netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

ciąża a partnerstwo

8 odpowiedzi3 386 wyświetleńzałożony przez aisza87, 10.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » ciąża a partnerstwo

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez aisza87 (2010-09-10 17:06:12)

Temat: ciąża a partnerstwo

Witam!
Jestem w związku z partnerem 2 lata, znamy się 4. Jestem w 23 tygodniu ciąży, mój partner ciągle mnie zawodzi. Zachowuje się nieodpowiedzialnie, wydaje mu się, że wszystko mu się należy. Nie mieszkamy razem-tak mu jest wygodniej. Po co ma znosić humorki ciążowe? Jestem osobą o trudnym charakterze, ale kto mnie zna wie, że ciąze przechodze wyjątkowo dobrze i spokojnie. Kilkakrotnie chciałam od niego odejść bo psychicznie nie wytrzymywałam, nie miał dla mnie czasu, oszukiwał mnie, potrzebowałam go a jego nigdy nie było, a jeśli przyjechał to siedział ze mną jak na skazaniu. Miałam wrażenie, że traktuje mnie jak rzep na ogonie. Ta ciąża to była wpadka, ale nie do końca, wiedziałam, że to jest ten jedyny odpowiedni facet, nie sądziłam, że tak się zmieni jak zajde w ciąże. Na początku się cieszył, później traktował mnie jak żywy "inkubator" i że czego ja od niego właściwie chce? Kiedy mówie mu o rozwoju dziecka, o tym jakie jest duże, ile waży i co widziałam na usg... nie ma ochoty mnie słuchać. Cieszy się, że bedzie miał dziecko, ale on chciałby je dostać na gotowe-bez rzadnego poświęcenia i uwagi poświęconej osobie, która je w tym momencie nosi pod sercem, która potrzebuje tego wsparcia!
Nie tak to powinno wyglądać... ciąża dotyczy 2 osób, nie jednej...
Tydzień temu powiedziałam sobie dość... zerwałam z nim. Błagał bym do niego wróciła, obiecywał, że się zmieni, że zrozumiał jakie błedy popełniał itd. Zamieszkaliśmy razem (od mojego 6 miesiąca ciąży) na początku było ok, po czym nagle oznajmił mi, że idzie na wesele kolegi, powiedziałam, że nie czuje sie na siłach, ale jego to nie obchodzi. Najlepiej gdybym siedziała w domu i dziecko podała mu na tacy. Zaproponowałam, że mozemy isc na slub, finansowo jesteśmy spłukani, a na wesele nie da się iść z niczym. Jemu to nie pasuje. On może iść z pustymi rękami, ważne, ze bedzie. Moje uczucia są tu nie istotne. A może ja też miałabym ochote sie wybawić?
Dodam jeszcze, że ciąża nie była planowana i przez pierwsze 4 miesiące nie mogłam się z nią pogodzić, płakałam dzień w dzień, wpadłam w depresje. Uważam, że ciąza dotyczy 2 osób i powinna wystąpić jakaś solidarność. Bo gdyby mężczyznie przyszło być w ciazy-zwariowałby.
Jeszcze została ostatnia bardzo ważna kwestia... Jestem w 6 miesiącu i do tej pory mi się nie oświadczył, co też mnie bardzo dołuje. Gdziekolwiek pójde do lekarza to się pyta, czy mam partnera. Dla mnie jest to upokazające ponieważ jestem osobą bardzo dobrze wychowaną, a sama nie wspomne o ślubie gdyż mam swój honor i uważam, ze ta kwestia należy do mężczyzny. Czekałam na te oświadczyny, bo zapewniał, że mnie bardzo kocha... nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć...
nie chciałabym aby dziecko, które nosze pod sercem nosiło nazwisko inne niż moje-nawet nie w tym rzecz, ale jestem tradycjonalistką i liczyłam, że zachowa się jak prawdziwy mężczyzna...
Bardzo proszę o opinie w mojej sprawie. Z góry serdecznie dziękuje

2

Odp: ciąża a partnerstwo

Kiedyś przeczytałam, ze faceci całkowicie inaczej podchodzą do ciąży, z tego względu, że kobieta bardzo wcześnie (zazwyczaj) zaczyna czuć w sobie nowe życie. 24h/dobę jest świadoma dziecka. A facet? Niby wie, ale... nie widzi tego (duży brzuch, to nie to samo co dziecko) i nie czuje. Dlatego kobieta czuje się matką już w chwili pierwszego kopniaka, a facet dopiero gdy zobaczy i weźmie na ręce dziecko.

A rozmawiałaś w ogóle z nim jakie jest jego podejście do ślubu? Czy w ogóle myśli o tym? W Wasze sytuacji nie spieszyłabym się z tym. Nie zmuszaj go do oświadczyn. Pomieszkajcie razem rok, dwa i zobaczysz czy on nadaje się na ojca i partnera. Jeśli stanie na wysokości zadania - to dopiero się pobierzcie. A jeśli nie, to przynajmniej będzie łatwiej (pod względem formalnym) się rozejść.

3

Odp: ciąża a partnerstwo
a_normalna napisał/a:

A rozmawiałaś w ogóle z nim jakie jest jego podejście do ślubu? Czy w ogóle myśli o tym? W Wasze sytuacji nie spieszyłabym się z tym. Nie zmuszaj go do oświadczyn. Pomieszkajcie razem rok, dwa i zobaczysz czy on nadaje się na ojca i partnera. Jeśli stanie na wysokości zadania - to dopiero się pobierzcie. A jeśli nie, to przynajmniej będzie łatwiej (pod względem formalnym) się rozejść.

