Samotność na weselu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Samotność na weselu

Hej,

Dawno mnie tu nie było. Dziś już mam 31 lat, jestem singlem można powiedzieć z wyboru (żadna mnie nie wybrała). Na codzień w życiu mi to nie przeszkadza, ale zdołowało mnie to, bo w sierpniu już byłem na jednym weselu, a za tydzień czeka mnie drugie.
Lubiłem wesela, ale dziś szczerze nienawidzę, bo jako singiel czuję się tam jako człowiek drugiego sortu. Wszyscy tam spędzają czas i tańczą w swoich parach, więc nie mam z kim tańczyć, bo wszyscy też tańczą w swoich parach. Nie piję mocnych alkoholi, jak już to piwo, a na weselach raczej jest wódka. Nienawidzę garniturów, bo na codzień ubieram się na sportowo. Tańczyć też za bardzo nie lubię, ale raczej dlatego, że po prostu nie mam z kim, ale wyczucia rytmu też nie mam. Żaluję wtedy, że nie palę papierosów, miałbym przynajmniej pretekst żeby częDenerwują mnie dodatkowo pytania w stylu "kiedy twoja kolej", "mam nadzieję, że spotkamy się na Twoim weselu".
Nie mam na tyle zaufanej koleżanki, żeby zaprosić na wesele, a ogłaszać w internecie się nie chcę, bo po pierwsze jestem brzydki i nikt nie odpowie a dziewczyny z internetu umawiając się np na spacer tylko mnie wystawiały (nie odpisywały po zobaczeniu zdjęcia, umawiały się na spotkania ale nie przychodziły itd).
Nie jestem typem singla, który siedzi w domu - potrafię i lubię sobie organizować czas samemu - wychodzę codziennie na spacer, rower (żeby się nie zasiedzieć w domu przez pracę zdalną), na mecze, koncerty, występy kabaretów. Zapisuję się na wycieczki z biura podróży, często sam sobie organizuje np wyjazd do zoo czy zwiedzanie zamku. Były też studia podyplomowe, kilka razy zgłosiłem się do wolontariatu w WOŚP. Problem jedynie w tym, że wychodząc tak samemu ciężko kogoś poznać, wszyscy na tego typu wydarzenia przychodzą z kimś (w parach, z grupą znajomych) więc po prostu przychodzę, spędzam czas i wracam do domu.
Myślę, że dużo przeszkadza mój wygląd - 193 cm wzrostu, naturalnie szczupła budowa ciała, włosów coraz mniej (zakola), okulary. Nie sądzę też, że jakiekolwiek dziewczyna marzy o brzydkim 31-latku, który mieszka z rodzicami (dokładam się oczywiście do wszystkiego, nie pasożytuję), jeździ 15-letnim autem, nigdy nie miał dziewczyny, nie uprawiał seksu i mało zarabia.
Pytanie jest takie, jak przetrwać kolejne wesele i czy dla mnie jest jeszcze szansa w tym wieku kogoś poznać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność na weselu

Wrzuciłeś mnóstwo powodów przeciw, zatem po co tam w ogóle się wybierasz?

3

Odp: Samotność na weselu
assassin napisał/a:

Wrzuciłeś mnóstwo powodów przeciw, zatem po co tam w ogóle się wybierasz?

Muszę, bo to wesele z rodziny.

4

Odp: Samotność na weselu

Autorze mam 42 lata i tylko raz moja koleżanka poszła ze mną  na ślub i wesele tak to kilka razy sam też jestem brzydki i prawiczek kilkan razy gadałem z kobietami tak to to nie rozmawiam moi najbliżsi odeszli i właściwie jestem sam to tyle smile

5

Odp: Samotność na weselu
Ekspres33 napisał/a:

