netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

19 odpowiedzi4 118 wyświetleńzałożony przez seniorita, 23.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Potrzebuję Waszej pomocy i oceny z boku, sama zatraciłam już tą umiejętność.

Jestem 15 lat po ślubie, a w sumie jesteśmy ze sobą 23 lata. nie do wiary...
Mieliśmy sporo kłopotów małżeńskich, moja ocena - całkiem ludzkie problemy, komunikacja, kłótnie, dzieci, problemy, kasa, dla męża nie do zniesienia. W ich efekcie 7 lat temu znalazł sobie kochankę - przez internet, znajomość przerodziła się w real. Trwało to kilka miesięcy, ja naiwna nie odebrałam nawet śladu sygnału... Sam się przyznał, chciał rozwodu. Ja zawalczyłam, z pomocą psychologa wyszłam z tego dołu (zero jedzenia, papierosy i mięta, brak snu, życie jak we mgle) i doprowadziłam do powtórnego zakochania. W wyniku tego mamy drugą córkę, z czego bardzo się cieszę.

Kolejne 7 lat i trauma wraca. Kłopoty finansowe męża to początek, oddalamy się od siebie, ja mam bardzo angażującą pracę, mąż zasiada przed komputerem. I tam znika. Doprowadził do sytuacji gdy spędza w internecie (gra w Plemiona) całe dnie - weekend całość (ogląda telewizję, jednocześnie klikając), w tygodniu pracuje, ale na zwolnionych obrotach, jednocześnie spędzając czas na rozmowach telefonicznych z dwoma paniami z rzeczonej gry, wracając do domu zasiada natychmiast do kompa i tu zamiera do późnych godzin nocnych (skype / gg / gra)

Doprowadziłam do sytuacji, że to ja nalegam na kontakt, naciskam na seks, proszę o bliskość. W zamian dostaję - może / zobaczymy / nie wiem / za 5 minut przyjdę. Mąż jeszcze dwa lata wstecz był typem romantyka, dużo rozmawialiśmy, kilka telefonów w ciągu dnia, kolacje wieczorem i nacisk na bliskość. Teraz obojętność i spokój przed komputerem. Formalizując na piśmie nasz stan widzę beznadziejność sytuacji, jak sobie dać wsparcie i znaleźć oparcie? jest ze mną bo mamy 2 dzieci, mamy dom i kilka zobowiązań, a życie i fun toczy się obok?
Mam już kilka dziesiątek na plecach, mój mąż jest moim pierwszym i jedynym partnerem, a obecna sytuacja mnie zżera i spala, co radzicie?

2

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Przytulilabym sie do Cebie i poplakala sobie.

3

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Może by tak wzbudzić w nim zazdrość....a mianowicie popracoważ nad sobą.W tej sytuacji poszlabym do fryzjera,nowy kolorek , nowa fryzura,potem zakupy jakas sukienka wystrzalowa bądz kostium:-).Może czas na wyjscie z domu -umówic sie z kolezanka na kawe.Chodzi mi o to zeby mąż zauwarzyl w Tobie nadal atrakcjna kobiete,moze jak zobaczy Ciebie odmieniona (bo takie nawet male zmiany powoduja tez inne bardziej pozytywne emocje, wzrost atrakcyjnosci).Niech zobaczy ze mozesz podobac sie tez innym meżczyzna ( moze to nim ruszy i poczuje zagrożenie).Po tylu latach stalas sie dla niego kobieta ,,przewidywalna,, on mysli ,ze niczym go nie zaskoczysz, jest Ciebie bardzo pewny,bo wie ze sie starasz , ze go kochasz wiec ma podane wszystko jak na tacy dlatego przestal sie starac i zamknal sie w swiecie wirtualnym.Mysle ze czas na zmiany.Praca -pracą ale Ty tez musisz miec coś z życia .Porozmawiaj z nim ,powiedz co Ci przeszkadza , bądz stanowcza ,nim trzeba mocno wstrzasnąć by sie ocknął i zaczal dbac o te ognisko domowe.To takie moje skromne zdanie ale moze w tych przykladach jest jakies wyjscie :-) .Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki.

4

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Moje zdanie na ten temat jest takie....jeżeli meżczyzna cokolwiek chce zrobić,to to zrobi ...nie pomoże fryzjer ,kosmetyczka itp.Powinnaś zacząć myśleć o sobie i żyć własnym życiem...Masz dwójkę wspaniałych dzieci i One się teraz tylko liczą...trzymam za Ciebie kciuk ale wiem ,że jest strasznie ciężko...wierzę,,ale uwierz przyjdzie taki dzień,że bedzie tak jak Ty chcesz...

