netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

czy to ma sens

23 odpowiedzi3 737 wyświetleńzałożony przez sloneczko81, 02.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-07-02 11:17:25)

Temat: czy to ma sens

Po 4 latach związku chłopak a raczej narzeczony nagle się zmienia zaczyna brzydko się odzywać rani mnie i przestał się starać nakryłam go na kłamstwie parę razy mówi ze jestem najwazniejsza a tak nie czuje smieszy go ze pisze kocham cie i oddala sie tez fizycznie tzn brak namietności dziwi mnie to bo wiem jaki był niedawno.wiem tylko że pisze z kims sms na gg i telefony dla mnie nie ma czasu a ciagle laduje tel jakby rozmawial z kims glupio sie juz czuje czy uwazacie ze przesadzam ? pare razy mowil bez ciebie nie bedzie zadnej straty i ch******* z Toba po czym pisal ze mnie kocha to dziwne.i jak kolezanka mu wysle sms to zaczyna byc milutki dla mnie
jakby chcial cos zrewanzowac
tylko ze ja juz wtedy nie mam na to ochoty.

Dbajmy o wysoki poziom forum i dlatego prosze o nie używanie wulgaryzmów. Moderatorka Agatka

2

Odp: czy to ma sens

Wiesz co,gdyby ktos uzyl w stosunku do mnie takiego wulgaryzmu to bez wzgledu na to co by pozniej pisal nie znaczyl by dla mnie nic...chyba jestem z innej planety

3

Odp: czy to ma sens

Zależy o sens czego pytasz. Ja nie widzę sensu bycia z kimś kto tak się do mnie zwraca. Na taki brak szacunku się pracuje często latami. Podejrzewam, że sobie pozwoliłaś na takie traktowanie i teraz zbierasz żniwo. Albo próbujesz naprawiać, ale stanowczo i na Twoich warunkach, albo dajesz sobie spokój i czekasz aż znajdzie Cie ktoś, kto będzie Ciebie i Twoje uczucia szanował.

Wojtek nie jesteś z innej planety albo jesteśmy z tej samej wink Krew się we mnie gotuje jak widzę, że się staram i nigdy nie obraziłem żadnej kobiety, z którą byłem, a są kobiety, które godzą się na poniżanie i obrażanie i potrafią tak wytrwać całe lata.

4

Odp: czy to ma sens

no właśnie chyba pozwoliłam żeby on robił co chce mamy po prawie 30 lat a czuje sie z Nim jak smarkacz ciagle mnie klamie i mowi ze to ja jestem najwazniejsza po czym nie odpisuje na sms i nawet mowi ze robi to specjalnie sad to zalosne naprawde a jak po godzinie wysle tego samego to napisze odpowiedz ale jeszcze doda przy tym ze dlugo wytrzymalam bez odpowiedzi i sie smieje nie wiem co to ma znaczyc te  jego zachowanie. Nawet zdarzało mu sie do mnie pisać po angielsku choć ja tego nie rozumialam to kazal mi sobie to tlumaczyc a co ja idiotka jestem czy co ...............to brak szacunku mowie do niego a on na to że nie znam sie na żartach

5

Odp: czy to ma sens

No ten Twój facet zachowuje się dziwnie. Długo to trwa? Pisałaś, że jesteście razem od 4 lat. Jeśli się faktycznie zmienił musisz poszukać powodu tej zmiany i określić czy możliwa jest ponowna przemiana. Co innego jeśli zawsze miał tendencję do okazywania Tobie braku szacunku. W takim wypadku będziesz musiała sobie z nim chyba dać spokój. Skoro macie jak to piszesz po prawie 30 lat, to pewne zachowania nie przystoją, tak samo pewne żarty. A już wyśmiewanie się z kogoś, bo powiedział że "kocha" to szczyt bezczelności i ignorancji. Zastanów się czy naprawdę kochasz.

