tn napisał/a:keep_smile napisał/a:Czy nie uważacie, że zapętlamy się w tym przekonaniu, że kobiety do komputera się nie nadają?
Większość tego nie lubi po prostu, więc się automatycznie nie nadaje. I ja się wcale nie dziwię. Programowanie to jest kawał ciężkiego, abstrakcyjnego chleba i presja konkurencji może wykończyć.
Ale są wyjątki oczywiście.
keep_smile napisał/a:trzeba dziewczynki od małego przyzwyczajać, że wcale nie są gorsze
Nie są gorsze. Są INNE. Zastanawiałyście się, dlaczego "kobiety są faworyzowane na psychologii"?
Nie chcę wyjść na osobę ograniczoną, ale widziałam wielu Panów na psychologii (Sama chętniej leczyłabym się u Pana psychologa - niekoniecznie ze względu na kompetencje
) Ale poważnie mówiąc - o Panu Psychologu nikt nie mówi, że jest jak świnka morska, a sama nazwa zawodu jest "lepsza" w wersji męskiej (psycholożka kojarzy się jedynie z serkiem do smarowania).
pokusić bym się mogła o stwierdzenie, że kobiety są faworyzowane w zawodzie sprzątaczki, sekretarki (tu jest sytuacja w drugą stronę - sekretarz nie kojarzy się już z takim stanowiskiem)... Sprzątacza jeszcze nigdy nie widziałam, choć wiem, że istnieją.