5

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Moim zdaniem Twój mąż powtarza schemat sprzed lat. Tu nie chodzi o internet jako taki, tu chodzi o ucieczkę od problemów. Stresująca praca, problemy z porozumieniem i nagle okazuje się że on nie spełnia swoich wyobrażeń na temat tego jakim powinien być mężczyzną. Widzi, rozumie że zawodzi - problemy finansowe - i ucieka do miejsc gdzie nikt o tym nie wie. Zaczyna poszukiwać siebie tam gdzie jest łatwiej. Wirtualny świat bardzo wciąga a nie zrozumie tego nikt kto sam mu nie uległ.
Co możesz zrobić...?
Zgadzam się że nic tu nie pomoże kosmetyczka, fryzjer czy wzbudzanie zazdrości bo to nie Ty masz problemy z samooceną tylko on.
Zaproponuj mężowi wizytę u psychologa, nie tyle nawet terapię małżeńską co jego rozmowę z psychologiem, jeżeli będzie trzeba zmuś go do tego choćby szantażem - wiem, brutalne. Niskie poczucie własnej wartości po raz kolejny może go popchnąć do działań które nawet jemu samemu wydają się złe, ale nie potrafi sobie ich odmówić.
Twój mąż musi sobie uświadomić, realnie i boleśnie co traci uciekając z realnego świata. Nie ma innej metody bo ucieczka w internet to taki sam nałóg jak alkoholizm tylko on tego nie dostrzega.
A co Ty możesz zrobić? Jeżeli masz dosyć sił żeby walczyć bądź twarda i konsekwentna w tym czego od niego wymagasz bo tylko tak osiągniesz to czego chcesz.
Życzę powodzenia smile

6

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Ja mogę Ci napisać tylko tyle że komputer już zniszczył nie jedno małżeństwo......
sama miałam podobną sytuacje,ale walczyłam bo bardzo kocham męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego,na dzień dzisiejszy mogę napisać że w końcu jestem szczęśliwa...
tylko że ja nerwus,nie bawiłam się w zmienianie swojego wizerunku,stawiałam warunki,chciałam rozwodu (wiesz,jak się bałam że on się na niego zgodzi)ale nie,on się wystraszył że zostanie sam...
to trwało 3 lata,wylałam morze łez,ostatnimi czasy byli ze mną moi przyjaciele z innego forum,wspierali mnie duchowo.....
więc jak bardzo Ci zależy na mężu to walcz,porozmawiaj z nim o rozwodzie(nie proponuj rozwodu,tylko zwyczajnie porozmawiaj),o tym że Ty tak żyć nie możesz,że żyjecie obok siebie,a nie z sobą,i jak ktoś już napisał zaproponuj terapie małżeńską........
Trzymam kciuki!!!!

7

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

komputer... cos o tym wiem.. choć moj mąż jeszcze mnie stara sie dostrzec zza monitoru smile
Ale nie raz mam tak ze najchetniej po prostu bym mu go rozwaliła.

Może to rozwiązanie dla Ciebie? Zniszcz mu przynajmniej klawiature, potnij kable, cokolwiek. A jak nie wynieść jego komp do piwnicy i niech tam sobie siedzi wink

8

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

wywal komputer!!!!!!to najgorsza rzecz w malzenstwie tak poznalam mojego bylego cale dnie na pewnej grze siedzielismy potem spotkania tel sms maile a po pol roku dowiedzialam sie ze ma zone duzo pracowalam wtedy dlatego nic nien podejzewalam:(

9

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Witam i współczuje ..Wiem coś o tym u mnie było to samo komputer ,własne ja i piwo żle się skończyło znalazł pocieszycielkę ..Nie  będe Ciebie straszyć  powinnaś wysłać męża na leczenie uzależnił się.Sama nic  nie zrobisz?? Może rutyna się  wkrada w  wasze małżeństwo..Powinnaś  coś wymyslić jakąś wycieczkę ,cokolwiek wyjazd żeby  oderwać Go od komputera...Tylko wtedy nacieszysz się mężem i  rodziną.Jak wiem życie pokaże co jest dla niego ważne?Moje małżenstwo rozpada się ratuj dopóki nie jest zapózno?Powodzenia i nie zaniedbuj męża dbaj o niego, jeżeli kochasz o  siebie też zadbaj...

10

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odpowiedzi, muszę się wziąć za siebie to pewne. Nie wiem, czy dam radę, ale z takim wsparciem będzie łatwiej
Zaczynam od poszukania grona fajnych znajomych - macie jakieś pomysły?

11

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Jestem po wielkiej walce, właściwie to nie była walka tylko .... sama nie wiem co. Komputer (czytaj znajome w necie) odeszli, tzn zostały odstawione (choć się mocno dobijają). Mam męża z powrotem, na jak długo? yikes)
Nie znam lekarstwa na takie historie jak moja, patrząc teraz z dystansu byłam zbyt pobłażliwa. Na ten moment jest dobrze, jednak gdzieś w środku tli się świadomość, że jak ktoś ma skłonności to zawsze znajdzie okazję.
Dziewczyny - dbajmy o siebie. Szanujmy się i pamiętajmy - mamy forum.
Ja też (tak jak niektóre z Was) miałam ochotę naubliżać znajomej męża z rzeczonej gry w necie. Chciałam jej dopiec, w dosadnych słowach opisać co robiła zabierając mi męża na godzinne rozmowy na temat gry oczywiście. Nie dałam rady i pewnie dobrze, niepewność pozostanie na zawsze.
Trzymam kciuki i co się tylko da za odważne, wierne sobie i ideałom kobiety, jak widać wokół nie ma już takich wielu. Pozdrawia odnaleziona żona

