netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Praca - problemy,obawy

5 odpowiedzi2 335 wyświetleńzałożony przez karpod, 19.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Praca - problemy,obawy

Właściwie piszę tego posta tylko po to, by się wygadać. I być może poznać zdanie osób ''z zewnątrz''. Otóż już 4 miesiąc pracuję w pewnej restauracji. Generalnie praca sama w sobie trudna nie jest. Lecz tu pojawia się problem- ja mimo wszytsko nie potrafię się dostosować. Jestem strasznie roztargniona i niestety moje roztargnienie przejawia się także w pracy. Do tego wielu rzeczy zapominam albo się mylę. I często czuję sie zagubiona. Przez to mój menadżer sie na mnie złości, powiedział mi wprost że robię nielogiczne rzeczy( gdzie dla mnie to co robię jest czymś zupełnie normalnym), widze nieraz jego pelny politowania wzrok. Natomiast koleżanki z pracy..one też sie wkurzają na mnie często, gdy np. się w czymś tam pomylę( mówię o jakimś fakcie,pewna tego faktu, a sie okazuje że jednak nie miałam racji), albo coś źle położę, lub nie zrobię należycie tego co trzeba. Albo gdy trzeba mi coś mówić, a przecież ja to sama powinnam wiedzieć (ironia). Wiem,brzmi troche chaotycznie, ale musiała bym tu opowiadać o całej pracy i każdej krzywej akcji. Odnośnie koleżanek z pracy, o jedna nawet zarzuciła tekstem na temat mojej inteligencji, gdy  o mało co nie sprzedałam klientowi bezalkoholowego żywca( na oko identycznego jak zwykłe piwo ze sklepu, 4,5%, porpostu nawet nie sprawdzalam na opakowaniu,poprostu byłam pewna że to zwykły żywiec a nie jakieś bezalkoholowe piwo). Inna raz stwierdzila że ja sobie nie poradze w życiu, bo jak powiediala zebym wymienila salatkę konczącą się to ja stwierdziłam, że jeszcze troche zostało i nie ma sensu odrazu wymieniać.
Przez tą pracę nabawiłam sie przekonania, że jestem tępa, wkońcu jeśli każdy mi to daje do zrozumienia, to coś musi w tym być...za 10 dni ostatni raz przyjdę do tej pracy,zwalniam się. Ale w przyszlosci znów będę poszukiwać pracy i boję się , że nigdzie sobie nie poradze, że będę znowu uznawana za jakąś sierotę...do tego martwie sie faktem, że rzeczywiscie mogę być idiotką, przyznam, że nieraz troche wiecej czasu zajmuje mi zrozumienie czegoś. A kiedyś już mnie ktoś nie raz, nie dwa, nazwał tępakiem. Jest mi z tym wszytskim źle,moja samoocena spada coraz bardziej:(. To z grubsza tyle,będę wdzięczna za Wasze opinie smile pozdrawiam

2

Odp: Praca - problemy,obawy

Może jesteś stworzona bardziej do samodzielnej pracy? Może być, że nie służy Ci praca w zespole.
Mi wszyscy mówią, że umiem pracować w zespole, ale dopiero pracując sama nie popełniam błędów!

Może spróbuj poszukać posady gdzie nie masz nikogo na karku dopóki nie musisz przekazać zmiany, lub oddać projektu?
Wcale nie musi być tak, że pracujesz na wolniejszych obrotach*, może być tak, że stres Cię spowalnia - ja tak miewałam zwłaszcza w branży gastronomicznej Kontakt z klientem to zupełnie coś innego niż kontakt z petentem. Mnie przyprawiał o stres - zwłaszcza, jak zaczynali rzucać widelcami big_smile.

Pewnie są jakieś testy sprawdzające Twoje predyspozycje smile.
----------------------------------------
*choć ja jestem zdania, że to świat zwariował i narzucił nieludzkie obroty.

3

Odp: Praca - problemy,obawy

Kochana, każdy ma swoje upadki i wzloty w pracy. Ja też nie mam łatwo. Najbardziej wkurza mnie fakt, jak ktoś zarzuca mi ,że ja mam mało pracy. Ja niestety nie mam czasu w pracy zjeść spokojnie śniadania, czy posiedzieć na necie. Moje kumpele owszem. I szlag mnie trafia jak ja biegam jak kot z pęcherzem a jedna z drugą w gry grają. Oczywiście szef tego nie widzi i nie ma się komu pożalić. Ostatnio jak klienci mnie pochwalili w opbecności szefa to udał ,że tego nie widzi. Opinie jakie były na mój temat w skrzynce opinii zniknęły. Dowiedziałam się,że koleżanki je wyrzuciły. No i tak to jest. Na pewno są rzeczy które robisz dobrze, więc tak mocno sie nie przejmuj. Będzie dobrze!!!!! Niektre ryecyz i ludyi tryeba po prostu olac.

4

Odp: Praca - problemy,obawy

dzięki za posty wink wiecie, ja bym chciała pracować w zwykłym sklepiku/kiosku, więc może coś jest w tym co mówicie, że może bardziej stworzona jestem do pracy samodzielnej..

5

Odp: Praca - problemy,obawy

Droga karpod, nie każdy nadaje się do każdej pracy. Piszesz, że niekiedy troszkę więcej czasu zajmuje Tobie zrozumienie czegoś. Musisz wiedzieć, że są 4 główne style uczenia się i każdy człowiek preferuje jeden, albo dwa. Być może Twój szef tego nie wiedział w związku z tym uczył Ciebie w niewłaściwy sposób.

W kwestii przyszłej pracy skup się na tym co kochasz robić. Warto również, abyś odkryła swoje talenty oraz preferowany styl uczenia się. Więcej wiesz na swój temat łatwiej wybrać właściwą pracę, uniknąć rozczarowania i wszelkich negatywnych konsekwencji typu zaniżona samoocena i poczucie własnej wartości.

Pozdrawiam cieplutko:)

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026