netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

18 odpowiedzi3 319 wyświetleńzałożony przez Olinka, 02.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Czy macie jakieś swoje sprawdzone rady, bez których w kuchni ani rusz? Takie, które w podstawowych przepisach są raczej pomijane, bo wydają się tak oczywiste, ale bez znajomości których grozi początkującym kulinarna wpadka. Coś takiego, do czego same dochodziłyście metodą prób i błędów, albo coś co Wam się nie udało, ale dziś już wiecie dlaczego.
Podzielmy się tym wszystkim co może sprawić problem początkującym w kuchni paniom domu smile.

2

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

heh ja doszłam do tego, sama się sobie dziwię... Może już ktoś to wymyślił ( z pewnością) ale jak samemu się do tego dojdzie to jest jeszcze większa satysfakcja.

Aby gotujące ziemniaki nie kipiały dodaje się do nich łyżeczkę tłuszczu. W postaci masła bądź margaryny.

3

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Oooo, tego nie znałam, ale chyba wypróbuję, bo do szału doprowadza mnie zalana kuchenka smile.

A oto rada ode mnie:
Kiedy piekę biszkopt, zawsze najpierw ubijam same białka (nigdy od razu całych jajek), potem wsypuję cukier, dalej ubijam, aż piana będzie sztywna i dopiero wtedy stopniowo dodaję żółtka plus oczywiście resztę przesianych składników. Biszkopt jest wyrośnięty, pulchny, a przede wszystkim mam pewność, że się uda smile.

4

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

I co, Olinko, rzeczywiście działa?

Zachęcam Forumowiczki do dzielenia się kolejnymi radami smile

5

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Ja dodam, że sałatę należy rwać palcami a nie kroić nożem. Zachowuje dłużej kruchość smile Krojona szybko więdnie i brzydko wyglada.

6

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
BabaOsiadła napisał/a:

I co, Olinko, rzeczywiście działa?

A nie wiem, bo do tej pory nie sprawdziłam big_smile. Solennie obiecuję jutro to zrobić tongue.

Dla zaprawionych w boju jest to oczywiste, ale wiem, że wiele początkujących gospodyń ma problem z ubiciem śmietany. Zasada numer jeden - śmietana do ubicia musi być dobrze schłodzona!

Kolejna ważna zasada - jeśli zupę zabielamy śmietaną, to nie należy jej wlewać bezpośrednio do garnka, ale odlać trochę zupy do kubka, wlać do niej śmietanę, dokładnie wymieszać i dopiero wówczas przelać do całości. W ten sposób unikniemy tak zwanego zwarzenia, które co prawda nie wpływa na smak, ale wygląda nieapetycznie.

7

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Ja np robię tak, że:

Używając koncentrat pomidorowy kiedy wiem, że nie zużyję całego słoiczka zawsze do nabierania używam czystej łyżki albo przed nabraniem wkładam łyżkę do wrzącej zupy, a resztę zalewam wrzątkiem prosto z gotującego się czajnika, szybko zakręcai i wstrząsam słoikiem - to powoduję, że słoik się delikatnie znów pasteryzuje i koncentrat może postać o wiele dłużej i nie pojawi się pleśń.

cebulę z suchymi łuskami, które się kruszą podczas obierania trzeba najpierw zalać ciepłą wodą - łuski nasiąkają i bez problemu schodzą z całej cebuli. Czosnek żeby łatwiej obrać najpierw trzeba rozgnieść - wystarczy położyć nóż płaską stroną i nacisnąc az ząbek popęka - bez problemu wychodzi wtedy z łusek.

smietanę z mąką do zagęszczenia zupy albo sosu łatwiej się rozrabia i nie robią się grudki jeżeli do mąki dodamy najpierw odrobinę śmietany i rozrobimy takie "ciasto" i dopiero do tego resztę śmietany, albo najpierw nalezy rozrobić mąkę z odrobiną zimnej wody a potem dodać śmietanę

przy gotowaniu rosołu łatwiej się go odszumowuje i jest klarowniejszy kiedy co jakiś czas dorzucimy kostkę lodu albo dodamy bardzo zimną wodę

zamiast używać suszonych ziół robię mrożonki - w niewielkich pojemniczkach zamrażam posiekaną pietruszkę, kolendrę, koperek, bazylię, mięte, majeranek/oregano, i co tam jeszcze akurat kupię albo mi wyrośnie  a potem w miarę potrzeby wyskrobuję odpowiednią ilość do potrawy czy sosu do sałatki - mrożone zioła zachowują całą gamę aromatów i suszona pietruszka czy oregano wychodzą bardzo blado w zestawieniu z mrożonymi.

zamiast się bawić z wyciskaniem soku z cytryny do sałatek itp od czasu do czasu kupuję 2 kg cytryn, wyciskam z nich sok, wyskrobując nawet trochę miąższu, potem go miksuję blenderem zeby pozbyć się farfocli z miązszu a potem wlewam do foremek na kostki lodu i zamrażam - potem jak potrzebuję soku z cytryny nie muszę się bawić w wyciskanie, nie mam poobsychanych połowek i ćwiartek cytryn tylko biorę kostkę i już,

Zanim się dotknę do ryb, cebuli lub innych silnie pachnących produktów  najpierw porządnie nacieram sobie dłonie masłem albo olejem - skóra wtedy tak nie wciąga zapachu i nie trzeba potem pozbywać się go przez pół dnia.

