netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

11 odpowiedzi4 389 wyświetleńzałożony przez bio92, 01.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Jestem 18 letnim chłopakiem i mam nie lada problem...

Wczoraj, poszliśmy z dziewczyną i znajomymi do klubu... Zabawa była szampańska aż do pewnego momentu... Mianowicie poszedłem na górę (do poczekalni przy wc) pogadać z kumplami i do mojej dziewczyny podbił jakiś chłopak... Widać było, że był fanem szeleszczącej odzieży... Nie broniłem jej z nikim rozmowy, nawet się ucieszyłem, że poznaje nowych znajomych, lecz zdenerwowało mnie jedno słowo które do niego powiedziała...

Zapytał się jej:
-Masz chłopaka?
Ona do niego:
-Teoretycznie nie...

Starałem się o nią bardzo długo i widziała, że mi na niej zależy, mało tego...
Wiem, że ona mnie kocha i też jej na mnie zależy tylko nie potrafi powiedzieć słowa kocham (jest po toksycznym związku, a ja chciałem być dla niej lekarstwem)

Wracając do sedna sprawy, podszedłem po tych słowach do niej i przytuliłem ją, mówiąc do "kolegi", że ta dziewczyna z kimś tu przyszła i jestem jej chłopakiem, spojrzałem się srogo i kolega z przeprosinami się wycofał, na co dziewczyna zrobiła mi awanturę, że jesteśmy teoretycznie razem...

Zdenerwowało mnie to i wyszedłem z "poczekalni".
Potem zobaczyłem jak ona wychodzi na dwór, więc do niej podszedłem...
Olewała mnie totalnie, nie chciała się patrzeć mi w oczy kiedy coś do niej mówiłem (nigdy wcześniej tak nie było).

W końcu poszła do znajomych, ja poszedłem za nią i zacząłem mówić jej, że ją kocham i że chcę być z nią razem, że możemy udawać, iż coś takiego się nie stało itp.
Na co ona, że nie chce być ze mną, za bardzo mnie rani i ja na to nie zasługuje...

Po czym poszła do klubu a ja zrobiłem wielką głupotę... Poszedłem do domu...
Zdenerwowany i ze złamanym sercem... Wiem, że ona nie chciała tego mówić, mówiła swojej przyjaciółce (która mieszka kilka domów ode mnie i znam ją kilka lat dłużej od niej)...
Mianowicie powiedziała tak:
Co ja najlepszego zrobiłam...

Proszę pomóżcie mi... Naprawdę mi na niej zależy i jestem w niej bardzo zakochany... Nie wiem co robić...

2

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

może ona po prostu nie była gotowa na związek, bo jak wspominasz jest po toksycznym związku; nie powinieneś miec do niej zalu, bo ona juz została wystarczająco zraniona, lepiej z nia porozmawiaj i ustalcie pewne zasady, ale nie przesadzajcie

3

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Nie zgadzam się z przedmówczynią. Masz powód być na nią zły, bo zachowała się po prostu głupio. Ja nie rozumiem co to znaczy ''teoretycznie mieć chłopaka''. Może ktoś mnie oświeci.
Piszesz, że chciałeś być dla niej lekarstwem. Czyli jest z Tobą, dlatego, że kiedyś ktoś ją zranił i poszukuje pocieszenia? Po jej zachowaniu na dyskotece nie sądzę, że jest jej to potrzebne, bo sobie świetnie radzi. Wybacz moją krytykę, po prostu uważam, że za bardzo się do niej nadstawiasz i dziewczyna robi co jej się żywnie podoba. Zamiast mieć wyrzuty sumienia (za według nie najlepsze, co mogłeś zrobić), lepiej z nią porozmawiaj, określ swoją rolę w jej życiu i przede wszystkim nie daj się uprzedmiotawiać. Związek to satysfakcja i zaangażowanie obojga, nie tylko jednej osoby. To, że została kiedyś tam zraniona i ma traumę, nie upoważnia jej do takiego traktowania Ciebie. A jeśli na związek nie jest gotowa, to niech zwyczajnie się w niego nie pakuje.

4

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Wybaczcie, ale czy nie lepiej, gdybym ją teraz za przeproszeniem "olewał" i czekał aż pierwsza zrobi krok w moją stronę? Jestem bezradny w tej sytuacji...

5

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Moim zdaniem powinieneś poczekać aż to ona się do Ciebie odezwie, w końcu to ona zawiniła chyba , że już naprawdę będziesz się tym zadręczał to wtedy odezwij się do niej pierwszy i szczerze porozmawiajcie, czego ona oczekuje i czy jest gotowa na związek z tobą. 
pozdrawiam

6

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Wychodzę z założenia, że na wszystko najlepsza jest rozmowa. Po co takie dochodzenia i olewanie? Nic Ci to nie da. Wyjaśnij z nią sprawę raz na zawsze, a nie będziesz bawił się w jakieś podchody.

7

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

zgadzam się z P&P

albo się z kimś jest albo nie. Nie ma czegoś pomiędzy! Ona zachowała się beznadziejnie i tyle. Powinniście pogadać poważnie, a jak ona dalej będzie taka niezdecydowana to daj sobie spokój.

8

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

posłuchałem się i do niej zadzwoniłem z pytaniem:
Ja:Znalazłabyś trochę czasu dla mnie jutro? Chcę z tobą porozmawiać w cztery oczy...
Ona: Nie...
Ja: Nie chcesz ze mną porozmawiać?
Ona: Nie...

Na dodatek jeszcze się rozłączyła bez słowa... Teraz przyszło mi chyba tylko czekać...

9

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Według mnie nie masz co się nad tym zastanawiać. Nie dość, że dziewczyna zawiniła i później podobno żałowała, to teraz udaje wielką księżniczkę. Wiem, że to trudne, ale powinieneś dać sobie z nią spokój. Ona nie ma problemu z przeszłością, tylko ze swoją niedojrzałością.

10

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Dziwna ta dziewczyna. Chyba sama nie wie, czego chce.Myślę, że rozmowa jest tutaj najważniejsza i pewnie wiele wyjaśni. Ale nie narzucaj się, znając życie pewnie sama się do Ciebie odezwie. A takie rozłączanie się bez słowa mnie doprowadza do szału, bo jak dla mnie jest to brak szacunku do rozmówcy.

11

Odp: Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Dziękuję wam bardzo za wszelką pomoc smile Co by ten świat bez was zrobił smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy ja nie jestem jej chłopakiem???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026