Chcialem zapytac jakie są róznice w odczuwaniu (nie seksualnie tylko tez zyciowo)
Facet X - chodzi na usługi rozluźniajace, ma styczność z roznymi ładnymi kobietami, troche z nimi pogada, korzysta z masaży, niektorzy nawet z mocniej rozluźniających usług.
Niestety taki facet nie ma szans poznac normalnie kobiety w klasyczny sposob i z tego powodu jakby w ramach lepszego samopoczuca jest pacjetnem salonow masazy.
Ta grupa facetow jest zróznicowana. Łaczy ich to, że maja sporo fajnych dziewczyn.
Facet Y - nie chodzi na takie usługi, ale ma trochę wiecej farta do kobiet i nie ma partnerki ale ma koleżanki jakieś z którymi uprawia seks bez pieniedzy, koleguje sie z nimi, również rozmawia itp Oczywiscie ma mniej tych kobiet niż Facet X.
I teraz zastanawiam sie jakie plusy i minusy mają obie sytuacje. W jakiej sytuacji byscie woleli byc
Np 1 młoda kochanka na miesieac która tego chce vs Kilka pięknych Pań świadczacych usługi rozlużniajaco-relaksacyjne