netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

16 odpowiedzi6 681 wyświetleńzałożony przez zagubiona23, 25.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Witam ,

jestem w zwiazku od 2 lta. Bardzo kocham swojego chlopaka...i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.... Moze komus wydac to sie dziwne , ale ostatnio bije sie z myslami....kolega z pracy z ktorym kiedys bylam  zaczął znowu dawac o sobie znac....pisze , dzwoni...Nie kocham go...ale jest miedzy nami taka chemia , ze nawet jak kolo niego stoja serce chce mi wyskoczyc  z piersi...rece mi sie trzesa ....bronie sie, zeby nawet sie do niego nie zblizyc....ale boje sie , ze kiedy bedzie ku temu okazja zdradze mojego faceta...nie powstrzymam sie......a nie chce tego bardzo.....co mam zrobic , jak oprzec sie pokusie i jak przestan czuc chemie???? Pomocy ...jestem zrozpaczona... :-(

2

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Zmień pracę.

Nie warto niszczyć związku, dla jednej, nawet bardzo przyjemnej, chwili. Jakbyś się czuła gdybyś zdradziła swojego chłopaka? Potrafiłabyś mu spojrzeć w oczy? Zdrada niszczy wszystko - zaufanie, marzenia, plany... Nawet jeśli Twój facet o niczym by się nie dowiedział Ty i tak nie byłabyś już tą samą osobą. Psułabyś dalej ten związek podświadomie. Pomyśl sobie, co byś czuła kochając się ze swoim facetem, po tym jakbyś go zdradziła?

Co takiego niesamowitego może dać Ci ten drugi? Fajny orgazm? Warto z tego powodu zranić osobę, która Cię kocha i którą ty kochasz?

Najlepiej w życiu uczymy się na własnych błędach, więc zrobisz co zechcesz. Jeśli zdradzisz, sama się przekonasz co to znaczy, jak wiele można stracić.

3

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Kochasz swojego faceta a chcesz przespać się z innym, ciekawa teoria. No i jak to nie oprzesz się przed seksem jak zobaczysz tego kolege? Co to niby jest? Ludzie to nie psy w rui, myślą zanim podejmą decyzję, np. myślą o tym, że niby fajny skok w bok skrzywdzi kochanego partnera i rezygnują.

4

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

zagubiona, zastanów się czego chcesz,  zadaj sobie parę pytań i sama w spokoju na nie odpowiedz.

Kochasz swojego partnera? Ile on dla Ciebie znaczy?
Czy warto niszczyć związek dla chwili uniesienia?

Wybacz, ale dla mnie jak się kogoś kocha, to nie ma mowy o skoku w bok.
Podobnie jak Ty jestem z partnerem 2 lata - nigdy przez myśl mi nie przeszło,
aby 'spróbować' z kimś innym, bo czuję chemię. Nie oglądam się za innymi, bo z moim
facetem jest mi cudownie.
Może po prostu to rutyna? Może jesteś znudzona tym związkiem?Coś musi być nie tak, skoro
masz taki 'dylemat'....

5

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

zagubiona - mówisz temu kolesiowi, że nie życzysz sobie żadnego kontaktu z nim. Nie odzywasz się na telefony i smsy, nie gadasz z nim, nie spotykasz się.
Ja bym jeszcze chłopakowi o tym powiedziała (że tamten facet jest namolny i ponieważ nie chcesz go zdradzić, więc mówisz żeby sprawa była jasna. To może zapunktować i gdy powiesz o tym, to łatwiej ci będzie trzymać się w ryzach).

6

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Macie racje.....najgorsze jest to , ze my pracujemy razem a zmienic prace nie jest tak latwo.....widzimy sie codziennie....jedno jest pewne , ja naparwde kocham mojego faceta....nie umiem tego wytlumaczyc....kocham go. A ten drugi, kreci mnie  , chemie miedzy nami mozna na kilometr wyczuc.....mysle za moze w moim zwiazku cos jest nie tak. Moze faktycznie to rutyna....moze czegos mi brakuje  co daje mi tamten drugi...adrenaline, napiecie., podniecenie.....nie wiem. Moze po prostu potrzebuje urozmaicenia w lozku....nie wiem,  niestety moj chlopak to jakos nie bardzo jest za urozmaiceniem seksu.....choc nie powiem ze zle mi z nim w lozku.....ale moze brakuje wlasnie tego czegoś....nie wiem , jestem tylko czlowiekiem......ale mam balagan w glowie.....

