Czesc Laski.
Nietypowy "problem". Mam 29 lat, 4 miesiace temu rozpadl sie moj 2,5 letni zwiazek. Wiec zaczynam powoli interesowac sie panami.
"Problem" w tym, ze Ci sie mna i owszem, interesuja, ale mlodsi, a czasem nawet duzo mlodsi. Od kolegow mojego mlodszego brata (przedzial 21-26), po chlopakow na disco - tam to juz w ogole (20-25, tak na oko). No kurcze, powiecie, ze co ja mam za problem, ze powinnam sie cieszyc, ze mlodo wygladam (czasem mi daja nawet 18) i ze mlodsi mnie podrywaja, no wiem, wiem, ale to zaczyna byc malo zabawne dla mnie, bo Ci panowie niestety, ale sa dla mnie jeszcze malo powazni i niedojrzali. pewnie zdarzaja sie wyjatki, ale takigo jeszcze nie spotkalam.
Moim marzeniem (Tak!) jest spotkac faceta w moim wieku, albo cos kolo tego, bo nigdy, doslownie nigdy tak nie mialam! Albo spotykalam starszych , co najmniej 10 lat (moj ost ex byl o 11 lat starszy), albo , ale to w czasach studenckich bylo, mlodsi o 2, 3 lata, co wtedy bylo dosc duza roznica, w zachowaniu, psychice, no wiecie o co chodzi.
Ostatnio jakos tak wpadlismy sobie w oko z takim 26-latkiem, ale jakos sie porobilo, ze nic z tego nie wyszlo, mnie zirytowalo jego szczeniackie zachowanie, jego moje powazne podejscie.
kurcze, nie chce sie postarzac zmieniajac styl ubioru czy fryzure (co mi proponuje kuzynka), czy w ogole nie chce sie postarzac, bo oczywiscie mi imponuje fakt, ze tak dobrze sie trzymam no i czuje sie dobrze taka jaka jestem, no ale co z tymi facetami... gdzie mam ich szukac?? heheh
Ciekawa jestem, czy ktoras z Was ma taki sam problem
Pozdrawiam!!!