Zgadzam się z tym w 100%.

aisza87 napisał/a:

Uważam, że ciąza dotyczy 2 osób i powinna wystąpić jakaś solidarność.

Dałaś mu to jasno do zrozumiania? Faceci raczej nie łapią aluzji i niejednokrotnie nie wiedzą o pewnych rzeczach dopóki im się tego jasno nie wyłuszczy...

4 Ostatnio edytowany przez aisza87 (2010-09-10 18:41:01)

Odp: ciąża a partnerstwo

Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Nie zmuszam go do oświadczyn, ani razu o tym nie wspomniałam. Nie chce z nim o tym rozmawiać, bo uważam, że to poniżające. Mężczyzna od zawsze się oświadczał i zawsze wydawało mi się, że to powinna być jego inicjatywa... Może jestem zbyt honorowa, poprostu nie umiem wprost zapytać jakie ma plany co do ślubu.
Jeśli chodzi o zamieszkanie razem to boje się, że później już wogóle nie będzie o tym mowy. Przyjdzie przyzwyczajenie i ślub dla niego będzie zbędny. A wiadomo-każda kobieta marzy o tym dniu, kiedy włoży białą suknię i stanie przed ołtarzem...
Co do rozmowy i uświadamianiu go, że ciąza dotyczy 2 osób nie jednej to robiłam to kilka razy, ale z nim jak z dzieckiem-NIC nie rozumie.

5

Odp: ciąża a partnerstwo

Jeśli zamieszkacie ze sobą to kiedyś będziecie musieli porozmawiać na temat ewentualnego ślubu. Przecież ten temat sam się nasuwa. Jesli z nim jak z dzieckiem to może wogóle o tym nie myśli? Na zasadzie: nie ma tematu, nie ma problemu. A rodzice? Nic na ten temat nie mówią? Nie sugerują?

Być może zachowuje sie tak bo stresuje sie czekającą go rolą ojca ( boi się obowiązków, odpowiedzialności itp.), może gdy dziecko się pojawi dorośnie ( chociaż w to wątpie, niestety), ale czego bardzo ci życze smile

6

Odp: ciąża a partnerstwo

hmm... Ciekawa jestem w jakim wieku jestescie?...

Powiem tak, wg mnie nie masz sie do czego spieszyc zwłaszcza jeśli chodzi o ślub. Skoro on tego nie czuje, nie wpadł na taki pomysł... widocznie o tym nie mysli. Poza tym jak sama piszesz, ciąza nie była planowana, a relacje miedzy Wami nie należały do najlepszych.. Ja na Twoim miejscu zostałabym u rodziców i zajęła sie sobą i maleństwem które nosisz pod sercem. Daj Twojemu prtnerowi troche czasu, może coś do niego w końcu dotrze.

A i myśle, że kwestie honoru powinnaś odłożyć na bok, skoro zdecydowaliście sie na współżycie, wiedzieliście, że jest ryzyko zajscia w ciąże, nawet przy zabezpieczaniu się. Ja nie chciałabym sie wiązać z kimś, tylko dlatego, że na świat szykuje sie mała istota. Tymbardziej, że jak zaznaczyłas, jakoś wam sie nie układa hmm  Przemyśl to dokładnie, a jesli chodzi o wstyd, upokorzenie.. no niestety trzeba było sie wczesniej zastanowić.

Zostań w domu i staraj sie wypoczywać smile


A i nie zgadzam się z tym, że facet inaczej ciąże przechodzi. Tzn na pewno inaczej jak MY, ale moj mąż rozpieszcza mnie (jestem tez w 6 mc), całuje brzuszek, chodzi na każde usg, przykłada reke czesto do brzucha, czuje ruchy, wciaz pyta jak sie "czujemy" itd. Czyli jest to sprawa indywidualna, i na pewno związana z dojrzałością i gotowością mężczyzny na ojcowstwo wink

7

Odp: ciąża a partnerstwo

aisza nie martw sie na zapas teraz pomysl o sobie i malenstwu, powinnas wypoczywac a nie stresowac sie ciagle. A najlepszym rozwiazaniem chyba bedzie szczera rozmowa z partnerem. Moze byc trudna, ale bedziesz przynajmniej wiedziec na czym stoisz i na co mozesz liczyc z jego strony. I ty musisz zainicjowac ta rozmowe

8 Ostatnio edytowany przez aisza87 (2010-09-12 15:38:32)

Odp: ciąża a partnerstwo

Oboje mamy po 23 lata. Zdawałam sobie sprawe z tego, że moge byc w ciazy, ale wtedy był zupełnie inny. Teraz, gdy jestem ograniczona on sobie korzysta z życia i pokazuje jaki jest naprawde. Codziennie ma czas zarezerwowany dla znajomych.
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi, sama sobie ze sobą nie radze. Odizolowałam się od ludzi i psychicznie jestem załamana... Ciąza to tak trudny okres dla kobiety, nie sądziłam, że az tak bardzo...
Co do ślubu to jego rodzice wogóle się tym nie interesują. Raz była rozmowa w jego mieszkaniu z jego ojcem, ale na zasadzie "kupił Ci pierścionek? bo mu dałem kase"... i temat ucichł, nawet nie próbowałam rozmawiać z nim w tej kwestii.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » ciąża a partnerstwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026