netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy to oznacza ,że jest źle?

10 odpowiedzi2 859 wyświetleńzałożony przez motylek766, 29.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to oznacza ,że jest źle?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy to oznacza ,że jest źle?

Nie wiem czy pisze tutaj ,żeby poszukać u was rady czy wsparcia.... jakoś tak ....a może poprostu chcę to wydusić z siebie , bo może nie potrzebnie o tym myślę.
A więc tak . Mam cudownego partnera, kochamy się i wiem ,że to nie jest związek na chwile.
Mam dziecko z poprzedniego związku ,które obecny partner uznaje jako swoje , ciągle mi przypomina,że mimo,że nie jest jej biologicznym ojcem to uważa je za swoje . Przyjęłam to do wiadomości i bardzo mnie to cieszy .
Dziecko ma kontakt z ojcem , którego nie ograniczamy.
Ostatnio jednak córka zrobiła się jakaś inna,że tak powiem.Obraża się na wszystko , cokolwiek się do niej nie powie , nie słucha co się do niej mówi ,jak ma coś zrobić to odrazu się obrusza.
Powstaje nie potrzebny zgrzyt .
Potem sprawa ze mną, strzelam fochy o byle co a kiedy partner sie pyta " o co chodzi?" ja nie odpowiadam i on się wścieka . Przestaje się do mnie odzywać a mnie trapi ,że znowu zachowałam sie jak gówniara.
Ostatnia sytuacja miała miejsce całkiem nie dawno , strzeliłam focha , bo on siedział przy kompie  , ja nie miałam co robić i się krzątałam po domu , przechodziłam koło niego nie raz ,ale jak ktoś czyta to jest tym zaabsorbowany , wiem , bo ja mam tak samo jak mój partner.... no i strzeliłam focha typu" masz mnie w d...."
Oczywiście wyczuł,że coś jest nie tak i zapytał " co się stało?", ja odpowiedziałam ,że nic ,ale to "nic " zabrzmiało jakbym mu powiedziała " spierd..." mimo,że nie chciałam.
Wkurzył się ,poszedł do kuchni ...poszłam za nim , bo doszło do mnie ,że znowu mój foch o nic wziął nade mną górę, moich przeprosin nie chciał słuchać,powiedział ,że ma je w d...,że nie pierwszy raz sie tak zachowuje.
Potem pogadaliśmy od serca....Powiedział,że on chce mieć spokój w domu , ale ja mam fochy o nie wiadomo co , on nie wie o co chodzi i do tego ,że córka cyrki też odstawia i zacytował przysłowie " Jaka matka taka córka"-jakby nie było coś w tym jest.
Zapytałam go " Nie tego szukałeś?"...on spojrzał na mnie i powiedział,że nie do końca ,że myśłał ,że będzie miał spokój w domu ,ogólnie on sam jest spokojny więc wiem o co mu chodziło.
W każdym razie , po chwili namysłu zapytałam , dodam,że skruszona "Czy mam odejść?" , odpowiedział,że nie mam odchodzić ,że on chce mieć tą rodzinę,że mnie kocha...i ,że mam się zmienić .
Po jakimś czasie ja zaczęłam nad tym myśleć i zrozumiałam , ale bardziej chodziły mi po głowie jego słowa ,że nie do końca tego szukał, uczepiłam się ich ....kiedy mu powiedziałam ,że o tym myślę, i że mam do niego prośbę , żeby mi powiedział, jak już będzie między nami ok . On mi na to ,że jest ok . I ,że mam wyluzować , a potem dodał "S(córka) się ogarnie i będzie ok"
I ja już sama teraz nie wiem , czy w tym wszystkim chodzi o mnie , czy tylko o córkę, owszem wiem,że ja też święta nie jestem ,ale niby między nami jest ok ,ale co innego powiedział na początku .....
Mam myśli,żeby odejść,żeby dac mu spokój , bo to problem tkwi we mnie i ja to wiem .Jestem zodiakalnym lwem ,wiadomo,że lew potrzebuje być w centrum uwagi , ale ja chyba przeginam , bo  to nie jest tak,że on siedząc przy kompie ma mnie całkowicie gdzieś , ale to też ja wywyższam i przesadzam , ostatnio sama się na tym złapałam , tak samo sie zachowuje.

Jak myślicie , czy to co powiedział,że nie do końca tego szukał to znak ,że jest w naszym związku źle?

Wiem błacha sprawa i nie licze na rady ,ale  czasami wygadać się / napisać zawsze jest jakimś zrzuceniem ciężaru z serca. Ja nie wiem co mam robić....czy zostać czy dać mu ten spokój???

2

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

nie szukasz dziury w całym? to chyba normalne, że facet chce mieć spokój w domu, odpocząć. zamiast tego ma fochy. czepisz się troszeczkę, takie mam zdanie.

3

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

Ja też nie widzę tutaj jakiegoś poważnego problemu.

W każdym związku są gorsze chwile i jest to chyba normalne. Twój facet chce spokoju, 'fajnej' atmosfery między Wami i  to też jest normalne. Wydaje mi się, że problem leży trochę po Twojej stronie - przynajmniej tak wynika z opisu sytuacji. Nie panujesz nad emocjami, obrażasz się o byle co, sama się do tego przyznajesz. Popracuj nad tym. Postaraj się nie robić problemów z byle czego, nie wkurzać się.

