Jak w temacie, jestem nowa. Nie przypuszczałam nawet,ze istnieje netkobioety.pl. przeglądam pobieznie i widze,ze moze znajde tu swoje miejsce?? Ale najpierw o sobie,od kilku latek jestem rencistką, połowa mojego zycia to praca w administracji oświaty, kocham wszelkie robótki (koronki i inne cudeńka), jestem zoną,mamą,babcią; babcią taką co to wszystko może,ale nic nie musi: lubie rozmawiać na rózne tematy, dyskutować, ale także ponoc umiem słuchać i przyznać sie do błędu... Letni czas psędzam na ogrodzie (nie zawsze na pracy w nim)...kocham przyrodę, ciszę, ale tez ludzi i sama siebie też... więc,ciekawe czy ktoś zauwazy nową??a tymczasem czekam na debatę...
Podobne tematy
ja zauważyłam, również jestem nowa:)
też witam wszystkie netkobiety, jest to pierwsze forum, na którym się zarejestrowałam, po przejrzeniu wielu wątków, stwierdziłam, że chciałabym być jego częścią, więc od razu założyłam konto ![]()
obiecuję odwiedzać jeśli tylko będę mogła, tymczasem Polska-Argentyna i również debata ![]()
Witaj Joasiu! Ja też jestem tu nowa, bo dopiero minął tydzień, jak tu piszę. Uważam, że będziesz miała możliwość wykazać się w wielu tematach. Ja mam już dwie dorosłe córki. Mam trochę czasu, bo pomagam mężowi w prowadzeniu firmy a dodatkowo zajmuję się medycyną naturalną. W najbliższym będę musiała zagospodarować ogród, to wtedy będę miała do ciebie zapytania. Pozdrawiam i życzę miłego pisania.
wlasnie wrocilam z ogrodu, więc proszę o pytania, jestem padnieta, jutro opiszę dzisiejszy dzień
Ogród to miejsce gdzie ciesze oczy zielenią, kwiatami, gdzie odpoczywam,a raczej powinnam odpoczywać, a jest róznie. Przede wszystkim ogród wymaga pracy, bo choc warzywnik jest mikro, to reszta domaga sie ciągłej pielęgnacji. Nie umiem odpoczywać w bałaganie,więc ciągle cos robię-ucinam przekwitnięte rozliny (kwiaty), podwiązuję te,które tego wymagają, zaglądam na te, które powinny już pokazac się z najpiekniejszej strony,a jeszcze nie robią tego itp. No i słońce robi swoje, choc mam gdzie sie schować, to jednak do domu wracam dotleniona, nasłoneczniona ale i zmęczona.
Wczorajszy dzień to szczególny dzień, bo byly dzieciaczki tj 11 letnia wnusia i 3,5 let Michaś,dla którego była woda i namiot,więc szum, ruch, smiech, pisk razem z dokazującym psem zrobiły swoje.
Witaj na forum, zapoznaj się z naszym regulaminem. ![]()
cześć, na pewno znajdziesz tu wiele dla siebie
fajnego dnia