12

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Seniorita, wiesz chetnie sie przylacze , przylacze sie chetnie do tego grona, bo znam Twoj bol i tez mi trudno sobie samej poradzic.
Tez tocze batalie, z kompem, ze znajomymi z kompa i pisaniem czulych smsow.
Kiedy sie pytam po co on to robi, slyche odpowiedzi, ze to nie ma zadnego znaczenia, ze nie wie dlaczego to robi.
Wiem napewno ( nie bede opisywac szczegolow skad ta moja pewnosc) ze ni wprowadza w real tych znajomosci.
Ale nie rozumiem mechanizmow takiego dzialania.
Twierdzenie, ze nie ma to nic wspolnego ze mna mnie powala. Jak moze nie miec nic wspolnego ze mna, skoro rujnuje nasze relacje.
Moze znajdzie sie ktos madry i sprobuje wytlumaczyc.
On mowi , ze robi to celowo i specjalnie, ze one ( te baby ) sie cieszyly. Ale pytam z czego? I pytam, jaki on ma interes w tym, zeby one sie cieszyly, chyba tylko taki, ze jak one sie ciesza, to ja cierpie.

Seniorita i inne kobietki, jak ja Was rozumiem, wszystkie potrzebujemy wsparcia i oferuje je Wam , podziele sie doswiadczeniami w tej walce i moimi refleksjami, zeby chociaz jednej z Was to pomoglo, bylabym szczesliwa, wiem, zdaje sobie sprawe z tego, ze kazdy zwiazek jest inny, poniewaz tworza go inni ludzie, ale uwazam rowniez , ze schemat dzialania moze sie pokrywac w znacznym stopniu.

13

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO
seniorita napisał/a:

Doprowadziłam do sytuacji, że to ja nalegam na kontakt, naciskam na seks, proszę o bliskość. W zamian dostaję - może / zobaczymy / nie wiem / za 5 minut przyjdę. Mąż jeszcze dwa lata wstecz był typem romantyka, dużo rozmawialiśmy, kilka telefonów w ciągu dnia, kolacje wieczorem i nacisk na bliskość. Teraz obojętność i spokój przed komputerem. Formalizując na piśmie nasz stan widzę beznadziejność sytuacji, jak sobie dać wsparcie i znaleźć oparcie?
Mam już kilka dziesiątek na plecach, mój mąż jest moim pierwszym i jedynym partnerem, a obecna sytuacja mnie zżera i spala, co radzicie?

Moglabym sie pod tym podpisac, z tym, ze jestem 2 lata po slubie... I nie radze juz sobie z "technicznymi" zainteresowaniami mojego meza... Podczas ostatniej klotni poinformowal mnie, ze jezeli chce miec dziecko (bo chcialabym je miec - moze nie teraz, ale za kilka lat na pewno), to nie z nim i powinnam sobie znalezc innego faceta.... :-(

14

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Marvie mój mózg stanął w poprzek. Jedyne wyjscie to zasugerowanie terapii a jak nie chce - rozwód, także kościelny.

15

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Na szczescie mamy narazie tylko cywilny...

16

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Egonschiele chętnie porozmawiam, podzielę się problemami. Niestety oderwanie od komputera nie zagwarantowało mi powodzenia...

Marvie - jeśli masz takie problemy po 2 latach małżeństwa, to sorry za szczerość, uciekaj gdzie pieprz rośnie. Są na świecie ludzie LUDZIE, tylko trzeba ich poszukać. Niestety nie gwarantuję szans na dłuższe niż 20 letnie pożycie, ale i tak dla takiego czasu warto powalczyć. Serdecznie pozdrawiam

17

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Marvie... ja sie podpisze pod przedmowczynia, powinnas uciekac... Jak juz teraz tak jest, to lepiej nie bedzie. Co najwyzej gorzej... sad

seniorita- prawda jedna zostala tutaj objawiona- ze jak chlop chce, to nic go nie powstrzyma, zeby nie zdradzil... wspolczuje, mam nadzieje, ze final bedzie szczesliwy :*

18

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Scarlet, co mam powiedzieć... Masz jeszcze tyle lat przed sobą, szczęścia życzę. A ja - JESTEM SILNA, mam dwie córki. MUSZĘ, dam sobie radę. Fajnie móc tak pogadać z mądrymi kobietami yikes)

19

Odp: KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

U mnie jest zupełnie tak samo,komputer to jego życie,szuka nowych doznań,kobiet a ja siedzę na takich forach bo nawet nie ma z kim pogadać,nie mówiąc już o jakiejkolwiek  bliskości.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » KOMPUTER PONAD WSZYSTKO

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026