A w jakim wieku jest Twoja córka? Piszesz, że ona też zrobiła się obrażalska - może to taki wiek?

4

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?
MagdaEM. napisał/a:

Ja też nie widzę tutaj jakiegoś poważnego problemu.

W każdym związku są gorsze chwile i jest to chyba normalne. Twój facet chce spokoju, 'fajnej' atmosfery między Wami i  to też jest normalne. Wydaje mi się, że problem leży trochę po Twojej stronie - przynajmniej tak wynika z opisu sytuacji. Nie panujesz nad emocjami, obrażasz się o byle co, sama się do tego przyznajesz. Popracuj nad tym. Postaraj się nie robić problemów z byle czego, nie wkurzać się.

A w jakim wieku jest Twoja córka? Piszesz, że ona też zrobiła się obrażalska - może to taki wiek?

Tak przyznaje się bez bicia ,że to moja wina , problem leży we mnie , a we mnie jest jakaś agresja ,której nie umiem wyjaśnić, męczy mnie to , czasami sama nie wiem dlaczego?
Córka we wrześniu bedzie miała 10 .
Czy to taki wiek , ech ....nie wiem .
Mam nadzieję,że wkońcu jej to przejdzie ,jeśli chodzi tylko o wiek .

5

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

A ja sobie pomyślałam, że Twoja córka bierze przykład z Ciebie. Widzi fochy swojej matki, więc uważa, że to ok.

I nie dziwię się Twojemu facetowi. Powinnaś w pierwszej kolejności zmienić swoje zachowanie, bo tutaj tkwi problem.

6

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

Porozmawiaj z córką o jej zachowaniu. Może ma jakieś problemy i w taki sposób to okazuje. A może jest tak jak mówi Twój partner - naśladuje Cię.

A między Wami pewnie się wszystko ułoży. Przecież nie dzieje się nic szczególnie złego. Gorszy humor może dopaść każdego. Zastanów się dlaczego jesteś taka rozdrażniona - problemy w pracy? Może jakiś inny powód?

Uszy do góry smile

7

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?
a_normalna napisał/a:

A ja sobie pomyślałam, że Twoja córka bierze przykład z Ciebie. Widzi fochy swojej matki, więc uważa, że to ok.

I nie dziwię się Twojemu facetowi. Powinnaś w pierwszej kolejności zmienić swoje zachowanie, bo tutaj tkwi problem.

To samo mi powiedział.

8 Ostatnio edytowany przez motylek766 (2010-08-29 18:20:15)

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?
MagdaEM. napisał/a:

Porozmawiaj z córką o jej zachowaniu. Może ma jakieś problemy i w taki sposób to okazuje. A może jest tak jak mówi Twój partner - naśladuje Cię.

A między Wami pewnie się wszystko ułoży. Przecież nie dzieje się nic szczególnie złego. Gorszy humor może dopaść każdego. Zastanów się dlaczego jesteś taka rozdrażniona - problemy w pracy? Może jakiś inny powód?

Uszy do góry smile

Nie to nie problemy w pracy smile
Z córką owszem rozmawiałam nie raz , jednak ona sama mówi ,że nie wie dlaczego taka jest .
Być może faktycznie mnie naśladuje .Przecież dzieci biora przykład z dorosłych a może jest tak ,że ta aura ,agresji,że tak ją nazwę ,którą ja rozsiewam , jest przez nią wyczuwalna .

Powiem szczerze,że stresa na nic nie mam i nie rozumiem mojego zachowania .
Od tamtej rozmowy staram sie uspokoić się wewnętrznie .
Miałam myśl,żeby odejść ,żeby miał spokój,ale to nie jest rozwiązanie ... teraz do takiego wniosku dochodzę .

9

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

W ogóle przesadzasz... Nie masz powodów do zdenerwowania i nie dziwię się, ze partner się o to wkurza... Bo nikt nie lubi padać ofiarą fochów/obrażalstwa, ale z drugiej strony doskonale Ciebie rozumiem, bo też potrafię być niezłą złośnicą, obrazić się nie wiadomo o co. Ale to głównie przez okresem, na co dzień nie szukam zaczepek i problemów.
A córka może  z Ciebie bierze przykład, nawet podobnie jak Ty się tłumaczy. Poza tym atmosfera zdenerwowania się zawsze udziela...

10

Odp: Czy to oznacza ,że jest źle?

Przesadzasz zdecydowanie smile
Ale wiem co czujesz. Też jestem zodiakalnym lwem, choć nie warto się tym usprawiedliwiać. Chcę, żeby mój partner poświęcał mi większość swojej uwagi, ale uwierz, że tak się nie da.
Teraz nieraz przychodząc do mnie (nie mieszkamy razem) siedzi na kompie, nie zajmując się mną. Dawniej były o to fochy, ale zrozumiałam że będąc ze sobą nie trzeba chodzić za sobą, jak cień. Potrzeba trochę luzu i dystansu.
Powiedział, że nie tego szukał...bo jak każdy facet szuka spokoju i zrozumienia, a nie wiecznych fochów o nic! Przestaniesz się foszyć, będzie miał to czego szukał, a i Ty będziesz szczęśliwsza smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to oznacza ,że jest źle?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026