6

Odp: czy to ma sens

Smarkacz Cie okłamuje? Hmmm to czego Ty go uczyłaś przez te 4 lata? Nie za mało poświęcacie sobie czasu? Nie za mało rozmawiacie, może on jest po prostu zajęty ... pisaniem sms do kogoś innego? - nie piszę tego by Cię zezłościć, wydaje mi się że to oznaka oddalenia sad Powiedz lepiej co tak naprawdę Cię gryzie, bo takie wygłupy na pewno nie biorą się z niczego. Utrata namiętności, często bierze się z rutyny. Ale to nie jest rzecz, której nie da się nadrobić i mozna nazwać ją pomijalną o ile nie czai się za tym coś innego, ale wtedy utrate namiętności nalezy odczytywać jako skutek, a nie traktować w sposób przyczynowy. W tym przypadku stawiał bym na to, że ostatnio nie rozmawialiście ze sobą zbyt dużo - mam na myśli rozmowy o związku i sobie. Czyżby obudził się w Tobie strach , że straciłaś kontrolę nad tym co się dzieje w związku? A ile ostatnio poświęcaliście sobie uwagi? Może stwierdziliście, że 4 lata tak was scementowały, że nie musicie się starać o siebie - pełno tu takich na forum, co się budzą z ręką w nocniku. Wiesz takie jaskrawe, niezrozumiałe rzeczy, które mają u Was miejsce, muszą mieć swoją przyczynę, ale tutaj, na forum nie odjdziesz odpowiedzi - co to jest. To wróżenie z fusów, przy takiech konkretach które nam tu zapodałaś. Pogadaj z nim, od niego się dowiedz co się dzieje.
Do mnie przed chwilą zadzwoniła żona i zapytała czy bedę miał ochotę, na piwko na balkonie dziś wieczorem. Zgodziłem się, stawiając warunek, że będzie musiała być topless. Na co ona się roześmiała i drażniąc się, zgodziła się na to. Po czym zapytała, czy ma też być topless, gdy przyjedzie znajomy, który ma dziś nas odwiedzić. (oczywiście nie jest to dosłowne i w dodatku jest to skrót tej rozmowy). Widzisz obydwoje wiemy, że to żarty: 1) jestem o nią bardzo zazdrosny - a to ja jej zaproponowałem, żeby była topless, 2) ona się zgodziła - choć, wstydzi sie i nigdy w życiu by tego nie zrobiła.
Jednak teraz na forum mógły sie pojawić jej wpis, np. taki:
Mój mąż dziwnie się zachowuje, chce żebym w obecności znajomego wypiła piwo na balkonie w stroju toples. Czy on nadal mnie kocha? Pomóżcie bo nie rozumiem co to znaczy.
.....Pewnie by się zebrało trochę "ciepłych" słów pod moim adresem od forumowiczów, gdyby ta sprawa była tak przedstawiona. A kryje się za tym zupełnie co innego. My wiemy co. Ale bierze się to stąd, że się rozumiemy, bo często ze sobą rozmawiamy. Powyżej opisany sposób, był dla nas wyrażeniem zaufania i miłości - jednocześnie daje nam poczucie, że wciąz i nadal się rozumiemy. Nie zawsze musisz komuś powiedzieć, że go kochasz prostymi słowami. Dla innych, może to być zupełnie niezrozumiał, ale dla mnie i mojej żony stanowi swoisty język, którym się posługujemy.
W twoim przypadku sprawa jest taka, że kompletnie nie wiesz o co chodzi. Oczekujesz pomocy, nic nam nie dając. Poszukaj przyczyn, a nie skupiaj się na słowach, poszukaj co one znaczą zastanów dlaczego padają. POROZMAIWAJCIE , nie baw się w zgadywanki.
PS.
Rafix, niektóre typy tak mają, że im bardziej je poniżasz, tym chętniej bedą za Tobą chodziły, jakoś to się tak śmiesznie nazywa, ale zapomniałem jak. Z tym, że przedstawicieli tego rodzaju zachowania znajdziesz zarówno po stronie płci pięknej, jak i tej przeciwnej.

7

Odp: czy to ma sens

Najwyrazniej zawialo nuda!! zostaw chclopaka skoro tak Cie traktuje ja mialam tak samo. Albo badz taka jak on zobaczymy czy  zazdrosc cos zmieni moze obudza sie w nim nowe uczucia

8

Odp: czy to ma sens

Według mnie to już nie ma sensu... Skoro klnie w twoim kierunku i okłamuje, to ten związek już nie ma przyszłości. Takie jest moje zdanie. Wydaje mi się, że ma kogoś na boku skoro tak nagle przestało mu zależeć i tak się zachowuje..