Hej,

Dawno mnie tu nie było. Dziś już mam 31 lat, jestem singlem można powiedzieć z wyboru (żadna mnie nie wybrała). Na codzień w życiu mi to nie przeszkadza, ale zdołowało mnie to, bo w sierpniu już byłem na jednym weselu, a za tydzień czeka mnie drugie.
Lubiłem wesela, ale dziś szczerze nienawidzę, bo jako singiel czuję się tam jako człowiek drugiego sortu. Wszyscy tam spędzają czas i tańczą w swoich parach, więc nie mam z kim tańczyć, bo wszyscy też tańczą w swoich parach. Nie piję mocnych alkoholi, jak już to piwo, a na weselach raczej jest wódka. Nienawidzę garniturów, bo na codzień ubieram się na sportowo. Tańczyć też za bardzo nie lubię, ale raczej dlatego, że po prostu nie mam z kim, ale wyczucia rytmu też nie mam. Żaluję wtedy, że nie palę papierosów, miałbym przynajmniej pretekst żeby częDenerwują mnie dodatkowo pytania w stylu "kiedy twoja kolej", "mam nadzieję, że spotkamy się na Twoim weselu".
Nie mam na tyle zaufanej koleżanki, żeby zaprosić na wesele, a ogłaszać w internecie się nie chcę, bo po pierwsze jestem brzydki i nikt nie odpowie a dziewczyny z internetu umawiając się np na spacer tylko mnie wystawiały (nie odpisywały po zobaczeniu zdjęcia, umawiały się na spotkania ale nie przychodziły itd).
Nie jestem typem singla, który siedzi w domu - potrafię i lubię sobie organizować czas samemu - wychodzę codziennie na spacer, rower (żeby się nie zasiedzieć w domu przez pracę zdalną), na mecze, koncerty, występy kabaretów. Zapisuję się na wycieczki z biura podróży, często sam sobie organizuje np wyjazd do zoo czy zwiedzanie zamku. Były też studia podyplomowe, kilka razy zgłosiłem się do wolontariatu w WOŚP. Problem jedynie w tym, że wychodząc tak samemu ciężko kogoś poznać, wszyscy na tego typu wydarzenia przychodzą z kimś (w parach, z grupą znajomych) więc po prostu przychodzę, spędzam czas i wracam do domu.
Myślę, że dużo przeszkadza mój wygląd - 193 cm wzrostu, naturalnie szczupła budowa ciała, włosów coraz mniej (zakola), okulary. Nie sądzę też, że jakiekolwiek dziewczyna marzy o brzydkim 31-latku, który mieszka z rodzicami (dokładam się oczywiście do wszystkiego, nie pasożytuję), jeździ 15-letnim autem, nigdy nie miał dziewczyny, nie uprawiał seksu i mało zarabia.
Pytanie jest takie, jak przetrwać kolejne wesele i czy dla mnie jest jeszcze szansa w tym wieku kogoś poznać?

To co tu napisałeś powiedz zapraszającym. Jeśli mają odrobinę litości to ci odpuszczą, ale kopertę tak czy siak musisz przekazać. big_smile

6 Ostatnio edytowany przez Perwersyjny za to szczupł (2026-08-22 18:11:10)

Odp: Samotność na weselu

Wynajmij sobie osobę do towarzystwa albo nie idź na wesele
Najważniejsze popracuj nad pewnością siebie bo to u Ciebie leży i kwiczy jest poniżej poziomu gruntu

7

Odp: Samotność na weselu

Ale gosciu masz problem xD Idziesz na slub , dajesz prezent , idziesz na poczatek wesela do autka wrzucasz ulubione piwko , brykasz sam tamtaram i sie zwijasz do domciu  xD

8

Odp: Samotność na weselu
Alice1 napisał/a:

Ale gosciu masz problem xD Idziesz na slub , dajesz prezent , idziesz na poczatek wesela do autka wrzucasz ulubione piwko , brykasz sam tamtaram i sie zwijasz do domciu  xD

Wlasnie

9

Odp: Samotność na weselu

Stul pazury  ! I mnie nie cytuj leszczu .

10

Odp: Samotność na weselu
Alice1 napisał/a:

Stul pazury  ! I mnie nie cytuj leszczu .

Slodka jestes

11

Odp: Samotność na weselu

Won dziadu !

12

Odp: Samotność na weselu
Alice1 napisał/a:

Won dziadu !

Spieprzaj dziadu sie mówi

13

Odp: Samotność na weselu

Nie czaje. Na weselu nie masz co robic? Przeciez to Twoja rodzina. Nie jestes ciekawy co tam u nich?

14

Odp: Samotność na weselu

W takim przypadku to chyba najlepiej będzie wynająć sobie kogoś na wesele. Trochę zabulisz, ale to najlepsza opcja jeśli koniecznie musisz być na tym weselu.
Albo ewentualnie powiedz nie możesz iść bo masz delegacje w pracy/wakacje. I sobie pojedź gdzieś.

