuczne;( To on zadzwonił i rozmawialiśmy i powiedział mi, że on nie chce zakończyć naszej znajomości gdyż jestem dla niego bardzo ważna. Powiedział jeszcze, że jeśli mam jakiegoś innego chłopaka na oku to on nie będzie mi przeszkadzał i odsunie się na bok a co w konsekwencji doprowadzi do całkowitego zerwania kontaktu. A prawda jest taka, że nie ma innego faceta i jak na razie nie będzie wiec mu to powiedziałam i dalej jest jak jest;/

21

Odp: Jak to rozegrać? ??? ?

Lepiej zazadaj, zeby ci wyjasnil, czemu sie tak zachowywal w stosunku do ciebie. Niby jestes wazna a on ci takie teksty serwuje.
Szacunek to szacunek - tutaj wykazal sie ewidentnym jego brakiem.

Ja bym po tym do niego podchodzila z duuzym dystansem, ale rozumiem tez, ze pewnie jak sie juz jakos zaangazujesz to jest trudniej. Z drugiej strony, bardziej wtedy boli i to tez powinno dawac motywacje, zeby ustalac jasne zasady tej znajomosci.

No coz, ciekawe jak ci to wyjasni wink

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to rozegrać? ??? ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026