9

Odp: czy to ma sens

Pomysl czy naprawde takiego zwiazku chcesz? Czy chcesz takiego faceta? Masz juz tyle lat ile masz, zreszta w kazdym wieku mozna sie zastanawiac nad swoja przyszłoscia. Ale widac ze on Cie nie szanuje. Mialam kiedys taki zwiazek, nie wiem komu dziekowac ze sie w koncu skonczył, chyba samej sobie. Kiedys mnie strasznie wyzwał, za cos czego nigdy bym nie zrobila. Bo byłam wierna zawsze. Chociaz nie raz pojawial sie ktos "lepszy" to trwalam przy nim myslac ze on sie zmieni. Ale tak nie było.. Takze naprawde nie trac czasu. Idź do przodu.. Wiem ze latwo powiedziec, ale jesli sie chce mozna tez i tak zrobic. smile Czasem trzeba zaryzykowac, szkoda tylko ze nigdy nie wiadomo w jakim momencie, a moze poprstu boimy sie radykalnych krokow.

10

Odp: czy to ma sens

Czasami to się tak dziwnie czuję jakbym była z kimś obcym nie potrafię wyluzować dziwi mnie tylko to że czasami mówi o mieszkaniu razem itd a na nastepny dzień mnie olewa nie rozumię tego albo całuje mnie przytula wszystko fajnie a po paru chwilach zmienia się nie do poznania jakby mnie nie nawidział chyba rozmowa poważna jest nie unikniona bo wcześniej tego nie robiłam z powodu strachu że mnie zostawi ale tak naprawdę co mi pozostało ? tkwić w tym nie wiedząc co sie dzieje to chyba gorsze niż nawet jeśli powie że to już koniec jak ta sytuacja trawa już parę miesięcy - NIE WYTRZYMAM TEGO DŁUŻEJ

11

Odp: czy to ma sens

moim zdaniem on ma coś niewporządku z z głową -np.zaburzenia osobowości lub choroba psych.

12

Odp: czy to ma sens

porozmawiaj, postaw ultimatum , nie graj w jego gierki, poprowadź swoja gre ! Moze sie wystraszy ze moze Cie stracic i sie opanuje? Moze w jakis sposb Cie sprawdza , czy jestes na kazde jego skinienie i czy zniesziesz kazdy gest i slowa z jego strony. To głupie, ale moze tak byc. Moze chce sprawdzic na jak wiele mu pozwolisz. Nie daj soba pomiatac, bierz sprawy w swoje rece. I jesli sie nie zmieni odejdź, bo nie ma sensu byc z kims takim, przeciez nie tego chcialas prawda? nie takiego zwiazku?

13

Odp: czy to ma sens

Wogóle jak z NIM jestem to tak jakbysmy znalili sie jeden dzien on zaczyna mowic do mnie jak do koleżanki a nie narzeczonej nie wiem moze ja juz przesadzam ale tak czuje taki dystans i wogole on ciagle jest zamyslony nie wiem czy go zapytac o to ale zle sie czuje ciagle chce mi sie plakac on zaczyna nawet ogladac W INTERNECIE MIESZKANIA  a ja na to patrze i mysle po co on robi przy mnie i tak pewnie z kims innym bedzie mieszkac nie czuje luzu juz wogole tylko stres jak wychodzimy gdzies to widze inne pary razem wiem ze nie zawsze to co sie widzi tak musi byc bo inni tez mysla ze my sie bardzo kochamy no ja tak ale on .........................................trudno to nazwac co on ze mna robi z moja psychika ale nie daje juz rady tak to przezywam i zyje nadzieja ale mysle ze to sie juz nie zmieni tylko czemu mi tego nie mowi wprost co on czuje boje sie rozmowy a wogole to kazdego dnia juz z nim np boje sie rano dzwonic do niego bo juz sie na zapasmartwie czy odbioerze tel bo jest w pracy ale zawsze odbieral i dzwonil do mnie tylko teraz sie to troszke zmienilo udaje ze nie moze mowic i sms wysylac chociaz przyznal ze robi mi na zlosc czasem i nie chce mu sie pisac dziwne to troche .................................................

14

Odp: czy to ma sens

Ja nie stawiałabym nawet ultimatum, ale od razu zostawiłabym takiego. I nawet bym nie zapłakała po nim. Brr, od takich trzeba z daleka i nie ma tu nad czym kombinować. Chłop ma prawie 30 lat a zachowuje się jak przedszkolak i najwyraźniej go to bawi. Jak z takim spędzić resztę życia, zestarzeć się?

15

Odp: czy to ma sens

Twoje zachowanie NIE MA SENSU... Jego zachowanie ma sens. On chce miec dwie dziewczyny. Probowac na nich roznego traktowania, wulgaryzmow itp. Taki maly naukowiec z niego big_smile
a Ty patrzysz na to i NIE WIESZ CO ZROBIC... tak! to nie ma sensu.

