poznaliśmy się na studiach, zauwazyłam ze podobam się pewnemu chlopakowi,jednak on był bardzo bierny w stosunku do mnie, rozmawialismy od czasu do czasu, nigdy nie zaprosil mnie na kawe piwo kino mimo ze byla do tego okazja, jakos zawsze wolał towarzystwo kolegi, wkurzał mnie tym bo na studiach bylam bardzo samotna, na gg odezwał sie dopiero po 3 roku studiów zeby sobie pogadac, ja wtedy jakos odzuciłam jego zaloty czego bardzo żałuje, byłam jakas taka dzika mloda głupia wkurzona,
teraz tego załuje, ze nie dałam mu szansy , zrozumiałam to dopiero po 2 latach ze w sumie to jest odpowiedzialny normalny chłop, ale ja ciągle chciałam miec kogos przystojniejszego fajniejszego bardziej przebojowego(on był sokojny)
teraz on znalazł sobie inną jest z nią 1,5 roku planują ślub, nie wiem czy mam sie do niego odezwac poprośic o kolejną szans, czy powiedziec mu ze załuje,
dziwi mnie to ze z nią bedąc tylko 1,5 roku juz myslą o slubie, a mnie przez 3 lata nawet nie zaprosił na cherbate tylko czekał, to jest niesprawiedliwe ?POGUBIŁAM SIE
CO MAM ROBIC CZY SIE ODEZWAC NP. NA GG JESLI TAK CO MU POWIEDZIEC , CZY ZOSTAWIC GO W SPOKOJU