Dzisiejsze dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (Wczoraj 23:31:37)

Temat: Dzisiejsze dzieci

.. Tak czytam o tym wychowaniu bez stresu, bez krzykniecia, bez klapsa, bo to wszystko źle wpływa na dzieci i wpędza je w traumy, a tymczasem mam wrażenie , że tracimy kontrolę, jako społeczeństwo, nad młodym pokoleniem. I nie chodzi mi o bicie dzieci. Ogólnie. Dlaczego nie potrafimy wychować dzieci, pomimo tych wszystkich cudownych metod? A więc krótko:

Przykład 1- w klasie mojego 13-letniego dziecka był chłopak (był, bo nie zdał do 7-ej klasy), który ściągnął spodnie na lekcji, pokazując goły tyłek i każąc się w niego całować nauczycielce. Wyzywał nauczycielki również od suk czy szmat. Raz wziął krzesło i chciał uderzyć kolegę, ale traf chciał, że napatoczyła się akurat dyrektorka... Takich sytuacji mogłabym przytoczyć jeszcze wiele.
Przykład 2: inny kolega z klasy mojego dziecka pali elektryka. Potrafi przyjechać ze swojej wsi na naszą późnym wieczorem, gdy jest ciemno, hulajnogą elektryczną. Klnie. Na jeszcze innej wsi podobno ma dziewczynę (13-latek, podkreślam). Ostatnio mknął na hulajnodze do niej z bukietem kwiatów. Wcześniej jedna z mam, podczas rozmowy, powiedziała mi, że Kamil (o którym mowa) masturbowal się na lekcji, a dzieciom kazał robić chellenge, gdzie mówił im, by skakali przez okno w szkole. Jakbyście zapomnieli- ja cały czas piszę zaledwie o 13-latku (sytuacja z masturbacja miała miejsce jeszcze wcześniej).
Przykład 3. Dzisiaj był u nas chrzestny mojego dziecka ze swoją córką i żoną. Córka (14 lat) mało je, bo jest niby na diecie, więc gdy tak skubala, jej ojciec (chrzestny mojego dziecka) zażartował, że liczy kalorie, a ona na to z nerwami: zamknij mordę! Już Ci coś mówiłam na ten temat! Byłam z mezem w szoku i nie wiedziałam, jak mam się zachować.
Gdzieś jako społeczeństwo popełniamy ogromny błąd, bo to nie jest jeden przypadek. To jest zaledwie kilka z najbliższej mi okolicy, otoczenia, rodziny. Patrzę na to wszystko i myślę, że ciężkie czasy sobie szykujemy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dzisiejsze dzieci

Przykład idzie z góry...

3

Odp: Dzisiejsze dzieci
wieka napisał/a:

Przykład idzie z góry...

No nie wiem. Znam tych rodziców. Zadne z nich nie zachowuje się tak, jak ich dzieci. Ja myślę, że to raczej już pewien trend, bo to nie są już pojedyncze przypadki.

4 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (Dzisiaj 00:02:42)

Odp: Dzisiejsze dzieci

Niestety jest tragicznie,a bedzie jeszcze gorzej. Ta dzisiejsza mlodziez to jest jakies skaranie. Za moich czasow tego nie było

I my sie dziwimy  czemu rodzi sie coraz mniej dzieci. Teraz jedno dziecko nadrabia za 10-ro dzieciakow swoim zachowaniem  xD

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024