16

Odp: czy to ma sens
P&P napisał/a:

Ja nie stawiałabym nawet ultimatum, ale od razu zostawiłabym takiego. I nawet bym nie zapłakała po nim. Brr, od takich trzeba z daleka i nie ma tu nad czym kombinować. Chłop ma prawie 30 lat a zachowuje się jak przedszkolak i najwyraźniej go to bawi. Jak z takim spędzić resztę życia, zestarzeć się?

Tam gdzie mowimy "ja nigdy bym...." a potem za rok czy dwa robimy to albo jeszcze gorzej... tam sprzedajemy swoja dusze za centa zaraz na pierwszym rogu.
Pamietaj te swoje slowa P&P i trzymaj sie dzielnie gdy przyjdzie czas proby.
Wierze, ze Tobie sie uda, jesli zapamietasz... bo czasem dostajemy jakiejs pomrocznosci jasnej... i bęc

17

Odp: czy to ma sens

Wydaje mi się że On sobie jaja ze mnie robi nawet zdarzło mu sie pisać do mnie po angielsku i kazał sobie tłumaczyć jak nie rozumiałam albo pukał mnie po głowie i mówił że nie mam mózgu itp.dużo by tu opisywać wydaje mi się że troszke jest nie fer wobec mnie bo wie jakim go darze uczuciem a On mnie tak traktuje

18

Odp: czy to ma sens

Goń faceta na cztery wiatry tu nie ma sie nad czym zastanawiać ,on zachowuje sie jak psychol i nie warto na niego tracić życia i młodości

19

Odp: czy to ma sens

Noo to co czytam mnie przeraza, przestan sie oszukiwac ze cos z tego bedzie, kim Ty chcesz byc dla niego? ukochana czy kims kim mozna pomiatac? bo to wlasnie z Toba robi, i taktuje Cie jak swoja wlasnosc na dodatek bezinteligentna. Tak sie nie zachowuje kochajacy mezczyzna!!!! Otworz oczy ! Pamietaj ze lepiej wogole cokolwiek dostrzec niz wcale.

20

Odp: czy to ma sens

wybacz kochana ale czy ty nie widzisz że ten kolo to jakiś głupol ?? ogarnij się dziewczyno co ty sama ze sobą robisz ?? !!!!!!!!!
nie będe tu radzić ani mówić co masz zrobić tylko powiem ci jasno i wyraźnie  TEN BURAK CUKROWY MA CIEBIE ZA GŁUPKA I JESTEŚ DLA NIEGO NICZYM. kiedy facet zachowuje się jakby miał cie w otworze to znaczy że ciebie tam ma, i nie doszukuj się drugiego dna tej historii "a co on myśli a co on chciał przez to powiedzieć" no jak to co chciał powiedzieć to że jesteś dla niego zero.
nie dawaj mu tej satysfakcji tylko spikalaj jak najdalej możesz, rzucaj głupola i szanuj się, więcej oleju w głowie. przyjdzie czas a trafisz na normalnego faceta ale nie poniżaj się więcej przy tym co masz teraz.

21

Odp: czy to ma sens

I jeszcze chlopak sie zmienil odkad byl w szpitalu i poznal tam jedna kolezanke pisza do siebie sms i dzwonia glupio sie czuje jak on jest u mnie a ona mu pisze bo on sie robi czerwony jakyb ona cos milego pisala powiedzialam mu ze glupio sie juz czuje bo jest ze mna a myslami z nia czy co to sie obrazil .............. nie wiem co mam dalej robic on mowi ze chce byc ze mna i niepotrzebnie sie martwie ale mnie to boli bardzo....

22

Odp: czy to ma sens

czy moglabym z kims pogadac o tym na gg z gory bardzo dziekuje bardzo mi to potrzebne prosze

23

Odp: czy to ma sens

A czy uważacie że jak ja zażartuje przy moim chłopkaku że go zmienie to mowi bez zadnych emocji ja cie nie trzymam sila i nie przejmuje sie tym wcale tak jakby mu nie zalezalo oglada sie ciagle za innymi kobietam nawet komentuje ze ma ladne stopy nie moge tegio zniesc albo jak na naszej klasie pisze komentarze kolezankom ze sa sliczne jak ja mam sie czuc jak jestesmy narzeczonymi to chyba troszke ponizajace nie pamietam kiedy mi tak mowil ze jestem sliczna sad bardzo mnie to boli albo jak jestemy razem a jaks kolezanka mu syg wysyla przez tel to jak ja mam sie czuc nawet mowi mu o tym to sie obraza ale ja naprawde mysle ze jest ze mna a myslami z kims innym

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026