7

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Czasami tak jest, że do związku wkrada się rutyna. Poza tym ta chemia, podniecenie, napięcie z czasem tracą na sile. Jest to normalne. Ja jestem w związku 5 lat z małym hakiem, na początku było zupełnie inaczej niż teraz, co nie oznacza, że nie jest już ciekawie. Jest po prostu inaczej. Trzeba to zaakceptować. Każda relacja z drugim człowiekiem podlega zmianom. Jeśli liczysz, że całe życie z facetem będzie wyglądać tak jak w pierwszym okresie znajomości i zauroczenia, to się zawiedziesz. Trzeba pielęgnować związek jeśli się kocha a nie szukać adrenaliny z kimś innym.

Nie daj się tej chemii wink

8

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

no i minał dzien..kolejny dzien ktory przetrwałam z nim w jednej pracy....pisal, kusil , szczuł...bylam  twarda :-)...ale teraz  patrze na telefon a on milczy i ciezko mi z tym hmm .....najgorsze ze siedze sama w domu, moj chlopak w pracy ( bo zapomnialam dodac , ze mieszkamy razem  - jakies 1,5 roku)....siedze i mysle...wiem ze bez sensu myslec.....on teraz siedzi ze swoja dziewczyna...bo ja ma- w przyszlym roku planuja slub.....nic  ztego nie rozumiem....no coz :-) Nie dam sie tej chemi....mam nadzieje :-/

9

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

zagubiona, myślę, że ta chemia, to po prostu dreszczyk nieznanego. Ciągnie Cię żeby spróbować z innym, zasmakować zakazanego owocu, faceta, którego nie znasz. Zawsze pociąga to, co nowe.

10

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

a_normalna....to nie jest tak , ze ja go nie znam....bylismy ze soba ....ale sie rozstalismy....:/....nie kocham go i nie chce z nim byc to jest pewne! ale chemia zostala....seks z nim to była istna magia....zreszta tylko od jego pocalunkow mialam motyle w brzuchu....

11

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Kolejny dzień w pracy....ON nie pisze....poczekamy zobaczymy....doła mam dzisiaj strasznego.....nie wiem jak przetrwam ten dzień.....

12

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Zagubiona nie igraj z ogniem.... Jezeli nie jesteś pewna swoich uczuć do chłopaka z którym jestes obecnie to zerwij z nim, ale nie daj się omotac facetowi, który chce sie z Toba tylko przespać, bo wyglada na to, że chodzi mu tylko o to, skoro planuje ślub z inną.... Jeżeli zdradzisz będziesz zdecydowanie bardziej cierpiec niż teraz....

13

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

zagubiona, kiedyś byłam w bardzo podobnej sytuacji do Twojej.

Byłam w związku z facetem, którego szczerze kochałam i nie miałam zamiaru zostawić. Brakowało mi na pewno przynajmniej od pewnego czasu chemii, tej iskry, że coś się dzieje - mój kochany miał ogrom pracy, która zajmowała mu większą część doby, na czym nie dość, że ucierpiały nasze spotkania, to i oczywiście nasz seks.

No i dałam się namówić staremu znajomemu na spotkanie. Wiedział, że jestem zajęta, ale dałam się wciągnąć w drobny flirt i bardzo naiwnie zwierzyłam się ze swoich wątpliwości. Przez większą część wieczoru świetnie się czułam, adorowana, doceniona itd - ale kiedy odwoziłam go do domu i próbował mnie pocałować, z całą siłą go odepchnęłam i doszło do mnie, w co się wpakowałam. Nie zdradziłam swojego mężczyzny, nie odwzajemniłam pocałunku, ale czułam się tak, jakbym nie była wierna.

Uświadomiło mi to, że bardzo nie chciałabym stracić swojego związku i swojego mężczyzny na rzecz tamtego faceta, który choć reklamował się jako świetny potencjalny partner, niekoniecznie taki byłby na stałe, a to, na czym mu zależało z pewnością wyszło jak na dłoni, kiedy nie uszanował mojego "Nie".