8

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
Iceni napisał/a:

zamiast się bawić z wyciskaniem soku z cytryny do sałatek itp od czasu do czasu kupuję 2 kg cytryn, wyciskam z nich sok, wyskrobując nawet trochę miąższu, potem go miksuję blenderem zeby pozbyć się farfocli z miązszu a potem wlewam do foremek na kostki lodu i zamrażam - potem jak potrzebuję soku z cytryny nie muszę się bawić w wyciskanie, nie mam poobsychanych połowek i ćwiartek cytryn tylko biorę kostkę i już,

Ależ świetny patent!

9

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
BabaOsiadła napisał/a:

I co, Olinko, rzeczywiście działa?

Jak obiecałam, tak sprawdziłam smile. Podczas gotowania ziemniaków na niedzielny obiad, dodałam do nich łyżeczkę masła. Powiem tak - było znacznie lepiej, woda nie burzyła się tak, jak zwykle, ale to też nie jest tak, że zupełnie nie kipiała, bo kiedy nastawiłam trochę ,,większy" gaz, to jednak na kuchence coś tam się pojawiło. Wydaje mi się jednak istotne, że ziemniaki miały lekko maślany posmak, co nie wszyscy lubią - ja tak, ale już mój mąż nie bardzo.

10

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
Olinka napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

I co, Olinko, rzeczywiście działa?

A nie wiem, bo do tej pory nie sprawdziłam big_smile. Solennie obiecuję jutro to zrobić tongue.

Dla zaprawionych w boju jest to oczywiste, ale wiem, że wiele początkujących gospodyń ma problem z ubiciem śmietany. Zasada numer jeden - śmietana do ubicia musi być dobrze schłodzona!

Kolejna ważna zasada - jeśli zupę zabielamy śmietaną, to nie należy jej wlewać bezpośrednio do garnka, ale odlać trochę zupy do kubka, wlać do niej śmietanę, dokładnie wymieszać i dopiero wówczas przelać do całości. W ten sposób unikniemy tak zwanego zwarzenia, które co prawda nie wpływa na smak, ale wygląda nieapetycznie.

Olinko  ja śmietanę wlewam do kubeczka bądz miseczki i wtedy
kiedy zupa już jest prawie gotowa po łyżce wlewam do tej śmietany
tak może z pięć mieszam aż bedzie miała temperaturę zupy i chlup
do gara. tongue

A z Biszkoptem to prawda Olinko.... Sprawdzone.

11

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
Milionek napisał/a:

Olinko  ja śmietanę wlewam do kubeczka bądz miseczki i wtedy
kiedy zupa już jest prawie gotowa po łyżce wlewam do tej śmietany
tak może z pięć mieszam aż bedzie miała temperaturę zupy i chlup
do gara. tongue

No tak, czy zupę do śmietany, czy śmietanę do zupy, to chyba nie ma większego znaczenia, ważne, aby w kubeczku, a nie od razu do gara big_smile.

12 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-08-20 14:36:41)

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

A ja mam radę dla przyszłych kucharek jak zrobić placki ziemniaczane tak, aby nie były gumowate i nie smakowały jak podeszwa ze starych butów.
Otóż do całego ciasta dodaję łyżkę lub dwie zwykłej śmietany 12-stki czy 18-stki. Placki mają nieco inny, lepszy (jak dla mnie) smak, są miękkie w środku i chrupiące na wierzchu. Mąż wcina, aż mu się uszy trzęsą! smile

13

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

A i jeszcze jedna rada dotycząca pysznej zupy pomidorowej.
Przed dodaniem do zupy koncentratu, wrzucam go na patelnie i podsmażam dosłownie minutkę. Bez tłuszczu, wody czy innych dodatków. Po prostu podsmażam przez chwilkę i dodaję do zupy tak jak zawsze. Zupa jest wtedy niesamowita. smile

14

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)
Nataluszek napisał/a:

A ja mam radę dla przyszłych kucharek jak zrobić placki ziemniaczane tak, aby nie były gumowate i nie smakowały jak podeszwa ze starych butów.
Otóż do całego ciasta dodaję łyżkę lub dwie zwykłej śmietany 12-stki czy 18-stki. Placki mają nieco inny, lepszy (jak dla mnie) smak, są miękkie w środku i chrupiące na wierzchu. Mąż wcina, aż mu się uszy trzęsą! smile

Zgadza się , a od czasu do czasu robię placki z tartymi warzywami.
Czyli marchewka,seler i pietruszka... bardzo dobre . Polecam

15

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Milionek, też chętnie bym spróbowała, ale mąż warzywa to tylko w zupie, albo w jakiejś dobrej surówce...Także jestem skazana na placki ziemniaczane ze śmietaną. smile No albo z dobrym gulaszem po węgiersku, choć i tak dla mojego męża sos do placków to tylko mięsko, bo zieleninę to jedzą krowy. big_smile

16

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Spróbujcie też placków ziemniaczanych z imbirem i cynamonem. Omnomnom big_smile

17

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Modzia no jasne że spróbujemy tongue

Nataluszek no szkoda...no ale cóż tongue
A piekłaś może takiego placka w blaszce?
Tak jak ciasto i właśnie ze śmietaną mniam.
Zapomniałam niestety nazwy....

18

Odp: Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Może chodzi Ci o babkę ziemniaczaną? Nie, nie próbowałam. Raz tylko jadłam u mojej mamy jak ją upiekła. Z tym, że wcześniej blachę wykładała plastrami boczku. Pychotka, ale obawiam się, a wręcz jestem pewna że mojej mamie jako kucharka to pięt nie dorastam więc troszkę się boję... smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Pogotowie kulinarne dla początkującej gospodyni ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026