witam!mam taki problem bo nie wiem czy mogę wierzyć swojemu facetowi, gdyż kiedy byliśmy razem on umawiał się jeszcze z inną kobietą.Mówi,że zdobił to tylko raz ale ja w to nie wierzę.Jak pytam czy coś ich więcej łączyło mówi że nie i nawet dzwonił do tej dziewczyny żeby mi to udowodnić tylko akurat jej nie było w domu. cy mam mu wierzyć czy może ma zadzwonić jeszcze raz do niej żebym poznała jej wersję? pomocy!
Podobne tematy
2 2010-09-03 20:26:30 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-09-03 20:26:44)
Nie powiem Ci czy masz jemu zaufać, czy nie, żebyś potem nie miała do mnie pretensji
Ja Ci powiem co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Powiedział Ci, że spotkał się z jakąś kobietą tylko raz, nie uwierzyłaś mu, więc chciał do niej zadzwonić i to przy Tobie. W takim razie wydaje mi się,że nie miał nic do ukrycia. Jeśli mu nie wierzysz, to porozmawiaj z nią. Jednak ja bym mu uwierzyła, samo to że chciał Ci to udowodnić dzwoniąc do niej przy Tobie, o czymś świadczy
Pozdrawiam ![]()
tak....dzwonil do niej.... a moze specjalnie dzwonil a jej specjlani nie bylo??? moze to wszystko bylo ukartowane?? taka wersje tez trzeba wziasc pod uwage....jesli chcesz daj mu szanse i dobrze poobserwuj, jezeli cie nie zawiedzie bedziesz wiedziala ze mozesz mu ufac, jezeli cie znow zawiedzie powiesz mu "zegnaj Gienia swiat sie zmienia". Czasem faceci mowia jedno a robia drugie...nikt za ciebie nie podejmie decyzji, musisz to zrobic sama, ale jesli ktos oszuka raz zrobi to ponownie to tylko kwestia czasu....
Facetom niestety nie można ufać. Jeśli umawiał się jednocześnie z Wami dwiema... cóż taki już pewnie ma paskudny charakter. Obserwuj i nie dawaj się oszukiwać. Ufaj, ale kontroluj. Pozdrawiam.
Facetom niestety nie można ufać. Jeśli umawiał się jednocześnie z Wami dwiema... cóż taki już pewnie ma paskudny charakter. Obserwuj i nie dawaj się oszukiwać. Ufaj, ale kontroluj. Pozdrawiam.
NIE, NIE, NIE i jeszcze raz NIE!
Po pierwsze- nie generalizuj- fakt, że akurat temu facetowi nie można ufać, ale to nie znaczy, że KAŻDY facet musi mieć coś na sumieniu. Więc nie generalizujmy.
Po drugie- "ufaj, ale kontroluj". Dwie rzeczy, które wzajemnie się wykluczają. Kiedy się ufa, to wierzy się w lojalność i szczerość partnera. Coś takiego jak "profilaktyczna kontrola"- że niby tak dla świętego spokoju, nie istnieje. Albo się ufa, albo się nie ufa.
Po trzecie- zamiast bawić się w śledztwa i kontrolowanie, zastanów się, czy chcesz poświęcać swoją uwagę komuś, kto już na samym początku Cię oszukiwał. Skoro zrobił to raz i nie odeszłaś od niego, to czemu ma nie zrobić tego po raz drugi? Któregoś dnia tak wsiąkniesz w to kontrolowanie, że nie będziesz w stanie myśleć o niczym innym.
Na zaufanie trzeba zapracować, a widzę, że Twój facet nie zdał egzaminu.
Ja na Twoim miejscu bym mu nie uwierzyła, przemyśl to dobrze, pamiętaj, że jeśli zdecydujesz się z nim być narazisz się na cierpienie.
cy mam mu wierzyć czy może ma zadzwonić jeszcze raz do niej żebym poznała jej wersję? pomocy!
Jeśli wcześniej dostarczał Ci powodów żeby nie wierzyć, bądź przyłapałaś go na kłamstwie to na Twoim miejscu byłabym ostrożna.. Być może to był jednorazowy incydent tak jak on Cię zapewnia.. ale.. trzymają go trochę na dystans żeby nie rozczarować się.. Nie prosiłabym telefon specjalnie do niej w celu wyjaśnienia.. Po co? To dla niego powinnaś ufać a nie dla osoby trzeciej..
Pozdro;)
Jak to mawiał Lenin- 'Kontrola-podstawą zaufania'. w twoim przypadku to by się sprawdziło. Bo jeżeli jesteś z kimś, to automatycznie ufasz mu i wierzysz w to, co mówi i robi. Ale jeśli ktoś nadszarpnie twoje zaufanie, trzeba trochę krytycznie spojrzeć na tą osobę i zastosować się do zasady Lenina. Nie mówię, że cały czas, ale przez taki próbny okres. Staraj się dokładnie przyglądać jego poczynaniom. Życzę powodzenia ![]()
Zaufanie w zwiazku to naprawde delikatna materia.Jesli sa jakies watpliwosci to naprawde warto je wyjasnic od razu. Bo jesli wzajemne podejrzenia bedza trwac jakis czas , to trudniej bedzie je rozwiac. A wtedy o zaufaniu napewno nie ma mowy. Wiadomo, ze brak zaufania i podejrzenia , oczywiscie nie wyjasnione moga ZAKONCZYC i ZNISZCZYC zwiazek.
Moim zdaniem jedno kłamstwo nie oznacza jeszcze ciągu. Ja na Twoim miejscu dała bym szanse wyraźnie zaznaczjąc, że pierwszy i ostatni raz toleruję taką sytuację.
Powinnaś poobserwować faceta, może zaobserwujesz coś niepokojącego, sprawdź go. Może mówi prawdę? ![]()