15 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-08-23 03:00:33)

Odp: Samotność na weselu
Ekspres33 napisał/a:

Muszę, bo to wesele z rodziny.

To nadal Cię nie zobowiązuje. Nie masz ochoty iść, a jednak się wybierasz - dlaczego? Czego się obawiasz, jeśli odmówisz swojego uczestnictwa?

Zawsze też możesz pójść na ślub, złożyć życzenia, zjeść ze wszystkimi obiad, chwilę posiedzieć, a potem dyplomatycznie się ulotnić.

16

Odp: Samotność na weselu
Ekspres33 napisał/a:
assassin napisał/a:

Wrzuciłeś mnóstwo powodów przeciw, zatem po co tam w ogóle się wybierasz?

Muszę, bo to wesele z rodziny.

No nie musisz... Chyba że nieopatrznie potwierdziłeś, że będziesz, to wtedy, zaliczyć ślub, koperta, pierwsze i drugie danie i się kulturalnie zawijasz.

Tak na marginesie, jeśli nie jest to ślub rodzeństwa, to po jakiego grzyba się w ogóle zmuszać do takich imprez.

17

Odp: Samotność na weselu

Ci ludzie z tych wesel za max 15 lat wezmą rozwód big_smile no chyba że to jakaś wioska prawicowa i tam nie można się rozstawać, ale generalnie 40% małżeństw kończy się rozwodem. Znacznie więcej by chciało, ale zostaje ze względu na dzieci czy finanse, możesz w ogóle na wesela nie chodzić ściemniaj że jesteś chory czy coś. Po co się męczyć i psuć sobie nastrój i na siłę kogoś szukać.

18

Odp: Samotność na weselu

Autorze w pełni cię rozumiem choć na weselu byłem ostatnio dawno temu. To jest okropne uczucie być takim niepasującym, odmieńcem w miejscu lub sytuacji gdzie każdy jest z kimś. Mój kolega niedawno miał podobną sytuację. Poszedł tylko na ślub, a na wesele już nie bo właśnie nie miał z kim. Pytanie "kiedy twoja kolej?" kiedyś i mnie wkurzało. Potem nie mogłem się go doczekać żeby zacząć opowiadać o problemie samotności w dzisiejszych czasach. Jeszcze później już przestali pytać, chyba wszyscy już stracili nadzieję, że moje wesele jeszcze się wydarzy. Raczej nie polecał bym wynajmować kogoś na wesele. Nie tylko będziesz miał podwójny wydatek ale jeszcze pytania o to kto z tobą przyszedł mogą być problematyczne.

Odp: Samotność na weselu
Shinigami napisał/a:

Autorze w pełni cię rozumiem choć na weselu byłem ostatnio dawno temu. To jest okropne uczucie być takim niepasującym, odmieńcem w miejscu lub sytuacji gdzie każdy jest z kimś. Mój kolega niedawno miał podobną sytuację. Poszedł tylko na ślub, a na wesele już nie bo właśnie nie miał z kim. Pytanie "kiedy twoja kolej?" kiedyś i mnie wkurzało. Potem nie mogłem się go doczekać żeby zacząć opowiadać o problemie samotności w dzisiejszych czasach. Jeszcze później już przestali pytać, chyba wszyscy już stracili nadzieję, że moje wesele jeszcze się wydarzy. Raczej nie polecał bym wynajmować kogoś na wesele. Nie tylko będziesz miał podwójny wydatek ale jeszcze pytania o to kto z tobą przyszedł mogą być problematyczne.

A ja bym jakoś nie miała problemu iść sama na ślub i wesele. Nawet by było lepiej tak dla mnie,bo nie trzeba się np wstydzić czy się mąż upije albo żona,a to się np pokłócą między sobą z rodziny. To po co mi ktoś ma wstydu przynosić już wolę iść sama

20

Odp: Samotność na weselu

jesli chodzisz do salonow masazu to moze zaproponuj masazystce za dodatkowa oplata

Odp: Samotność na weselu
DarekFDD napisał/a:

jesli chodzisz do salonow masazu to moze zaproponuj masazystce za dodatkowa oplata

Przestan trollowac z tymi salonami


Palec gdzie jestes?!!!!

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024