Zastanawiam się nad właśnie takimi zabawkami - czy to jest dobre czy nie. Może to trochę przesadne wymagać od dziecka już od czasów niemowlęcych? Chociaż z drugiej strony chcielibyśmy przecież, żeby nasza pociecha rozwijała się jak najlepiej i chcemy wspomóc proces nauki.
Może to za duże wywieranie wpływu? Może czasem za bardzo wymagamy i własne niespełnione ambicje przekładamy na dziecko. A ono może mieć inne zainteresowania w przyszłości. Ja uwielbiam muzykę, chciałabym, żeby moje dzieci też miały takie zamiłowania. Kupiłam taką zabawkę:
Sama nie wiem kiedy jest to przesadą a kiedy nie... Nie chcę, żeby kiedyś dziecko czuło się do czegoś zmuszane.
Co o tym sądzicie?