14

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Macie racje ....wiem to i nie chce stracic mojego faceta. wiem jedno. Musze zmienic cos w swoim zyciu. Musze sie rozwijac. Skonczylam studia choc nie koniecznie w kierunku ktory mnie interesuje. Musze cos zmienic. Albo znajde inna prace albo, zaloze cos swojego.....jesli nie wypali - wyjade z Polski. choc na jakis czas. Jesli nasz zwiazek jest silny ....przetrwa. tego jestem pewne. Kto nie ryzykuje ten nie ma.....chce spelniac swoje marzenia....moze wtedy nie bede szukac wrazen i bede szczesliwa.... a tamten facet...niech spada na drzewo....opre sie pokusie!!! bedzie mi ciezko , ale sie opre! Bo moj facet nie zasluzyl na tobym go tak skrzywidzila...zreszta wiem jedno.....jakbym go zdradzila - nie moglabym z nim byc...bo skoro bylabym w stanie go zdradzic to znaczy ze faktycznie go nie kocham....wiec bede silna! i bede walczyc o moj zwiazek i o moje zycie! ....dziekuje Wam :-) ....jest mi lzej :-) ...jakby co bede pisac - a wy macie prawo mnie opieprzyc i postawic do pionu :-)


Pozdrawiam :*

15

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Autorko ja zwrócę Tobie jako facet uwagę na jeden drobny detal. Bez oceniania Twojej postawy czy sposobu myślenia, bo to nie do mnie należy smile
Otóż w 99% przypadków (no może w 95%) zawsze więcej starania okazuje facet, który stara się uwieść kobietę niż taki, który jest z kobietą w stałym związku. Niestety taka natura faceta. Jest myśliwym, który nieraz zbyt szybko zadowoli się, że "zwierzyna" (wybacz porównanie) jest już jego. Nie znaczy to, że taki facet w związku nie kocha. Po prostu nie zawsze ma potrzebę mówić miłe słówka, pisać ciekawe smsy czy dzwonić co pół godziny. Nie znaczy to, że mu nie zależy. Po prostu nie każdy facet potrafi to okazywać.
W Twoim przypadku być może kolega z pracy wydaje się bardzo interesujący, bo adoruje i pokazuje, że mu się podobasz. Tylko pamiętaj on ma w tym swój cel. Być może (podkreślam być może) tym celem jest się z Tobą przespać. Być może chciałby z Tobą nawet być. Ale Twój facet wszystko co robi, to robi bo mu na Tobie zależy. Nie ma interesu by być miłym dla Ciebie. Tak więc musisz się zastanowić, czy kochasz swojego chłopaka i czy on kocha Ciebie. Jeśli pragniesz więcej okazywania uczuć i ciepła, to mu o tym powiedz. Jak najwięcej rozmawiajcie. I zapamiętaj flirt przeważnie bardziej pobudza zmysły niż życie z kimś na codzień. Przypomnij sobie swoje początki z chłopakiem, z którym jesteś od dwóch lat. Co nie było tak fajnie? Twój kolega z pracy może okazać się zupełnie inny niż wydaje się teraz. Przestań o nim myśleć i pomyśl co czujesz do swojego chłopaka. To jest klucz do wszystkiego.

Pozdrawiam

16 Ostatnio edytowany przez november (2010-08-27 11:28:52)

Odp: zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Ja mam tu chyba trochę inny punkt widzenia. Moim zdaniem ta straszne chęć i pokusa wynikać może z tego, że w Twoim związku najwyraźniej dzieje się coś złego. Z drugiej strony może jednak być tak, jak opowiedziała yvette. Faktycznie w takich sytuacjach często przekonujemy się jak bardzo nam zależy na dotychczasowym partnerze. Pytanie jednak, czy takie "metody" nie przyniosą negatywnych skutków. Sama czujesz, że to nie jest dobre. Tylko co w momencie, kiedy na horyzoncie pojawi się kolejny facet, którego obecność przyprawi Cię o palpitacje serca?
Można "testować" wiele razy, ale nigdy i tak nie wykluczysz sytuacji, w których poczujesz się podobnie jak teraz. Pomyśl o tym, i już teraz wyobraź sobie, że możesz skrzywdzić swojego faceta, i przede wszystkim siebie. Myślę, że to przede wszystkim Twoje myślenie jest kluczem do tej sytuacji. Faceta możesz unikać, zmienić pracę - łatwo powiedzieć, przecież to też nie takie proste, i robić wszystko by go usunąć z pola widzenia. Jednak chodzi nie o samego faceta, tylko emocje, jakie w Tobie budzi. Nad nimi musisz się zastanowić.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdrada......watpliwości....czy zdradzić...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026