Witam mam 19lat urodzialam sie chora- mialam gronkowca
ale wyzdrowialam zostal mi niedorozwój zuchwy.
Ciezko mi sie je, ludzie mi dokuczaja kloce sie z rodzicami ;(tak bardzo chcialam pracowac ale co zaczynam prace cos mi sie dzieje czeste zawroty glowy zaslabniecia, pewnie ma to cos do tego mam 155 wzrostu 19 lat jak wiecie a waze 40 kg.
Przyjaciol nie mam za duzo. chlopaka mialam ale byl ze mna bo nie bylo innej-nie ma sie co dziwic ehh w ogole nie mam sensu zycia. za kazdym razem co biore sie w garsc konczy sie fiaskiem- znowu placz, nerwy. Dlaczego akurat ja? dlaczego na operacje musze czekać tak długo? nie wiem czy kiedykolwiek się doczekam. W tym momecie jestem w anglii ale wracam bo jak zwykle się nie udało- nie mam pracy, chłopaka, siły a pomału wsparcia i nikt mnie nie rozumie ;( pomocy
1 2010-08-12 15:44:22 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-08-12 15:56:02)
Podobne tematy
Karolcia, musiałam edytować Twojego posta, gdyż nie dało się go normalnie odczytać.
Stosuj się do zasad poprawnej polszczyzny, interpunkcja jest także mile widziana!
Moderatorki, nie są w stanie edytować wypowiedzi każdego użytkownika!
Pozdrawiam,
Moderatorka Noelle
nie wiem jak Ci pomóc ![]()
przykro mi bardzo...
mam nadzieję że wszystko się ułoży ![]()
trzymam kciuki powodzenia;)
Też mam 19 lat.........................i ogólnie często mam chwile załamania np teraz po rozstaniu z chłopakiem...Ja tez nie wiem jak Ci pomóc...czasem przyjaciele daja dużo bezpieczniejsze szczescie, ale jestem za ryzykowaniem: uwierz w siebie;D
ciesz się każdy dzień, wychodź z domu, spotykaj się z nowymi ludźmi , wychodź na imprezy.. to pomaga!
trzymam kciuki , za Ciebie, wierzę , że Ci się uda, bo każdy na tym świecie gra jakąś rolę, i wszystko ma jakiś cel, i sens . POZDRAWIAM.
jak dla mnie to:
po 1. obrać sobie jakieś bardzo konkretny cel, np jakiś wymarzony zawód czy prowadzenie własnego interesu (czy coś takiego), dążyć do tego, doskonalić siebie, modelować samą siebie
po 2. jeżeli masz problemy ze zdrowiem kiedy pracujesz idź z tym do lekarza, niech zdiagnozują przyczynę tych zaburzeń i zaczniej to leczyć o ile będzie to możliwe.
po 3. to bardzo trudne ale trzeba próbować skupić się na sobie, nie na tym, że jest Ci źle, że jesteś sama, że wiatr w oczy....... szkoda czasu i sił na żale, mówie to bardzo poważnie
po 4. co do rodziców to myślę, że musisz usiąść i dobrze pomyśleć jak załagodzić spór, bo kłótnia to coś na co naprawde szkoda czasu, tylko Cie to będzie ograniczać, więc jeżeli nie Twoi rodzice to Ty bądź mądrzejsza i poszukaj ugody.
po 5. pomyśl, że to właśnie ludzie, którzy mają jakiś uszczerbek na zdrowiu mają największe "jaja", często to oni mają bardzo dużą siłę przebicia. Wykorzystaj to.
po 6. cierpliwości i głowa do góry, bądż dumna z siebie. Czekaj na operacje albo w miarę możliwości zarób trochę grosza i wykonaj ją prywatnie.
a tak przy okazji do katarina21...... jak masz dawać takie porady to najlepiej nic nie pisz, bo tak tej dziewczynie nie pomożesz a ona właśnie prosi o pomoc. Nie zaśmiecaj takimi bzdurami tego wątku.
nie wiem czy dostane bana
ale poszukaj na gogle
film Nick Vujicic - bez nóg, bez rąk, ale nie bez wiary
nie ma rąk i nóg i skończył studia pływa gra w golfa
A ja bym poleciła psychologa, niech popracuje z Tobą nad samooceną i innymi rzeczami. Masz ogromną depresję i nie wiem czy dasz rade sama z tego wyjść.